brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: Paulina Klimas

Reprezentacja Polski w triathlonie przez ostatnie dwa tygodnie zaliczyła wiele zagranicznych startów na krótkich dystansach. Były Mistrzostwa Europy U23, Mistrzostwa Europy w Cross Triathlonie i Cross Duathlonie, Puchary Europy Seniorów i Juniorów oraz niemiecka liga triathlonu Bundesliga. Wśród Elity nie zdobyliśmy żadnego podium ale podczas Târgu Mures ETU Cross Triathlon European Championships zawodnik Age Group w kategorii M55-59 Armand Surwiło zajął 2 miejsce. Warto też zauważyć, że junior Kamil Damentka podczas PE Taborze osiągnął najszybszy czas biegu wśród wszystkich zawodników 15:08 na 5 km.

 

2017 Velence ETU U23 Triathlon European Championships


Na kilka dni przed startem w Mistrzostwach Europy U23 Miłosz Sowiński miał wypadek rowerowy. Zderzył się z wyjeżdżającym autem. Na całe szczęście skończyło się na kilku siniakach. Jedynie pękła rama rowerowa i nadaje się do wyrzucenia.
Początkowo zawody miały odbyć się na dystansie olimpijskim, jednak delegat techniczny ze względu na panujące upały podjął decyzję o skróceniu dystansu do sprintu.

 

Miłosz Sowiński tak komentuje swój start:
“Moje pierwsze Mistrzostwa Europy U23
i 20 m-ce. Tydzień przedstartowy nie był idealny, trochę stresu i lekka niepewność. Sam wyścig był gorący, szybki i niebezpieczny. 30C w wodzie i 40C w powietrzu. Kręta i pofalowana trasa rowerowa i średnia 40 km/h. Bieg w piekarniku do odcięcia. Taki był wyścig w Węgierskim Velence. Jest niedosyt i gotowość do Mistrzostw Polski w Chodzieży. Wyścig już w najbliższą niedzielę.
Grupa Europa Trek Bicycle Fundacja NON IRON Bontrager Garmin Polska Martombike Nike+ Run Club Sailfish Veloart PowerBar Butik Optique”
Facebook Miłosz Sowiński

 

Mistrzostwa Europy U23 Miłosz Sowiński biegnie.jpg

Fot. FB Miłosz Sowiński

 

Wyniki mężczyzn, zawody ukończyło 50 zawodników:
1 Bence Bicsák HUN 00:55:54
2. Sylvain Fridelance SUI 00:56:18
3. Márk Dévay HUN 00:56:29

 

20. Milosz Sowinski 00:58:12
30. Kacper Stępniak 00:59:34
42. Jacek Krawczyk 01:01:44

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_velence_etu_u23_triathlon_european_championships/309392

 

Wyniki kobiet, zawody ukończyło 33 zawodniczki:
1 Georgia Taylor-Brown GBR 01:01:55
2. Zsanett Bragmayer HUN 01:02:14
3. Sian Rainsley GBR 01:02:42

 

20. Paulina Klimas 01:07:03

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_velence_etu_u23_triathlon_european_championships/309393

 



2017 Malmö ETU Sprint Triathlon European Cup


W Szwecji na dystansie sprinterskim odbył się Puchar Europy.

 

Komentarz postartowy Michała Oliwy:
“Kolejny spontaniczny wyjazd na Puchar Europy, tym razem w szwedzkim Malmö kończę na 23 miejscu
Po pływaniu zameldowałem się na 3 miejscu, w tym roku odpuściłem trochę z wychodzeniem z wody na pierwszej pozycji. Wolna strefa zmian nie pozwoliła mi jednak odjechać w pierwszej grupie.
Podczas roweru panował bardzo mocny wiatr i często grupy się rozrywały. Kończyło się to bardzo mocnymi skokami, co kosztowało wiele energii. Na ostatniej pętli moja duża druga grupa połączyła się z liderami wyścigu.

Na bieg zszedłem bardzo zmęczony, jednak po pierwszej z trzech pętli doszedłem do siebie i zacząłem się powoli rozkręcać, wyprzedzając kilku zawodników.
Fajnie było znowu stanąć na starcie Pucharu Europy i ścigać się z bardzo dobrymi zawodnikami.
Kolejny start - Mistrzostwa Polski na dystansie olimpijskim w Chodzieży

HUUB Polska Enervit Polska 64-sto Leszno SCOTT Sports Polska”
Facebook Michał Oliwa - Triathlete

PE Malmo Michał Oliwa.jpg

Fot. FB Michał Oliwa Triathlete

 

Wyniki mężczyzn, zawody ukończyło 51 zawodników:
1 Marten Van Riel BEL 00:53:46
2. Constantine Doherty IRL 00:53:55
3. Pedro Palma POR 00:54:02

 

23. Michał Oliwa 00:55:19
37. Kamil Damentka 00:56:32

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_malmoe_etu_sprint_triathlon_european_cup/309396

 


 

Bundesliga Tübingen


Trzeci przystanek w Bundeslidze trafił do miejscowości Tübingen. Tym razem startował tylko jeden nasz reprezentant Tomasz Marcinek. Tomasz był najszybszym zawodnikiem w swojej drużynie.

 

Relacja Tomasza Marcinka:
“Dziś startowałem kolejny raz w Bundeslidze w Tubingen. Od początku było dobrze. Pływanie najlepsze jak dotąd w Lidze. Od początku roweru pierwsza grupa. Początkowo 20-30 osobowa a po 8 km było nas z 60 zawodników. Trasa kolarska bardzo niebezpieczna musieliśmy się zmieścić w niektórych momentach na jednym pasie 2,5 m. Trasa liczyła 5 rund. Dziś jechałem w peletonie i to był lekki błąd bo brakło miejsca żeby się przecisnąć pod koniec. Tym bardziej, że pachołki dziś latały w powietrzu i trzeba było uważać. Strefa T2 słaba w moim wykonaniu, na biegu leciałem ile się dało i na jednym ze zbiegów już na dywanie zawodnik przypadkowo mnie podchaczył, a ja z całym impetem upadłem na ziemię. Po chwili wstałem i biegłem dalej. Mam 5 obdartych i obitych punktów (bark, łokieć, biodro, kolano i kostka). Trochę spuchło. Ostatecznie skończyłem na 42 miejscu, wiadomo liczyłem na więcej. Lecz jakie to ma znaczenie co ja bym chciał. Bundesliga pokazuje, że grupy po pływaniu zazwyczaj się zjeżdżają i robią się potężne i trzeba naprawdę szybko biegać. Tu 15:00-15:10 / 5 km na sucho nic nie daje. Sezon jeszcze długi ale wiem, że muszę się z trenerem nastawić na bieganie w okolicy 14:40 na stadionie na przyszły rok. Wierzę, że bez koksu też się da to zrobić, tylko muszę w końcu poświęcić dużo pod kątem biegania. Progres na biegu zrobiłem w 1,5 roku ponad minutę przy objętości 50-60 km w tygodniu więc wiem, że rezerwy są. Nie tracąc pływania i wzmacniając rower. Można zacząć udawać mistrza lub się nim stać. Starty komercyjne mnie nie interesują w ogóle, bo tu na sprincie trzeba się pokazać i ciężko pracować. Pozdro T.M.”
Facebook Tomasz Marcinek TRI

Bundesliga Tubingen Tomsz Marcinek.jpg

Fot. Tomasz Marcinek TRI

 

Wyniki mężczyzn, zawody ukończyło 76 zawodników:
1 Felix Duchampt FRA ROWE Triathlon 0:57:16
2. Valentin Wernz GER Schunk Team TV Mengen 0:57:24
3. Lazlo Tarnai HUN PV-Triathlon Witten 0:57:25

 

42. Tomasz Marcinek, Neckarsulmer Sport-Union Triathlon 0:59:00


Klasyfikacja drużyn po 3 etapach:

1 EJOT Team TV Buschhütten 60 pkt.
2. KiologIQ Team Saar 55 pkt.
3. ROWE Triathlon 54 pkt.
4. Triathlon Potsdam 53 pkt. - drużyna Michała Oliwy

 

13. Neckarsulmer Sport-Union Triathlon 24 pkt. - drużyna Tomasza Marcinka

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlonbundesliga.de/a/dateien/meisterschaften/Triathlon%20Bundesliga/2017/T%C3%BCbingen/BLD_Einzel.pdf

 


 

2017 Istanbul ETU Triathlon European Cup


Kolejny Puchar Europy tym razem na dystansie olimpijskim. Na zawody udał się jedynie Sylwester Kuster. Poniżej jego relacja z wyścigu.

 

“Hello,
Kolejny Puchar tym razem w Turcji i 14 msc. Niestety pechowe ale po kolei.
Z wody wyszedłem przeciętnie. Na wybiegu miałem około 20 sek straty do końcówki pierwszej grupy. Mocno goniłem na rowerze i już dojeżdżałem razem z 2 innymi zawodnikami gdy po wejściu w zakręt najechałem na białą farbę i się przewróciłem.
Finalnie chłopaki z którymi jechałem dojechali i zajęli bardzo dobre miejsca ja zanim się zebrałem wyprostowałem kiere i poluzowałem szczęki hamulcowe – musiałem już cisnąć na solo. Rower odpukać cały – moje ciało zamortyzowało jego upadek.
Muszę powiedzieć że stroje Huuba są bardzo wytrzymałe mój tyłek się rozerwał a strój w ogóle.
Domyślacie się jak się czułem. Grupy mi pouciekały i została jazda solo a potem z zawodnikami którzy mieli gorszy dzień i źle się czuli.
Na biegu szło ciężko ale chyba bardziej z uwagi że noga dawała się we znaki po wywrotce. Chociaż nie pamiętam kiedy ostatnio robiłem olimpijkę w 36 stopniach.
Pamiętacie sytuacje z Jonathanem Brownlee z zeszłego roku - no to dzisiaj widziałem gorszą, wiele osób poschodziło na upale - ale jeden chłopak był tak uparty, że szedł już na czworaka do tego kierunki mu się myliły.
Zatrzymałem się żeby zobaczyć czy wszystko OK ale zaraz wzięto go do karetki, pierwszy raz widziałem taką sytuację na własne oczy.
Podsumował bym ten start – Historia lubi się powtarzać, dwa lata temu taki sam układ 2 puchary pod rząd jeden w Tisza potem Turcja i drugi raz w Turcji się wywracam tym razem jednak z mojej winy.
Oczywiście chociaż w głowie miałem wizję, że już wszystko zaprzepaszczone. Nie było opcji żebym zszedł. Nigdy nie byłem zawodnikiem, który jak mu nie idzie, wie, że przegra z słabszymi od siebie na co dzień zawodnikami to schodzi z trasy.
Przegrywałem w różnych sytuacjach z ludźmi których nigdy wcześniej na oczy nie widziałem i zdarzało się że walczyłem o samo ukończenie – jak i w życiu tak i w sporcie miękką „fają” nie jestem!
Piona
Facebook Sylwester Kuster

Sylwester Kuster PŚ Turcja.jpg

Fot. FB Sylwester Kuster

 

Wyniki mężczyzn, ukończyło 18 zawodników:

1 Andrey Bryukhankov RUS 01:52:42
2. Dmytro Malyar UKR 01:53:45
3. Anton Kozlov RUS 01:54:08

 

14. Sylwester Kuster 02:00:55
Link do wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_istanbul_etu_triathlon_european_cup/314929

 


 

2017 Târgu Mures ETU Cross Triathlon European Championships


Mistrzostwa Europy ETU w Cross Triathlonie to triathlon i duathlon seniorów i juniorów oraz zawody Age Group. W Elicie startowali Sylwester Swat i Tomasz Szala. Natomiast junior Dominik Dańkowski startował dzień po dniu w cross duathlonie i cross triathlonie.

 

Tomasz Szala opowiada o swoim starcie:

“Start w Mistrzostwach Europy w Crosstriathlonie nie do końca po mojej myśli. Pływanie petarda, pomimo kary za nieobecność na briefingu w postaci niekorzystnego miejsca startowego (trasa na poczatku miala zakręt w prawo, a ja stałem po lewej i musiałem ten zakręt wykonać po zewnętrznej mając do niego wieksza odleglosc niż zawodnicy stojący po prawej), cały czas przebijałem się do przodu i z wody wyszedłem na 6 pozycji ze stratą ~30s do pierwszego. Na rowerze brak obycia z góralem i przejechane tylko 1 okrążenie trasy pożyczonym rowerem sprawiły, że totalnie się trzepałem, hamując przed każdym zakrętem i tracąc cenne sekundy. Kolejni zawodnicy mijali mnie jak przysłowiowy wóz z łajnem. Bieg to też inna bajka niż to co robię na treningach. Ostry zbieg na którym łapała mnie kolka i mega stromy podbieg na którym moje tempo wynosiło 9'50"/km, nie wiem czy nie lepiej było by maszerować pod tą górkę. Zdecydowanie nie byłem na to gotowy. Cały wyjazd jak najbardziej był dla mnie cennym doświadczeniem. Być może jeszcze kiedyś uda mi się wystartować w tego typu imprezie.
PS. Z ciekawych historii oprócz tego, że rower otrzymałem wieczór przed startem i nie dotarłem na briefing to miałem strój w kolorach reprezentacji Włoch. Dzięki temu otrzymywałem spory doping oraz informacje o stratach w języku włoskim, dopiero po chwili krzyczący się dziwili "esso polacco?????"
#armeximdevelopment #uvex #polarPL #odmladzaniestawow #intercars #HSG/TSG/ROTOR #KGHM Metraco #arenapolska #rotor”
Facebook Tomasz Szala

 

Tomasz Szala Crosstriathlon ME.jpg

Fot. FB Tomasz Szala

Wyniki mężczyzn, zawody ukończyło 35 zawodników
1 Marcello Ugazio ITA 01:44:09
2. Arthur Serrieres FRA 01:45:20
3. Jan Kubicek CZE 01:45:20

 

11. Sylwester Swat 01:50:30
22. Tomasz Szala 01:55:05

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_targu_mures_etu_cross_triathlon_european_championships/309339

 

Komentarz Dominika Dańkowskiego:

 

“28 zawodników z 10 krajów: na półmetku pływania 7m, na wyjściu z wody 11m. Po rowerze 3 POZYCJA! W połowie biegu 4 pozycja! Wtedy zaczął się morderczy podbieg, na którym wyszedł brak biegania w górach. Nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa i trzeba było zwolnić. Wtedy zaatakowało 4 zawodników, którzy nie startowali 2 dni wcześniej w duathlonie, więc teoretycznie byli trochę świeżsi.

Na mecie, bardzo dobra 8 pozycja i tylko 23s straty do 4 miejsca! na Mistrzostwach Europy w Cross Triathlonie Juniorów!

Był to start jako junior młodszy w kat. juniorów (zawodnicy do 2 lat starsi) podczas Transilvania European Cross Festival.

#weRIDEforREAL by #DDracer powered by SportStore.pl OUTLET Mitutoyo AZS Wratislavia”
Facebook Dominik Dańkowski

 

Dominik Dańkowski CrossTriathlon.jpg

Fot. FB Dominik Dańkowski


Wyniki juniorów, zawody ukończyło 26 zawodników:

1. Filippo Pradella ITA 01:01:23
2. Miquel Valls Alemany ESP 01:01:48
3. Miquel Riusech ESP 01:03:18

 

8. Dominik Dańkowski 01:05:00

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_targu_mures_etu_cross_triathlon_european_championships/309344


Wyniki Age Group Mistrzostw Europy w Cross Triathlonie:
M20-24
5. Miłosz Czechowicz 2:07:13

M35-39
14. Krzysztof Kowalski 2:35:18

M55-59
2. Armand Surwiło 2:14:48



 

2017 Târgu Mures ETU Cross Duathlon European Championships


Mistrzostwa Europy w Cross Duathlonie na dystansie Bieg 3,1 km - Rower 10 km - Bieg 1,5 km. W zawodach wziął udział jedynie Dominik Dańskowski.

 

Wyniki juniorów, zawody ukończyło 19 osób:

1. Miquel Riusech ESP 00:49:23
2. Filippo Pradella ITA 00:50:39
3. Luca Patris ITA 00:50:45

 

10. Dominik Dańkowski 00:53:27

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_targu_mures_etu_cross_duathlon_european_championships/309310



 

2017 Tabor ETU Triathlon Junior European Cup

W Czechach na Pucharze Europy Juniorów najlepiej wypadł Kamil Damentka zajmując siódme miejsce. Kamil osiągnął najszybszy czas biegu wśród wszystkich zawodników 15:08 na 5 km. 


Tabor Kamil Damentka.jpg

Fot. FB Elemental Tri Team


Wyniki juniorów, zawody ukończyło 68 zawodników:

1 Matevž Planko SLO 00:57:22
2. Lukas Gstaltner AUT 00:57:24
3. Federico Spinazzé ITA 00:57:27

 

7. Kamil Damentka 00:58:53
42. Jakub Kowalski 01:02:13
55.Daniel Juszkowiec 01:03:55


Link do pełnych wyników: 

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tabor_etu_triathlon_junior_european_cup/309378

 

Wyniki juniorek, zawody ukończyło 37 zawodniczek::

1 Valentina Riasova RUS 01:04:49
2. Iveta Fairaislova CZE 01:05:07
3. Tania Molinari ITA 01:05:18

 

17. Magdalena Sudak 01:08:03


Link do pełnych wyników: 

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tabor_etu_triathlon_junior_european_cup/309379

Opublikowane w Wydarzenia

W ubiegły weekend odbył się Puchar Europy ETU na dystansie sprinterskim w Tartu. Tartu to drugie co do wielkości miasto Estonii, uznawane za intelektualną i kulturalną stolicę kraju. Słynie z uniwersytetu, założonego w 1632 roku. Jeszcze w tym roku w Tartu odbył się Puchar Europy na sprincie, natomiast w przyszłym roku Tartu będzie gościło Mistrzostwa Europy na dystansie olimpijskim.

 

Na triathlon udało się aż siedmiu triathlonistów z Polski. Polski Związek Triathlonu zapewnił zawodnikom transport busem. Najwyżej uplasowała się Paulina Klimas, na 11 miejscu ze stratą 3 minut i 14 sekund do zwyciężczyni. Tuż za nią bo na 12 miejscu ukończyła zawody Aleksandra Rudzińska. Wśród mężczyzn najszybszy był Tomasz Marcinek. Tomasz zajął 18 miejsce ze stratą 1:07. Pokazuje to jak ciasno było w stawce mężczyzn. Co 3-4 sekundy wpadał na metę zawodnik. Start ten był częścią kwalifikacji na Mistrzostwa Europy U23, które odbędą się na początku sierpnia, na Węgrzech. Pełne wyniki na końcu artykułu.


Polscy triathloniści w Tartu zdobyli punkty do rankingu europejskiego. Najwyższą pozycję wśród mężczyzn zajmuje Tomasz Marcinek, 107 miejsce. U Polek liderką pozostaje Agnieszka Jerzyk (61 miejsce), druga Polka to Maria Cześnik (73 miejsce). Najwyżej sklasyfikowana polska triathlonistka biorąca udział w Tartu to Aleksandra Rudzińska - 108 miejsce.

 

Poniżej relacja z zawodów Tomasza Marcinka.
Wczorajszy start w Tartu w ramach Pucharu Europy Elity. W stawce prawie 70 zawodników skończyłem ostatecznie na 18 miejscu. Poniżej relacja wyścigu, trochę dłuższa jak na mnie. Na miejsce zawodów dotarłem wraz z resztą polskich zawodników w piątek po długiej podróży z Polski. Intensywny odpoczynek na miejscu i koncentracja przed startem była kluczowa. W dniu startu czułem się rewelacyjnie. Etap pływacki skończony w początkowej stawce zawodników i wraz z około 25 zawodnikami pierwszej grupy ruszyliśmy na ciężki etap kolarski. Mocny ok. 500-600 m podjazd na każdej pętli gdzie ciekawym zjawiskiem było zobaczyć jak siódmy zawodnik Igrzysk Olimpijskich z Londynu wraz ze swoim kolegą z reprezentacji, także medalistą Pucharu Świata po prostu strzela z koła i zostaje za grupą. Trudne techniczne zjazdy do tego trzeba było zaryzykować żeby przejechać w liderujacej grupie, co w paru przypadkach skończyło się mocnym upadkiem i ciężkim szlifem. Na etapie kolarskim już mocno myślałem o biegu wiedziałem, że jestem gotowy do szybkiego biegania i mogę realnie powalczyć nawet o TOP 6-8. Jednak na tym etapie wyszła podróż i zgubiony trening biegowy który jest dla mnie kluczowy na 48h przed wyścigiem, musiałem go odpuścić z braku po prostu sił. Choć w silce pakuje. Etap Biegowy przebiegłem, lecz nie mogłem się na nim wyjechać tak żeby paść na mecie ze zmęczenia co by w moim przypadku oznaczało bardzo wysokie miejsce na mecie. Kończąc jestem zadowolony ze startu, zdobyłem dobre punkty do rankingu Światowego i Europejskiego. Wierzę że mogę wyszarpać jakieś podium w tym sezonie, na tej randze zawodów, a Niemiecki zawodnik który wygrał przekonał mnie, że jest to możliwe. Dziękuję Polskiemu Związku Triathlonu za możliwość startu i lecimy dalej z tematem. Już 23 lipca kolejny start w silnej lidze Niemieckiej. A później kolejne European Cup i World Cup. Oby skuteczność 100% w przypadku zdobywania punktów została. #AtakujemyTrenujemyPatrzymyWPrzód, #TworzymyTMSprintTeam2018-2024.
Facebook Tomasz Marcinek TRI

 

ETU Tartu Tomasz Marcinek 1.jpg

Fot: Facebook Tomasz Marcinek TRI

 

Michał Oliwa opowiada o swoich wrażeniach z triathlonu w Tartu.
22 miejsce na Pucharze Europy Seniorów w Tartu.
O starcie dowiedziałem się dzień przed wyjazdem,ale postanowiłem jechać i walczyć o jak najwyższą pozycję. Wiedziałem, że może być to mój jedyny start na Pucharze Europy/Świata w tym roku...
Pływanie na przyzwoitym poziomie pozwoliło mi wyjść z wody na drugiej pozycji.
Na rowerze uformowała się całkiem spora grupa, około 25 osób. Bardzo ciężka technicznie trasa kolarska, z jednym 500m podjazdem chyba każdemu dała się we znaki. Cały wyścig trzeba było jechać bardzo skupionym aby uniknąć niepotrzebnych kraks, ale bez nich się nie obyło.
Na biegu czułem się nie najgorzej, jednak nie był to mój dzień...
Po pierwszym kółku musiałem zatrzymać się w Penalty boxie. Okazało się,że mój kask leżał obok koszyka. Były one strasznie płytkie i rzut kasku spowodował karę 10 sekundową.
Kolejne doświadczenie i parę punkcików do rankingu ITU zdobyte!
HUUB Polska Enervit Polska SCOTT Sports Polska
Facebook Michał Oliwa Triathlete

 

ETU Tartu Tomasz Marcinek i Michał Oliwa.jpg

Fot. Facebook Tomasz Marcinek TRI

Krótkie podsumowanie po zawodach Pauliny Klimas:
11 miejsce w Pucharze Europy!!!
Jeszcze dużo nauki i treningów przede mną ale punkt wyjściowy jest dobry.
Gratulacje dla całej ekipy, to było naprawdę dobre ściganie.
#ride_BMC #napedzanyHIGH5 #gvtbmc
Facebook Paulina Klimas Triathlon

ETU Tartu Paulina Klimas 1.jpg

Na zdjęciu od lewej - Marta Łagownik, Aleksandra Sikora, Aleksandra Rudzińska, Paulina Klimas. Fot. Facebook Paulina Klimas


Wyniki mężczyzn ETU Tartu - zawody ukończyło 54 zawodników
1. Valentin Wernz GER 00:55:32
2. Calum Johnson GBR 00:55:34
3. Matthias Steinwandter ITA 00:55:35
4. Márk Dévay HUN 00:55:37
5. Constantine Doherty IRL 00:55:40

 

18. Tomasz Marcinek 00:56:39
22. Michał Oliwa 00:57:02
43. Jacek Krawczyk 01:00:12


Link do pełnych wyników: 

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tartu_etu_sprint_triathlon_european_cup/308693


Wyniki kobiet ETU Tartu - zawody ukończyło 31 zawodniczek

1 Angelica Olmo ITA 01:01:48
2. Chloe Cook GBR 01:01:53
3. Chelsea Sodaro USA 01:01:54
4. Kaidi Kivioja EST 01:01:57
5. Ekaterina Matiukh RUS 01:03:10

 

11. Paulina Klimas 01:05:02
12. Aleksandra Rudzińska 01:05:17
19. Aleksandra Sikora 01:07:19
23. Marta Łagownik 01:07:47


Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tartu_etu_sprint_triathlon_european_cup/308694



Ranking europejski mężczyźni
1 Rostislav Pevtsov 2049.14
2. Uxio Abuin Ares 2017.38
3. Joao Pereira 1880.52

 

107. Tomasz Marcinek 264.13
149. Sylwester Kuster 179.58
162. Michał Oliwa 155.79
172. Dariusz Kowalski 144.51
192. Kacper Stępniak 116.90

 

Ranking europejski kobiety
1 Anastasia Abrosimova 2040.12
2. Yuliya Yelistratova 1905.41
3. Elena Danilova 1622.00

 

61. Agnieszka Jerzyk 414.82
73. Maria Cześnik 344.24
108. Aleksandra Rudzińska 202.11
116. Paulina Kotfica 182.33
122. Magdalena Mielnik 169.15
137. Paulina Klimas 139.35
165. Małgorzata Szczerbińska 109.98
183. Aleksandra Sikora 92.55
191. Agata Litwin 85.56

Opublikowane w Wydarzenia

W kalendarzu każdego triathlonisty – końcówka maja jest zarezerwowana dla jednej imprezy. W miniony weekend zawodnicy GVT BMC Triathlon Team ścigali się w tegorocznej odsłonie JBL Triathlon Sieraków.

Pierwszego dnia zawodów (sobota) rozegrano dwa wyścigi. O godzinie 8:00 na dystansie 1/8 IM wystartowały dwie zawodniczki GVT BMC Triathlon Team: Paulina Klimas i Hanna Kaźmierczak, ale także m.in debiutujący w triathlonie mistrz świata w pływaniu – Paweł Korzeniowski. O godzinie 9:00 rywalizacja odbyła się na dystansie 1/4 IM, a na liście startowej znaleźli się również ubiegłoroczny triumfator Tomasz Brembor (GVT BMC Triathlon Team), Kacper Adam (Olimpius.PL / Cityzen) oraz olimpijka z Rio – Agnieszka Jerzyk (REAL 64-STO).

Dublet w sprincie:
Jak można było się spodziewać, doświadczony pływak – Paweł Korzeniowski z dystansem 450 metrów poradzi sobie w mistrzowskim stylu. Z wody wyszedł jako pierwszy z czasem 5:43, a pierwszą z kobiet na lądzie była Hania Kaźmierczak. Zawodniczka GVT BMC Triathlon Team do Korzeniowskiego straciła 25 sekund. Chwilę później bieg w kierunku strefy zmian rozpoczęła Paulina Klimas. W czołówce wyścigu Pań pozostawały jeszcze: Agata Litwin (Litwin Triathlon Team) oraz Maria Pytel (Szymanowski TRI Team).

 

 

Część rowerowa to ucieczka zawodniczek GVT BMC Triathlon Team od reszty stawki. Z 22,5 kilometrową trasą najlepiej poradziła sobie Paulina Klimas, odrabiając stratę do Hanny Kaźmierczak, którą wyprzedziła. Na nieco ponad 5 kilometrowy bieg Paulina ruszyła z ponad 1 minutową przewagą, ale świetny bieg Hani spowodował, że różnica między zawodniczkami na mecie zmalała do 22 sekund. Podium uzupełniła Maria Pytel, która do triumfatorki straciła półtorej minuty. Dla Pauliny Klimas to już drugie zwycięstwo w tym sezonie. Hania wygrała klasyfikację w swojej kategorii wiekowej.

 


Powtórka z rozrywki:
Tomasz Brembor (GVT BMC Triathlon Team), jako ubiegłoroczny triumfator JBL Triathlon Sieraków oraz drugi zawodnik Elemental Tri Series w Olsztynie i zwycięzca Garmin Iron Triathlon – Piaseczno w tym sezonie – był głównym kandydatem do zwycięstwa na dystansie 1/4 IM. Tomek znów pokazał moc w wodzie, meldując się na plaży jako pierwszy. Ze stratą niespełna minuty na trasę rowerową, wyruszyli za nim: Robert Czysz (UKS Cityzen_/ BE3), Filip Przymusiński (KS UAM Triathlon Poznań) oraz Kacper Adam.

Pod koniec próby rowerowej do Brembora dojechał duet: Adam, Przymusiński, ale świetna strefa zmian zawodnika GVT BMC Triathlon Team znów pozwoliła mu objąć prowadzenie na początku trasy biegowej. Tomek stopniowo powiększał swoją przewagę, a za plecami rywali pojawił się kolejny z kandydatów do podium – Krzysztof Hadas (Fundacja Never Give Up). Zawodnik z Poznania popisał się świetnym biegiem i chwilę przed metą znalazł się tuż za plecami Tomasza Brembora. Jego przewaga była na tyle spora, że bezpiecznie dobiegł do mety jako pierwszy. Hadas zajął drugie miejsce, a trzeci był Przymusiński.

Debiut na połówce:
W niedzielę o 9:00 w ponad 30 stopniowym upale do rywalizacji na dystansie 1/2 IM przystąpiła m.in trójka zawodników GVT BMC Triathlon Team: Maciej Chmura, Mateusz Petelski oraz debiutujący na tym dystansie – Mateusz Kaźmierczak, medalista mistrzostw Polski w sprincie i dystansie olimpijskim.

Już na początku etapu pływackiego, bardzo mocne tempo narzucili Mateusz Kaźmierczak oraz Maciej Chmura. Duet GVT BMC Triathlon Team zgubił wszystkich rywali i przy wyjściu z wody miał niecałe 5 minut przewagi nad kolejnymi zawodnikami. W tym gronie był m.in jeden z faworytów wyścigu – Bartosz Banach (Torus Gdańsk).
Banach (jak na byłego kolarza przystało) świetnie pojechał część kolarską i odrobił straty do Macieja Chmury i Mateusza Kaźmierczaka, który na początku dystansu zaliczył niegroźną kraksę. Drugim zawodnikiem, który zbliżył się do czołówki był Michał Podsiadłowski (SBR Team). Zawodnik z Warszawy uzyskał najlepszy czas na trasie kolarskiej i w efekcie na trasę półmaratonu wybiegł jako trzeci. Przed nim znajdował się prowadzący Banach, a czterdzieści sekund za nim Kaźmierczak. Chmura był czwarty ze stratą ponad 3 minut do Podsiadłowskiego.

Banach kontrolował sytuację na biegu i powoli powiększał przewagę nad Kaźmierczakiem. Kryzys przezwyciężył Chmura, który zbliżał się do słabnącego Michała Podsiadłowskiego i w efekcie wyprzedził go na przełomie 3 i 4 okrążenia. Kolejność na mecie była następująca: Banach, Kaźmierczak, Chmura, jednak w ostatecznych wynikach na trzecim miejscu znalazł się Mariusz Pirek z Kuźni Triathlonu. Startował on z drugiej fali podczas próby pływackiej i nie rywalizował bezpośrednio z czołówką. Jego czas okazał się lepszy o 44 sekundy od zawodnika GVT BMC Triathlon Team. Ósme miejsce zdobył Mateusz Petelski (GVT BMC Triathlon Team)

Opublikowane w Wydarzenia

To był świetny weekend w wykonaniu zawodników GVT BMC Triathlon Team. Większość składu zdominowała rywalizację w Garmin Iron Triathlon w Piasecznie. Łukasz Kalaszczyński z dobrej strony pokazał się w Austrii, a Paulina Klimas wygrała Silesiaman Triathlon w Pszczynie!


Garmin Iron Triathlon – Piaseczno


W niedzielę 21 maja – Górka Szymona, czyli rekreacyjny teren mieszkańców Piaseczna – stał się areną walki dla czołowych triathlonistek i triathlonistów w Polsce. Na starcie nie zabrakło również setek amatorów tego sportu i bardzo dobrej, słonecznej pogody.


Zwycięstwo Hanny Kaźmierczak
W Piasecznie rywalizacja odbyła się na dwóch dystansach: ⅛ Ironmana oraz ¼ Ironmana. Na krótszym dystansie (0,475 m pływania-22,5 km roweru-5,275 km biegu) wystartowała Hanna Kaźmierczak (GVT BMC Triathlon Team), która w rywalizacji Pań prowadziła od samego początku. Po świetnym pływaniu i rozpoczęciu części kolarskiej w bardzo mocnym tempie- stopniowo powiększała swoją przewagę. Na trasie biegu kontrolowała sytuację i na mecie zameldowała się jako pierwsza z czasem 01:09:14. Drugie miejsce ze stratą nieco ponad 10 minut zdobyła Wioleta Jarocka (Tri Level), a trzeciej Dominice Nowackiej (Tri Level) do triumfatorki zabrakło prawie dwunastu minut.

 

GVT BMC Piaseczno 2.jpeg

Fot. Szymon Gruchalski


Wyścig pod kontrolą GVT BMC Triathlon Team


Na dłuższym dystansie (0,95 m pływania-45 km roweru-10,55 km biegu) zwłaszcza w pierwszej fazie brylowali zawodnicy GVT BMC Triathlon Team. Podobnie jak tydzień wcześniej na zawodach w Olsztynie – pierwszy z wody wyszedł Tomasz Brembor. Kilkadziesiąt sekund za nim ze strefy zmian wybiegł Robert Wilkowiecki, a następnie Mateusz Kaźmierczak i Zbigniew Gucwa, który był jednym z trzech ogniw w sztafecie. Chwilę wcześniej “przejął pałeczkę” od startującego w części pływackiej Macieja Chmury. W tym momencie trasy na prowadzeniu było czterech zawodników GVT BMC Triathlon Team. W wyścigu Pań pierwsza z wody wyszła Paulina Kotfica (GVT BMC Triathlon Team).

 

GVT BMC Piaseczno 3.jpg

Fot. Szymon Gruchalski

 

Na półmetku rywalizacji Tomasz Brembor w dalszym ciągu miał około 30 sekund przewagi, ale za jego plecami do jego teamowych kolegów dojechali m.in: Tomasz Szala (Airbike Armexim Development), Piotr Ławicki i Marcin Ławicki (obaj MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice), Mikołaj Luft (Luft Tri Team) oraz Jacek Tyczyński (Trienergy). Straty po pływaniu do czołówki odrabiał również Mateusz Petelski (GVT BMC Triathlon Team).
W drugiej strefie zmian, przy wyjściu na bieganie Tomasz Brembor wciąż utrzymywał swoją niedużą, ale stabilną przewagę. Za jego plecami mocno ruszyli Piotr Ławicki oraz Mateusz Kaźmierczak, którzy w pierwszej fazie trasy biegowej oderwali się od reszty rywali. W sztafecie ostatnią część zawodów pokonywał Marek Szewczyk, który miał dużą przewagę nad pozostałymi ekipami.

 

GVT BMC Piaseczno 4.jpg

Fot. Szymon Gruchalski


Wkrótce Ławicki zgubił Kaźmierczaka, a za ich plecami szybszego tempa nabrał Szala. W tym czasie Tomek Brembor kontynuował bieg w kierunku linii mety i bezpiecznie “dowiózł” pierwsze zwycięstwo w barwach GVT BMC Triathlon Team do samego końca. Tuż za jego plecami na mecie pojawił się Marek Szewczyk, pieczętując tym samym triumf sztafety GVT BMC Triathlon Team w rywalizacji drużynowej. Drugi w klasyfikacji indywidualnej był Piotr Ławicki, a trzeci Tomasz Szala. Tuż za podium znalazł się Mateusz Kaźmierczak.
W klasyfikacji Pań z dużą przewagą na mecie – Paulina Kotfica po raz trzeci w karierze wygrała Garmin Iron Triathlon w Piasecznie na dystansie ¼ Ironmana.

 

GVT BMC Piaseczno 5.jpeg

Fot. Szymon Gruchalski

 

Top 11:
1 Brembor Tomasz GVT BMC Triathlon Team
2 Ławicki Piotr MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice
3 Szala Tomasz AIRBIKE ARMEXIM DEVELOPMENT
4 Kaźmierczak Mateusz GVT BMC Triathlon Team
5 Tyczyński Jacek Trinergy / U Jędrusia Tri Club Urząd Miasta Głogow
6 Ławicki Marcin MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice
7 Luft Mikołaj Luft Tri Team
8 Bodnar Maciej Airbike Armexim Tri Team / MBC Team
9 Sobczyk Sergiusz TRINERGY TEAM
10 Wilkowiecki Robert GVT BMC Triathlon Team
11 Petelski Mateusz GVT BMC Triathlon Team

 

Tomasz Brembor o swoim starcie:

 

Paulina Kotfica o swoim starcie:

 

 

Hanna Kaźmierczak o swoim starcie:


&feature=youtu.be

 

 

Dobry występ w Austrii


Łukasz Kalaszczyński wystartował w Ironman 70.3 w St. Polten, gdzie niestety rywalizacja odbyła się w trudnych warunkach atmosferycznych. Po solidnym pływaniu Łukasz znajdował się tuż za pierwszą dziesiątką mocno obsadzonej stawki zawodników. Podczas próby rowerowej dość niefortunnie zaliczył kraksę, co kosztowało go utratę czasu i wybicie z rytmu. Niepowodzenie odbił jednak na trasie biegowej, gdzie z półmaratonem uporał się w bardzo dobrym czasie 1:13:20, co było drugim wynikiem w gronie wszystkich uczestników. Ostatecznie na mecie zameldował się jako jedenasty z wynikiem 4:10:48.

 

GVT BMC St Polten 1.jpg

 

 

Zwycięstwo na własnym terenie


Pochodząca z Ćwiklic Paulina Klimas, ścigała się w niedzielę praktycznie na własnym podwórku. Młoda zawodniczka wystartowała w Silesiaman Triathlon w Pszczynie, gdzie zwyciężyła w wyścigu na dystansie ⅛ IM.

 

GVT BMC Silesiaman 1.jpg

Opublikowane w Wydarzenia

Po pierwszym etapie Pucharu Polski w triathlonie, który odbył się podczas Elemental Tri Series Olsztyn zwyciężył Tomasz Marcinek, o czym pisaliśmy wcześniej w artykule:
Puchar Polski w Olsztynie dla Sikory i Marcinka!
Zawody świetnie zorganizowane, rywalizacja odbyła się bez zastrzeżeń, podium zdobyte i mogłoby się wydawać, że wszystko jest w porządku. Jednak po zawodach zawrzało w mediach społecznościowych wokół sprawy braku licencji zawodników Tomasza Marcinka (1 miejsce), Tomasza Brembora (3 miejsce) i Pauliny Klimas (2 miejsce) oraz ich klubu AZS AWF Katowice. Wymienieni nie posiadali licencji wymaganych do klasyfikacji w Pucharze Polski. Zapraszam do przeczytania wywiadu z Tomaszem Marcinkiem oraz stanowisk stron zaangażowanych w tą sprawę.


Adrian Kapusta: Cześć Tomek, gratuluję zwycięstwa w pierwszych zawodach z cyklu Pucharu Polski w Elemental Tri Series Olsztyn. Czy trudna była rywalizacja? Jak oceniasz swoją formę na początku sezonu?

Tomasz Marcinek: Cześć, witam wszystkich na łamach Akademii Triathlonu. Dziękuję za gratulacje.

Rywalizacja na sprincie zawsze jest trudna, wyścig jest dynamiczny, zobaczyłem listę startową i wiedziałem, że łatwo nie będzie. Cieszyłem się jednak, że będę mógł rywalizować.
Olsztyn zastał nas zimną wodą, niecałe 13 stopni, rozgrzewka przed startem była trudna, bolały stopy z zimna. Jednak gdy ruszyliśmy, na głos syreny woda nie miała znaczenia, myślałem tylko żeby wyjść w pierwszej grupie, tak się stało i po pierwszej strefie zmian wyszedłem na prowadzenie. Bardzo ostry początek roweru i grupa początkowo 4-5 osobowa zminimalizowała się do 3 osób, wraz ze mną super robotę wykonał Miłosz Sowiński i Tomasz Brembor (wielki szacunek dla nich) jechaliśmy swoje, wypracowaliśmy ponad minutową przewagę nad drugą mocną grupą z Mateuszem Kaźmierczakiem na czele. Na biegu zrobiłem wszystko żeby wygrać, po pierwszym kilometrze wyszedłem na prowadzenie i utrzymałem do mety przez co mogłem kolejny raz wygrać w pięknym Olsztynie w zawodach Elemental Tri Series.

Moją formę oceniam na dobrą, jeszcze potrzebuję około miesiąca żeby być już w dużym gazie w tym sezonie. Przygotowania zacząłem w listopadzie, za mną 190 dni treningów (niecałe 800 godzin) i tylko jeden dzień mi wypadł gdy byłem w podróży na obóz. Wyeliminowałem choroby z którymi miałem problem rok temu, wiem jaki był powód i teraz dzięki Bogu nic mi nie dolega, więc jestem bardzo optymistycznie nastawiony do sezonu.

 

Niestety spotkało Ciebie i Twoich znajomych Tomasza Brembora i Paulinę Klimas przykre zdarzenie, a mianowicie niedopełnienie formalności w sprawie licencji potrzebnej na Puchar Polski. Opowiedz co się stało i kto był odpowiedzialny za załatwienie licencji zawinił?

 

Tak, przykre zdarzenie to można nazwać, jak wejdzie się butem w wiadomo co. To jest trudna sytuacja dla nas. Nie po to tyle harujemy na treningach. Żeby być sklasyfikowanym w Pucharze Polski czy Mistrzostwach Polski klub zawodnika powinien posiadać roczną licencję PZTri. Nasz jej nie miał. PZTri wysyłał maile, nawet dzwonił jeszcze w piątek (choć de facto nie musiał) do Pana Koordynatora AZS AWF KATOWICE pana Michała Szłapki, żeby to załatwił. On stwierdził, że nikt od niego z klubu nie startuje i ma czas na złożenie papierów. Załatwienie sprawy to 2 minuty, a wniosek był od stycznia dostępny.
Pan Szłapka zrobił to z premedytacją żeby zaszkodzić mi i zawodnikom. Doskonale zna przepisy. Ja przez to nie mogłem wyrobić swojej licencji. Przekładając to na życie. Zakładając firmę, najpierw musisz ją zarejestrować, a potem możesz zatrudnić pracowników. Tak to wygląda, bo chyba nie na odwrót. I tak jest w tym przypadku. Wszystkie zasady fair play zostały złamane.

 

Czy Michał Szłapka wytłumaczył Tobie dlaczego tak postąpił?

 

Nie wytłumaczył. Tłumaczenia nic nie dają. Nie chcę ich od niego. Wystosował do nas maile, w których opisał, że grozi nam dyskwalifikacja lub karencja na rok, za niegodne reprezentowanie klubu. W wypełnianiu zgłoszenia na zawody oprócz klubu właściwego, jakim jest AZS AWF Katowice, jest jeszcze druga tabela, gdzie można wpisać ewentualnych sponsorów, teamy, etc.  - no tak naprawdę, co nam się żywnie podoba. Pan Michał stwierdził, że tak nie może być i przez to grozi nam karencja/dyskwalifikacja. Może miał nadzieję, że mamy te same rozumy co dawniej i się przestraszymy jego zagrań. Pisał, że się źle reprezentujemy w czasie zawodów, tj. w czasie dekoracji mamy mieć strój z AZS AWF KATOWICE, ja takiego nie posiadam, ostatni dostałem 8 lat temu i w nim już nie będę chodził z wiadomych przyczyn. Jeżeli bym miał, to bym dumnie w nim chodził.

 

Czy przez ten incydent będziecie mogli dalej walczyć o zwycięstwo w Pucharze Polski?

 

Pewnie tak. Lecz start ten przepadł, nie będzie wliczany nam do rankingu. U mnie jest to tym bardziej smutne, że bardzo zależało mi na tym, żeby w Olsztynie być klasyfikowanym. Jak wiadomo 10 czerwca mam start w silnej niemieckiej Bundeslidze i start w Augustowie przepada. Do klasyfikacji potrzeba pięciu startów. Z czterema nie ma co szukać. Ja walczę o zwycięstwo. Walczyć zawszę trzeba, lecz nie wiem, czy będzie mi dane wygrać kolejny start, w sprincie jest strasznie ciasno na mecie. Mogę być chory, nie w pełni formy. Wygrałem, lecz z tyłu głowy nie ma tej radości na 100%, a łatwo można było tego uniknąć i nie byłoby tematu. 3 zawodników = 3x podium = 0 punktów. Dramat ciężko pracujących sportowców.

 

Pojawiały się wcześniej między Wami problemy personalne?

 

Te problemy ciągną się latami. Nie wiem dlaczego dalej klub z Katowic z tym panem współpracuje... Ten Pan chciał już zaszkodzic m.in najlepszemu polskiemu triathloniście Sylwestrowi Kusterowi, nie udało mu się. Zaszkodził każdemu z kim współpracował, nie wiem, czy ktoś ma dobrą opinię na jego temat.
Pamiętam świeżą sytuacja, dostawaliśmy odżywki i suplementy latami od tego Pana, nikt nie zwracał uwagi na daty przynależności do spożycia, bo skoro je dawał, to mu ufaliśmy. Ktoś zobaczył, że produkty są o 6 miesięcy przeterminowane! Poszliśmy do niego z tym, on stwierdził, że dostał zgodę z tej firmy i można je spożywać. Ja oczywiscie wystosowałem pismo do tej firmy i dali odpowiedź, że jest to niemożliwe, i że nikomu takiej zgody by nie dali. Potwierdzili, że odżywki sprzedają z 2 letnim zapasem do spożycia. W takim razie skąd te odżywki się wzięły? Były chowane po piwnicach? Nie wiem. Zawsze musieliśmy podpisywać odbiór do rozliczenia.

 

Można to jeszcze jakoś odkręcić w Polskim Związku Triathlonu?

 

Ciężka sprawa, przepisy to przepisy i je szanuję. W mojej sprawie wstawił się Filip Przymusiński, którego bardzo szanuję, jednak poinformował mnie, że nie można naginać przepisów. Wystosuję osobiście pismo z prośbą do Pana Prezesa, może zrobi wyjątek dla dobra polskiego triathlonu. Wtedy ja będę miał większą motywację na przyjazd na zawody i walkę o generalkę, przez to będę chciał podnieść poziom polskich juniorów, żeby mieli okazję ze mną i innymi starszymi zawodnikami rywalizować, co powinno zaprocentować w startach zagranicznych.

 

Jak wpłynęła na Ciebie osobiście ta sytuacja?


Załamywać się nie zamierzam. Nie dam Panu Szłapce satysfakcji. Mam jeszcze większą motywację, żeby się dobrze prezentować. Mam kontrakt w Bundeslidze, jestem w kadrze PZTri, mam super trenera Marka Olszewskiego, kontakt z ludźmi, którzy są dla mnie inspiracją. Mimo takiej sytuacji o Puchar i tak powalczę, zawsze jest nadzieja, zawszę trzeba wierzyć do końca i nie dać sobie wmówić, że czegoś się nie da. Jeżeli ktoś nie wierzy w Boga, to nie wymagam, żeby wierzył we mnie. Ja wierzę w siebie, swoje poświęcenie.

 

Tomasz Marcinek 2.jpg

Fot. Tomasz Marcinek - Na zdjęciu Tomasz z nr 3

 

Powiedz nam, kto cię finansuje i pomaga w realizacji celów sportowych?

 

Finansuję się sam od 2,5 roku, opłacam każdy wyjazd na zawody, hotele, fizjoterapię, dietę, obozy, starty zagraniczne. Z klubu nie mam finansowania, nawet na zawody Pucharu Polski. Duże wsparcie mam z SMSu Racibórz, gdzie mogę trenować na tych obiektach, więc wielkie podziękowania. Za niedługo zacznę współpracę z PZTri, więc się cieszę na tę chwilę. Największe wsparcie mam od trenera Marka, który starannie dobiera trening, rozmawia ze mną codziennie, przez to jestem spokojny o rozwój sportowy. Bardzo się cieszę, bo po 1,5 roku współpracy widzę jaki jest progres.

 

W takim razie jakie masz plany na dalszą część sezonu? Może starty zagraniczne?

 

Teraz jestem w trakcie treningu do debiutu w Bundeslidze 10 czerwca, dalej myślę o Mistrzostwach Europy w sprincie. Od lipca poza Bundesligą chcę zacząć walkę w Pucharach Europy i Świata, zdobywać punkty, głęboko wierzę, że choć raz w tym sezonie wyszarpię podium Pucharu Europy Elity. Wszystko zależy od tego, ile będę miał kasy na koncie na starty i jakie będę miał możliwości startów. PZTri ma chęć współpracy ze mną, więc będę godnie reprezentować Polskę za granicą

Dziękuje i pozdrawiam Tri maniaków Tomasz Marcinek TRI.


 

Poniżej można zapoznać się ze stanowiskiem Polskiego Związku Triathlonu w sprawie braku licencji.

 

Polski Związek Triathlonu podjął 6 lutego 2017 roku uchwały określające procedury przyznawania licencji zawodniczych i klubowych, sposób ich pozyskiwania określony jest przez odpowiednie Regulaminy, które są dostępne na naszej stronie internetowej. Zgodnie z Regulaminem Pucharu Polski w Triathlonie 2017 do klasyfikacji punktowej PP wliczani są ci zawodnicy oraz te kluby, które posiadają ważną licencję Polskiego Związku Triathlonu (licencję klubową oraz licencję zawodniczą). Do dnia zawodów odbywających się w Olsztynie, ani klub AZS AWF Katowice ani wymienieni zawodnicy nie złożyli kompletu dokumentów koniecznych do wydania licencji, w związku tym niemożliwe było wydanie im takiego dokumentu, czego skutkiem jest brak punktów w klasyfikacji PP. Warto dodać, że aby uniknąć takich sytuacji przez kilka dni poprzedzających starty przypominaliśmy klubom i zawodnikom, mailowo oraz telefonicznie, o konieczności posiadania licencji, co oznacza, że wszyscy zainteresowani mieli możliwość złożenia dokumentów z odpowiednim wyprzedzeniem. Dnia 15 maja 2017 roku klub AZS AWF Katowice złożył komplet wymaganych dokumentów, w związku czym Zarząd Polskiego Związku Triathlonu niezwłocznie podjął uchwałę przyznającą klubowi licencję, co oznacza, że zawodnicy Klubu posiadający ważną licencję zawodniczą będą punktowani w kolejnych imprezach PP.

 

Polski Związek Triathlonu


 

Jak już wiemy Tomasz Marcinek nie był jedynym zawodnikiem bez licencji. O opinię w tej kwesti poprosiłem także Zbigniewa Gucwę trenera Tomasza Brembora i Pauliny Klimas.

 

Drużyna GVT BMC jest drużyną komercyjną opartą na prywatnych sponsorach. Wspieramy naszych zawodników na każdej z możliwych płaszczyzn, jak na drużynę sportową przystało.

Chcąc, by nasi zawodnicy mogli brać udział nie tylko w wyścigach komercyjnych, ale również Mistrzostwach Polski, Pucharach Polski współpracujemy z klubem LKKS Górnik Wałbrzych, który zrzesza ośmioro z dziesięciu naszych zawodników.

Dwójka naszych zawodników Paulina Klimas oraz Tomasz Brembor na co dzień są studentami na katowickim AWF-ie dlatego są też zrzeszeni przy klubie sportowym AZS. Dzięki temu za wyniki sportowe otrzymują stypendium sportowe. Dodatkowo klubowi z Katowic zawdzięczają swoje początki w triathlonie. Dlatego też chcieliśmy, żeby pozostali przy klubie oraz uczelni i reprezentowali barwy AZS podczas imprez mistrzowskich.

Do tej pory współpraca na rzecz zawodników układała się bardzo dobrze.

Rozmawiałem kilkukrotnie z prezesem sekcji AZS i zawsze podobnie jak drużyna GVT BMC stawia na pierwszym miejscu stawiał dobro zawodników. Mam nadzieje, że trener koordynator sekcji przy AZS Katowice przypomni sobie również, że jest w niej dla dobra zawodników, a nie po to by po prostu zasiadać na swoim stanowisku.

Na pewno wyciągniemy wnioski z tej sytuacji w przyszłości. Najgorsze, że niepotrzebnie ucierpieli sami zawodnicy.

 

Zbigniew Gucwa
Dyrektor sportowy GVT BMC


 

Na koniec można przeczytać stanowisko Michała Szłapki z AZS AWF Katowice.

 

Z posiadanej mi wiedzy wymienieni poniżej zawodnicy :

Tomasz Marcinek, Tomasz Brembor i Paulina Klimas

nie posiadali w dniu rozgrywania zawodów (14.05.2017) licencji rocznej uprawniającej ich do startu w zawodach Pucharu Polski .

Nie posiadali, ponieważ wnioski (zał. wniosku do licencji - potwierdzenie przynależności klubowej) w tej sprawie wpłynęły do klubu w dn. 15.05.2017, a więc po rozegranych zawodach.
Mając powyższe na uwadze niemożliwym więc było posiadanie takiej licencji.

Jakiekolwiek inne podawane informacje przez zawodników są nieprawdziwe i niezgodne z Regulaminami PP na rok 2017 oraz regulaminami uzyskania licencji.

Nie do mnie należy decyzja dopuszczenia tych zawodników do startu czy nie - nie mam wiedzy w tym temacie .

Polityka startowa sekcji triathlonu KS AZS-AWF Katowice (co, gdzie i kiedy) jest wewnętrzną sprawą klubu i zostaje ustalona przed sezonem i realizowana zgodnie z przyjętymi założeniami.

Złożenie odpowiednich dokumentów potrzebnych do uzyskania licencji rocznych zawodnika takich jak:

1. Wniosek podpisany przez zawodnika
2. Potwierdzenie przynależności klubowej
3. Oświadczenie o udostępnianiu swojego wizerunku
4. Opłatę w stosownej wysokości
5. Potwierdzenie wykupienia odpowiedniego ubezpieczenia

należy do zawodnika (jest ich obowiązkiem) a nie do Klubu.

Wymienieni wyżej zawodnicy są zawodnikami KS AZS-AWF Katowice lecz nie jestem ich trenerem prowadzącym.

Tomasz Marcinek współpracuje z Panem Markiem Olszewskim
a Tomasz Brembor i Paulina Klimas współpracują z Panem Zbigniewem Gucwą.

a więc więcej informacji na temat braku aktualnej licencji uzyska Pan od trenerów prowadzących zawodników.

To tyle co mogę wyjaśnić w tym temacie.

Więcej informacji (bardziej obiektywnych) dotyczących tej sprawy uzyska też Pan w siedzibie Klubu - Dyrektor Klubu Pan dr Krzysztof Nowak oraz rzecznik - sekretariat Pani Katarzyna Kuczera.

To wszystko co mogę wyjaśnić w tym temacie.

 

Michał Szłapka
Trener AZS AWF Katowice

Opublikowane w Wywiady

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test