brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: swimrun Wióry
czwartek, 07 września 2017 17:57

SWIMRUN WIÓRY 2017 – Kości zostały rzucone!

W minioną niedzielę, 3 września, odbył się pierwszy w Polsce historyczny swimrun - Swimrun Wióry. Mieliśmy już w tym roku imprezy ocierające się o „biego-pływanie” jak swimrun solo w Suminie, czy fun swimrun w Bydgoszczy, jednak to swimrun rozgrywający się w parach i współpraca zespołowa, tak jak było nad Wiórami, jest esencją tego sportu.
Swimrun to najszybciej w tym momencie rozwijająca się dyscyplina sportów wytrzymałościowych na świecie, obecnie swimrunowe wyścigi organizowane są w kilkudziesięciu państwach i każdego roku do rodziny swimrun dołączają nowe kraje – w tym roku Polska dodała do pakietu Swimrun Wióry, a także SwimrunPoland w Solinie, który odbędzie się w najbliższy weekend.
Nad Wióry przybyło prawie 90 zawodników, którzy startowali na dwóch dystansach – sprint i long. Sprint wynosił 10 km (2 km pływania i 8 km biegu), zaś long mierzył 33 km (5,2 km pływania i 28 km biegu. Najwięcej chętnych przyciągnął dystans sprinterski, wystartowało na nim 19 par. Wyjątkowo, w tym roku, na Wiórach pojawiła się także możliwości startu solo dla osób, które chciałyby się zapoznać z dyscypliną, a nie zdążyły znaleźć partnera.

 

21457772_131766540783703_100005718559016441_o.jpg


Góry Świętokrzyskie przywitały zawodników załamaniem pogody. W piątek 30 stopniowy upał, zamienił się w deszczową - zimną (11 stopni) sobotę i niedzielę. Taka nagła zmiana pogody sprawiła niespotykane do tej pory w swimrunie zjawisko „zimno na lądzie, gorąco w wodzie”. Woda miała bowiem 20 stopni. Marek Szymczak jeden z bardziej doświadczonych polskich swimrunnerów na mecie mówił tak:
„Wióry to odwrócona swimrunowa rzeczywistość - zimno na etapach biegowych, gorąco w wodzie. Zawody niełatwe, choć przed startem mogło wydawać się inaczej. Zróżnicowana i wymagająca technicznie trasa biegowa o zaskakująco sporym przewyższeniu. Duch przygody i partnerstwa, doskonałe zabezpieczenie zawodów, zaangażowani wolontariusze i wymarzony klimat imprezy. Zawodnicy na mecie zafascynowani nową formułą ścigania się, jaka dotarła do Polski”


Kto przyjechał zmierzyć się ze swimrunem? Na zawodach pojawili się triathloniści (m.in. Kuźnia Triathlonu, liczna ekipa z Triathlon Mietków Team), pływacy (Warsaw Masters Team). Biegacze ultra, zawodnicy nietypowych dyscyplin jak pięciobój morski czy zimowe ekstremalne pływanie open water, a także wszyscy niezrzeszeni, ciekawi nowej dyscypliny zawodnicy. Wszystkim startującym udało się ukończyć zawody.

PDS_20170903_1497.jpg


„Swimrun na pierwszy rzut oka wydaje się czymś masakrującym. Tymczasem częste zmiany tempa, ukształtowania terenu, zmiany temperatury - ciepło/zimno oraz zmiany pozycji ścigania się z horyzontalnej na wertykalną, sprawiają że zawodnicy, mimo iż muszą w wyścig włożyć dużo siły, to jednak ich organizm nie jest tak eksploatowany, jak chociażby podczas krótszych dystansów biegowych na tzw. pełnym gazie. Jeśli jesteś triathlonistą, to spokojnie tego typu zawody możesz wplatać w cykl startowy.” - mówi Maciej Żywek - autor tripower podcast, który wraz z Emilem Wydartym, znanym również jako El Capitano - zajęli drugie miejsce na długim dystansie w klasyfikacji generalnej.


Organizatorzy imprezy Swimrun Wióry - Jędrek Maćkowski i Rafał Bebelski – to pierwszy polski swimrun team. Rok temu, zaraz po swoim debiucie w Norwegii, postawili sobie za cel promocję tej dyscypliny sportu w naszym kraju oraz chcą organizować zawody takie, których trasy zawodnicy wspominać będą jeszcze długo za linią mety.


„Rok temu, było nas dwóch, później nieśmiało pojawiało się kilka osób więcej, by po roku zobaczyć wiele twarzy, które chcą dzięki swimrunowi sprawdzić siłę własnych mięśni i głowy, a także zmierzyć się z przyrodą i przeszkodami w wodzie i na lądzie” - mówi Jędrek Maćkowski.


„Trasa długa nie jest dla mięczaków. Tu już trzeba mieć pewne doświadczenie w ściganiu się w terenie. Sprint natomiast zaprojektowaliśmy tak, by mógł go ukończyć każdy. Jednak wiemy, że fragmenty trasy, dały zawodnikom wyobrażenie, z czym mierzą się zawodnicy startu głównego” - dopowiada Rafał Bebelski.

 

nadbrzeżny sprint.jpg


Jakie wrażenia mieli zawodnicy?
Była kadrowiczka lekkiej atletyki Julita Kotecka - : „Swimrun zaskakuje. Fakt, nie miałam pojęcia czego mogę się spodziewać, zgodziłam się w ciemno. I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona!!! SWIMRUN jest zdecydowanie dla ludzi z charakterkiem, którzy lubią się zmęczyć i delikatnie mówiąc zmieszać z błotem. Z wody na bieg, z biegu do wody, trasa prowadzi przez las, przez chaszcze, czasami zupełnie na przełaj, albo po skałach . Mega zajawka!!! Mam niedosyt, że nie wystartowaliśmy na dłuższym dystansie, ale kto wie, czy bym się wtedy nie utopiła.”


Maciek: „Dzięki Wam przeżyłem naprawdę coś wspaniałego - a mam w repertuarze zdarzeń maraton w Atenach w spartańskim stroju, czy kilka rzeźników. Muszę powiedzieć, że to były najfajniejsze zawody, w jakich do tej pory startowałem!


Igor z Cel Iron Man: „Góry Świętokrzyskie i znajdujący się w tym rejonie zalew Wióry to świetne miejsce do rozgrywania tego typu zawodów. Miałem już za sobą start w Fun Swim Run Bydgoszcz, jednak to tu poczułem prawdziwy kontakt z przyrodą i dostrzegłem piękno tego sportu. Już od samego początku było ciekawie, kiedy to po prostym asfaltowym odcinku biegowym wypatrywałem dużych czerwonych kamieni, oznaczających skręt w las. Gdy organizator mówił o tym miejscu na odprawie, w mojej głowie wykreował się obraz paru głazów pomalowanych czerwoną farbą, oznaczających zejście na jakiś tam szlak. Uśmiechnąłem się, gdy musiałem się wspinać po kilkumetrowej skale w górę do lasu.”

 

sprint wspinaczka.jpg


Joanna Garlewicz i Bartek Czyż - zwycięski team na dystansie długim, reprezentujący Goswimrun.pl - „Eleganckie, lekko mordercze ściganie dla pasjonatów nie byle jakich doznań. To trzeba jeść pałeczkami. Bardzo fajne wrażenie móc spróbować czegoś nowego i bardzo emocjonującego. To wciąga! Fajnie, że udało się potwierdzić światową prawidłowość, że team mieszany może ścigać się jak równy z równym z mocnymi mężczyznami.”


Przypomnijmy, że Asia i Bartek to zwycięzcy zeszłorocznej edycji HardejSuki - najtrudniejszego triathlonu w Polsce. Asia na swoim koncie ma medale Mistrzostw Polski w kajakarstwie górskim, a Bartek to były kolarz, obecnie czołowy zawodnik biegów górskich i triathlonów górskich. Dwa lata temu reprezentował nasz kraj w Konie na Hawajach! Obiecuję tam wrócić, wyrównać rachunki.


Zwycięzcą gratulujemy, historia swimrunu w Polsce nabiera tempa.

 

PDS_20170903_1335.jpg


Swimrun Wióry nie odbyłby się bez zaangażowania sponsorów, którzy dostrzegli potencjał wkraczającej do Polski dyscypliny i jej medialnej nośności. Partnerami imprezy były firmy: Dare2tri - producent pianek swimrunowych, Kielecki Park Technologiczny, Icebug, Seger , Buskowianka, Beerlab, Nutrinica, a także Samorząd Województwa Świętokrzyskiego. Honorowy patronat nad zawodami objęła Ambasada Królestwa Szwecji w Warszawie.


WYNIKI SWIMRUN WIÓRY 2017
Długi dystans (33 km ), kategoria open
1 miejsce Joanna Garlewicz i Bartłomiej Czyż - (Goswimrun.pl Team, Kraków) czas:4:16:39
2 miejsce Emil Wydarty i Maciej Żywek - (Elkapitano.pl, Gdańsk) czas:4:20:52
3 miejsce: Tomasz Sakuta i Wojtek Ptak - (Triathlon Mietków Team/Litwin Triathlon Team, Wrocław) czas: 4:25:04

 

Krotki dystans (10 km), kategoria open
1 miejsce Mateusz Błaszczyk i Jakub Brzóska (TS Akwedukt Kielce, Oblęgorek) czas- 01:27:07
2 miejsce Jacek Śliwiński i Edyta Korczak (UKS Dwójka Tczew) - czas:01:21:17
3 miejsce Zuzanna Gąsiewska i Piotr Biankowski (Blue Power Team, Rumia) 01:23:48


http://sts-timing.pl/event/swimrun-wiory/

Więcej informacji na:
www.goswimrun.pl  www.facebook.com/goswimrunpl/ 

 

Opublikowane w Wydarzenia

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test