brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: Sabina Rzepka

Jedyna zawodniczka PRO z Polski, która w tym roku wystartowała na Mistrzostwach Świata XTERRA Maui, na Hawajach to Sabina Rzepka. Sabina zajęła 16 miejsce.  W rozmowie z triathlonistką dowiecie się dlaczego zawody na Hawajach są takie ciężkie i dlaczego co roku trasa jest modyfikowana. Kolejnym ważnym tematem jest rozterka pomiędzy kategorią PRO a Age Group.


Adrian Kapusta: Który to już raz uczestniczyłaś w Mistrzostwach Świata XTERRA Maui?


Sabina Rzepka: Tegoroczny start był moim czwartym startem w Mistrzostwach Świata XTERRA, natomiast pierwszym startem na Hawajach w kategorii PRO. W latach 2012, 2013, 2014 jako amatorka walczyłam na Maui o wysokie lokaty w kategorii wiekowej. Starty w tej kategorii przyniosły tak wiele doświadczeń, że było mnie już „stać” na rywalizację z najlepszymi na świecie, co postanowiłam zrealizować. Moja historia przejścia do kategorii profesjonalnej jest podobna do wielu obecnych Polskich zawodniczek, które po sukcesach w kategorii amatorów postanowiły rywalizować na arenie profesjonalnej. Z tym, że moja przeszłość zawsze była związana ze sportem i udziałem w zawodach więc samo ściganie się i rywalizację miałam we krwi. Przejście z AG do PRO było naturalnym procesem rozwoju zawodnika.

 

Jak wrażenia z wyścigu?


Zdecydowanie jest to najtrudniejsza XTERRA w całym światowym cyklu. Składa się na to wiele czynników, w których wyodrębnić należy te dzielące się na samo fizyczne, techniczne oraz mentalne przygotowanie do startu, czyli te, na które miałam wpływ w procesie przygotowania. Jak i te czynniki na które wpływu nie miałam lub wpływ był wysoce ograniczony, z których największą rolę odgrywa zmiana strefy klimatycznej. Dochodzi do tego fakt, że XTERRA jest całkowicie nieprzewidywalna. Nie jest to wyścig szosowy w którym jakiekolwiek “bajabongo” przejdzie niezauważone. Każdy najmniejszy błąd, niedociągnięcie natychmiast zostaje obnażone i odbija się lawinowo w postaci traconych sekund.
Nie chciałabym nikogo odstraszać od XTERRY, a raczej zachęcić do udziału ponieważ atmosfera tej odmiany triathlonu jest wyjątkowo pozytywna i przyjazna. Na próżno szukać tutaj zarówno wśród PRO jak i AG osób chorobliwie nastawionych na bicie rekordów, ponieważ zwyczajnie takowe nie istnieją. Nawet zawody na identycznej trasie są nieporównywalne. Wystarczy, że trasa rowerowa jest mokra, błotnista lub bardzo sucha i jazda w każdych warunkach jest inną bajką.
Start PRO MŚ XTERRA 2017 przewidziano na godzinę 9:00. Pływania w oceanie zawsze niesie za sobą dużą niepewność. Tego dnia wyjątkowo niekorzystnie wiał wiatr do zatoki w której pływaliśmy. Wysokie i mocne fale rozbijały się o brzeg z dużą siłą. Z reguły nie jestem osobą która obawia się wysokich fal i tego dnia też podeszłam do tego spokojnie. Jednak ocean zdecydował inaczej. Podczas wyjścia na plażę po pierwszej rundzie pływania udało mi się ładnie ułożyć na fali, jednak nie widziałam, że tuż za nią jest następna większa fala. Nie zdążyłam wyjść po pierwszej z wody, która wciągała mnie z powrotem a kolejna fala przygniotła mnie z dużą siłą pozbawiając mnie okularów do pływania. Gdyby było to wyjście już do strefy zmian T1 nie miałoby to znaczenia. Ale miałam przed sobą jeszcze 750 m pływania, które postanowiłam ukończyć bez okularów. Tempo bez okularów mocno spadło, dodatkowo w głowie zaczęły mnożyć się czarne myśli z cyklu: co będzie dalej, czy dam radę… Po wyjściu z oceanu byłam tak bardzo zmęczona psychicznie całą sytuacją, że zastanawiałam się czy nie zejść z trasy. To jednak nie w moim stylu. Powiedziałam sobie, że nie mogę się poddać i nawet gdybym miała ukończyć na czworakach to zrobię to. Przekroczę linię mety i ukończę te zawody. Pierwsze kilometry trasy rowerowej na Maui przebiegają po technicznej trasie pnąc się w górę aż do 9 mili. Jest to niezwykle wymagający odcinek i moje położenie po pływaniu nie było najlepsze. Nadmierne zmęczenie (po kilku dniach wydaje mi się, że był to zwykły strach po sytuacji z pływania), zamglone oczy po pływaniu w słonej wodzie bez okularów, wylewająca się z zatok woda morska odebrały mi moc w nogach. Mimo, że jechałam bardzo ładnie technicznie to nie było mocy jaką miałam przygotowaną na ten start. Odeszła wraz z okularami na dno oceanu. Po około 2/3 trasy poczułam się lepiej i ostatni odcinek, zjazd po technicznych singlach do T2 był już taki jak powinien być cały przejazd. Kończąc etap jazdy rowerem była godzina 11:30. W tym czasie na wyspie rośnie temperatura powietrza i w tym dniu zatrzymała się na 32 stopniach i wilgotności ok 80%. W tym czasie w Polsce jest już godzina 23:30, więc łatwo sobie wyobrazić przed jakim wyzwaniem stoi organizm na etapie biegu. Oczywiście nie można po prostu „ustawić” tempa, zaadaptować się do niego, odciąć myśli i biec. Ten etap podczas corocznych MŚ XTERRA zasłużył się już szczególnie i każdy z zawodników ma swoją dramatyczną historię, którą na długo po ustaniu emocji związanych z imprezą opowiada się jak opowieść z horroru. Mimo, że zasada jest prosta. 5 km mocnego technicznego terenowego biegu w górę i 5 km w dół z końcówką po plaży i podbiegiem do mety. Łatwe to tylko 10 km, które okazuje się dłuższe niż ktoś by mógł założyć. Jest tak trudno biec po tej trasie, że trudno to opisać słowami, i nie zrozumie tego prawie nikt kto tego nie przeżył. Prawdziwa próba samego siebie, każdy rywalizuje tutaj tylko z samym sobą. Tak było również z moim przypadku. Ale wiem, że było warto przeżyć te wszystkie momenty i przekroczyć linię mety. Wspaniałe, niezapomniane przeżycie. Wynik oczywiście mocno poniżej oczekiwań. Jednak tym razem miało być inaczej. Przywożę do Polski 16 miejsce MŚ XTERRA w kategorii PRO i mnóstwo doświadczeń na przyszłość dla siebie i innych.

 

Sabina Rzepka XTERRA ME 3.jpg

Fot. XTERRA

 

Porównując ten występ do lat ubiegłych czy coś się zmieniło na Hawajach?


Każdy wyścig na Hawajach jest inny. Wystarczy, że zmieni się pogoda, popada deszcz lub dla odmiany nie będzie go w ogóle i ta sama trasa staje się inną trasą. Dodatkowo organizator dba aby trasa każdego roku różniła się od siebie, odwraca kierunek przebiegu, dokłada inne elementy. Mówiąc najprościej przewraca ją do góry nogami. Jednym z ważniejszych cech jakie towarzyszą tej odmianie triathlonu jest właśnie brak powtarzalności, co czyni te zawody wyjątkowymi i tego oczekują zawodnicy oraz kibice. Jeśli chodzi o inne obserwacje to zdecydowanie rośnie poziom zarówno AG jak i PRO. Jeszcze kilka lat temu zawodnicy startowali zarówno w triathlonie szosowym jak i jego terenowej odmianie. Obecnie widać tendencję do specjalizacji co zdecydowanie podnosi jakość i poziom imprezy.

 

Przypomnijmy, że XTERRA to zawody organizowane przez prywatną firmę podobnie jak Ironman. Starty nie są finansowane przez Polski Związek Triathlonu. Jak sobie radzisz jako zawodnik PRO startując w tak kosztownych imprezach?


Na najdłuższe z Twoich pytań odpowiem zwięźle. 95% kosztów przygotowań finansuje z własnej pracy i oszczędności. Obecna sytuacja zawodniczki w sporcie nie olimpijskim jest prosta. Nie mogę liczyć na wsparcie Polskiego Związku Triathlonu czy Ministerstwa Sportu. Jedyna pomoc to powołany do funkcjonowania przy PZTri Team Poland, który stara się delikatnie wesprzeć poprzez własnych sponsorów. Ma to w dłuższej perspektywie sens na przyszłość, ponieważ działa w imieniu większej grupy. Duży może więcej i jest to sprawa rozwojowa. Nie mogę jednak obecnie liczyć na wsparcie indywidualne sponsorów ponieważ prawie nikt w Polsce nie wie o istnieniu tej odmiany triathlonu, a nikłe zainteresowanie w skali kraju środowiska triathlonowego przekłada się na całkowity brak zainteresowania ewentualnym wsparciem. Koło się zamyka, ponieważ chcąc trenować 2-3 razy dziennie, pracować zawodowo i naukowo oraz zajmować się domem nie mam czasu ani energii na szukanie sponsorów i proszenie o wsparcie. Jestem do wszystkiego co jest związane ze startami sama. Określam siebie jako zawodowego amatora. Trenuje jak PRO a żyję jak AG. Nie wiem ile jeszcze dam radę… Staram się, ale rywalizacja z prawdziwymi PRO z pierwszej 10 nie jest możliwa w obecnej sytuacji, bo są to dwa różne światy.

 

Sabina Rzepka XTERRA ME 4.jpg

Fot. XTERRA 

 

Tak jak wspomniałaś, triathlon przełajowy w Polsce nie jest jeszcze popularny. Czy myślisz, że to się może zmienić w najbliższym czasie?


Myślę, że zmieni się to w podobny sposób jak miało to miejsce na całym świecie. Z jednej strony do triatlonu w terenie będą się przenosić znużeni jazdą po kilka godzin po płaskim triathloniści, którzy będą szukać nowych wrażeń oraz kontaktu z naturą. Z drugiej strony będą pojawiać się osoby zainteresowane bezpośrednio tą formułą oraz zawodnicy wywodzący się z kolarstwa górskiego czy biegów górskich. Przypuszczam, że najmniejsze zainteresowanie będzie ze strony osób pochodzących z pływania.

 

A Ty w jaki sposób trafiłaś do tej odmiany triathlonu?


Jako młoda osoba uprawiałam lekkoatletyczne biegi na średnim dystansie. Jednak zawsze czegoś mi brakowało. Od zawsze uwielbiałam pływać, jeździć rowerem oraz uprawiać wszelkiego rodzaju multisport. Przez przypadek w lokalnej gazecie przeczytałam, że za kilka dni w Tychach niedaleko mojego miejsca zamieszkania odbywać się będzie triathlon (było to około 15 lat temu). Z regulaminu wynikało, że zapisać może się każdy ale należy przygotować rower górski do jazdy w terenie, bo trasa zawodów jest poprowadzona w lesie. Tak naprawdę nie do końca wiedziałam na co się piszę. Rower miałam co prawda górski ale raczej z tych komunijnych, kask pożyczyłam i postanowiłam całość pokonać w jednoczęściowym stroju pływackim. Zdumiałam się, kiedy na starcie zobaczyłam profesjonalnie przygotowane konkurentki, które miały stroje startowe do triathlonu. Po pływaniu byłam raczej na straconej pozycji i przypuszczam, że nikt się ze mną nie liczył, jednak pędząc rowerem na jakieś 5 km przed strefą zmian wyprzedziłam wszystkie dziewczyny, a wiedząc, że bieganie to mój as w rękawie pofrunęłam do mety deklasując rywalki. Niemałe było zaskoczenie kiedy ktoś zupełnie nieznany w środowisku wygrywa zawody. Od tej pory, czyli od początku przygody z triathlonem to właśnie ta odmiana leży w moim sercu najgłębiej.

 

Rower MTB to konkurencja bardzo techniczna. Dużo czasu poświęcasz na doskonalenie techniki?


Technika jazdy na rowerze górskim to podstawa. Jeśli nie jest głównym zadaniem treningowym to przeplata się w treningu praktycznie codziennie. Technika jazdy na rowerze górskim i czucie roweru to to samo co czucie wody podczas pływania. Kilka dni przerwy i trzeba zaczynać od nowa. Największym problemem treningowym i sporym wyzwaniem jest łącznie dni z pływaniem z treningami na rowerze, ponieważ mocne jednostki pływackie mocno opóźniają czas reakcji i inne zdolności motoryczne przez co treningi techniki w zasadzie stają się trudne do wykonania. Właśnie technika jazdy na rowerze górskim to czynnik, który najmocniej różnicuje obie odmiany triathlonu (terenową i szosową) i czyni je w zasadzie tak odmiennymi, że program treningowy obu dyscyplin musi się diametralnie różnić. Obie odmiany to zupełnie inny świat. Uważam jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie aby uprawiać obie odmiany triathlonu jednocześnie, jednak programy treningowe muszą uwzględniać specyfikę obu odmian triathlonu.

8 Czy możesz przybliżyć czytelnikom przykładowe treningi właśnie na rowerze MTB , które są trochę inne niż w triathlonie na długim dystansie?
Treningi rowerowe są w 5 na 6 przypadków treningami o charakterze interwałowym na rowerze MTB. W okresie 2-3 miesięcy przed głównym startem sezonu tylko jeden trening rowerowy w tygodniu jest o charakterze wytrzymałości tlenowej w 2 zakresie na rowerze szosowym, czyli wysiłkiem umiarkowanym. Pozostałe jednostki to wysiłki, ujmę to modnym w ostatnim czasie hasłem „poza strefą komfortu”. Treningi celowo przeprowadzam na wybranym rowerze w wybranym terenie aby adaptować się do warunków najbardziej zbliżonych do startowych. Przykładowa jednostka na rowerze MTB to 20 minut spokojnej jazdy następnie zadanie główne: 7 minut jazdy w 5 strefie, 3 minuty jazdy w 2 strefie i tak aż do 3 minut jazdy w 5 strefie i 7 min spokojnej jazdy, na koniec spokojny rozjazd.

 

Sabina Rzepka XTERRA ME 2.jpg

Fot. XTERRA

 

Gdzie najbardziej lubisz trenować?


Mam dwa ulubione miejsca treningu.
Bardzo cenię sobie treningi w miejscu zamieszkanie w Bolesławcu gdzie warunki oraz infrastruktura do uprawiania triathlonu są wybitnie idealne. Zaczynając od pływania miasto dysponuje pływalnią 25m na której zawsze znajdzie się wolny tor niezależnie od pory dnia, latem mogę trenować w wodzie otwartej w jeziorku z bardzo czystą wodą. W mieście jest mnóstwo terenów do jazdy na rowerze górskim, technicznych tras XC, jednak jeśli planuje trening szosowy do dyspozycji mam nieograniczone bezpieczne dla kolarza kilometry tras zarówno płaskich jak i pagórkowatych, na których jestem w stanie zrealizować każdy trening. Mimo bliskiej odległości gór jak i popularnej wśród triathlonistów Szklarskiej Poręby, gdzie mogłabym trenować to zdecydowanie uważam, że lepszym miejscem w Polsce jest właśnie Bolesławiec, z którego podczas długich treningów wytrzymałości tlenowej wybieram się na przykład do Świeradowa.
Drugim miejscem treningów jest dla mnie Chorwacja, a dokładniej środkowa Dalmacja. Zima w tym miejscu jest łagodna, co nie powoduje dużego przeskoku pomiędzy krajami ale jednocześnie na tyle komfortowa i ładna że spokojnie realizuje plan treningów. Dodatkowo dieta śródziemnomorska jest wprost idealna do uprawiania sportu. Mam w Chorwacji do dyspozycji idealne górskie trasy MTB oraz biegowe a jeśli potrzebuje pojechać na trening szosowy nie muszę się martwić, że ktoś mnie potrąci a przeciwnie spotkany samochód to wyjątek, dodatkowo nawierzchnia asfaltowa jest całkiem przyjemna i dobra. Więc nie szukam i nie wybieram się w inne miejsce.
Nie mam też innego wyjścia ponieważ łączę w ten sposób pracę zarobkową i treningi. Podróże pomiędzy Polską a Chorwacją są częścią mojego życia. I jestem szczęściarą, że właśnie tak udało mi się wszystko poukładać.

 

Czy już nakreśliłaś plany na przyszły sezon?


Obecnie nie mam jeszcze planów na przyszły sezon. Uzależniam je od sytuacji finansowej i rodzinnej. Z jednej strony tegoroczny wyjazd na Hawaje i cały sezon sporo mnie kosztował i nie wiem czy ma sens dalej inwestowanie takich sum w sport na tym poziomie, czy nie lepiej przejść na amatorstwo i startować okazjonalnie dla zabawy w różnych imprezach sportowych i w większym stopniu skupić się na kontaktach z bliskimi. Nie wiem, jaką drogę wybiorę, czas pokaże. Jedno jest pewne, nie może mój profesjonalizm wyglądać tak jak w tym roku. Nie chcę pracować tylko na to aby trenować jak zawodowiec i brać udział w zawodach. Prowadzi to powoli do patologii i zaczyna powodować frustrację. Myślę, że nie tędy droga i należy coś zdecydować i postanowić wybierając najlepszą drogę dla siebie i bliskich.

 

Chciałabyś komuś podziękować za wsparcie w twoich treningach i zawodach?


Chciałabym podziękować Grupie Kolarskiej Cyklosport w Bolesławcu, która wspiera mnie w największym stopniu i jest zawsze ze mną. Wielkie dzięki dla ekipy XTERRA Poland za doping i za to, że chcieliście abym została ambasadorem XTERRA w Polsce. HIGH5 Polska oraz ZOOT Polska za zniżki na sprzęt oraz Team Poland za strój startowy, reprezentacyjny i plecak Arena oraz produkty Foods by Ann. Wspomnieć należy również AZS AWF Katowice za dwukrotne badania wydolnościowe. Czasem dla kogoś mało, to dla innego naprawdę dużo.

Opublikowane w Wywiady

Grzegorz Zgliczyński wygrał kategorię wiekową M50-54, tym samym został Mistrzem Świata Age Group XTERRA, najbardziej znanym triathlonie przełajowym na świecie. Grzegorz to jeden z najbardziej utytułowanych polskich triathlonistów, najlepszy Polak w historii na legendarnych zawodach na Hawajach, gdzie w 1991 roku zajął 16 miejsce open i pierwsze wśród amatorów!

XTERRA World Championship rozgrywane są na Hawajach, a konkretnie na wyspie Maui. Była to już 22 edycja tej imprezy.Termin zawodów przypada na dwa tygodnie po Ironman Kona. Triathloniści mają do pokonania 1,5 km pływania we wzburzonej wodzie oceanu, ze startem z plaży D.T. Fleming Beach. 32 km jazdy na rowerze górskim z ponad 1000 m przewyższenia przez Zachodnie Góry Maui oraz 10,5 km biegu przełajowego w upale. Zawody ukończyło ponad 800 zawodników z 52 krajów.

 

Na Hawajach zawody ukończyło łącznie pięciu Polaków. To wynik lepszy w porównaniu do ubiegłego roku o jedną osobę. W zawodach wzięła udział jedna reprezentantka Polski w kategorii PRO. Sabina Rzepka zajęła 16 miejsce. Strata Sabiny Rzepki do zwyciężczyni to 57 minut i 03 sekundy. Najwyżej został sklasyfikowany Grzegorz Zgliczyński. Pokonał wszystkich 62 konkurentów ze swojej kategorii wiekowej. Zawody ukończył w czasie 03:11:47. Armand Surwiło wystartował po raz kolejny w XTERRA World Championship, w ubiegłym roku otarł się o podium zajmując 4 pozycję. W tym roku ukończył zawody aż o 26 minut szybciej, lecz wystarczyło to tylko na 16 miejsce w kategorii M55-59. W dodatkowej kategorii Organizer Challenge 2 miejsce zdobył Wojciech Mazurkiewicz.

 

Xterra World Sabina Rzepka.jpg

Sabina Rzepka Fot. XTERRA

 

Komentarz postartowy Wojciecha Mazurkiewicza:
“I już po mistrzostwach świata. Małe podsumowanie nasuwa mi się na język.
Był to jeden z najcięższych wyścigów w jakich przyszło mi startować, zwłaszcza na biegu, na 3 km przypominał mi się widok słynnego wyścigu IM gdzie dziewczyny kończyły na czworaka.
Zacznę od końca, ukończyłem wyścig z czasem 3.35 i z całą pewnością było sporo do urwania na rowerze (małe problemy techniczne), a na biegu w szczególności (walka o dotarcie do mety a nie walka o czas), jak się okazało w kategorii w której przyszło startować (Organizator) są naprawdę mocni goście zwłaszcza Simon z Danii (wykręcił 1 czas biegu), ale tak czy inaczej udało się wywalczyć 2 miejsce okraszone olbrzymim cierpieniem na biegu.
Plywanie bez problemu i tak na prawdę bez ciśnienia - przebijanie się przez fale potrafi naprawdę zmęczyć - odczułem to szczególnie przy drugim wejściu do wody.
Rower siłowo wytrzymałościowy bardzo dobrze - jednak nie bez problemów (chyba skrzywiona przerzutka) i ten problem spowodował postoje co około 3 km na założenie łańcucha - ale do mety dotarłem i jakoś dużo przez to nie straciłem.
Bieganie praktycznie od samego początku to była walka o dotarcie do mety - tak naprawdę nie wiem co się podziało - możliwe, że odwodnienie i odżywianie były jakieś błędy bo na 3 mili musiałem przystanąć w bufecie i poświęcić sporo czasu na polewanie się nawadnianie i jedzenie - przyznam, że trochę czułem się jakbym wyszedł z sauny, a każdy wylany kubek wody na głowę powodował zadyszkę i dreszcze.
Udało się, dobiegłem (doczołgałem) się do mety i jestem bardzo zadowolony.
Dziękuje wszystkim za dopingowanie trzymanie kciuków a także za pomoc w wyjeździe - obiecuję napisać dokładnie o tym wyścigu bo jest o czym i każdemu kto chce podjąć to wyzwanie na pewno będzie dobrze zapoznać się z tematem lepiej.“
FB Trener Triathlonu Kraków - Wojciech Mazurkiewicz 

 

Xterra World Wojciech Mazurkiewicz.jpg

Fot. Wojciech Mazurkiewicz


Jeśli chodzi o rower MTB w połączeniu z pływaniem i biegiem Flora Duffy nie ma sobie równych. Zdobyła po raz czwarty z rzędu tytuł Mistrzyni Świata. Tym samym wyrównała rekord czterech zwycięstw innego zawodnika Elity Conrada Stoltza. Flora prowadziła w zawodach od początku do samej mety. W wyścigu PRO mężczyzn po raz pierwszy po tytuł Mistrza Świata sięgnął Bradley Weiss RSA. Bradley jest partnerem treningowym Flory Duffy. W wywiadzie udzielonym po starcie Flora powiedziała:”Z Bradleyem trenujemy bardzo dużo przez ostatnie lata. Brad pomógł mi mocno w ostatnich przygotowaniach do Wielkiego Finału WTS w Rotterdamie, a teraz myślę, że ja jemu pomogłam przed XTERRA.”

 

Ben Hoffman USA wygrał po raz trzeci z rzędu nagrodę specjalną Outrigger Resorts Double. Aby wziąć w tej konkurencji udział trzeba ukończyć Ironman Kona i następnie dwa tygodnie później XTERRA. Liczy się zsumowany czas z dwóch imprez. Zawodnik PRO z najlepszym czasem otrzymał $2.500. Dla amatorów jako nagrodę przewidziano czterodniowy pobyt w hotelu Outrigger Resorts. W tym roku najlepszy amator uzyskał podczas Ironmana wynik 9:39:15 i na XTERRA 3:11:13.

 

Wyniki Polaków:
PRO
1 Flora Duffy BER 2:47:47
2. Barbara Riveros CHI 2:56:11
3. Laura Philipp GER 2:57:24

 

16. Sabina Rzepka POL 03:44:51

 

M50-54
1 Grzegorz Zgliczyński czas 03:11:47

M55-59
16. Armand Surwiło czas 03:58:23

Organizer Challenge
2. Wojciech Mazurkiewicz czas 03:34:25 (w kategorii M30-34 miejsce 26)
6. Krzysztof Kowal czas 05:01:16 (w kategorii M50-54 miejsce 56)

 

Wyniki mężczyzn PRO
1. Bradley Weiss RSA 2:32:09
2. Mauricio Mendez MEX 2:33:24
3. Ruben Ruzafa ESP 2:33:45

 

Triathloniści startujący zarówno na mistrzostwach Ironman jak i na XTERRA
PRO
1 Ben Hoffman USA IM Kona 8:19:26 + XTERRA 2:47:08 = razem 11:06:34
2. Braden Currie NZL IM Kona 8:50:05 + XTERRA 2:39:04 = razem 11:29:09

 

Amatorzy Mężczyźni
1. Philipp Widmann GER IM Kona 9:39:15 + XTERRA 3:11:13 = razem 12:50:28


Amatorzy Kobiety
1. Verena Eisenbarth FRA IM Kona 10:39:32 + XTERRA 3:36:09 = razem 14:15:41

 

Link do pełnych wyników z Mistrzostw Świata XTERRA http://www.jtltiming.com/results/x-maui17.html

Opublikowane w Wydarzenia

Już w tą niedzielę 29 października, o godzinie 21:00 czasu polskiego odbędą się Mistrzostwa Świata XTERRA na Hawajach, a dokładnie w Kapalua na wyspie Maui. Śledzić zawodników będzie można na stronie www.xterramaui.com

 

Będzie to już 22 edycja tej imprezy. Wyspa Maui na Hawajach to miejsce, gdzie w 1996 roku powstało XTERRA czyli 1,5 km pływania w oceanie, 32 km jazdy na rowerze górskim z ponad 1000 m przewyższenia oraz 10,5 km biegu przełajowego przez lasy i piaszczystą plażę. W triathlonie weźmie udział ponad 700 amatorów startujących w kategoriach wiekowych i 75 zawodników PRO. Pula nagród wynosi 105 tysięcy dolarów. Najlepsi zawodnicy ukończą zawody mniej więcej w 2,5 godziny. Aby dostać się na imprezę mistrzowską XTERRA należy, podobnie jak w Ironmanie, zdobyć wcześniej przepustkę (slota). Na chwilę obecną XTERRA to największa seria cross triathlonu na świecie. W trzydziestu jeden krajach organizowanych jest ponad 100 triathlonów rocznie, również w Polsce.

 

Kogo będziemy mogli zobaczyć na linii startu?
Przede wszystkim nasze oczy będą zwrócone na Polaków. W kategorii PRO wystartuje Sabina Rzepka. Na Hawaje poleciało także trzech amatorów Armand Surwiło, Wojciech Kowal i Krzysztof Mazurkiewicz. Nicolas Lebrun dyrektor sportowy XTERRA Europe analizując listę startową powiedział, że Armand Surwiło będzie jednym z najszybszych zawodników w swojej kategorii M55-59.

 

Xterra Wojciech Mazurkiewicz.jpg

 Reprezentacja Polski Fot. FB Trener Triathlonu Kraków - Wojciech Mazurkiewicz 

 

Flora Duffy (BER) w tym roku będzie walczyła o czwarty tytuł Mistrzyni Świata z rzędu. Flora w tym roku jest pretendentką do wygranej. Możemy się spodziewać, że triathlonistka obejmie prowadzenie już na samym początku i nie odda go do samego końca, jak to miało miejsce w ubiegłym roku. Flora wtedy wyprzedziła 25 mężczyzn z kategorii PRO. W tym sezonie Flora Duffy wygrała aż sześć razy serię World Triathlon Series, w tym Wielki Finał w Rotterdamie. Jej największą rywalką będzie Lesley Patterson (GBR), która ma na swoim koncie już dwa tytuły mistrzowskie XTERRA oraz cztery razy była wicemistrzynią. Lesley przez ostatnie kilka lat walczy z boreliozą ale nie przeszkadza jej to w walce o najwyższe miejsca. Laura Philipp (DEU) to także konkurentka, z którą trzeba się liczyć, w tym roku zajęła trzecie miejsce w Mistrzostwach Świata Ironman 70.3 Chattanooga.

 

XTERRA Flora Duffy biegnie.jpg

 Flora Duffy Fot. XTERRA

 

U mężczyzn jak zwykle lista startowa jest pełna mocnych zawodników. Ciężko tutaj wytypować kto będzie miał dyspozycję dnia. Mauricio Mendez (MEX) ubiegłoroczny zwycięzca ma apetyt na obronę tytułu mistrza świata. Natomiast Ruben Ruzafa (ESP) będzie próbować wygrać po raz czwarty na Hawajach. Ben Allen (AUS), który trzykrotnie zajmował trzecią pozycję, w tym roku mniej startował i podróżował niż zwykle, szykując formę na Hawaje.

 

Xterra Mauricio biegnie.jpg

 Marucio Mendez Fot. XTERRA

 

Będziemy mogli zobaczyć dwóch zawodników z Mistrzostw Świata Ironman Hawaii. Na liście startowej widnieją Ben Hoffman (USA) i Branden Currie (NZL), którzy ukończyli ten ciężki wyścig zaledwie dwa tygodnie temu. Triathloniści będą walczyli o specjalną nagrodę Outrigger Resorts Double. Łączny czas z obu imprez mistrzowskich Ironman i XTERRA zadecyduje kto zgarnie dodatkowe $2.500. Amatorzy w tej samej konkurencji walczą o czterodniowy pobyt w hotelu.

Start transmisji 20:40
Start PRO mężczyzn 21:00
Start PRO kobiet 21:01
Start fal kategorii wiekowych 21:04

 

Lista startowa Polaków:

PRO

Sabina Rzepka 

 

M55-59

Armand Surwiło 

 

Organizer Challenge

Krzysztof Kowal 
Wojciech Mazurkiewicz

 

">

Opublikowane w Wydarzenia

Bradley Weiss RSA i Brigitta Poor HUN wygrali Mistrzostwa Europy XTERRA. Był to 14 a zarazem ostatni wyścig Pucharu Europy XTERRA. Zawody znane jako XTERRA Nordic były rozgrywane w miejscowości Mons Klint w Danii. O tym wyścigu mówi się, że jest to najcięższy, najbardziej dziki i zarazem piękny off-road triathlon. Zarówno Bradley i Brigitta po raz pierwszy zdobyli tytuły Mistrzów Europy. W tym sezonie to drugie zwycięstwo Bradleya Weissa w cyklu XTERRA i aż szóste Brigitty Poor. Nasza reprezentantka PRO Sabina Rzepka zajęła 7 miejsce. Natomiast Krzysztof Kokot nie ukończył wyścigu. Ruben Ruzafa ESP i Helena Karaskova-Erbenova CZE zdobyli największą liczbę punktów w cyklu XTERRA Europe Tour tym samym wygrywając puchar. Dla Rubena to trzecie zwycięstwo w Tourze, a dla Heleny już czwarte. W klasyfikacji generalnej Sabina Rzepka uplasowała się na 30 pozycji.

 

Sabina Rzepka XTERRA ME 1.jpg

 Fot. XTERRA

 

Pływanie odbyło się w Bałtyku, następnie zawodnicy mieli do pokonania 497 schodów do strefy zmian. Rower prowadził trudnym technicznie single trackiem w Geo Center. Na koniec zawodnicy biegli klifem z przepaścią sięgającą do 128 metrów nad poziomem morza.

 

Krótki komentarz Sabiny Rzepki
“Czy było warto podążać za marzeniami? OCZYWIŚCIE Xterra Nordic to spełnienie wymagań jakie powinna spełniać kompletna trasa XTERRA Triathlon. Moim celem na ten rok było wejście do 7 najlepszych zawodniczek w Europie i dokonałam tego podczas Mistrzostw Europy Xterra w Danii. Planuj, działaj, osiągaj.”
Facebook Sabina Rzepka Offroad Triathlete

W zawodach wzięło udziało zaledwie dwóch amatorów z Polski. Pomimo małej liczby startujących możemy mówić sukcesie ponieważ Armand Surwiło wygrał kategorię M55-59. Z kolei Grzegorz Wielbiński zajął 16 miejsce w kategorii M40-44.

 

Sabina Rzepka XTERRA ME 3.jpg

 Fot. XTERRA

 

Wyniki PRO kobiet:
1. Poór Brigitta HUN 03:01:31
2. Nicole Walters GBR 03:03:45
3. Elizabeth Orchard NZL 03:04:27
4. Carina Wasle AUT 03:06:20
5. Helena Erbenová CZE 03:08:21
6. Angela Niklaus SUI 03:17:27
7. Sabina Rzepka POL 03:22:55
8. Louise Fox GBR 03:24:05
9. Anna Pauline Sasserath GER 03:27:51
10. Nicoline Sørensen DEN 03:30:53


Wyniki PRO mężczyzn:
1. Bradley Weiss RSA 02:32:20
2. Sam Osborne NZL 02:33:41
3. Roger Serrano 02:35:37
4. Ruben Ruzafa Cueto ESP 02:36:12
5. Yeray Luxem BEL 02:36:44
6. Mark Hamersma NED 02:38:01
7. Maxim Chané FRA 02:38:39
8. Xavier Dafflon SUI 02:38:51
9. Honza Kubicek CZE 02:39:04
10. Rui Dolores POR 02:42:48

 

DNF Krzysztof Kokot


Wyniki Polaków Age Group:

M40-44
16. Grzegorz Wielbiński 3:28:08


M55-59
1. Armand Surwiło 3:16:15

 

Link do pełnych wyników:

https://www.sportstiming.dk/event/4507/results?round=13396

 

 

 

XTERRA ME.jpg

Fot. XTERRA

Opublikowane w Wydarzenia

XTERRA Poland rozegrano po raz drugi nad Zalewem Zakrzówek. Na tej imprezie także odbyły się Mistrzostwa Polski w Crosstriathlonie. Pod tą marką wzorując się na Ironmanie organizowane są zawody na całym świecie (World Tour). Zwieńczeniem serii są Mistrzostwa Świata na Hawajach. Są to najbardziej rozpoznawalne zawody w crosstriathlonie z reguły rozgrywane na dystansie 1500 m pływania, 30 km jazdy na rowerze górskim i 10 km biegu w terenie. Dystans może się różnić w zależności od możliwości przeprowadzenia trasy w danym terenie. Pierwsze zawody zostały rozegrane na Hawajach w 1996 roku. W 1999 roku Nissan inspirując się właśnie tą imprezą, nazwał swoje terenowe auto Nissan Xterra.

 

Był to dwunasty przystanek z czternastu w XTERRA European Tour. Zawody w Krakowie były rozgrywane na terenie zalanego kamieniołomu Zalewu Zakrzówek i Las Pychowicki. Były to zawody rangi srebrnej czyli dla najlepszych było przewidziane 26 slotów na Mistrzostwa Świata XTERRA na Hawajach, na wyspie Maui, w terminie 29 października 2017 roku oraz $7,500 dla najszybszych zawodników PRO. Sloty na Hawaje rozdawał sam dyrektor XTERRA World Tour Dave “Kahuna” Nicholas.

 

XTERRA w wodzie.jpg

Fot. Facebook XTERRA Poland

 

W crosstriathlonie na obu dystansach (long i short) wystartowało o ponad 100 osób więcej niż w ubiegłym roku. Imprezy towarzyszące triathlonom to XTERRA Run, XTERRA Swim, XTERRA Kids i XTERRA sztafety.

 

Wśród zawodników PRO Polskę reprezentowali Sylwester Swat, Mateusz Tylek, Sabina Rzepka i Daria Radczuk. Najlepiej wypadła Sabina Rzepka, która zajęła 9 miejsce. Niestety mężczyznom nie udało się załapać do pierwszej dziesiątki. Ubiegłoroczna zwyciężczyni XTERRA Poland Helena Erbenova CZE zajęła w tym roku drugą pozycję. Brigitta Poor HUN tegoroczna triumfatorka miała 2,5 minuty przewagi nad Heleną. Pierwszy zawodnik na mecie to Sam Osborne NZL, który w tym sezonie na swoim koncie ma już cztery zwycięstwa, tak samo jak wspomniana Brigitta Poor. Najwyżej sklasyfikowani Polacy zdobyli podia Mistrzostw Polski w crosstriathlonie.

 

XTERRA Brigidda.jpg

Brigitta Poor Fot. XTERRA


Mistrzostwa Polski
Wyniki mężczyzn
1. Sylwester Swat 02:47:12
2. Lary Zebatka 02:57:30
3. Jakub Jasiński 03:00:35

 

Wyniki kobiet
1. Sabina Rzepka 03:17:08
2. Daria Radczuk 03:24:38
3. Katarzyna Galewicz 03:32:09

 

Link do pełnych wyników:
http://live.sts-timing.pl/xterra2017/index.php?dystans=4&filtr=


Wyniki mężczyzn PRO
1. Sam Osborne NZL 02:31:58
2. Roger Serrano ESP 02:36:20
3. Arthur Serrieres FRA 02:37:39
4. Jens Roth GER 02:39:26
5. Paweł Andrejew RUS 02:40:09
6. Rui Dolores POR 02:40:35
7. Peter Lehmann GER 02:41:48
8. Maxim Chane FRA 02:42:23
9. Doug Hall GBR 02:43:23
10. Thomas Kubek SVK 02:45:43
11. Sylwester Swat POL 02:47:12

 

18. Mateusz Tylek POL 03:06:50

 

Wyniki kobiet PRO
1. Brigitta Poor HUN 02:55:48
2. Helena Erbenova CZE 02:58:20
3. Carina Wasle AUT 02:59:31
4. Elizabeth Orchard NZL 03:08:24
5. Nicole Walters GBR 03:09:57
6. Diane Lee GBR 03:13:45
7. Kristina Niczapinova SVK 03:14:24
8. Angela Niklaus SUI 03:14:29
9. Sabina Rzepka POL 03:17:08
10. Elke Innerberner AUT 03:18:02
11. Daria Radczuk POL 03:24:38

 

Link do pełnych wyników:
http://live.sts-timing.pl/xterra2017/index.php?dystans=1&filtr=


Ranking XTERRA European Tour mężczyźni:

1. Ruben Ruzafa ESP 565
2. Francois Carloni FRA 418
3. Xavier Dafflon SUI 385

 

33. Sylwester Swat POL 71

 

Ranking XTERRA European Tour kobiety:

1. Helena Karaskova-Erbenova CZE 720
2. Brigitta Poor HUN 687
3. Carina Wasle AUT 460

 

40. Sabina Rzepka POL 81

 

45. Daria Radczuk POL 30

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.xterraeurope.com/ranking/#tab-id-1

 

Wyniki Mistrzostw Polski Amatorów

Kat. M20

1. Marek Ryska

2. Sebastian Chojnowski

3. Marcin Górnicki

 

Kat. M30

1. Lary Zebatka

2. Jakub Jasiński

3. Kamil Ferenc

 

Kat. M40

1. Jarosław Prokop

2. Kornelisz Rakus

3. Tomasz Ligocki

 

Kat. M50+

1. Armand Surwilo

2. Piotr Sozański

 

Kat. K20 

1. Ania Kołatka

2. Dominika Kozak

 

Kat. K30

1. Małgorzata Lutecka

2. Gizela Rakowska

3. Agnieszka Grzywacz

 

Kat. K40

1. Katarzyna Galewicz

 

Kat. K50+

1. Małgorzata Krajewska-Półtorak

2. Edyta Swat

 

Link do pełnych wyników:

http://live.sts-timing.pl/xterra2017/index.php?dystans=4&filtr=

Opublikowane w Wydarzenia

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test