brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: Puchar Europy
poniedziałek, 16 października 2017 14:51

Olsztyn gospodarzem Pucharu Europy w Triathlonie

Po 8 latach wyczekiwania do Polski wraca Puchar Europy w Triathlonie! Najlepsi zawodnicy z kontynentu zmierzą się na dystansie sprinterskim już 26 maja 2018 roku (sobota). Miastem gospodarzem tych prestiżowych zawodów będzie Olsztyn, który został wybrany przez Europejską Unię Triathlonu spośród dziesiątek innych zgłoszeń! W drugim dniu zmagań (niedziela) jak co roku rozegrany zostanie Elemental Triathlon Series, gdzie zawodnicy amatorzy będą mieli możliwość wystartowania na jednym z trzech dystansów: supersprinterski, sprinterski i olimpijski.

 

ETS20181

 

„Jesteśmy ogromnie zadowoleni z tej informacji i szczęśliwi, że po wielu latach przerwy Puchar Europy w Triathlonie ponownie odbędzie się w Polsce i to właśnie w Olsztynie. Jest to niewątpliwie pierwszy krok do powrotu wielkich i prestiżowych imprez triathlonowych do naszego kraju. Dzięki temu stwarzamy polskim zawodnikom możliwości ścigania się w zawodach o najwyższej randze i do rywalizacji z najlepszymi! Dodatkowo organizacja takich właśnie imprez pokazuje jak widowiskową dyscypliną jest triathlon. Olsztyn jest doskonałym miejsce do organizacji tak wspaniałego wydarzenia jakim jest Puchar Europy" – powiedział Filip Szołowski, organizator zawodów z Labosport Polska.

 

Puchar Europy w triathlonie rozegrany zostanie na dystansie sprinterskim w sobotę, 26 maja 2018 roku. Sercem zmagań najlepszych triathlonistów będzie Centrum Rekreacyjno-Sportowe Ukiel. Trasy zawodów będą rozgrywane na krótkich pętlach, a co za tym idzie będą niezwykle widowiskowe. Dzień później, w niedzielę 27 maja w Olsztynie, odbędzie się inauguracja cyklu Elemental Tri Series 2018. Podczas tego dnia zawodów triathloniści będą mieli do wyboru trzy dystanse: supersprinterski, sprinterski i olimpijski.

ets2018 foto41

 

Triathlon w Olsztynie tym samym zmienia termin rozgrywania zawodów w stosunku do lat poprzednich. Impreza, została przesunięte w czasie o dwa tygodnie z połowy maja, na ostatni weekend majowy. Dzięki temu jest gwarancja ciepłej wody i lepszej pogody, co z pewnością przełoży się na lepszy komfort dla startujących.

 

O zawody rangi Pucharu Europy w Triathlonie co roku starają się największe miasta Europejskie, a tym samym Polska dołącza do takich państw jak Hiszpania, Portugalia, Holandia, Austria, Belgia czy Szwecja, w których to w tym roku również zostanie rozegrany europejski puchar. Ostatnio w naszym kraju, 8 lat temu odbyły się zawody pod egidą Europejskiej Unii Triathlonu, a na listach startowych znaleźli się m.in. medaliści Mistrzostw Świata, czy Europy, olimpijczycy, czy chociażby świeżo upieczony Mistrz Świata w Triathlonie na dystansie Ironman Patrick Lange. W Olsztynie również organizatorzy spodziewają się głośnych nazwisk, co sprawi, że widowisko będzie na najwyższym poziomie.

 

Ostatni weekend maja w Olsztynie zapowiada się niezwykle interesująco i będzie bez wątpienia wielkim świętem triathlonu! Zapraszamy do Olsztyna i po więcej informacji na www.triathlonseries.pl

Opublikowane w Aktualności

Finał Pucharu Europy w triathlonie odbył się w ciekawym miejscu, w miejscowości Melilla, która jest hiszpańską eksklawą w Afryce, graniczącą z Marokiem. Położenie odgrywa znaczącą rolę w kulturze miasta, gdzie można zobaczyć miks kulturowy hiszpańsko-arabski. W Melilli na 11 km2 żyje 86.000 ludzi. Dostać się tam można na dwa sposoby albo samolotem albo promem. Finał był ostatnią okazją do zdobycia punktów w Pucharze Europy zarówno dla seniorów jak i dla juniorów. Triathloniści ścigali się w pięciu odmiennie punktowanych typach imprez.

 

ETU Triathlon Mistrzostwa Europy (Kitzbühel i Düsseldorf);
ETU Triathlon Finał Pucharu Europy (Melilla);
ETU Triathlon Puchar Europy Premium;
ETU Triathlon Puchar Europy;
ETU Triathlon Mistrzostwa Regionów (bałtycki, bałkański i śródziemnomorski).

 

Melilla EUR Ulatowska.JPG

Na zdjęciu Alicja Ulatowska Fot. ETU

 

Impreza była podzielona na dwie części. W pierwszej startowali juniorzy a w drugiej seniorzy. Juniorzy statowali na dystansie sprinterskim a Elita na olimpijskim. Nasza reprezentacja wystawiła na start tylko dwie juniorki Julię Sanecką i Roksanę Słupek, które zajęły odpowiednio 8 i 9 miejsce. Wśród seniorów najlepiej wypadli Alicja Ulatowska 14 miejsce i Michał Oliwa 16 miejsce. Finał cyklu to już podsumowanie rankingu Europejskiej Unii Triathlonu. Najwyżej sklasyfikowaną zawodniczką została Aleksandra Rudzińska 44 miejsce, a najlepszy Polak w zestawieniu to Michał Oliwa, który zajął 61 miejsce. Juniorzy posiadają oddzielny ranking, gdzie najwyżej sklasyfikowani zostali Kamil Damentka 20 miejsce i Julia Sanecka 30 miejsce. Na końcu artykuły wyniki z zawodów i ranking ETU.

 

Komentarz postartowy Michała Oliwy::
“Koniec sezonu i bardzo solidne 16. miejsce podczas finałowego Pucharu Europy w Melilli na olimpijce (1500m/40km/10km).
Od samego początku wyścigu starałem się mieć wszystko pod jak największa kontrolą. Wiedziałem, że będzie to bardzo ciężki wyścig ze względu na dystans, a także bardzo mocnych zawodników.
Po pływaniu zameldowałem się na 7. pozycji ale dobrze wiedziałem, że znajdę się w pierwszej, zasadniczej grupie na odcinku kolarskim i tak się właśnie stało.
Odcinek kolarski nie należał do najtrudniejszych, ale jeśli w grupie znajduje się tegoroczny dwukrotny Mistrz Europy Joao Pereira i Mistrz Świata U23 z Rotterdamu Raphael Montoya to jechałem bardzo mądrze i skoncentrowanie. Wszystko wyglądało świetnie, aż do momentu kiedy najeżdżając na pojedyncze dziury moja kierownica szybowała w dół i jedyne co mi zostało to jazda na dolnym chwycie. Była to wyłącznie moja głupota i niedopatrzenie przed startem.
Na bieg schodziłem z dobrym nastawieniem i chęcią walki o jak najwyższa lokatę. Początek etapu w moim wykonaniu bardzo dobry, jednak po 6 km zaczęły się schody i musiałem walczyć o przetrwanie
CAŁY WYJAZD NA PUCHAR EUROPY W MELILLI ZOSTAŁ SFINANSOWANY PRZEZ Polski Triathlon (PZTri).
HUUB Polska”
FB Michał Oliwa 

 

Melilla ETU Miłosz Sowiński biegnie.jpg

Na zdjęciu Miłosz Sowińśki Fot. Tomek Kowalski

 

Przy okazji ostatniego startu naszej reprezentacji w sezonie trener Tomek Kowalski opublikował informację o odejściu od krótkich dysansów na rzecz długich i zawodników Age Group.

 

Komentarz Tomka Kowalskiego:
“... Czas spędzony na pracy przy triathlonie na dystansie olimpijskim był świetną przygodą i dzięki niemu wiele się nauczyłem. W następny sezonie zamierzam się skupić na długich dystansach i na trenowaniu zawodników Age Group. Będzie nowa energia i pełne zaangażowanie. Szykuje się bomba!”
FB Tomek Kowalski 

 

Melilla ETU Tomek Kowalski.jpg

Fot. FB Tomek Kowalski

 

Wyniki mężczyzn:
1. Jelle Geens 01:51:16
2. Raphael Montoya 01:51:29
3. Uxio Abuin Ares 01:51:46

 

16. Michał Oliwa 01:54:31
20. Miłosz Sowiński 01:57:23
21. Kacper Stępniak 01:58:17

 

DNF Tomasz Marcinek

 

Wyniki kobiet:
1. Vendula Frintova 02:05:01
2. Anastasia Abrosimova 02:05:09
3. Claire Michel 02:05:14

 

14. Alicja Ulatowska 02:12:59
17. Aleksandra Rudzińska 02:14:55
18. Marta Łagownik 02:15:21

 

Wyniki juniorek:
1. Therese Feuersinger 01:05:03
2. Beatrice Mallozzi 01:06:09
3. Valentina Riasova 01:06:39

 

8. Julia Sanecka 01:07:46
9. Roksana Słupek 01:08:04

 

Ranking seniorów:
1. Uxio Abuin Ares ESP 1562 pkt.
2. Rostislav Pevtsov AZE 1461 pkt.
3. Joao Pereira POR 1450 pkt.

 

61. Michał Oliwa 289 pkt.
152. Tomasz Marcinek 72 pkt.

 

Ranking seniorek:
1. Anastasia Abrosimova RUS 1800 pkt.
2. Vendula Frintova CZE 1488 pkt.
3. Claire Michel BEL 1342 pkt.

 

44. Aleksandra Rudzińska 358 pkt.
88. Alicja Ulatowska 181 pkt.
103. Paulina Klimas 103 pkt.
143. Magdalena Mielnik 57 pkt.

 

Ranking juniorów:
1. Csongor Lehmann HUN 1313 pkt.
2. Vasco Vilaca POR 1312 pkt.
3. Gergő Soós HUN 1149 pkt.

 

20. Kamil Damentka 641 pkt.

 

Ranking juniorek:
1. Jessica Fullagar FRA 1313 pkt.
2. Valentina Riasova RUS 1112 pkt.
3. Pia Totschnig AUT 1002 pkt.

 

30. Julia Sandecka 574 pkt.
76. Magdalena Sudak 269 pkt.
86. Roksana Słupek 214 pkt.
131. Marta Sikora 98 pkt.

Opublikowane w Wydarzenia
poniedziałek, 04 września 2017 18:09

Kamil Damentka drugi w Pucharze Europy Juniorów Tulcea

Kamil Damentka zajął w miniony weekend drugie miejsce w Pucharze Europy Juniorów w rumuńskiej Tulcei. Zawodnik Elemental Tri Team znajduje się już na 17. miejscu najlepszych juniorów na Starym Kontynencie w rankingu European Triathlon Union.

 

To pierwsze w tym roku podium Kamila Damentki na międzynarodowych zawodach. Zawodnik reprezentujący na co dzień barwy UKS G-8 Bielany po raz kolejny pokazał, że to bieganie jest jego najmocniejszą stroną. W tym elemencie należy on już do ścisłej, europejskiej czołówki triathlonistów.

 

- Czułem się wyśmienicie. Mogę powiedzieć, że wszystko poza pływaniem zagrało jak należy – mówi Kamil Damentka. - Na rowerze mocno popracowaliśmy w sześcioosobowej grupie, co pozwoliło mi odrobić część strat po pływaniu. Na biegu przesuwałem się pozycja po pozycji, mijając kolejnych rywali. Niestety zwycięzcy nie udało mi się już dogonić... zabrakło 11 sekund. Moja forma rośnie z każdym startem, dlatego mam nadzieję na udany występ na Mistrzostwach Świata Juniorów w Rotterdamie, które już za dwa tygodnie – dodaje Kamil Damentka.

 

Tulcea Kamil Damentka podium.png

Kamil Damentka po lewej. Fot. Elemental Tri Team

 

W miniony weekend startował również Kacper Stępniak. W silnie obsadzonych zawodach Pucharu Świata ITU w Karlovych Varach zajął 45 miejsce. Zawody wygrał Gustav Iden z Nowergii przed Alessandro Fabio z Włoch oraz Taylerem Reidem z Nowej Zelandii.

 

Kamil Damentka i Kacper Stępniak to stypendyści Fundacji Miasta Sportu wspierani w ramach programu Elemental Tri Team. Celem tego programu jest wyszukiwanie talentów olimpijskich w triathlonie i wsparcie ich rozwoju sportowego. Głównym trenerem Elemental Tri Team jest brązowy medalista olimpijski w triathlonie z Sydney – Jan Rehula. Pomagają mu najlepsi polscy trenerzy – Cezary Figurski i Piotr Netter.

 

Sponsorem strategicznym programu jest firma Elemental Holding SA, która od wielu lat wspiera polski triathlon m.in. jako sponsor serii zawodów triathlonowych Elemental Tri Series na dystansie sprinterskim, w ramach której rozgrywany jest Puchar Polski pod egidą Polskiego Związku Triathlonu. Program wspierają także New Balance, Sailfish, Sissu oraz Powerbar.

Więcej informacji o Elemental Tri Team można znaleźć na stronie www.triteam.pl oraz na www.facebook.com/elementaltriathlon

 

Wyniki juniorów, zawody ukończyło 33 triathlonistów:

1. Gergő Soós HUN 00:58:17
2. Kamil Damentka POL 00:58:28
3. Klemen Bojanc SLO 00:58:39
4. Peter Luftensteiner AUT 00:59:04
5. Viktor Mészáros HUN 00:59:21

 

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tulcea_etu_triathlon_junior_european_cup/309434

Opublikowane w Wydarzenia

W ubiegły weekend odbył się Puchar Europy ETU na dystansie sprinterskim w Tartu. Tartu to drugie co do wielkości miasto Estonii, uznawane za intelektualną i kulturalną stolicę kraju. Słynie z uniwersytetu, założonego w 1632 roku. Jeszcze w tym roku w Tartu odbył się Puchar Europy na sprincie, natomiast w przyszłym roku Tartu będzie gościło Mistrzostwa Europy na dystansie olimpijskim.

 

Na triathlon udało się aż siedmiu triathlonistów z Polski. Polski Związek Triathlonu zapewnił zawodnikom transport busem. Najwyżej uplasowała się Paulina Klimas, na 11 miejscu ze stratą 3 minut i 14 sekund do zwyciężczyni. Tuż za nią bo na 12 miejscu ukończyła zawody Aleksandra Rudzińska. Wśród mężczyzn najszybszy był Tomasz Marcinek. Tomasz zajął 18 miejsce ze stratą 1:07. Pokazuje to jak ciasno było w stawce mężczyzn. Co 3-4 sekundy wpadał na metę zawodnik. Start ten był częścią kwalifikacji na Mistrzostwa Europy U23, które odbędą się na początku sierpnia, na Węgrzech. Pełne wyniki na końcu artykułu.


Polscy triathloniści w Tartu zdobyli punkty do rankingu europejskiego. Najwyższą pozycję wśród mężczyzn zajmuje Tomasz Marcinek, 107 miejsce. U Polek liderką pozostaje Agnieszka Jerzyk (61 miejsce), druga Polka to Maria Cześnik (73 miejsce). Najwyżej sklasyfikowana polska triathlonistka biorąca udział w Tartu to Aleksandra Rudzińska - 108 miejsce.

 

Poniżej relacja z zawodów Tomasza Marcinka.
Wczorajszy start w Tartu w ramach Pucharu Europy Elity. W stawce prawie 70 zawodników skończyłem ostatecznie na 18 miejscu. Poniżej relacja wyścigu, trochę dłuższa jak na mnie. Na miejsce zawodów dotarłem wraz z resztą polskich zawodników w piątek po długiej podróży z Polski. Intensywny odpoczynek na miejscu i koncentracja przed startem była kluczowa. W dniu startu czułem się rewelacyjnie. Etap pływacki skończony w początkowej stawce zawodników i wraz z około 25 zawodnikami pierwszej grupy ruszyliśmy na ciężki etap kolarski. Mocny ok. 500-600 m podjazd na każdej pętli gdzie ciekawym zjawiskiem było zobaczyć jak siódmy zawodnik Igrzysk Olimpijskich z Londynu wraz ze swoim kolegą z reprezentacji, także medalistą Pucharu Świata po prostu strzela z koła i zostaje za grupą. Trudne techniczne zjazdy do tego trzeba było zaryzykować żeby przejechać w liderujacej grupie, co w paru przypadkach skończyło się mocnym upadkiem i ciężkim szlifem. Na etapie kolarskim już mocno myślałem o biegu wiedziałem, że jestem gotowy do szybkiego biegania i mogę realnie powalczyć nawet o TOP 6-8. Jednak na tym etapie wyszła podróż i zgubiony trening biegowy który jest dla mnie kluczowy na 48h przed wyścigiem, musiałem go odpuścić z braku po prostu sił. Choć w silce pakuje. Etap Biegowy przebiegłem, lecz nie mogłem się na nim wyjechać tak żeby paść na mecie ze zmęczenia co by w moim przypadku oznaczało bardzo wysokie miejsce na mecie. Kończąc jestem zadowolony ze startu, zdobyłem dobre punkty do rankingu Światowego i Europejskiego. Wierzę że mogę wyszarpać jakieś podium w tym sezonie, na tej randze zawodów, a Niemiecki zawodnik który wygrał przekonał mnie, że jest to możliwe. Dziękuję Polskiemu Związku Triathlonu za możliwość startu i lecimy dalej z tematem. Już 23 lipca kolejny start w silnej lidze Niemieckiej. A później kolejne European Cup i World Cup. Oby skuteczność 100% w przypadku zdobywania punktów została. #AtakujemyTrenujemyPatrzymyWPrzód, #TworzymyTMSprintTeam2018-2024.
Facebook Tomasz Marcinek TRI

 

ETU Tartu Tomasz Marcinek 1.jpg

Fot: Facebook Tomasz Marcinek TRI

 

Michał Oliwa opowiada o swoich wrażeniach z triathlonu w Tartu.
22 miejsce na Pucharze Europy Seniorów w Tartu.
O starcie dowiedziałem się dzień przed wyjazdem,ale postanowiłem jechać i walczyć o jak najwyższą pozycję. Wiedziałem, że może być to mój jedyny start na Pucharze Europy/Świata w tym roku...
Pływanie na przyzwoitym poziomie pozwoliło mi wyjść z wody na drugiej pozycji.
Na rowerze uformowała się całkiem spora grupa, około 25 osób. Bardzo ciężka technicznie trasa kolarska, z jednym 500m podjazdem chyba każdemu dała się we znaki. Cały wyścig trzeba było jechać bardzo skupionym aby uniknąć niepotrzebnych kraks, ale bez nich się nie obyło.
Na biegu czułem się nie najgorzej, jednak nie był to mój dzień...
Po pierwszym kółku musiałem zatrzymać się w Penalty boxie. Okazało się,że mój kask leżał obok koszyka. Były one strasznie płytkie i rzut kasku spowodował karę 10 sekundową.
Kolejne doświadczenie i parę punkcików do rankingu ITU zdobyte!
HUUB Polska Enervit Polska SCOTT Sports Polska
Facebook Michał Oliwa Triathlete

 

ETU Tartu Tomasz Marcinek i Michał Oliwa.jpg

Fot. Facebook Tomasz Marcinek TRI

Krótkie podsumowanie po zawodach Pauliny Klimas:
11 miejsce w Pucharze Europy!!!
Jeszcze dużo nauki i treningów przede mną ale punkt wyjściowy jest dobry.
Gratulacje dla całej ekipy, to było naprawdę dobre ściganie.
#ride_BMC #napedzanyHIGH5 #gvtbmc
Facebook Paulina Klimas Triathlon

ETU Tartu Paulina Klimas 1.jpg

Na zdjęciu od lewej - Marta Łagownik, Aleksandra Sikora, Aleksandra Rudzińska, Paulina Klimas. Fot. Facebook Paulina Klimas


Wyniki mężczyzn ETU Tartu - zawody ukończyło 54 zawodników
1. Valentin Wernz GER 00:55:32
2. Calum Johnson GBR 00:55:34
3. Matthias Steinwandter ITA 00:55:35
4. Márk Dévay HUN 00:55:37
5. Constantine Doherty IRL 00:55:40

 

18. Tomasz Marcinek 00:56:39
22. Michał Oliwa 00:57:02
43. Jacek Krawczyk 01:00:12


Link do pełnych wyników: 

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tartu_etu_sprint_triathlon_european_cup/308693


Wyniki kobiet ETU Tartu - zawody ukończyło 31 zawodniczek

1 Angelica Olmo ITA 01:01:48
2. Chloe Cook GBR 01:01:53
3. Chelsea Sodaro USA 01:01:54
4. Kaidi Kivioja EST 01:01:57
5. Ekaterina Matiukh RUS 01:03:10

 

11. Paulina Klimas 01:05:02
12. Aleksandra Rudzińska 01:05:17
19. Aleksandra Sikora 01:07:19
23. Marta Łagownik 01:07:47


Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_tartu_etu_sprint_triathlon_european_cup/308694



Ranking europejski mężczyźni
1 Rostislav Pevtsov 2049.14
2. Uxio Abuin Ares 2017.38
3. Joao Pereira 1880.52

 

107. Tomasz Marcinek 264.13
149. Sylwester Kuster 179.58
162. Michał Oliwa 155.79
172. Dariusz Kowalski 144.51
192. Kacper Stępniak 116.90

 

Ranking europejski kobiety
1 Anastasia Abrosimova 2040.12
2. Yuliya Yelistratova 1905.41
3. Elena Danilova 1622.00

 

61. Agnieszka Jerzyk 414.82
73. Maria Cześnik 344.24
108. Aleksandra Rudzińska 202.11
116. Paulina Kotfica 182.33
122. Magdalena Mielnik 169.15
137. Paulina Klimas 139.35
165. Małgorzata Szczerbińska 109.98
183. Aleksandra Sikora 92.55
191. Agata Litwin 85.56

Opublikowane w Wydarzenia
wtorek, 04 kwietnia 2017 17:52

Polacy na Pucharze Europy w Quarteirze

Trzech polskich triathlonistów wystartowało w Pucharze Europy w triathlonie, w Quarteirze. Był to pierwszy start Polaków w sezonie 2017, w zawodach ETU. W Portugalii Magdalena Mielnik i Miłosz Sowiński brali udział w kategorii Elity, gdzie Magdalena zajęła 20 miejsce, a Miłosz 38. Wśród juniorów mieliśmy jednego reprezentanta Kamila Damentkę. Kamil tego dnia uplasował się na 30 pozycji. Poniżej relacje z zawodów Kamila Damentki i Magdadleny Mielnik.

 

Kamil Damentka:
"Start dobitnie pokazał mi, nad czym muszę jeszcze pracować. Pływanie oceniam pozytywnie. Straciłem tylko 20 sekund do pierwszego zawodnika i miałem cały czas kontakt z dużą grupą. Niestety na początku roweru dopadła mnie słabość i nie mogłem "dospawać" do pierwszej grupy. W efekcie spadłem do drugiej grupy. Cały rower był bardzo mocno interwałowy. Jechałem czujnie z przodu, nie mieliśmy dużej straty do zawodników z czołówki. Po zejściu z roweru już mocno osłabłem - cały bieg z kolką, wolniej aż o 1 minutę i 20 sekund od życiówki. Ostatecznie zająłem 30 miejsce na 72 osoby, które ukończyły wyścig.
Start poniżej oczekiwań, bo przy moim normalnym poziomie biegania stać by mnie było spokojnie na top 10, ale ewidentnie brakuje mi jeszcze przetarcia startowego. Mimo wszystko mam poczucie, że przygotowania idą w dobrą stronę. Teraz zaważyły szczegóły, jeśli je wyeliminuje będzie super, jestem pewien."

www.facebook.com/elementaltriathlon

 

Quarteira Damentka.jpg

fot. Facebook Elemental Tri Team

 

Magdalena Mielnik:
“Chciałabym Wam zdradzić rąbka tajemnicy jak wyścig wyglądał z mojej perspektywy. Popłynęłam najszybszy wyścig pływacki w życiu. Zepsułam T1 i 5 sekund zabrało mi, żeby złapać się do pierwszej grupy na rowerze. Na rowerze przeżywałam przedziwne stany, od bardzo słabego samopoczucia do mega dobrego - pierwszy raz w życiu miałam coś takiego. Do T2 wbiegłam pierwsza i wybiegłam pierwsza ze swojej grupy! Dopiero po 1,25 km dogoniła mnie medalistka IO. Około 4 km biegłam z czwartą zawodniczką ME na sprincie 2016. Na 1,25 km do mety odcięło energetycznie, miałam wrażenie, że już nie dam rady dobiec do mety ale walczyłam do końca i na miękkich, wijących się nogach jakoś dotarłam na 20 miejscu. Trasa biegowa została zmieniona do lat ubiegłych i niestety nie mogę porównać wyniku biegowego z zeszłym rokiem. Ale mąż i trener twierdzą że było bardzo dobrze!
Był to bardzo mocny i ciężki wyścig. Myślę, że jest to jeden z najmocniej obsadzonych Pucharów Europy w trakcie roku. Popełniłam kilka błędów, co uniemożliwiło mi znalezienie się w pierwszej 10, szkoda. Ten start sam w sobie nie był celem ale przystankiem w drodze do celu. Jestem bardzo zadowolona ze swojej kwietniowej dyspozycji i czuję duży progres na każdej z dyscyplin. Wiem, że idziemy z trenerami w dobrym kierunku.
W przekroju 10 lat mojej przygody z triathlonem, ten start był moim 40 startem w międzynarodowej federacji ITU/ETU. Średnio są to 4 starty na rok, a to bardzo mało, żeby móc dogonić najlepsze triathlonistki z Europy i Świata. Dlatego dalej będę pracować bardzo ciężko i starać się ścigać jak najczęściej z lepszymi od siebie zawodniczkami, by móc stanąć obok nich na podium. Dziękuję, że jesteście ze mną!”

www.facebook.com/trimagda

 

Quarteira Mielnik rower.jpg

fot. Facebook Magdalena Mielnik

Opublikowane w Wydarzenia
środa, 19 października 2016 06:27

2016 Alanya Finał PE i Ranking Kontynentalny

Triathlon, który odbył się 16 października na Riwierze Tureckiej to zakończenie sezonu dla wielu zawodników z Europy. Zawody na dystansie olimpijskim (1,5-40-10), z pulą nagród 12.500 €, płatne do 10 miejsca. W zawodach wzięło udział dwóch polskich reprezentantów - Tomasz Marcinek i Kacper Stępniak. Zajęli kolejno 15 i 18 miejsce. Wyścig mężczyzn zdominowali Rosjanie, w pierwszej piątce zajęli aż cztery miejsca. Start odbywał się w wysokiej temperaturze powietrza 30 stopni. Na części pływackiej pianki były zabronione ze względu na temperaturę wody wynoszącą około 26 stopni.
Zawody w Alanii to ostatnie przetasowanie w rankingu kontynentalnym. Rostislav Pevtsov (AZE) zajmując drugie miejsce w finałowym wyścigu wygrał ranking kontynentalny Europy. W finale można było zdobyć dwa razy więcej punktów niż zazwyczaj. Ranking kontynentalny jest dodatkowo płatny. Pula nagród wynosiła tutaj 40.000 €. Za pierwsze miejsce Pevtsov zgarnął 5.000 € + 1.250 € za drugie miejsce w finale. Aby zdobyć punkty w finale należy ukończyć wyścig z wynikiem nie gorszym niż 5% liczonym od czasu zwycięzcy. Kacper Stępniak nie zmieścił się w tym limicie czasowym, w związku z tym nie został sklasyfikowany w ostatecznym rankingu ETU Rankings Series. U kobiet ten współczynnik wynosi 8%.

 

2016AlanyaFinaPEiRankingKontynentalny1

etu.triathlon.org

 

Wyniki mężczyzn:
1. Valdimir Turbayevskiy (RUS) 1:47:30
2. Rostislav Pevtsov (AZE) 1:47:45
3. Igor Polyankiy (RUS) 1:48:46
4. Dmitry Polyankiy (RUS) 1:48:51
5. Andrey Bryukhankov (RUS) 1:48:53

 

15. Tomasz Marcinek 1:52:04
18. Kacper Stępniak 1:53:05

 

Wyniki kobiet:
1. Lucy Hall (GBR) 2:00:55
2. Yuliya Yelistratova(UKR) 2:02:15
3. Sophie Coldwell (GBR) 2:02:33
4. Elena Danilowa (RUS) 2:03:27
5. Valentina Zapatrina (RUS) 2:06:51

 

Ranking kontynentalny mężczyźni:
1. Rostislav Pevtsov (AZE) 1339.08 pkt.
2. Dmitry Polyanskiy (RUS) 1248.19 pkt.
3. Francesc Godoy (ESP) 1166.84 pkt.
4. Igor Polyanskiy (RUS) 1142.22 pkt.
5. Jorik Van Egdom (NED) 1030.13 pkt.

 

106. Tomasz Marcinek 167.86 pkt.
126. Dariusz Kowalski 114.65 pkt.
138. Michał Oliwa 98.09 pkt.
178. Kamil Damentka 61.45 pkt.

 

Ranking kontynentalny kobiety:
1. Yuliya Yelistratova (UKR) 2005.00 pkt.
2. Lucy Hall (GBR) 1964.04. pkt.
3. Valentina Zapatrina (RUS) 1590.54 pkt.
4. Jessica Learmonth (GBR) 1191.97 pkt.
5. Elena Danilova (RUS) 1116.91 pkt.

 

24. Agnieszka Jerzyk 571.58 pkt.
54. Maria Cześnik 291.39 pkt.
62. Magdalena Mielnik 222.03 pkt.
69. Paulina Kotfica 183.02 pkt.
109. Aleksandra Sikora 90.74 pkt.

 

2016AlanyaFinaPEiRankingKontynentalny2

etu.triathlon.org

Opublikowane w Wydarzenia
poniedziałek, 29 sierpnia 2016 07:04

Polacy na Pucharze Europy w Karlowych Warach

Puchar Europy w triathlonie, w Karlowych Warach rozgrywany na dystansie olimpijskim jest bardzo widowiskowy, ponieważ przebiega przez centrum miasta. Trasa kolarska jest wymagająca i trudna technicznie, na każdej 5 kilometrowej pętli triathloniści mierzą się z podjazdem o nachyleniu 21°, długości 500 m. 

Na liście startowej numerem 1 był Jonathan Brownlee (GBR), srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Rio. Wśród kobiet nr 1 to Ukrainka Yuliya Yelistratova, która także startowała w Rio. Forma olimpijska zapewniła im zwycięstwo.

Na zawody w Karlowych Warach pojechało dziesięciu reprezentantów Polski. Czterech mężczyzn i sześć kobiet. Wyniki poniżej:

 

Mężczyźni
Kacper Stępniak 20 miejsce
Sylwester Kuster 23 miejsce

 

Jacek Krawczyk LAP*
Robert Wilkowiecki LAP

 

Kobiety
Maria Cześnik 12 miejsce
Alicja Ulatowska 18 miejsce
Aleksandra Rudzińska 19 miejsce

 

Hanna Kaźmierczak DNF**
Paulina Kotfica LAP
Paulina Klimas LAP

 

Patrząc w statystyki zawodów w Karlowych Warach, największe sukcesy dla Polski to zwycięstwo Ewy Komander w 2010 roku i Agnieszki Jerzyk w 2011 roku.

 

Karlowe Wary są światowej sławy uzdrowiskiem. Znajduje się tu 79 gorących źródeł, z których bije woda mineralna o właściwościach leczniczych. Temperatura karlowarskich wód waha się między 41 a 73˚C. 13 źródeł, bije w centrum miasta. Wody są wykorzystywane do leczenia różnych schorzeń.

 

*LAP - zawodnik zdublowany na trasie
**DNF - zawodnik nie ukończył zawodów

 

Opublikowane w Wydarzenia

Agnieszka Jerzyk w miniony weekend wygrała Malmö ETU Sprint Triathlon European Cup 2016. Był to dystans sprinterski 750-20-5, który jest zaliczany do Pucharu Europy.  Organizatorzy zmagali się z ciężkimi warunkami atmosferycznymi. Kiedy już wszystko było przygotowane, w nocy zerwał się silny wiatr. Kładka, z której triathloniści mieli wskoczyć do wody została rozerwana na kilka części. Podjęto decyzję o starcie z wody.

 

AgnieszkaJerzykWygralaNaSprincieWMalmo1

europe.triathlon.org

 

Temperatura wody przekroczyła 20 stopni Celsjusza, także pływanie odbyło się bez pianek. Wzburzona woda po sztormie i brak pianek wymagały wysokich umiejętności pływackich. Po wyjściu z wody Agnieszka miała 57 sekund straty do pierwszej zawodniczki. Trasa rowerowa była trudna technicznie, wiało i padał deszcz. Agnieszka spisała się najlepiej na rowerze. Narzucała mocne tempo, odrobiła minutę straty i dogoniła pierwszą grupę.

 

AgnieszkaJerzykWygralaNaSprincieWMalmo2

europe.triathlon.org

 

Na biegu Agnieszka utrzymywała się z dwiema Kanadyjkami (Brault i Kretz). Na ostatnim kilometrze przyspieszyła i już żadna rywalka nie była w stanie dotrzymać jej kroku. Tego dnia Agnieszka uzyskała najszybsze czasy zarówno na rowerze, jak i na biegu. Nasza reprezentantka jest po obozie wysokościowym w Sierra Nevada. Zwycięstwo na dwa tygodnie przed Igrzyskami Olimpijskimi to świetna wiadomość. 

Agnieszka po starcie powiedziała: “Ostatni mocny akcent przed startem w Brazylii pokazał, że praca jaką wykonałam w wysokich górach była dobrze zaplanowana i co ważne wykonana.”
Oprócz Agnieszki w tych zawodach brali udział inni nasi triathloniści. Michał Oliwa pokazał po raz kolejny swoją szybkość na pływaniu. Nikt nie był w stanie "utrzymać jego nóg",  wyszedł z wody z 9-sekundową przewagą. Na rowerze jechał ze zwycięzcą wyścigu Justusem Nieschlag (GER) oraz Australijczykiem Matthew Baker. Próbowali doprowadzić ucieczkę do samego końca, lecz peleton dogonił ich na ostatnich kilometrach. Ostatecznie zawody ukończył na 14 miejscu.

 

AgnieszkaJerzykWygraaNaSprincieWMalmo3

europe.triathlon.org


Wyniki pozostałych Polaków:
Aleksandra Sikora - 21 miejsce,
Kamil Damentka - 22 miejsce,
Sylwester Kuster - 27 miejsce.

Opublikowane w Wydarzenia

Adrian Kapusta: Sylwek, słyszałem, że ostatnio borykałeś się z kontuzją. Co się stało? Czy odczuwasz jeszcze jej skutki?

 

Sylwester Kuster: Miałem w tym roku najpoważniejszą kontuzje w moim życiu. Zaczęło się od zwykłego skręcenia na treningu, pamiętam ten trening dobrze robiłem wtedy 8km II zakresu po 3:30/km + 4km III zakresu po 3:10 (z końcówką na 3:00)
. Był koniec stycznia, warunki zimowe, noga poleciała w bok i tak doszło do skręcenia. Chciałem je "rozbiegać", jednak tylko pogorszyłem sprawę i po paru dniach nie byłem już w stanie chodzić. Nie mogłem wyleczyć kontuzji, gdyż mimo bólu trenowalem inne dyscypliny. W końcu organizm mocno się zbuntował i musiałem totalnie odpuscić. Ponadto przesadziłem z lodem oraz zabiegami i doszło do odmrożenia – to był bardzo poważny problem, wydłużył leczenie o kolejne parę tygodni. Została mi po tym pamiątka już na całe życie – w postaci blizn powyżej kostki.  Nie są to jednak jedyne blizny na moim ciele. Można powiedzieć, że kolekcjonuje je na równi z tytułami MP. Śmiejemy się z znajomymi, że to tatuaże robione przez życie.


Ile już masz na swoim koncie tytułów Mistrza Polski na dystansach sprinterskich i olimpijskich? Ostatnio na MP w Gdański zdobyłeś złoto. Jak oceniasz ten start?


W sumie mam 10 tytułów Mistrza Polski Elity, 4 na sprincie, 4 na olimpijce, 1 na supersprincie, i 1 na dystansie długim. Do tego dochodzą multisporty i inne kolory medali, ale tego już nie liczę. Dla mnie liczy się tylko triathlon, do tego najbardziej na dystansie olimpijskim.
 Jeśli chodzi o mój ostatni start na MP to był on rozegrany według taktyki, jaką zaplanowaliśmy z trenerem. Pływanie w pierwszej grupie, rower ntensywnie, ale tak żeby się nic nie stracić, jak to miało miejsce na sprincie. Na biegu początkowo miałem - jak określa się to w naszym żargonie - iść z dłuższego finiszu, jednak biegło mi się całkiem przyjemnie. Widziałem, że nikt nie jest w stanie utrzymać tego tempa. W pewnym momencie miałem już minutę przewagi, więc wiedziałem, że mogę spokojnie wbiec na metę.
Same zawody to dla mnie coś nowego, bo wyczekiwałem startu nad polskim morzem i w końcu się doczekałem, dla mnie był to naprawdę ciekawy start.


Obecnie mamy do czynienia z trendem przechodzenia na długie dystanse w młodym wieku. Czy możesz powiedzieć, ile masz lat i jak długo jeszcze chcesz startować na sprintach i olimpijkach?


Tak, można to zauważyć, już raz pisałem na swoim profilu na FB, że jestem temu przeciwny, jest to sprzeczne z harmonijnym rozwojem zawodnika. Oczywiście jest to trend, który występuje też za granicą, ale w sporadycznych przypadkach. Moim zdaniem minimalny odestek takich zawodników przetrwa na dłuższą metę. W pewnym momencie młody organizm przestaje się rozwijać. Wracać po takich doświadczeniach do kształtowania szybkości... to jest praktycznie niemożliwe. To tak, jakby z maratończyka próbować zrobić dobrze biegającego średniaka.
Ja mam 30 lat, w kraju radzę sobie bardzo dobrze, nawet po kontuzji. Choć przyznam, że już miałem odpuszczac ten sezon, jednak udało się obronić tytuł MP.
 Jeśli będe miał wsparcie sponsorów, to chciałbym walczyć o IO w Tokyo. Można powiedzieć, że ostatnie 3 lata poświęciłem na pracę nad pływaniem, reszta dyscyplin była lekko pomijana, wszystko po to, żeby spróbować ten ostatni raz powalczyć o Igrzyska. Jeśli się nie uda, czy to z braku umiejetności, czy to z braku finansów, ja sam sobie będę mógł powiedzieć, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy i to mi wystarczy. Pewnie przyjdzie moment, w którym powiem sobie DOŚĆ i przejdę na długi dystans, niektórzy nie ukrywają ciekawości co zaprezentuję, jednak jeszcze nie teraz i mam nadzieje, że nie prędko to się stanie.

 

SylwesterKusterWywiad1


Masz duże doświadczenie w startach za granicą w Pucharze Europy i nie tylko. Konkurencja jest ogromna. Co myślisz na temat rozwoju naszych triathlonistów? Czy podążają w dobrym kierunku?


Myślę, że świetną inicjatywą jest wskrzeszenie Pucharu Polski, to daje możliwość młodym zawodnikom na rywalizację bez ponoszenia zbędnych kosztów.
 Ogólnie cały trend w kontekście sportu kwalifikowanego – olimpijskiego idzie w złą stronę, kilka lat temu słyszałem, że dzięki takim imprezom jak 1/2 IM będą się też rozwijać Olimpijki i sprinty. Obecnie gołym okiem widać, że jest wręcz przeciwnie, sytuacja w sporcie kwalifikowanym w Polsce ma się źle ponieważ zawodnicy uciekają w starty komercyjne, gdzie konkurencja jest o wiele mniejsza, a ilość startów i nagrody finansowe kilkukrotnie przerastają te w sporcie kwalifikowanym.
 Patrząc nawet na liczbę startów zagranicznych PŚ na Olimpijce jest 5-6 w roku, a 1/2 IM mogą być dwa starty w jeden weekend, tak jak to było z Barceloną i startem w Austrii. Nie dość, że na długich dystansach jest 10 razy mniej zawodowców, to startów z kolei jest 10 razy wiecej.
 Ponadto jeden dobry zawodnik może zrobić wszystkie PŚ na olimpijce, a na 1/2 nawet taki Frodeno nie jest w stanie obskoczyć chodźby małej części z tego, co federacja WTC ma w kalendarzu.
Zawodnikom nie chce się czekać na wynik, takie pływanie np. to praca, którą liczy się nie w miesiącach, ale w latach, jeśli myślimy o startach na poziomie PE czy PŚ. Chyba, że mamy dobrego pływaka, jednak ten znowu musi poświęcić przynajmniej 4 lata na pracę nad rowerem i biegiem i nie ma żadnej gwarancji, że zawodnik ma talent, że ta praca odda na poziomie międzynarodowym, jednak trzeba się podjąć takiego wysiłku i spróbować. 
W tym czasie zawodnik jest pozostawiony sam sobie, albo ma szczęście i ktoś go wspiera albo nie ma i rezygnuje zanim jeszcze zacznie się poważnie rozwijać. 

Kolejny problem to oczekiwania, wszyscy chcą wyniku tu i teraz, natychmiast. 
Presja nie działa dobrze, presja często zamyka umysł i powoduję, że popełnia się coraz wiecej błędów.
 Do rozwoju potrzebny jest plan na kilka lat, spokój, obustronna chęć podjęcia się cieżkiej pracy, nie jest potrzebny rower za 50 tys. zł. Nie są potrzebne zgrupowania klimatyczne 300 dni w roku, zwłaszcza u młodych zawoników.
Najważniejsze jest to, żeby zawodnik chciał ciężko trenować, żeby umiał się poświęcić i być skupionym na wyniku.
 Trening powinien być dobrze ukierunkowany pod konkretnego zawodnika, pod jego słabe strony oraz specyfikę zawodów, na których ma się scigać.


Gdzie będziemy mogli Ciebie zobaczyć jeszcze w tym sezonie?


Obecnie będę się ścigał na Pucharach Europy, wykonałem sporą pracę jednak nie liczę, że odda tak szybko jakbym sobie tego życzył.
 Bardzo dużo trenowałem ostatnie 3 lata, a mało startowałem. Na najwyższym poziomie nie jest to już takie efektywne, tu startami przebudowuje się organizm. W tym roku jednak kontuzja sporo namieszała w przygotowaniach.
Osiągnąłem pewien poziom sportowy, teraz zawodami wypadałoby przesuwać go dalej, do tego jednak potrzebne są finanse, bo starty zagraniczne wychodzą drożej niż te w Polsce, a profity i skala popularności jest o wiele mniejsza. Ja mogę ciężko trenować w Polsce co wychodzi taniej niż zgrupowania zagranicą, jednak żeby sie rozwijać potrzebne mi jest ściganie z lepszymi od siebie. Nie mogę kontrolować przebiegu zawodów tak jak to bywało do tej pory, muszę uczyć się radzić w sytuacjach, nad którymi zupełnie nie panuję. A takie możliwośći dają mi tylko starty zagraniczne.


Jaki jest Twój największy cel, który chcesz osiągnąć w karierze sportowej?


Moim marzeniem było zebrać 10 tytułów MP Elity w triathlonie – jak zacząłem zdobywać seryjnie złote medale MP pomyślałem, że chciałbym zebrać chociaż 10.
 Byłem też 4 na PŚ więc mam nadzieje, że będę miał jeszcze nie jedną szansę żeby wejść na podium. No i wyjazd na IO to też jedno z marzeń.
Kiedy już powalczę o to wszystko, chciałbym przekazać całą moją wiedzę, którą udało mi się zdobyć w ciagu tych wielu lat treningów, startów, wyjazdów reszcie Polskich zawodników.

Opublikowane w Wywiady

W niedzielę 1 maja odbyły się zawody we francuskim mieście Pays d'Aix IRONMAN 70.3. Jest to pierwsza impreza z tej serii na naszym kontynencie w sezonie 2016. Mieliśmy tam naszego reprezentanta w kategorii pro. Bartosz Banach zajął 22 miejsce zdobywając 2 punkty do klasyfikacji generalnej. W rankingu zajmuje obecnie 411 miejsce. Część rowerową pokonał w czasie 2:20:25 a na biegu uzyskał czas 1:22:10. Zawody odbywały się w trudnych warunkach pogodowych. Anulowano pływanie ze względu na silny wiatr i niską temperaturę. W zawodach zwyciężył Bertrand Billard (FRA) a wśród kobiet wygrała Tine Deckers (BEL).

 

Natomiast krótkodystansowcy ścigali się w Pucharze Europy. 2016 Madrid ETU Triathlon był rozgrywany na dystansie olimpijskim. Najlepszy wynik z polskiej ekipy uzyskała Paulina Kotfica, która zdobyła 6 miejsce. Wśród mężczyzn Konrad Zdun zajął 39 miejsce. Magdalena Mielnik i Tomasz Brembor niestety nie ukończyli zawodów. Trasa rowerowa w Madrycie była techniczna z licznymi krótkimi, ale ostrymi podjazdami. Mogli to wykorzystać silni kolarze i tak też się stało w wyścigu kobiet. Zwyciężczyni Lucy Hall (GBR) wyszła jako pierwsza z wody i nie czekając na inne zawodniczki rozpoczęła samotną ucieczkę. Zdołała utrzymać tą przewagę do samego końca wyścigu.

 

IvanRanaPobieglBoso2


Wśród mężczyzn na pierwszym miejscu podium stanął doświadczony zawodnik Kristian Blummenfelt (NOR), którego często możemy zobaczyć w najwyższej lidze WTS. Najciekawszą postacią był znany dziś z długich dystansów, a kiedyś zawodnik na dystansie olimpijskim, uczestnik IO, Ivan Rana (ESP). Zawodnik ten postanowił pobiec boso! Wyszło mu to całkiem nieźle, bo na 10 km uzyskał czas 33:02 i zajął ostatecznie 6 miejsce. Rzypomnijmy, że Ivan urodził się w 1979 roku i obecnie startuje z powodzeniem na pełnym dystanie Ironman. W 2013 roku był 6 na Mistrzostwach Świata na Hawajach a w 2014 wygrał Ironman Klagenfurt z czasem 7:48:43.

 

IvanRanaPobieglBoso3

 

 

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 2

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test