brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: world triathlon series

Wielki Finał World Triathlon Series w Rotterdamie miał dwóch zwycięzców. Vincent Luis FRA wygrał wyścig zgarniając premię 106.000 zł, natomiast Mario Mola (ESP) zdobył tytuł Mistrza Świata ITU. Za pierwsze miejsce w rankingu WTS Mario zarobił 284.000 zł. Wyścig odbywał się w temperaturze powietrza 14 stopni, a mokra nawierzchnia zmuszała triathlonistów do wytężonej uwagi.

 

Jak już przystało na Richarda Vargę (SVK) rozprowadzał całą stawkę na pływaniu aby na końcu wyjść jako pierwszy z wody. Tuż za nim było wielu znaczących triathlonistów w tym wyścigu takich jak Jonathan Brownlee (GBR), Javier Gomez (ESP) czy Vincent Luis (FRA).

 

Rotterdam mężczyźni pływanie.jpg

Fot. ITU 

 

Na części rowerowej mokra kostka brukowa i liczne zakręty sprawiały, że ciężko było przeprowadzić skuteczną ucieczkę. Na 15 kilometrze Marten Van Riel (BEL) próbował oderwać się od grupy, z opóźnieniem starania podjął także Ben Kanute (USA), lecz akcja była niezgrana, a peleton nie odpuszczał. Wszystko trwało niecałą minutę do momentu aż na nawrotce peleton wchłonął tą dwójkę. Henri Schoeman (RSA) na 35 kilometrze złapał gumę i musiał zjechać z trasy aby wymienić koło. Jego strata była już nie do odrobienia.

 

Rotterdam mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

Ze strefy zmian T2 bardzo szybko wybiegł Jonathan Brownlee wraz z Kristianem Blummenfeltem (NOR). Trochę bardziej ostrożnie zaczęli Javier Gomez i Mario Mola utrzymując się w środku grupy. Vincent Luis błyskawicznie odrobił kilka sekund straty do liderów i przesunął się na przód grupy. Tego dnia pogoda rozdawała karty, Hiszpan Fernando Alarza czy Richard Murray (RSA) nie byli w stanie wrzucić najwyższego biegu pomimo dodatkowych warstw ubrań, które mieli na sobie. Na drugim kilometrze uformowała się piątka zawodników w składzie Brownlee, Blummenfelt, Gomez, Mola i Luis. Tutaj wszystko mogło się zdarzyć. Teoretycznie najsłabszym zawodnikiem był Blummenfelt, który potrafił już nie raz zaskoczyć. Dla Jonathana Brownlee warunki pogodowe wydawały się idealne. Javier Gomez z tej stawki to najbardziej doświadczony zawodnik, lecz zaledwie tydzień wcześniej wygrał Mistrzostwa Świata Ironman 70.3. Mario Mola to najszybszy biegacz, jednak jego bieg jest bardzo równomierny. Najlepszym sprinterem tutaj był zdecydowanie Vincent Luis, który na końcu biegu potrafi wykrzesać z siebie ogromne pokłady energii. Do tych zawodników Richard Murray tracił około 10 sekund.

 

Rotterdam grupa biegowa.jpg

Fot. ITU

 

Na 8 kilometrze Jonathan Brownlee zaczął wyraźnie zwalniać. Grupa zmniejszyła się do czterech najwytrwalszych. Na 800 metrów do mety Mario Mola nie był w stanie utrzymać tempa i odpadł. Kolejny punkt to 400 metrów, na którym Javierowi Gomezowi zabrakło sił na mocną końcówkę. Pozostali Vincent Luis i Kristian Blummenfelt. Forma Norwega była aż zadziwiająca. Jednak Vincent na ostatnich metrach przyspieszył i przekroczył metę jako pierwszy. Tuż za nim dobiegł Kristian Blummenfelt. Tymczasem za ich plecami Mario Mola zdołał jeszcze wyprzedzić Javiera Gomeza i zająć trzecie miejsce. W rankingu WTS na pierwszych dwóch miejscach zostali sklasyfikowani Hiszpanie Mario Mola i Javier Gomez, trzecie miejsce przypadło Kristianowi Blummenfeltowi.


Wyniki mężczyzn:

 

1. Vincent Luis (FRA) 1:51:25
2. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:51:27
3. Mario Mola (ESP) 1:51:35
4. Javier Gomez (ESP) 1:51:40
5. Jonathan Brownlee (GBR) 1:51:51
6. Richard Murray (RSA) 1:52:05
7. Pierre Le Corre (FRA) 1:52:30
8. Joao Pereira (POR) 1:52:31
9. Andreas Schilling (DEN) 1:52:32
10. Thomas Bishop (GBR) 1:52:33
17. Eric Lagerstrom (USA) 1:54:11

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_grand_final_rotterdam/309471

 

Ranking mężczyzn World Triathlon Series:

 

1. Mario Mola ESP 4728 pkt.
2. Javier Gomez ESP 4311 pkt.
3. Kristian Blummenfelt NOR 4281 pkt.
4. Richard Murray RSA 4010 pkt.
5. Fernando Alarza ESP 3722 pkt.
6. Jonathan Brownlee GBR 3685 pkt.
7. Thomas Bishop GBR 3141 pkt.
8. Vincent Luis ESP 3083 pkt.
9. Pierre Le Corre FRA 2894 pkt.
10. Ryan Sissons NZL 2799 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Wielki Finał World Triathlon Series to była koronacja Flory Duffy BER. Jej dominacja w całym sezonie została przypieczętowana zwycięstwem z niemal minutową przewagą. Wystarczyło aby Flora Duffy tego dnia znalazła się w pierwszej siódemce żeby zdobyć drugi z rzędu tytuł Mistrzyni Świata WTS. Co ciekawe, w zawodach wystartowała także niezniszczalna Nicola Spirig SUI, która urodziła dziecko zaledwie parę miesięcy temu.

 

Pływanie należało do Amerykanek, aż 4 z nichi znalazły się w TOP 10 po wyjściu z wody. Od samego początku Flora Duffy była z przodu stawki na pływaniu. Jako pierwsza z wody wyszła według oczekiwań Jessica Learmonth GBR. W strefie zmian T1 ukształtowała się trzyosobowa grupka w składzie Flora Duffy, Jessica Learmonth i Katie Zaferes USA. Przypomnę, że Katie Zaferes na ostatnim wyścigu WTS Sztokholm doznała groźnie wyglądającego upadku na rowerze, ale jak widać nie pozostał po tym najmniejszy uraz w jej psychice. Na mokrej i śliskiej nawierzchni odważnie pokonowyła zakręty i dawała zmiany. Agresywna jazda dała efekty. Grupa rozpoczęła ucieczkę z 30 sekundową przewagą, a do strefy T2 zdołała powiększyć ją do 1 min. 30 sek.

 

Rotterdam Duffy jedzie.jpg

Fot. ITU

 

Forma biegowa Flory Duffy tego dnia była niedościgniona. Osiągnęła najszybszy międzyczas z biegu na 10 kilometrów 33:36, tym samym osiągając prawie minutę przewagi nad drugą na mecie Katie Zaferes. Jessica Learmonth walczyła do samego końca o utrzymanie się w pierwszej trójce. Natomiast Ashleigh Gentle AUS, która rankingu WTS była sklasyfikowana na drugiej pozycji w Rotterdamie zajęła 6 miejsce. Dzięki temu zachowała swoje miejsce w generalce. Katie Zaferes uzbierała wystarczającą ilość punktów aby wskoczyć na trzecią z czwartej pozycji w rankingu.

 

Rotterdam Duffy biegnie.jpg

Fot. ITU

 

Flora Duffy podczas samej serii WTS w 2017 roku wygrała 752.000 zł. Z czego 362.000 zł to wygrane z regularnych startów, 106.000 zł to nagroda za zwycięstwo w Wielkim Finale, a premia za pierwsze miejsce w rankingu WTS to dodatkowe 284.000 zł.

 

Wyniki kobiet:
1. Flora Duffy (BER) 1:58:39
2. Katie Zaferes (USA) 1:59:34
3. Jessica Learmonth (GBR) 2:00:56
4. Kirsten Kasper (USA) 2:01:28
5. Joanna Brown (CAN) 2:01:46
6. Ashleigh Gentle (AUS) 2:01:59
7. Rachel Klamer (NED) 2:02:09
8. Jodie Stimpson (GBR) 2:02:20
9. Summer Cook (USA) 2:02:30
10. Jolanda Annen (SUI) 2:02:43

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_grand_final_rotterdam/309472

 

Ranking kobiet po ostatnim wyścigu WTS
1. Flora Duffy (BER) 5200
2. Ashleigh Gentle (AUS) 4320
3. Katie Zaferes (USA) 4302
4. Kirsten Kasper (USA) 3819
5. Andrea Hewitt (NZL) 3774
6. Jessica Learmonth (GBR) 3281
7. Joanna Brown (CAN) 3181
8. Rachel Klamer (NED) 3103
9. Jolanda Annen (SUI) 2748
10. Summer Cook (USA) 2554

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

Opublikowane w Wydarzenia

Zakończył się Wielki Finał World Triathlon Series w Rotterdamie. Była to najważniejsza impreza dla zawodników startujących na dystansach olimpijskich i sprinterskich. Zawodnicy ci walczyli o tytułu Mistrzów Świata w swoich kategoriach. Na pierwszy ogień podajemy wyniki Polaków w kategoriach U23, junior, paratriathlon PTVI oraz Age Group. 

 

W kategorii U23 reprezentowało Polskę trzech triathlonistów. Kacper Stępniak, Miłosz Sowiński i Paulina Klimas. U mężczyzn Kacper Stępniak uplasował się na 41 pozycji a Miłosz Sowiński na 47. Paulina Klimas zajęła 32 miejsce.

 

Komentarz Pauliny Klimas:
“32 miejsce w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata na zakończenie sezonu, sezonu tak niesamowitego, że w tamtym roku nawet o takim nie marzyłam. Ciężka praca i masa wyrzeczeń dały efekty, ale to wszystko nie byłoby możliwe gdyby nie mój trener Zbyszek Gucwa. Dziękuję Ci za sprzęt, treningi, obozy, wszystkie rady, za to, że dzięki Tobie uwierzyłam w siebie i po prostu za wszystko! Na podsumowanie i podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w moje sukcesy przyjdzie czas później a tymczasem mam moje upragnione WAKACJE!!!”
FB Paulina Klimas

 

Rotterdam Klimas i Gucwa.jpg

FB Paulina Klimas

 

Wśród juniorów zawodnicy mieli mniej szczęścia. Zawody ukończyła jedynie Roksana Słupek zajmując 36 miejsce. Upadek na rowerze wyeliminował triathlonistkę z walki o wyższe lokaty. Natomiast Kamil Damentka nie ukończył wyścigu ponieważ złapał gumę na rowerze.

 

Komentarz Roksany Słupek:
“Dla wszystkich, którzy ciekawi są jakie emocje towarzyszą mi po starcie w Mistrzostwach Świata Juniorów.
Kolejne kawałki naskórka na asfalcie, zgodnie z przysłowiem niedługo będę mogła powiedzieć, że jestem triathlonistką!
Teraz na poważnie.
Tuż po starcie gromadził się we mnie ogromny ból, nie był to ból fizyczny, ale taki, który podsuwał mi nieustannie myśl "gdyby".. przed oczami widziałam jak prawdopodobnie mógłby potoczyć się wyścig "gdyby" nie było kraksy.
Nic tak bardzo nie boli sportowca, jak niesatysfakcjonujący wynik nie z jego winy. Mało jest dyscyplin indywidualnych, w których na wynik zawodnika ma wpływ nie tylko on. Triathlon taki jest, dlatego nigdy przed startem nie będę prognozowała miejsca jakie mogę zająć, jest tu zbyt wiele czynników na które nie mamy wpływu.
Zaraz po starcie ogromny smutek, a teraz jeszcze większa radość!
Wiem, że wszystko co mi się przytrafia jest po coś.
Mówią, że nieudane starty uczą 100% prawdy... Gdyby nie kraksa w Kitzbuehel, nie poradziłabym sobie z tą wywrotką tak jak to zrobiłam wczoraj, wyścig potoczyłby się inaczej, a nauczona przykrym doświadczeniem potrafiłam się szybko zebrać, nie załamać i walczyć dalej bez chwili zwątpienia.
Przez kilka miesięcy trenowania triathlonu nauczyłam się bardzo wielu rzeczy i jestem świadoma jak wiele nauki przede mną. Z tego startu wyciągam jak najwięcej pozytywów, to z czym miałam ogromny problem (przedstartowy stres) uległo poprawie! Kolejny krok w przód i do samego startu można wychwycić u mnie uśmiech, czy jakiś żarcik, co jeszcze niedawno było niemożliwe. Wszystko jest do poprawy, a to dodaje mi sił i motywacji bo wiem, że są spore rezerwy, które w przyszłości mam nadzieję będę coraz lepiej wykorzystywała.
Nie wiem czy jest coś co wychowuje lepiej niż sport... Uwielbiam trudne lekcje systematyczności , bolesne lekcje cierpliwości i pokory, czy lekcje samodzielności, samodyscypliny i samozaparcia. Każde zadanie domowe staram się odrobić.
To jeszcze nie koniec mojego sezonu, ale po najważniejszych zawodach chcę podziękować osobom bez których by mnie tu nie było.
Dziękuje mojej najwspanialszej mamie i całej rodzinie (tej z którą wiążą mnie więzy krwi i tej która i bez tego nią jest) - wy dajecie mi coś czego nigdzie nie można kupić, coś co daje mi siły o 5 rano, jak się wywrócę, czy trening mi źle pójdzie.
Dziękuje trenerowi Piotrowi Netterowi, za to że wziął mnie pod swoje skrzydła, zaraził miłością do triathlonu i nieustannie uczy jak odnaleźć się w tej dyscyplinie, trenerowi Michałowi Siejakowskiemu za każdą rozmowę, pomoc i wskazówki, trenerom którzy nie raz służyli mi wskazówkami i dobrym słowem podczas zawodów i wspólnych wyjazdów Czarek Figuraki Radosław Burza, Tomek Kowalski, Grzegorz Kożuchowski,
Mojemu klubowemu trenerowi Daniel Grzyb, za to że zadbał o mój rozwój, miał do mnie ogrom cierpliwości, zawsze wspierał i wierzył we mnie bardziej niż ja.
Dziękuję osobie dzięki której mam zapewniony sprzęt.
Dziękuje Panu Sylwkowi za wszelką pomoc i uśmiech, dziękuję firmie SISU, która robi dla mnie śliczne stroje kolarskie i nie tylko,
Mogłabym jeszcze długo długo wymieniać komu jeszcze dziękuje, ale każdemu z osobna podziękuje osobiście.
Dziękuje za każdą modlitwę, każdy krzyk na trasie i ściskanie kciuków. To dla mnie naprawdę wiele znaczy. Jeśli kogoś zawiodłam, przepraszam. "Moc w słabości się doskonali" 2 Kor 12, 9”
FB Roksana Słupek

 

Rotterdam Słupek.jpg

FB Roksana Słupek

 

Paratriathloniści startowali na dystansie sprinterski 750-20-5. 163 zawodników walczyło o 12 tytułów mistrzowskich. Najwięcej zgarnęła Wielka Brytania bo aż osiem. Nasza dwójka Łukasz Witecki i Tomasz Domagała, startowali w kategorii PTVI czyli osoba niedowidząca wraz z przewodnikiem. W stawce 12 drużyn zajęli 5 miejsce.

 

Podczas Mistrzostw Świata ITU w Rotterdamie były rozgrywane także wyścigi amatorskie na dwóch dystansach, olimpijskim i sprinterskim. Kategorie wiekowe były podzielone co 5 lat. Najwyższe miejsce Age Group zdobył Grzegorz Zgliczyński, był 5 w kategorii M50-54. W tym roku Wielki Finał przyciągną nieco więcej Polaków w porównaniu do poprzedniej edycji z racji bliskości startu.

 

Rotterdam Zgliczyński.jpg

FB Grzegorz Zgliczyński


U23 mężczyźni - 60 ukończyło
1. Raphael Montoya FRA 01:51:28
2. Dorian Coninx FRA 01:51:32
3. Luke Willian AUS 01:51:48

 

41. Kacper Stępniak 01:57:53
47. Miłosz Sowiński 01:59:06

 

U23 kobiety - 43 ukończyło
1. Tamara Gorman USA 02:05:21
2. Melanie Santos POR 02:05:37
3. Sophie Coldwell GBR 02:05:51

 

32. Paulina Klimas POL 02:14:07


 

Junior kobiety - 63 ukończyło
1. Taylor Knibb USA 01:01:22
2. Kate Waugh GBR 01:01:38
3. Fuka Sega JPN 01:02:05

 

36. Roksana Słupek POL 01:05:24

 

PTVI mężczyźni (paratriathlon - niedowidzący) - 12 ukończyło
1. Dave Ellis GBR 01:05:21
2 Aaron Scheidies USA 01:05:33
3. Vasyl Zakrevskyi UKR 01:07:07

 

5. Łukasz Wietecki, Tomasz Domagała POL 01:07:55


 

Age Group


Dystans sprinterski

M45-49
53. Marek Piekarski

 

M50-54
5. Grzegorz Zgliczyński

 

Dystan olimpijski

M25-29
58. Marek Barczewski
88. Michał Budzanowski

 

M30-34
40. Jakub Kubiński

 

M35-39
100. Paweł Traczyk

 

M40-44
110. Jakub Gorczyca

 

M45-49
43. Sławomir Szurek

 

M60-64
67. Maciej Jędrzejczak

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_grand_final_rotterdam/309474

Opublikowane w Wydarzenia
piątek, 15 września 2017 12:38

Zapowiedź Wielkiego Finału WTS Rotterdam

W nadchodzący weekend odbędzie się Wielki Finał World Triathlon Series w Rotterdamie. Są to wieńczące zawody całego cyklu, na których zostaną wyłonieni mistrzowie świata dystansu olimpijskiego. Dla triathlonistów są to najważniejsze zawody w sezonie, tym samym należy się spodziewać zaciętej walki na najwyższym poziomie. Listy startowe pękają w szwach od najszybszych zawodników na naszej planecie. Na starcie pojawią się między innymi Mario Mola, Javier Gomez, Richard Murray, Flora Duffy, Ashley Gentle, Andrea Hewitt i wielu innych. Zawody w Rotterdamie to trzy dni zmagań ze startami paratriathlonistów, juniorów, U23 oraz Elity. Jedynie w Elicie nie mamy żadnych reprezentantów. Natomiast będziemy mogli kibicować Polakom w kategorii U23 - Kacperowi Stępniakowi i Paulinie Klimas oraz juniorom Roksanie Słupek i Kamilowi Damentce. W kategorii paratriathlonistów niedowidzących wystartuje dwójka Łukasz Witecki z Tomaszem Domagałą.

 

WTS Rotterdam polska reprezentacja.jpg

Fot. FB Polski Triathlon

 

Faworytami do zwycięstwa WTS są Mario Mola i Flora Duffy. U kobiet Flora Duffy posiada komplet punktów z pięciu zwycięstw w serii (4000), daje jej to ogromną przewagę. Aby stracić złoto zawody musiałaby wygrać Ashley Gentle, a Flora zająć 8 lub gorsze miejsce. W przypadku kiedy Andrea Hewitt odniosłaby zwycięstwo Flora musiałaby skończyć na 15 lub niższej pozycji. Jeśli Flora Duffy zostanie po raz drugi Mistrzynią Świata dorówna tym samym Gwen Jorgensen i Emmie Moffatt. Więcej zawodniczek posiada dwa a nawet trzy tytuły (Emma Snowsill) lecz to było przed 2009 rokiem kiedy mistrzostwa świata nie były całym cyklem zawodów.


Wśród mężczyzn lider rankingu Mario Mola ma 3.701 punktów. W Wielkim Finale za zwycięstwo można zdobyć 1.200 punktów a jego przewaga na drugim w rankingu Javierem Gomezem to 340 punktów. Aby Javier Gomez zdobył złoto musiałby wygrać triathlon w Rotterdamie a Mario Mola ukończyć zawody na 6 lub gorszym miejscu. Przypomnę tylko, że Mario Mola w ubiegłym roku podczas Wielkiego Finału zajął 5 pozycję. Największą trudnąścią dla triathlonistów może okazać sie pogoda, na weekend są zapowiadane deszcze oraz 14 stopni. Transmisję z zawodów można oglądać na TVP Sport (program poniżej) lub na www.triathlonlive.tv

 

Piątek
10:00 - 13:00 Elite Paratriathlon - Łukasz Witecki i Tomasz Domagała w kat. PTVI
12:00 - 15:00 Open Paratriathlon
16:00 - 17:00 Junior Women - Roksana Słupek
18:00 - 20:00 U23 Men - Kacper Stępniak

Sobota
08:00 - 09:00 Junior Men - Kamil Damentka
10:00 - 12:00 U23 Women - Paulina Klimas
12:50 - 14:45 Elite Men - transmisja TVP Sport godz. 13:00, powtórka poniedziałek godz. 12:00
15:35 - 18:00 Elite Women - transmisja TVP Sport godz. 16:00

Niedziela
07:30 - 14:30 Age Group Standard Distance
13:30 - 17:00 Age Group Sprint Distance

Opublikowane w Wydarzenia

Sztokholm nazywany jest często “Wenecją Północy”. Miasto usytuowane jest na 14 wyspach. Jest to niezwykle kameralne miejsce i łatwo się po nim poruszać. Parki i ogrody stanowią 40% powierzchni. W mieście nie ma ciężkiego przemysłu. Triathlonistów przywitał słoneczny dzień. Był to już przedostatni przystanek serii. Przed nami pozostał tylko Wielki Finał w Rotterdamie. Zawody w Sztokholmie są rozpoznawalne za sprawą trudnej technicznie trasy, kostki brukowej i strefy zmian usytuowanej na wzniesieniu, gdzie uczestnicy po przebraniu się rozpoczynają rower lub bieg pod górkę. Temperatura powietrza tego dnia wynosiła 20 stopni, a wody 18, więc pływanie odbyło się w piankach. Trasa pływacka to dwa okrążenia. Pierwsze 1.000 metrów a drugie 500 metrów. Do Sztokholmu nie przyjechali Javier Gomez ESP i Richard Murray RSA. Za to na linii startu pojawił się głodny zwycięstwa Jonathan Brownlee, który w ubiegłych latach w Sztokholmie zdobył czterokrotnie podium, w tym dwa wygrał kiedy jeszcze w Sztokholmie był rozgrywany dystans sprinterski. W tym roku zdobył jedno srebro na WTS Leeds.

 

WTS Sztokholm Varga.jpg

Fot. ITU

 

Pływanie to najmocniejsza strona Richarda Vargi SVK. Zawodnik ten płynął przez całe 1500 metrów jako pierwszy. W jego nogach usytuował się Jonathan Brownlee GBR. Podobna sytuacja miała miejsce jak w wyścigu kobiet, tym razem karę 15 sekund za falstart dostał Henri Schoeman RSA. Było to z pewnością bardzo dotkliwe dla zawodnika, kiedy cała grupa liderów ruszała na rower za jego plecami, a on tymczasem nie mógł się przebierać. Jako pierwsi z wody wyszli Richard Varga, Jonathan Brownlee, Aaron Royle AUS. 

 

WTS Sztokholm Brownle rower.jpg

Fot. ITU

 

Pierwszą grupę na rowerze utworzyło siedmiu triathlonistów, pierwsza trójka, która wyszła z wody oraz Andrea Salvisberg SUI, Jonas Schomburg ITU, Dorian Coninx FRA i Justus Nieschlag GER. Bardzo mocne tempo narzucone przez Jonathana Brownlee od samego początku zaowocowało w skuteczną ucieczkę. Richard Varga na 8 kilometrze odpadł z grupy i została szóstka liderów. Peleton w tym czasie jechał około pół minuty za nimi. Pod koniec części rowerowej, na 3 kilometry do strefy zmian T2 Russell White IRL podjął się samodzielnej ucieczki i odjechał rywalom na 11 sekund. Koszt energetyczny takiej decyzji jednak mógł być większy od zaoszczędzonych sekund. Jonathan Brownlee zameldował się w strefie T2 53 sekundy przed grupą pościgową.

 

Bardzo dobre pływanie, ucieczka na rowerze i mocny bieg zapewniły Jonathanowi Brownlee pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w serii World Triathlon Series. Warunki pogodowe i profil trasy były dla niego wyśmienite. Walka toczyła się o dalsze miejsca na podium. Z grupy liderów po rowerze szybko odpadli Jonas Schomburg, Andrea Salvisberg i Dorian Coninx, który był tak wyczerpany mocną jazdą, że jego krok wyglądał jakby truchtał. Na polu walki pozostali Aaron Royle i Justus Nieschlag. Grupa pościgowa, w której w skład wchodzili między innymi Mario Mola ESP i Kristian Blummenfet NOR była nieubłagana. Z każdym metrem zbliżała się do tej dwójki. Royle i Nieschlag wytrwali jedynie do 8 kilometra biegu, gdzie zostali wchłonięci przez grupę. Tego dnia było widać, że Mario Mola nie ma sił na szybki bieg. Mario cofnął się na tył grupy, a na prowadzenie wyszedł Kristian Blummenfet. Wyścig rozegrał się sprintem na niebieskim dywanie. Kristian Blummenfelt zdobył drugie miejsce o długość zaledwie jednego kroku przed Pierrem Le Corre FRA. Mario Mola Zakończył zawody na 7 miejscu. W dalszym ciągu pozostał liderem rankingu WTS. Podczas Wielkiego Finału w Rotterdamie wystarczy, że zajmie 5 miejsce aby zostać Mistrzem Świata 2017.

 

WTS Sztokholm Blummenfelt sprint meta.jpg

Fot. ITU


Wyniki mężczyzn:
1. Jonathan Brownlee GBR 01:49:10
2. Kristian Blummenfelt NOR 01:49:28
3. Pierre Le Corre FRA 01:49:28
4. Ryan Sissons NZL 01:49:33
5. Justus Nieschlag GER 01:49:36
6. Thomas Bishop GBR 01:49:39
7. Mario Mola ESP 01:49:48
8. Aaron Royle AUS 01:50:14
9. Andreas Schilling DEN 01:50:26
10. Wian Sullwald RSA 01:50:40

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_stockholm/309373

 

Ranking WTS mężczyźni:


1. Mario Mola ESP 3701
2. Javier Gomez Noya ESP 3361
3. Richard Murray RSA 3197
4. Fernando Alarza ESP 3172
5. Kristian Blummenfelt NOR 3171
6. Jonathan Brownlee GBR 2806
7. Ryan Sissons NZL 2583
8. Thomas Bishop GBR 2546
9. Pierre Le Corre FRA 2142
10. Jacob Birtwhistle AUS

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Sztokholm nazywany jest często “Wenecją Północy”. Miasto usytuowane jest na 14 wyspach. Jest to niezwykle kameralne miejsce i łatwo się po nim poruszać. Parki i ogrody stanowią 40% powierzchni. Triathlonistki przywitał słoneczny dzień. Był to już przedostatni przystanek serii. Przed nami pozostał tylko Wielki Finał w Rotterdamie. Zawody w Sztokholmie są rozpoznawalne za sprawą trudnej technicznie trasy, kostki brukowej i strefy zmian usytuowanej na wzniesieniu, gdzie uczestnicy po przebraniu się rozpoczynają rower lub bieg pod górkę. Temperatura powietrza tego dnia wynosiła 20 stopni, a wody 18, więc pływanie odbyło się w piankach. Trasa pływacka to dwa okrążenia. Pierwsze 1.000 metrów a drugie 500 metrów. Na starcie stanęły 33 kobiety z 16 krajów.

 

Podczas pierwszej konkurencji można było zaobserwować stosunkowo trudne warunki, wiatr i wzburzona woda. W tej sytuacji najlepiej poradziły sobie najmocniejsze pływaczki. Na dystansie 1.500 metrów triathlonistki podzieliły się na cztery grupy. Pierwsza z wody wyszła Jessica Learmonth GBR wraz z Lucy Hall GBR, Florą Duffy BER i Katie Zaferes USA. Te zawodniczy utworzyły grupę czteroosobową na rowerze. Jodie Stimpson, która pospieszyła się ze skokiem do wody dostała karę 15 sekund za falstart. Jodie musiała ją odbyć w strefie T1. Jest to o tyle niekorzystne dla zawodniczki, że ucieka jej grupa rowerowa. Ashley Gentle AUS i Andrea Hewitt NZL wyszły z wody pod koniec stawki.

 

WTS Sztokholm Duffy rower.jpg

Fot. ITU

 

Na rowerze Flora Duffy od razu wysunęła się na prowadzenie, nadając swoje tempo. Lucy Hall nie wytrzymała tak mocnej jazdy i odpadła do grupy pościgowej. Pozostały Duffy, Zaferes i Learmonth. Flora Duffy wraz Katie Zaferes pracowały aby zwiększyć przewagę nad goniącymi zawodniczkami. Natomiast Jessica Learmonth była w stanie tylko utrzymywać się z tyłu jadąc na kole, nie dając zmian na prowadzeniu. Na 18 kilometrze Katie Zaferes przewróciła się wchodząc w zakręt. Uciekło jej przednie koło, podczas gdy asfalt był suchy i nie miała kontaktu z innymi rowerami rywalek. W pierwszej chwili wydawało się, że Katie już nie będzie w stanie kontynuować jazdy. Świadczyły o tym liczne otarcia i zakrwawiona twarz. Lecz Katie zajęło kilka sekund aby wsiąść z powrotem na rower i próbować swoich sił w dalszej części wyścigu. Nie trwało to jednak długo. Po paru minutach samotnej jazdy postanowiła zrezygnować i zeszła z trasy. Rany i stłuczenia były zbyt bolesne. W grze pozostały tylko Flora Duffy i Jessica Learmonth. W tym momencie łatwo było przewidzieć dalsze wydarzenia. Z tych dwóch triathlonistek Duffy biega szybciej o około 2 minuty na 10 kilometrów w triathlonie olimpijskim.

 

WTS Sztokholm Zaferes po upadku.jpg

Katie Zaferes po opatrzeniu ran w szpitalu. Fot. Twitter Katie Zaferes

 

W strefie T2 liderki miały 2 minuty i 12 sekund przewagi nad peletonem. Flora Duffy nie oglądając się za siebie zmierzała wprost po piąte zwycięstwo w sezonie. Dzięki temu zdobyła maksymalną liczbę punktów do rankingu WTS - 4.000. Dla Jessici Learmonth drugie miejsce jeszcze nie było przesądzone. Ashley Gentle najszybsza biegaczka w stawce pod nieobecność Gwen Jorgensen goniła do samego końca. Zabrakło jej 12 sekund aby dogonić Jessicę. Jessica po raz pierwszy w swojej karierze zdobyła podium World Triathlon Series. O trudność trasy w Sztokholmie może świadczyć ilość zdublowanych (LAP) zawodniczek. Aż 10 kobiet musiało zejść z trasy.

 

WTS Sztokholm Duffy biegnie 2.jpg

Fot. ITU

 

Wyniki kobiet:

1. Flora Duffy BER 02:00:09
2. Jessica Learmonth GBR 02:01:30
3. Ashleigh Gentle AUS 02:01:42
4. Joanna Brown CAN 02:03:04
5. Yuko Takahashi JPN 02:03:07
6. Leonie Periault FRA 02:03:08
7. Claire Michel BEL 02:03:22
8. Kirsten Kasper USA 02:03:29
9. Alice Betto ITA 02:03:49
10. Andrea Hewitt NZL 02:04:05

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_stockholm/309374

 

Ranking kobiet WTS:

1. Flora Duffy BER 4000
2. Ashleigh Gentle AUS 3507
3. Andrea Hewitt NZL 3224
4. Katie Zaferes USA 3192
5. Kirsten Kasper USA 2869
6. Rachel Klamer NED 2351
7. Joanna Brown CAN 2302
8. Jessica Learmonth GBR 2254
9. Ai Ueda JPN 2214
10. Jolanda Annen SUI 2153

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

Opublikowane w Wydarzenia
środa, 09 sierpnia 2017 17:59

Javier Gomez znowu wygrywa - WTS Montreal

World Triathlon Series po raz pierwszy trafił do Montrealu. Montreal pomimo, że leży w Kanadzie jest drugim francuskojęzycznym miastem na świecie, zaraz po Paryżu. Montreal jest jednym z tych miast gdzie obiekty sportowe zbudowane na potrzeby igrzysk w 1976 roku zadłużyły miasto i okazały się niepraktyczne. Nowa trasa zawsze jest ekscytująca dla zawodników. Organizatorzy przewidzieli dystans olimpijski 1,5-40-10. Na starcie pojawili się zwycięzcy sprzed tygodnia Mario Mola oraz Flora Duffy. W drugim wyścigu wystartowali mężczyźni.

 

To nie przypadek, że Richard Varga SVK po raz 31 wyszedł z wody jako pierwszy. Ten zawodnik to były mistrz Słowacji w pływaniu. Zaraz za nim wyszli Jonathan Brownlee GBR i Ben Kanute USA. Śmiało można powiedzieć, że całej trójce zależało na ucieczce rowerowej. Ben Kanute i Richard Varga to nie są najszybsi biegacze w stawce, więc przewaga po rowerze może dać im wyższe miejsce na mecie. Natomiast Jonathan Brownlee znany jest z fenomenalnej jazdy na rowerze, a ucieczka może pomóc jemu w zwycięstwie. Do pierwszej grupy w strefie zmian dołączył także Aaron Royle AUS. Javier Gomez miał 16 sekund straty, a Mario Mola aż 52 sekundy.

 

WTS Montreal mężczyźni pływanie.jpg

Fot. ITU

 

Po 5 kilometrach roweru pierwszą czwórkę dogonili Javier Gomez ESP, Krisitan Blummenfelt NOR i młody Seth Rider USA. Seth Rider po raz pierwszy wystartował w World Triathlon Series, zawodnik ten w 2015 był Mistrzem USA juniorów w triathlonie. Teraz grupę liderów tworzyło siedmiu triathlonistów. Z tej grupy najszybsi biegacze to Javier Gomez, Jonathan Brownlee i Kristian Blummenfelt, którzy potrafią biegać poniżej 30 minut w triathlonie. Tych zawodników należy się spodziewać w walce o najwyższe lokaty.

 

WTS Montreal mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

W strefie zmian T2 grupa pościgowa miała prawie 1 minutę straty do liderów. W pierwszej grupie Aaron Royle po zejściu z roweru wyglądał już na wykończonego wyścigiem, co potwierdziło się w biegu zdecydowanie poniżej jego możliwości. Pierwsza trójka rozpoczęła bieg w ciasno zbitej grupie Gomez, Brownlee i Blummenfelt. Javier Gomez od początku zaczął narzucać swoje tempo, które ciężko było wytrzymać pozostałym rywalom. W trakcie 10 kilometrów Javier Gomeza powiększał swoją przewagę i rozciągał stawkę. Jonathan Brownlee nie wytrzymał wysokiego tempa, tego dnia lepiej wypadł Kristian Blummenfelt, który dobiegł bezpiecznie na drugiej pozycji. Na ostatnim kilometrze Richard Murray, który na rowerze był w grupie pościgowej zdołał dogonić Jonathana Brownlee. Johnny nie podjął się walki o trzecie miejsce, tym samym Richard Murray stanął na podium. Zwycięstwo Javiera Gomeza dało jemu awans w rankingu WTS na 2 miejsce. Liderem klasyfikacji pozostał Mario Mola.

 

Wyniki mężczyzn:
1. Javier Gomez (ESP) 1:47:50
2. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:48:05
3. Richard Murray (RSA) 1:48:42
4. Jonny Brownlee (GBR) 1:49:04
5. Raphael Montoya (ESP) 1:49:11
6. Jelle Geens (BELIEVE) 1:49:11
7. Simon Vlain (FRA) 1:49:24
8. Ryan Sissons (NZL) 1:49:29
9. Pierre Le Corre (FRA) 1:49:33
10. Vicente Hernandez (ESP) 1:49:37

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_montreal/309382

 

Ranking World Triathlon Series:
1 Mario Mola ESP 3664 pkt.
2. Javier Gomez Noya ESP 3361 pkt.
3. Richard Murray RSA 3197 pkt.
4. Fernando Alarza ESP 3172 pkt.
5. Kristian Blummenfelt NOR 2860 pkt.
6. Jacob Birtwhistle AUS 2132 pkt.
7. Jonathan Brownlee GBR 2006 pkt.
8. Thomas Bishop GBR 2004 pkt.
9. Vincent Luis FRA 1883 pkt.
10. Henri Schoeman RSA 1742 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

World Triathlon Series po raz pierwszy trafił do Montrealu. Montreal pomimo, że leży w Kanadzie jest drugim francuskojęzycznym miastem na świecie, zaraz po Paryżu. Interesujące jest, że Montreal jest jednym z tych miast, gdzie obiekty sportowe zbudowane na potrzeby igrzysk w 1976 roku zadłużyły miasto i okazały się niepraktyczne. Nowa trasa zawsze jest ekscytująca dla zawodników. Organizatorzy przewidzieli dystans olimpijski 1,5-40-10. Na starcie pojawili się zwycięzcy sprzed tygodnia Mario Mola oraz Flora Duffy. W pierwszym wyścigu wystartowały kobiety.

 

WTS Montreal kobiety pływanie.jpg

Fot. ITU

 

W Montrealu podobnie jak tydzień temu w Edmonton pogoda dopisywała. Temperatura powietrza i wody wynosiła 22 stopnie. Pływanie było bez pianek. Trasa pływacka była poprowadzona na dwóch okrążeniach podzielonych wyjściem z wody. Jako pierwsza z wody wyszła Katie Zaferes USA. Flora Duffy BER miała 9 sekund straty, a Ashley Gentle AUS 20 sekund. Bardzo sprawna strefa zmian T1 w wykonaniu Ashley zaprocentowała wyprzedzeniem kilku zawodniczek i przedostaniu się na przód pierwszej grupy rowerowej.

 

Trasa rowerowa przebiegała przez samo centrum miasta. Chociaż nie była trudna technicznie, liczyła wiele podjazdów. W pierwszej grupie było kilka zawodniczek o dużych umiejętnościach na rowerze. Pomimo to żadna z kobiet, nawet Flora Duffy nie podjęła się ucieczki. Początkowo grupa ta liczyła 13 triathlonistek. Na 21 kilometrze Simone Ackermann ITU przewróciła się na nawrotce. Ashley Gentle pod koniec roweru utrzymywała się na dobrej pozycji z przodu stawki. Patrząc na jej historyczne wyniki z biegania w tym momencie była największym zagrożeniem dla reszty rywalek. Przez ostatnie 2-3 lata zazwyczaj miała drugi czas biegu po Gwen Jorgensen USA. Dodatkowo Ashley nie startowała tydzień temu na sprincie w Edmonton. Więc można powiedzieć, że zachowała więcej świeżości.

 

WTS Montreal kobiety rower.jpg

Fot. ITU

 

Flora Duffy miała bardzo wolną strefę zmian T2, przez to wybiegła dopiero na końcu grupy. Ashley Gentle od początku pokazała jak szybko potrafi biegać. Szybki bieg zagwarantował jej pierwsze zwycięstwo w serii WTS. Flora Duffy dobiegła na drugim miejscu ze stratą 23 sekund, a trzecie miejsce podium przypadło dla Andrei Hewitt NZL +44 sekundy. Flora Duffy pozostała liderką rankingu World Triathlon Series, ma aż 654 punkty przewagi nad drugą Ashley Gentle.

 

Wyniki kobiet:
1. Ashleigh Gentle (AUS) 1:59:03
2. Flora Duffy (BER) 1:59:26
3. Andrea Hewitt (NZL) 1:59:47
4. Joanna Brown (CAN) 2:00:22
5. Kristen Kasper (USA) 2:00:25
6. Rachel Klamer (NED) 2:00:31
7. Taylor Knibb (USA) 2:00:50
8. Yuko Takahashi (JPN) 2:01:00
9. Katie Zaferes (USA) 2:01:13
10. Charlotte McShane (AUS) 2:01:48

 

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_montreal/309383

 

Ranking World Triathlon Series kobiety:
1. Flora Duffy (BER) 3940 pkt.
2. Ashleigh Gentle (AUS) 3286 pkt.
3. Katie Zaferes (USA) 3192 pkt.
4. Andrew Hewitt (NZL) 2971 pkt.
5. Kristen Kasper (USA) 2834 pkt.
6. Rachel Klamer (NED) 2296 pkt.
7. Jolanda Annen (SUI) 2122 pkt.
8. Charlotte McShane (AUS) 2101 pkt.
9. Gillian Backhouse (AUS) 1993 pkt.
10. Taylor Spivey (USA) 1858 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:

http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

Opublikowane w Wydarzenia

Richard Murray oraz Jonathan Brownlee to zwycięzcy WTS Edmonton z poprzednich lat. Tego dnia ci triathloniści także stanęli na starcie, ale mieli niemałą konkurencję. Do Kanady przylecieli najlepsi sprinterzy z całego świata. Bardzo dobrą decyzją okazało się przeniesienie terminu triathlonu w Edmonton z września na lipiec. W ubiegłych latach to były najzimniejsze zawody w całym cyklu. Tym razem zawodników zastał piękny słoneczny weekend w Edmonton. Woda nagrzała się do 22.4ºC, a temperatura powietrza wynosiła 25.6ºC. Pianki nie były dozwolone.

 

WTS Edmonton mężczyźni start z wody.jpg

Fot. ITU

 

Zawody na dystansie sprinterskim w Edmonton rozpoczął szybkim pływaniem Richard Varga SVK. Po 750 m pływania Richard wyszedł po raz trzydziesty jako pierwszy z wody, co już chyba nikogo nie dziwi. Grupa rozciągnęła się na tyle, że Mario Mola ESP i inni szybcy biegacze wyszli z wody z ponad 20 sekundową stratą. Pierwszych dziesięciu zawodników zdołało szybciej wybiec ze strefy zmian T1 i utworzyć grupę na rowerze. Grupę prowadził Jonathan Brownlee GBR. Ucieczka nie trwała zbyt długo i grupa została wchłonięta przez peleton. W okolicy 14 kilometra swoich sił podczas samotnej ucieczki próbował Ben Kanute USA, jednak i ta próba nie zakończyła się pomyślnie. Na tym etapie było wiadomo, że wszystko rozegra się na biegu.

 

WTS Edmonton mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

Trasa biegu liczyła trzy pętle, 5 kilometrów. Na początku uformowała się “wielka czwórka” czyli Mario Mola, Javier Gomez ESP, Richard Murray RSA i Jonathan Brownlee GBR. Na trzecim kilometrze zaatakował Javier Gomez, który wysunął się na prowadzenie, nadając swoje tempo grupie. Mario Mola po kilkuset metrach ponownie wrócił na pozycję lidera, było widać, że czuje się bardzo dobrze. Stawka zaczęła się rozciągać. Tuż pod koniec drugiego okrążenia niespodziewanie rozpędził się Jacob Birtwhistle AUS, który w niesamowicie szybkim tempie zaczął wyprzedzać wszystkich rywali. Tempo Mario Moli wyglądało jak spokojny trucht przy Australijczyku. Nikt nie podjął się tego aby nawiązać walkę z tym triathlonistą. Mario Mola jedynie rzucił wzrokiem kto go wyprzedza. Po zakończonym wyścigu powiedział: “Nie wydawało mi się, że Jacob będzie w stanie w takim tempie przebiec ostatnie okrążenie, a jeśli dałby radę, nic więcej tego dnia nie mógłbym zrobić.”. Wątpliwości rozwiały się kiedy szybkim krokiem Jacob Birtwhistle zaczął wbiegać na metę, a reszta zawodników wbiegała na trzecie okrążenie. Kiedy Jacob już był świadomy swojego błędu przeskoczył banery reklamowe oddzielające metę i kontynuował bieg. Po tak mocnym sprincie można się domyślić jak bardzo musiał cierpieć przez kolejne 1,6 kilometra. Mario Mola wtedy już był pewny swojego i konsekwentnie realizował swoją strategię. Wyprzedził zmęczonego już Jacoba i dobiegł do mety jako pierwszy. Walka jeszcze toczyła się o drugie miejsce, w której brał udział Richard Murray. Resztkami sił Jacob odpierał ataki Richarda. Bardzo dużo go to kosztowało ale wytrzymał do końca i przekroczył metę jako drugi. Podium zamknął reprezentant RPA Richard Murray.

 

WTS Edmonton mężczyźni bieg.jpg

Fot. ITU

 

Za tydzień kolejny start serii WTS w Montrealu na dystansie olimpijskim.

 

Wyniki mężczyzn WTS:
1. Mario Mola (ESP) 54:51
2. Jacob Birtwhistle (AUS) 55:01
3. Richard Murray (RSA) 55:06
4. Jonathan Brownlee (GBR) 55:14
5. Raphael Montoya (FRA) 55:19
6. Javier Gomez (ESP) 55:24
7. Pierre Le Corre (FRA) 55:28
8. Kristian Blummenfelt (NOR) 55:31
9. Fernando Alarza (ESP) 55:36
10. Grant Sheldon (GBR) 55:39

 

Link do pełnych wyników: http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_edmonton/309387

 

Ranking serii WTS, mężczyźni:
1. Mario Mola ESP pkt. 3664
2. Fernando Alarza ESP pkt. 3172
3. Javier Gomez Noya ESP pkt. 2990
4. Richard Murray RSA pkt. 2512
5. Jacob Birtwhistle AUS pkt. 2132
6. Kristian Blummenfelt NOR pkt. 2120
7. Thomas Bishop GBR pkt. 2004
8. Vincent Luis FRA pkt. 1883
9. Henri Schoeman RSA pkt. 1742
10. Jonathan Brownlee GBR pkt. 1373

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Edmonton znajduje się w zachodniej części Kanady. Mówi się, że stamtąd wszędzie jest daleko. W związku z tym miasto stało się samowystarczalne pod względem rozrywki. Edmonton jest znane jaki “Festiwalowe Miasto Kanady”. Miasto gości ponad 30 festiwalów rocznie. Znajduje się tam największa galeria handlowa na świecie West Edmonton Mall z ponad 800 sklepami, 110 restauracjami, parkiem wodnym, parkiem rozrywki, mini-golfem, salami kinowymi a to wszystko pod jednym dachem.

 

WTS Edmonton kobiety skok do wody.jpg

Fot. ITU

 

Bardzo dobrą decyzją okazało się przeniesienie terminu triathlonu w Edmonton z września na lipiec. W ubiegłych latach to były najzimniejsze zawody w całym cyklu. Tym razem zawodników zastał piękny słoneczny weekend w Edmonton. Woda nagrzała się do 22.4ºC, a temperatura powietrza wynosiła 25.6ºC. Pianki nie były dozwolone. 33 kobiety stanęły na starcie kolejnego przystanku Serii Mistrzostw Świata. Dystans z jakim przyszło im się zmierzyć to sprint 750-21-5. Pierwsze z wody wyszły Summer Cook USA, Vittoria Lopes BRA i Carolina Routier ESP. W strefie zmian ta przewaga została zniwelowana przez Florę Duffy BER, Taylor Knibb USA i Katie Zaferes USA, które utworzyły trzyosobową grupę liderek. Jednak Katie Zaferes wytrzymała tylko parę minut z tymi zawodniczkami. Flora jak wiadomo to bardzo mocna kolarka. Z kolei Taylor pomimo młodego wieku, 19 lat także potrafi szybko jeździć na rowerze. W ubiegłym roku zdobyła tytuł Mistrzyni Świata Juniorek w triathlonie. Zawodniczki współpracowały ze sobą przez większość trasy. Na ostatnim okrążeniu Flora Duffy postanowiła oderwać się od rywalki i solo dojechać do strefy zmian T2. Zdołała uzyskać 12 sekund przewagi nad Taylor oraz 1:33 nad peletonem.

 

WTS Edmonton Flora Duffy rower.jpg

Na zdjęciu Flora Duffy, z tyłu Taylor Knibb. Fot. ITU

 

Na biegu Flora nie pozwoliła zbliżyć się do siebie. Nie oszczędzała nóg przed kolejnym startem, który już za tydzień odbędzie się w Montrealu. Biegła bardzo szybko powiększając swoją przewagę. To było już czwarte zwycięstwo w WTS, w tym sezonie oraz szóste w karierze. Taylor Knibb zajęła drugie miejsce, a trzecia była Katie Zaferes, która biegła wraz z Summer Cook USA. Summer to zeszłoroczna triumfatorka WTS Edmonton. W takim układzie USA zdobyło drugie, trzecie i czwarte miejsce. Zwycięstwo Flory Duffy dało jej awans na pierwsze miejsce w rankingu WTS, wyprzedzając Katie Zaferes zaledwie o 8 punktów.

 

Wyniki kobiet WTS Edmonton:
1. Flora Duffy BER 01:00:22
2. Taylor Knibb USA 01:01:22
3. Katie Zaferes USA 01:01:51
4. Summer Cook USA 01:02:03
5. Jolanda Annen SUI 01:02:09
6. Rachel Klamer NED 01:02:14
7. Joanna Brown CAD 01:02:20
8. Juka Sato JPN 01:02:26
9. Kristen Kasper USA 01:02:42
10. Chelsea Burns USA 01:02:54

 

Link do pełnych wyników: http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_edmonton/309388

 

Ranking WTS kobiety:
1. Flora Duffy BER pkt. 3200
2. Katie Zaferes USA pkt. 3192
3. Kirsten Kasper USA pkt. 2677
4. Ashleigh Gentle AUS pkt. 2486
5. Andrea Hewitt NZL pkt. 2286
6. Rachel Klamer NED pkt. 1877
7. Gillian Backhouse AUS pkt. 1874
8. Charlotte McShane AUS pkt. 1860
9. Taylor Spivey USA pkt. 1858
10. Jolanda Annen SUI pkt. 1808

 

Link do pełnego rankingu WTS: http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/female

 

WTS Edmonton Zaferes i Cook.jpg

Na zdjęciu Katie Zaferes i Summer Cook. Fot. ITU

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 3

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test