brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: world triathlon series
środa, 09 sierpnia 2017 17:59

Javier Gomez znowu wygrywa - WTS Montreal

World Triathlon Series po raz pierwszy trafił do Montrealu. Montreal pomimo, że leży w Kanadzie jest drugim francuskojęzycznym miastem na świecie, zaraz po Paryżu. Montreal jest jednym z tych miast gdzie obiekty sportowe zbudowane na potrzeby igrzysk w 1976 roku zadłużyły miasto i okazały się niepraktyczne. Nowa trasa zawsze jest ekscytująca dla zawodników. Organizatorzy przewidzieli dystans olimpijski 1,5-40-10. Na starcie pojawili się zwycięzcy sprzed tygodnia Mario Mola oraz Flora Duffy. W drugim wyścigu wystartowali mężczyźni.

 

To nie przypadek, że Richard Varga SVK po raz 31 wyszedł z wody jako pierwszy. Ten zawodnik to były mistrz Słowacji w pływaniu. Zaraz za nim wyszli Jonathan Brownlee GBR i Ben Kanute USA. Śmiało można powiedzieć, że całej trójce zależało na ucieczce rowerowej. Ben Kanute i Richard Varga to nie są najszybsi biegacze w stawce, więc przewaga po rowerze może dać im wyższe miejsce na mecie. Natomiast Jonathan Brownlee znany jest z fenomenalnej jazdy na rowerze, a ucieczka może pomóc jemu w zwycięstwie. Do pierwszej grupy w strefie zmian dołączył także Aaron Royle AUS. Javier Gomez miał 16 sekund straty, a Mario Mola aż 52 sekundy.

 

WTS Montreal mężczyźni pływanie.jpg

Fot. ITU

 

Po 5 kilometrach roweru pierwszą czwórkę dogonili Javier Gomez ESP, Krisitan Blummenfelt NOR i młody Seth Rider USA. Seth Rider po raz pierwszy wystartował w World Triathlon Series, zawodnik ten w 2015 był Mistrzem USA juniorów w triathlonie. Teraz grupę liderów tworzyło siedmiu triathlonistów. Z tej grupy najszybsi biegacze to Javier Gomez, Jonathan Brownlee i Kristian Blummenfelt, którzy potrafią biegać poniżej 30 minut w triathlonie. Tych zawodników należy się spodziewać w walce o najwyższe lokaty.

 

WTS Montreal mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

W strefie zmian T2 grupa pościgowa miała prawie 1 minutę straty do liderów. W pierwszej grupie Aaron Royle po zejściu z roweru wyglądał już na wykończonego wyścigiem, co potwierdziło się w biegu zdecydowanie poniżej jego możliwości. Pierwsza trójka rozpoczęła bieg w ciasno zbitej grupie Gomez, Brownlee i Blummenfelt. Javier Gomez od początku zaczął narzucać swoje tempo, które ciężko było wytrzymać pozostałym rywalom. W trakcie 10 kilometrów Javier Gomeza powiększał swoją przewagę i rozciągał stawkę. Jonathan Brownlee nie wytrzymał wysokiego tempa, tego dnia lepiej wypadł Kristian Blummenfelt, który dobiegł bezpiecznie na drugiej pozycji. Na ostatnim kilometrze Richard Murray, który na rowerze był w grupie pościgowej zdołał dogonić Jonathana Brownlee. Johnny nie podjął się walki o trzecie miejsce, tym samym Richard Murray stanął na podium. Zwycięstwo Javiera Gomeza dało jemu awans w rankingu WTS na 2 miejsce. Liderem klasyfikacji pozostał Mario Mola.

 

Wyniki mężczyzn:
1. Javier Gomez (ESP) 1:47:50
2. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:48:05
3. Richard Murray (RSA) 1:48:42
4. Jonny Brownlee (GBR) 1:49:04
5. Raphael Montoya (ESP) 1:49:11
6. Jelle Geens (BELIEVE) 1:49:11
7. Simon Vlain (FRA) 1:49:24
8. Ryan Sissons (NZL) 1:49:29
9. Pierre Le Corre (FRA) 1:49:33
10. Vicente Hernandez (ESP) 1:49:37

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_montreal/309382

 

Ranking World Triathlon Series:
1 Mario Mola ESP 3664 pkt.
2. Javier Gomez Noya ESP 3361 pkt.
3. Richard Murray RSA 3197 pkt.
4. Fernando Alarza ESP 3172 pkt.
5. Kristian Blummenfelt NOR 2860 pkt.
6. Jacob Birtwhistle AUS 2132 pkt.
7. Jonathan Brownlee GBR 2006 pkt.
8. Thomas Bishop GBR 2004 pkt.
9. Vincent Luis FRA 1883 pkt.
10. Henri Schoeman RSA 1742 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

World Triathlon Series po raz pierwszy trafił do Montrealu. Montreal pomimo, że leży w Kanadzie jest drugim francuskojęzycznym miastem na świecie, zaraz po Paryżu. Interesujące jest, że Montreal jest jednym z tych miast, gdzie obiekty sportowe zbudowane na potrzeby igrzysk w 1976 roku zadłużyły miasto i okazały się niepraktyczne. Nowa trasa zawsze jest ekscytująca dla zawodników. Organizatorzy przewidzieli dystans olimpijski 1,5-40-10. Na starcie pojawili się zwycięzcy sprzed tygodnia Mario Mola oraz Flora Duffy. W pierwszym wyścigu wystartowały kobiety.

 

WTS Montreal kobiety pływanie.jpg

Fot. ITU

 

W Montrealu podobnie jak tydzień temu w Edmonton pogoda dopisywała. Temperatura powietrza i wody wynosiła 22 stopnie. Pływanie było bez pianek. Trasa pływacka była poprowadzona na dwóch okrążeniach podzielonych wyjściem z wody. Jako pierwsza z wody wyszła Katie Zaferes USA. Flora Duffy BER miała 9 sekund straty, a Ashley Gentle AUS 20 sekund. Bardzo sprawna strefa zmian T1 w wykonaniu Ashley zaprocentowała wyprzedzeniem kilku zawodniczek i przedostaniu się na przód pierwszej grupy rowerowej.

 

Trasa rowerowa przebiegała przez samo centrum miasta. Chociaż nie była trudna technicznie, liczyła wiele podjazdów. W pierwszej grupie było kilka zawodniczek o dużych umiejętnościach na rowerze. Pomimo to żadna z kobiet, nawet Flora Duffy nie podjęła się ucieczki. Początkowo grupa ta liczyła 13 triathlonistek. Na 21 kilometrze Simone Ackermann ITU przewróciła się na nawrotce. Ashley Gentle pod koniec roweru utrzymywała się na dobrej pozycji z przodu stawki. Patrząc na jej historyczne wyniki z biegania w tym momencie była największym zagrożeniem dla reszty rywalek. Przez ostatnie 2-3 lata zazwyczaj miała drugi czas biegu po Gwen Jorgensen USA. Dodatkowo Ashley nie startowała tydzień temu na sprincie w Edmonton. Więc można powiedzieć, że zachowała więcej świeżości.

 

WTS Montreal kobiety rower.jpg

Fot. ITU

 

Flora Duffy miała bardzo wolną strefę zmian T2, przez to wybiegła dopiero na końcu grupy. Ashley Gentle od początku pokazała jak szybko potrafi biegać. Szybki bieg zagwarantował jej pierwsze zwycięstwo w serii WTS. Flora Duffy dobiegła na drugim miejscu ze stratą 23 sekund, a trzecie miejsce podium przypadło dla Andrei Hewitt NZL +44 sekundy. Flora Duffy pozostała liderką rankingu World Triathlon Series, ma aż 654 punkty przewagi nad drugą Ashley Gentle.

 

Wyniki kobiet:
1. Ashleigh Gentle (AUS) 1:59:03
2. Flora Duffy (BER) 1:59:26
3. Andrea Hewitt (NZL) 1:59:47
4. Joanna Brown (CAN) 2:00:22
5. Kristen Kasper (USA) 2:00:25
6. Rachel Klamer (NED) 2:00:31
7. Taylor Knibb (USA) 2:00:50
8. Yuko Takahashi (JPN) 2:01:00
9. Katie Zaferes (USA) 2:01:13
10. Charlotte McShane (AUS) 2:01:48

 

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_montreal/309383

 

Ranking World Triathlon Series kobiety:
1. Flora Duffy (BER) 3940 pkt.
2. Ashleigh Gentle (AUS) 3286 pkt.
3. Katie Zaferes (USA) 3192 pkt.
4. Andrew Hewitt (NZL) 2971 pkt.
5. Kristen Kasper (USA) 2834 pkt.
6. Rachel Klamer (NED) 2296 pkt.
7. Jolanda Annen (SUI) 2122 pkt.
8. Charlotte McShane (AUS) 2101 pkt.
9. Gillian Backhouse (AUS) 1993 pkt.
10. Taylor Spivey (USA) 1858 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:

http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

Opublikowane w Wydarzenia

Richard Murray oraz Jonathan Brownlee to zwycięzcy WTS Edmonton z poprzednich lat. Tego dnia ci triathloniści także stanęli na starcie, ale mieli niemałą konkurencję. Do Kanady przylecieli najlepsi sprinterzy z całego świata. Bardzo dobrą decyzją okazało się przeniesienie terminu triathlonu w Edmonton z września na lipiec. W ubiegłych latach to były najzimniejsze zawody w całym cyklu. Tym razem zawodników zastał piękny słoneczny weekend w Edmonton. Woda nagrzała się do 22.4ºC, a temperatura powietrza wynosiła 25.6ºC. Pianki nie były dozwolone.

 

WTS Edmonton mężczyźni start z wody.jpg

Fot. ITU

 

Zawody na dystansie sprinterskim w Edmonton rozpoczął szybkim pływaniem Richard Varga SVK. Po 750 m pływania Richard wyszedł po raz trzydziesty jako pierwszy z wody, co już chyba nikogo nie dziwi. Grupa rozciągnęła się na tyle, że Mario Mola ESP i inni szybcy biegacze wyszli z wody z ponad 20 sekundową stratą. Pierwszych dziesięciu zawodników zdołało szybciej wybiec ze strefy zmian T1 i utworzyć grupę na rowerze. Grupę prowadził Jonathan Brownlee GBR. Ucieczka nie trwała zbyt długo i grupa została wchłonięta przez peleton. W okolicy 14 kilometra swoich sił podczas samotnej ucieczki próbował Ben Kanute USA, jednak i ta próba nie zakończyła się pomyślnie. Na tym etapie było wiadomo, że wszystko rozegra się na biegu.

 

WTS Edmonton mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

Trasa biegu liczyła trzy pętle, 5 kilometrów. Na początku uformowała się “wielka czwórka” czyli Mario Mola, Javier Gomez ESP, Richard Murray RSA i Jonathan Brownlee GBR. Na trzecim kilometrze zaatakował Javier Gomez, który wysunął się na prowadzenie, nadając swoje tempo grupie. Mario Mola po kilkuset metrach ponownie wrócił na pozycję lidera, było widać, że czuje się bardzo dobrze. Stawka zaczęła się rozciągać. Tuż pod koniec drugiego okrążenia niespodziewanie rozpędził się Jacob Birtwhistle AUS, który w niesamowicie szybkim tempie zaczął wyprzedzać wszystkich rywali. Tempo Mario Moli wyglądało jak spokojny trucht przy Australijczyku. Nikt nie podjął się tego aby nawiązać walkę z tym triathlonistą. Mario Mola jedynie rzucił wzrokiem kto go wyprzedza. Po zakończonym wyścigu powiedział: “Nie wydawało mi się, że Jacob będzie w stanie w takim tempie przebiec ostatnie okrążenie, a jeśli dałby radę, nic więcej tego dnia nie mógłbym zrobić.”. Wątpliwości rozwiały się kiedy szybkim krokiem Jacob Birtwhistle zaczął wbiegać na metę, a reszta zawodników wbiegała na trzecie okrążenie. Kiedy Jacob już był świadomy swojego błędu przeskoczył banery reklamowe oddzielające metę i kontynuował bieg. Po tak mocnym sprincie można się domyślić jak bardzo musiał cierpieć przez kolejne 1,6 kilometra. Mario Mola wtedy już był pewny swojego i konsekwentnie realizował swoją strategię. Wyprzedził zmęczonego już Jacoba i dobiegł do mety jako pierwszy. Walka jeszcze toczyła się o drugie miejsce, w której brał udział Richard Murray. Resztkami sił Jacob odpierał ataki Richarda. Bardzo dużo go to kosztowało ale wytrzymał do końca i przekroczył metę jako drugi. Podium zamknął reprezentant RPA Richard Murray.

 

WTS Edmonton mężczyźni bieg.jpg

Fot. ITU

 

Za tydzień kolejny start serii WTS w Montrealu na dystansie olimpijskim.

 

Wyniki mężczyzn WTS:
1. Mario Mola (ESP) 54:51
2. Jacob Birtwhistle (AUS) 55:01
3. Richard Murray (RSA) 55:06
4. Jonathan Brownlee (GBR) 55:14
5. Raphael Montoya (FRA) 55:19
6. Javier Gomez (ESP) 55:24
7. Pierre Le Corre (FRA) 55:28
8. Kristian Blummenfelt (NOR) 55:31
9. Fernando Alarza (ESP) 55:36
10. Grant Sheldon (GBR) 55:39

 

Link do pełnych wyników: http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_edmonton/309387

 

Ranking serii WTS, mężczyźni:
1. Mario Mola ESP pkt. 3664
2. Fernando Alarza ESP pkt. 3172
3. Javier Gomez Noya ESP pkt. 2990
4. Richard Murray RSA pkt. 2512
5. Jacob Birtwhistle AUS pkt. 2132
6. Kristian Blummenfelt NOR pkt. 2120
7. Thomas Bishop GBR pkt. 2004
8. Vincent Luis FRA pkt. 1883
9. Henri Schoeman RSA pkt. 1742
10. Jonathan Brownlee GBR pkt. 1373

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Edmonton znajduje się w zachodniej części Kanady. Mówi się, że stamtąd wszędzie jest daleko. W związku z tym miasto stało się samowystarczalne pod względem rozrywki. Edmonton jest znane jaki “Festiwalowe Miasto Kanady”. Miasto gości ponad 30 festiwalów rocznie. Znajduje się tam największa galeria handlowa na świecie West Edmonton Mall z ponad 800 sklepami, 110 restauracjami, parkiem wodnym, parkiem rozrywki, mini-golfem, salami kinowymi a to wszystko pod jednym dachem.

 

WTS Edmonton kobiety skok do wody.jpg

Fot. ITU

 

Bardzo dobrą decyzją okazało się przeniesienie terminu triathlonu w Edmonton z września na lipiec. W ubiegłych latach to były najzimniejsze zawody w całym cyklu. Tym razem zawodników zastał piękny słoneczny weekend w Edmonton. Woda nagrzała się do 22.4ºC, a temperatura powietrza wynosiła 25.6ºC. Pianki nie były dozwolone. 33 kobiety stanęły na starcie kolejnego przystanku Serii Mistrzostw Świata. Dystans z jakim przyszło im się zmierzyć to sprint 750-21-5. Pierwsze z wody wyszły Summer Cook USA, Vittoria Lopes BRA i Carolina Routier ESP. W strefie zmian ta przewaga została zniwelowana przez Florę Duffy BER, Taylor Knibb USA i Katie Zaferes USA, które utworzyły trzyosobową grupę liderek. Jednak Katie Zaferes wytrzymała tylko parę minut z tymi zawodniczkami. Flora jak wiadomo to bardzo mocna kolarka. Z kolei Taylor pomimo młodego wieku, 19 lat także potrafi szybko jeździć na rowerze. W ubiegłym roku zdobyła tytuł Mistrzyni Świata Juniorek w triathlonie. Zawodniczki współpracowały ze sobą przez większość trasy. Na ostatnim okrążeniu Flora Duffy postanowiła oderwać się od rywalki i solo dojechać do strefy zmian T2. Zdołała uzyskać 12 sekund przewagi nad Taylor oraz 1:33 nad peletonem.

 

WTS Edmonton Flora Duffy rower.jpg

Na zdjęciu Flora Duffy, z tyłu Taylor Knibb. Fot. ITU

 

Na biegu Flora nie pozwoliła zbliżyć się do siebie. Nie oszczędzała nóg przed kolejnym startem, który już za tydzień odbędzie się w Montrealu. Biegła bardzo szybko powiększając swoją przewagę. To było już czwarte zwycięstwo w WTS, w tym sezonie oraz szóste w karierze. Taylor Knibb zajęła drugie miejsce, a trzecia była Katie Zaferes, która biegła wraz z Summer Cook USA. Summer to zeszłoroczna triumfatorka WTS Edmonton. W takim układzie USA zdobyło drugie, trzecie i czwarte miejsce. Zwycięstwo Flory Duffy dało jej awans na pierwsze miejsce w rankingu WTS, wyprzedzając Katie Zaferes zaledwie o 8 punktów.

 

Wyniki kobiet WTS Edmonton:
1. Flora Duffy BER 01:00:22
2. Taylor Knibb USA 01:01:22
3. Katie Zaferes USA 01:01:51
4. Summer Cook USA 01:02:03
5. Jolanda Annen SUI 01:02:09
6. Rachel Klamer NED 01:02:14
7. Joanna Brown CAD 01:02:20
8. Juka Sato JPN 01:02:26
9. Kristen Kasper USA 01:02:42
10. Chelsea Burns USA 01:02:54

 

Link do pełnych wyników: http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_edmonton/309388

 

Ranking WTS kobiety:
1. Flora Duffy BER pkt. 3200
2. Katie Zaferes USA pkt. 3192
3. Kirsten Kasper USA pkt. 2677
4. Ashleigh Gentle AUS pkt. 2486
5. Andrea Hewitt NZL pkt. 2286
6. Rachel Klamer NED pkt. 1877
7. Gillian Backhouse AUS pkt. 1874
8. Charlotte McShane AUS pkt. 1860
9. Taylor Spivey USA pkt. 1858
10. Jolanda Annen SUI pkt. 1808

 

Link do pełnego rankingu WTS: http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

 

WTS Edmonton Zaferes i Cook.jpg

Na zdjęciu Katie Zaferes i Summer Cook. Fot. ITU

Opublikowane w Wydarzenia

Już w ten weekend ponad 10.000 triathlonistów wystartuje w WTS Hamburg. Jest to największy triathlon na świecie. Dla porównania przeciętny Ironman czy Challenge Family gromadzi około 2 tysiące uczestników. Impreza jest podzielona na dwa dni. W pierwszy dzień odbędzie się dystans sprinterski 750-20-5 oraz starty Elity kobiet i Elity mężczyzn.

 

Sobota

Start kobiet PRO godz: 14:10
Start mężczyzn PRO godz: 16:00

 

Drugiego dnia dla amatorów jest przewidziany dystans olimpijski, a dla zawodowców sztafety mieszane.

 

Niedziela

Start sztafet mieszanych godz: 14:54

 

To wszystko będzie można zobaczyć w TVP Sport. Jeśli chcesz oglądać zawody na żywo będziesz mógł to zrobić na stronie www.sport.tvp.pl Natomiast premiera z polskim komentarzem, odbędzie się we wtorek, 18 lipca, o godzinie 12:55 na kanale TVP Sport. WTS Hamburg komentuje Filip Szołowski i Piotr Dębowski.

 

Czy wiesz, że w Hamburgu znajduje się największy port morski w Niemczech. Miasto to zajmuje pierwsze miejsce w Europie i drugie na świecie pod względem liczby znajdujących się w mieście konsulatów. No i jak myślicie, skąd wziął się hamburger? Właśnie od befsztyka po hambursku czyli kotleta z siekanej wołowiny.

 

 

WTS Hamburg 2.jpg

Fot. ITU

Opublikowane w Wydarzenia
poniedziałek, 12 czerwca 2017 15:28

Alistair Brownlee triumfuje u siebie - WTS Leeds

Triathlon WTS Leeds to jest to na co bracia Brownlee czekali cały rok. Jak sami przyznają, dla nich jest to jeden z najważniejszych startów w całym sezonie. Alistair i Jonathan w Leeds są po prostu u siebie, bo tutaj dorastali. Dopełnieniem całości są tu kibice, tłum ludzi na całej trasie głośno dopingujący triathlonistów. Pomimo, że starszy z braci Alistair, przeszedł na długie dystanse, nie odpuścił tego triathlonu. W tym roku zwyciężył już w Challenge Gran Canaria oraz Mistrzostwa Ameryki Północnej Ironman 70.3 St. George. Tydzień temu uczestniczył w imprezie mistrzowskiej The Championship, jednak tych zawodów nie ukończył. Do Leeds Alistair powrócił ze zdwojoną siłą. Sprawdźmy od początku jak wyglądał przebieg wydarzeń.

Pływanie w piankach było dla większości wyrównane. Zawodnicy płynęli w jednej dużej grupie. Z wody pierwszy wyszedł najlepszy pływak Richard Varga SVK, tuż za nim młodszy z braci Jonathan Brownlee oraz Pierre Le Corre FRA. Czas pływania wyniósł zaledwie 16:32.

Na rowerze podobnie jak w wyścigu kobiet uformowała się grupka czterech zawodników, bracia Brownlee wraz z dwoma Francuzami Pierre Le Corre i Raphael Aurelien. Czwórka dawała z siebie wszystko aby odstawić goniącą grupę pościgową. Początkowo było bardzo trudno, w ujęciach z kamer można było mieć wrażenie, że peleton zaraz wchłonie czwórkę liderów. Wtedy bracia Brownlee podkręcili jeszcze bardziej tempo nie czekając na Francuzów, którzy nie utrzymali koła. Techniczne sekcje z zakrętami pomogły Alistairowi i Johnnemu, we dwoje mogli szybciej pokonywać zakręty niż duża goniąca grupa. Ich przewaga rosła z każdym okrążeniem, a publika coraz głośniej krzyczała. Do strefy zmian T2 udało im się wyrobić przewagę 1 minutę i 13 sekund nad resztą.

 

WTS Leeds bracia biegna.jpg

Fot. ITU

 

Na początku biegu było już wiadomo, że pierwsze dwa miejsca są przeznaczone dla Brytyjczyków, natomiast nie było pewne w jakiej kolejności dobiegną na metę. Czy zwycięży Jonathan, który potrzebuje punktów do rankingu WTS, czy starszy brat Alistair, który sam nie zbiera punktów i teoretycznie mógłby pomóc bratu ustępując pierwszego miejsca. Za to z tyłu toczyła się walka o trzecie miejsce pomiędzy Fernando Alarza ESP, a kolejnymi dwoma Brytyjczykami Adamem Bowdenem i Thomasem Bishopem. Na cztery kilometry do mety Fernando Alarza przyspieszył odstawiając Brytyjczyków. Tego można było się spodziewać po Hiszpanie, który biega negative split, czyli drugą połowę biegu ma szybszą od pierwszej. Jest to bardzo rzadko spotykane w triathlonie. Mniej więcej w tym samym czasie pomiędzy braćmi zaczął się pojawiać coraz większy odstęp. Jonathan zaczął zwalniać. Alistair wytrzymał szybkie tempo do samego końca, tym samym zwyciężając po raz drugi WTS Leeds. Duet Alistair i Jonathan startował w sumie 25 razy z czego Alistair ma na swoim koncie 17 zwycięstw a Jonathan 8. 

 

Całe zawody można obejrzeć na stronie TVP Sport 

http://sport.tvp.pl/32772995/triathlon-itu-world-series-w-leeds-wyscigi-mezczyzn

 

Poniżej skrót wyścigu.

 

 

Wyniki mężczyzn:

1. Alistair Brownlee (GBR) 1:46:51

2. Jonathan Brownlee (GBR) 1:47:03
3. Fernando Alarza (ESP) 1:47:28
4. Adam Bowden (GBR) 1:47:41
5. Thomas Bishop (GBR) 1:47:50
6. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:48:06
7. Joao Silva (AUS) 1:48:58
8. Pierre Le Corre (FRA) 1:48:58
9. Vicente Hernandez (ESP) 1:49:04
10. Vincent Luis (FRA) 1:49:12

Opublikowane w Wydarzenia
piątek, 23 września 2016 16:53

Ciekawostki WTS i historyczne wyniki Polaków

Sezon 2016 World Triathlon Series czyli coroczny cykl Mistrzostw Świata w triathlonie na dystansie olimpijskim dobiegł końca.  W ubiegly weekend zakończył się Wielki Finał w Cozumel o czym można było przeczytać w poprzednich artykułach na Akademii Triathlonu. Co jeszcze ciekawego można wyczytać z rankingu końcowego WTS oraz jakie miejsca zajmowali Polacy w ubiegłych latach znajdziecie poniżej.

 

Mężczyźni

- Vincente Hernandez (ESP) był jedynym zawodnikiem, który w 2016 roku wystartował we wszystkich dziewięciu wyścigach World Triathlon Series.
- Pięciu zawodników po raz pierwszy w karierze WTS zdobyło podium: Crisanto Grajales (MEX), Dorian Coninx (FRA), Henri Schoeman (RSA), Jacob Birtwhistle (AUS) i Kristian Blummenfelt (NOR).
- Mario Mola jako trzeci na świecie wygrał cztery razy zawody WTS w trakcie jednego sezonu. Wcześniej dokonali tego Alistair Brownlee (GBR) oraz Javier Gomez (ESP).
- Alistair Brownlee utrzymał swój rekord jedynego triathlonisty, który wygrywał przynajmniej raz w roku zawody z serii WTS od pierwszej edycji w 2009 roku.
- Łącznie trzynastu zawodników zdobyło przynajmniej raz podium w sezonie 2016.
- Jonathan Brownlee (GBR) w tym roku nie ukończył gorzej zawodów niż na trzeciej pozycji. W swojej karierze stanął już 28 razy na podium, dwa razy więcej niż jego starszy brat. Pomimo, że Javier Gomezw tym sezonie wystartował tylko raz, w dalszym ciągu prowadzi w tej statystyce. Javier stanął na podium w serii WTS 36 razy.
- Największy postęp w porównaniu do poprzedniego sezonu zaliczył Matthew Sharpe (CAD), który w ubiegłym roku zakończył sezon na 165 miejscu, a w tym roku awansował o 119 pozycji kończąc na 46 miejscu.

 

Kobiety
- Yuko Takahashi (JPN) jako jedyna wystartował we wszystkich dziewięciu wyścigach WTS w tym sezonie.
Trzy zawodniczki zdobyły swoje pierwsze podium w karierze: Charlotte McShane (AUS), Rachel Klamer (NED) i Summer Cook (USA).
- W 2016 roku siedem różnych triathlonistek zwyciężyło podczas dziewięciu wyścigów. Natomiast w 2015 roku dziesięć wyścigów było podzielone jedynie pomiędzy trzy zawodniczki.
- Łącznie 14 zawodniczek zdobyło podium w 2016 roku. Gwen Jorgensen (USA) zdobyła najwięcej. Pięć razy stanęła na podium, powiększyło to jej łączną ilość podiów w karierze do 23.
- Największy postęp w porównaniu do ubiegłego roku zaliczyła Mari Rabie (RSA). W 2015 roku zakończyła sezon na 107 miejscu, a w tym roku awansowała o 91 miejsc na 16 pozycję.

 

Cały ranking można zobaczyć pod tym adresem www.wts.triathlon.org/ColumbiaThreadneedleRankings

 

 CiekawostkiWTSIHistoryczneWynikiPolakow1

 

Historycznie Maria Cześnik i Agnieszka Jerzyk zdobyły najwyższe 38 miejsce wśród Polek. Natomiast u mężczyzn najwyżej sklasyfikowany był Marek Jaskółka na 45 miejscu.

Miejsca Polaków w rankingu WTS w ubiegłych latach.

 

Rok 2009
Piotr Grzegórzek 120 miejsce - 48 punktów

 

Rok 2010
Sylwester Kuster 112 miejsce - 119 punktów
Marek Jaskółka 124 miejsce - 83 punkty

 

Maria Cześnik 43 miejsce - 646 punktów
Agnieszka Jerzyk 50 miejsce - 552 punkty
Paulina Kotfica 87 miejsce - 174 punkty
Ewa Komander 121 miejsce - 43 punkty

 

Rok 2011
Marek Jaskółka 45 miejsce - 636 punktów
Sylwester Kuster 144 miejsce - 31 punktów

 

Maria Cześnik 49 miejsce - 630 punktów
Agnieszka Jerzyk 63 miejsce - 405 punktów
Paulina Kotfica 94 miejsce - 172 punkty
Ewa Komander 96 miejsce - 167 punktów

 

Rok 2012
Marek Jaskółka 69 miejsce - 547 punktów
Sylwester Kuster 86 miejsce - 394 punkty

 

Maria Cześnik 38 miejsce - 1238 punktów
Agnieszka Jerzyk 39 miejsce - 1228 punktów
Paulina Kotfica 128 miejsce - 104 punkty

 

Rok 2013
Maria Cześnik 106 miejsce - 66 punktów

 

Rok 2014
Mateusz Kaźmierczak 127 miejsce - 172 punkty

 

Agnieszka Jerzyk 38 miejsce - 1066 punktów
Maria Cześnik 51 miejsce - 678 punktów

 

Rok 2015
Mateusz Kaźmierczak 118 miejsce - 151 punktów

 

Agnieszka Jerzyk 57 miejsce - 714 punktów

 

Rok 2016
Agnieszka Jerzyk 47 miejsce - 877 punktów
Maria Cześnik 109 miejsce - 139 punktów

 

Źródło: triathlon.org

Opublikowane w Publicystyka

Dzięki zastrzykowi gotówki od nowego inwestora World Triathlon Corporation (właściciel marki Ironman), firma ta znacznie rozszerzyła zakres swojej działalności wykupując francuski Lagardére Sports. W wyniku tej transakcji stali się oni operatorem kolejnych pięciu wyścigów z serii ITU WTS (Hamburg, Leeds, Sztokholm, Abu Dhabi, Kapsztad, dotychczas należały już do nich zawody w Gold Coast), czterech maratonów, sześciu wyścigów kolarskich i kilku innych pomniejszych imprez sportowych, co daje razem imponujący rząd 140 tysięcy dusz na starcie.

 

Nowy inwestor w WTC z cała pewnością potrafi liczyć. Jako zawodnicy często postrzegamy imprezę przez pryzmat wymagań jakie nam ona stawia. Ironman to musi być coś wielkiego. Drogo, długo, cieżko się zapisać. Z punktu widzenia biznesu nie jest to jednak finansowy Olimp, kiedy porównamy z masowymi imprezami towarzyszącymi ITU WTS czy wyścigami kolarskimi.

 

Przykładem może być Velothon rozgrywany w Niemczech, Skandynawii i Walii. Tylko w samej Walii przyciąga on 15.000 uczestników, a więc tyle co kilka Ironmanów. Wykupienie w pakiecie kolarskiego Cyclassics Hamburg pozwala nie tylko na kontynuowanie sukcesu tego wyścigu, ale również stanowi świetną bazę do stworzenia kolejnej dużej imprezy ze stajni IM w tym mieście już w 2017 roku. Niemcy są największym rynkiem triathlonowym w Europie, więc o zamknięcie list startowych nie musimy się martwić.

 

Uczestnicy to jedna strona medalu, drugą stanowią kibice, których w Niemczech potrafi być naprawdę wielu wzdłuż trasy. Ironman Frankfurt to około 200.000 osób, a podczas ITU WTS w Hamburgu jest ich nawet 250.000. Silny argument w rozmowach ze sponsorami.

 

WorldTriathlonCorporation2

fot. telegraph.co.uk

 

Kurs na krótszy dystans

Kibice, potencjał medialny, sportowi idole - to z całą pewnością podstawowe korzyści z wykupu części cyklu ITU WTS. Tu rzeczywiście są tłumy (Leeds, Hamburg), ciekawe widowisko i zawodnicy, którzy potrafią inspirować co 2 tygodnie w sezonie. Nie ma żadnego porównania z ciągnącym się godzinami Ironmanem i największymi gwiazdami startującymi dwa razy w sezonie. Ponad 12.000 amatorów na starcie w Hamburgu dba o to, żeby impreza była również opłacalna finansowo dla organizatora.

Dlaczego WTC wykupuje Lagardére, zamiast tworzyć własny produkt? Ponieważ są to dobrze działające maszynki do zarabiania pieniędzy. Ich własne próby z dystansem olimpijskim skończyły się porażką cyklu 5150, z zaledwie czterema imprezami w Europie. To także prawdziwy koń trojański w ITU, które z WTC toczyło w przeszłości prawne boje, a dziś sześć z dziewięciu imprez sztandarowego cyklu ITU WTS zarządzanych jest przez Ironmana. Oficjalnie panuje pełnia szczęścia i zadowolenia z zaistniałej sytuacji, ale pozycja ITU jest w tej chwili wyraźnie słabsza.

Jakkolwiek potoczą się losy trudnej przyjaźni między wspomnianymi partnerami, amatorzy powinni być zadowoleni z nowego kursu Amerykanów (właściwie to chyba Chińczyków z Dalian Wanda?). Oznacza to bowiem silny nacisk na rozwój triathlonu na krótkich dystansach. Dla zawodników to łatwiejsze do pogodzenia z codziennością przygotowania, mniej kontuzji, więcej okazji do częstszego startowania. Taki amator wytrzyma dłużej na rynku, co z kolei cieszy organizatorów i producentów sprzętu.

 

Legendarny chiński rynek?

 

WorldTriathlonCorporation1

 

Dlaczego Chińczycy z Dalian Wanda nie inwestują mocniej w rodzimy rynek, zamiast angażować się w europejskie wykupy?

Ponieważ, co może się wydawać nieprawdopodobne, Chiny to mizerny kąsek. 220Triathlon w artykule, który w dużej mierze był inspiracją dla tego tekstu, podaje liczbę 400 aktywnych triathlonistów w Państwie Środka. 400 na 1,3 mld ludności. Oznacza to, że stanowią oni 0,00003% populacji. Nawet jeżeli ta liczba wzrośnie kilkukrotnie, wciąż nie będzie szału.

 

Nie jestem nawet pewien, czy ma szanse szybko wzrosnąć. Ze swoich wizyt w tym kraju pamiętam zupełny brak biegaczy, czy kolarzy w miastach. Biedniejsi całymi dniami pracują, bogatsi spędzają czas na zakupach. Więcej widać starszych osób w parkach podczas wieczornej tradycyjnej gimnastyki, niż uprawiającej sport młodzieży. Oczywiście nie możemy tu zapomnieć o sporcie wyczynowym, ale ten w Chinach przypomina raczej obóz pracy z garstką wybrańców, która przetrwa treningowy reżim. Po Igrzyskach w Pekinie czytałem artykuł o tym, jak zmienia się los złotych medalistów olimpijskich. Przysłowiowe „wywiady, wizyty w zakładach pracy”, awans społeczny i finansowy. Jednak już srebro i brąz skazywało na powrót do katorżniczego treningu, lub biedy rodzinnej wioski. Okrutny świat. Długo chyba będziemy musieli jeszcze poczekać kiedy triathlon, bieganie, pływanie znajdą się w piramidzie potrzeb przeciętnego Chińczyka. Nic więc dziwnego, że pieniądze płyną na bardziej rozwinięte rynki, i choć zabrzmi to okrutnie - dobrze, bo z korzyścią dla nas. Tak duże inwestycje pozwalają na gwałtowny rozwój dyscypliny mierzonej nie tylko liczbą imprez, ale również ich jakością, innowacjami technologicznymi, oraz wzrostem poziomu sportowego.

 

Zastanawiam się tylko, czy tak duża dominacja jednego podmiotu nie będzie prowadziła do odpustowej estetyki wesołego miasteczka, kosztem wydarzenia sportowego. Władze WTC na dziś wydają się być dalecy od takiego myślenia, uspokajając, że nie mają zamiaru wprowadzać zmian w dobrze dotychczas działających imprezach.

 

Miejmy nadzieję, że tak się właśnie stanie, ponieważ ostatnie pomysły z platformami odpoczynkowymi na pływaniu, czy pakietem „oświadczynowym” nieco mnie zaniepokoiły…


Opublikowane w Publicystyka

Seria Mistrzostw Świata w Triathlonie WTS jest corocznym cyklem zawodów na dystansie olimpijskim i sprincie, czyli 1500m lub 750m pływania ze startu wspólnego, 40km lub 20km jazdy na rowerze w konwencji z draftingiem, 10km lub 5km biegu. Seria liczy dziewięć startów. Ostatni wyścig to Wielki Finał. Zawodnicy zbierają punkty przez cały sezon, aby na końcu wyłonić mistrza świata. Pula nagród opiewa na 3 miliony dolarów. Już w pierwszy weekend marca przeniesiemy się do Abu Dhabi. Zawody będzie można oglądać na stronie www.triathlonlive.tv po wykupieniu rocznego abonamentu w wysokości 19.99 €. W tej cenie otrzymujemy najwyższej jakości obraz, ujęcia z wody, lądu i powietrza. Możliwość odbioru na urządzeniach mobilnych. 

 

A oto dziewięć miast, które w tym roku będą gościły najlepszy zawodników na świecie.

 

Abu Dhabi 4-5 marca (olimpijka)

Stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich z historią sięgającą 3000 r. p.n.e. W mieście widać tradycje arabskie znacznie bardziej niż w nowoczesnym Dubaju. Miasto jest znane z Grand Prix Abu Dhabi Formuły 1.

 

abu wts_luty2016

wts.triathlon.org

 

 

Gold Coast 9-10 kwietnia (olimpijka)

Miasto znane jest ze słonecznej pogody, złocistych plaż, kwitnącego życia nocnego oraz wielu imprez sportowych. Jeżeli chodzi o sporty wodne, to nie ma takiego drugiego miejsca w Australii.

 

goldcoast wts_luty2016

wts.triathlon.org

 

Kapsztad 23-24 kwietnia (sprint)

Miasto leżące na południowym krańcu Afryki. Położone malowniczo pomiędzy górami z charakterystyczną Górą Stołową a dwoma oceanami. W tym miejscu mieszają się wody oceanu atlantyckiego i indyjskiego, co stwarza dogodne warunki do rozwoju niezwykłych zwierząt i pięknej przyrody.

 

kapsztad wts_luty2016

wts.triathlon.org

 


Jokohama 14-15 maja (olimpijka)

Wraz z Tokio tworzy potężne megapolis - jedno z największych na świecie. Nowoczesna architektura miasta udowadnia, że znajduje się w najbardziej uprzemysłowionym państwie świata pod względem technologii i cybernetyki.

 

jokohama wts_luty2016

 ietf.org

 

Wracamy do Europy! Na początek ulubione miasto w Wiekiej Brytanii...


check-it-out


 

Leeds 11-12 czerwca (olimpijka)

Leeds jest zdobywcą tytułów “Najlepsze Miasto w Wielkiej Brytanii” oraz “Ulubione Miasto w Wielkiej Brytanii”.  Jest najszybciej rozwijającym się miastem Zjednoczonego Królestwa jak również jest to najlepszy ośrodek uniwersytecki w kraju.

 

leeds wts_luty2016

wow247.co.uk

 


Sztokholm 2-3 lipca (olimpijka)

Sztokholm nazywany jest często “Wenecją Północy”. Miasto usytuowane jest na 14 wyspach. W mieście znajdziemy ponad 70 muzeów i 100 galerii sztuki. Jest to niezwykle kameralne miejsce i łatwo się po nim poruszać. Parki i ogrody stanowią 40% powierzchni.

 

sztokholm wts_luty2016

airstop.be

 


Hamburg 16-17 lipca (sprint)

W mieście znajduje się największy port morski w Niemczech. Hamburg zajmuje pierwsze miejsce w Europie i drugie na świecie pod względem liczby znajdujących się w mieście konsulatów. No i jak myślicie, skąd wziął się hamburger? Właśnie od befsztyka po hambursku czyli kotleta z siekanej wołowiny.

 

hamburg wts_luty2016

hotel-senator-hamburg.de

 


Edmonton 3-4 września (sprint)

Edmonton jest znane jako “Festiwalowe Miasto Kanady”. Miasto gości ponad 30 festiwalów rocznie. Znajduje się tam największa galeria handlowa na świecie West Edmonton Mall z ponad 800 sklepami, 110 restauracjami, parkiem wodnym, parkiem rozrywki, mini-golfem, salami kinowymi a to wszystko pod jednym dachem.

 

edmonton wts_luty2016

wikipedia.org

 


Cozumel 11-18 września (olimpijka)

Jest to wyspa leżąca 20 km od półwyspu Jukatan w Meksyku. To jedno z najlepszych na świecie miejsc do nurkowania nazywane “Mekką Nurków”. Pomiędzy zapierającym dech w piersiach kolorem wody i białym piaskiem na wyspie znajduje się wiele śladów historycznych Majów mieszkających dawniej na tej wyspie.

 

kocumel wts_luty2016

iberostar.com

 

Najlepsi triathloniści na najbardziej spektakularnych trasach zagwarantują dużą dawkę emocji, jak choćby na tym filmie z WTS Jokohama. 

 

Opublikowane w Wydarzenia
środa, 11 marca 2015 20:55

Ruszyła triathlonowa F1

W miniony weekend w Abu Dhabi odbyły się pierwsze w tym roku zawody z cyklu ITU World Triathlon Series, a przed nami kolejne zawody tym razem w Aukland. W Abu Dhabi zawodnicy ścigali się na dystansie sprinterskim i był to debiut imprezy tej rangi w krajach arabskich. Wracamy dziś do tego wydarzenia zapowiadając jednocześnie systematyczną analizę kolejnych zawodów z serii WTS. Wśród pań kolejne zwycięstwo odniosła Gwen Jorgensen, znów dzięki dominacji na biegu. Wydaje się, że rywalki na dziś mają dwa wyjścia. Albo godzą się z supremacją Amerykanki i rywalizują o drugie miejsce, albo tworzą mocno pracującą grupę w wodzie i na rowerze, która nie pozwoli na „dojechanie” do czołowej grupy Gwen, w przypadku jej słabszego pływania. Urwanie Jorgensen na pływaniu nie jest nadzwyczajną sztuką, chodź w sezonie 2014 pokazywała, że ta konkurencja też jej dobrze wychodzi. Jeżeli trafi się zespół pracujący nad powiększeniem przewagi bezpośrednio po wyjściu z wody do drugiej strefy zmian, jest szansa, że fenomenalny bieg nie wystarczy. Okazją może być najbliższa edycja w Auckland, gdzie do startów powrócą nieobecne w Abu Dhabi Brytyjki z dwukrotną mistrzynią świata Helen Jenkins na czele. Będzie z całą pewnością ciekawie. Swoją drogą ciekawe, czy Gwen nie powinna rozpocząć kariery stricte biegowej?


Jeżeli chodzi o występ Agnieszki Jerzyk, to najbardziej widoczny był brak jej reprezentacyjnego stroju, którego nie dostarczył jej Polski Związek Triathlonu. Jest to niestety ciekawostka natury plotkarskiej, o sportowym aspekcie nie ma zbyt wiele do powiedzenia. 55 miejsce może rozczarować. Trzymamy więc kciuki za kolejne starty.


1. Gwen Jorgensen USA 00:58:59
2. Katie Zaferes USA 00:59:15
3. Flora Duffy BER 00:59:23
4. Barbara Riveros CHI 00:59:37
5. Andrea Hewitt NZL 00:59:38
------------
55. Agnieszka Jerzyk POL 01:02:47



Wśród mężczyzn odnotować należy świetny występ Mario Moli, wpisujący się w coraz powszechniejszą regułę dominacji najlepszych biegaczy na dystansach olimpijskim  i sprincie, który „wykręcił” niesamowity czas na biegu podczas tych zawodów – 14:03!!! Jonathan Brownlee pod nieobecność starszego brata nie zaliczył specjalnie udanego występu. Piąte miejsce jest zdecydowanie poniżej jego ambicji, a sam o swoim występie powiedział „zawaliłem wszystko, co tylko się dało”. Johny pobiegł zaledwie 14:35, co jest o 35” gorszym rezultatem od uzyskanego „na sucho” podczas ostatniego biegu ulicznego Brooks Armagh International Road Race, gdzie ograł wszystkich polskich biegaczy! Szóste miejsce Javiera Gomeza można ocenić znacznie łagodniej, startował on po dwutygodniowych kłopotach zdrowotnych. Trzeba także zauważyć, że w swojej dotychczasowej karierze, pomimo wielu sukcesów, nie wygrał nigdy w World Triathlon Series wyścigu na dystansie sprinterskim.


1. Mario Mola ESP 00:52:32
2. Luis Vincent FRA 00:52:45
3. Richard Murray RSA 00:52:50
4. Joao Silva POR 00:53:02
5. Jonathan Brownlee GBR 00:53:03



Oglądając relację z niecierpliwością oczekujemy pierwszych startów w ramach ELEMENTAL Tri Series, na którym dystans sprinterski będzie rozgrywany z draftingiem, czyli tak samo jak na ITU World Triathlon Series w Abu Dhabi, natomiast popularna olimpijka odbędzie się w formule non-drafitng, czyli tak samo jak imprezy towarzyszące podczas WTS, na których startują tysiące zawodników.

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 2

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test