brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: zima

Tym razem chciałbym się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami i sposobie treningu, jaki sam prowadzę.  Mój trening, przynosi rezultaty, które pozwalaj mi ścigać się na najwyższym poziomie światowym w kategoriach wiekowych już od ponad 10 lat. Zdaję sobie sprawę, że to co robię nie jest dla wszystkich triathlonistów, że trzeba mieć sporo doświadczenia, żeby w ten sposób trenować, mimo wszystko chciałbym przekazać kilka spostrzeżeń z zimowym treningiem, jakie sam prowadzę.  Mam nadzieję, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie.  

 

Zimowe miesiące to dla mnie dużo i bardzo dużo godzin treningowych. W zeszłym roku od stycznia do kwietnia trenowałem tyle samo co Ewa Bugdoł, która szykowała się, a następnie wygrała Mistrzostwa Europy na dystansie ironman w Poznaniu. Byłem dla niej nie tylko trenerem, ale i partnerem treningowym.

Dlaczego tak dużo w wieku 50 lat? Czy naprawdę trzeba trenować zimą jak do ironmana, aby we wrześniu wygrać Mistrzostwa Świata w aquathlonie, który trwał 30 minut i na dystansie olimpijskim  (2 godziny) w kategorii wiekowej 50+?

 

15991870 1820413514865570_613863536_o

 

Odpowiedź na to pytanie dla mnie jest prosta. Nie ważne, ile trenujesz, ważne jest, czy osiągnąłeś swój cel na końcu sezonu.  Pierwszą bardzo ważną częścią mojego treningu jest jego czas. Staram się trenować codziennie, 7 razy w tygodniu, dwa a czasem trzy razy dziennie.  Moim celem jest, aby przynajmniej raz dziennie wykonać trening w grupie, wówczas jego intensywność jest wyższa niż jak trenuję sam. Drugim ważnym elementem  treningu w grupie jest potreningowe "bicie piany" w kawiarni. Staramy się dwa razy w tygodniu po biegu usiąść przy kawie. Rozmawiamy o wszystkim, o wykonanym treningu,  problemach rodzinnych no i oczywiscie ostatnio o tym, czy Trump będzie dobrym prezydentem. Takie potreningowe nieformalne spotkania powodują, że zawiązują się przyjaźnie i więzi, które pozwalają przetrwać ten najtrudniejszy okres przygotowawczy, kiedy jest ciemno i zimno, kiedy wyjście  na poranny trening nie jest takie ekscytujące.

 

Drugą bardzo ważną częścią mojego treningu poza przepracowanymi godzinami jest to, że 100 % biegów i 95 % jazdy rowerem robię na zewnątrz, na świeżym powietrzu. Ja i większość zawodnikow, którzy trenują ze mną, zaczynamy trening bardzo wcześnie rano - zawsze od biegu lub roweru.  W zimowych miesiącach rower zaczynamy w zależności od temperatury. Staram się być na rowerze jeszcze przed 8.00 godziną (jeżeli temperatura nie jest niższa niż -6 stopni). Jeśli zaczynamy od biegu to o 5.30 rano niezależnie od temperatury. Jeżeli temperatura spadnie do -20 C, co się czasem zdarza, wówczas robimy bieg bez intensywności nawet jeśli była taka zaplanowana. Osobiście nie przepadam za treningami na bieżni mechanicznej czy stacjonarnym rowerze. Tak naprawdę to nie biegałem na bieżni przynajmniej 5 lat. Ja i bieżnia poprostu się nie kochamy.  Wychodzę tutaj z założenia, że w każdych warunkach pogodowych można się czegoś nauczyć. Na przykład jak organizm reaguje na zimno, jak zmienia się zapotrzebowanie energetyczne w zależności od temperatury powietrza itp.

 

Technika biegu to dla mnie bardzo ważna część zimowych przygotowań. Lubię kiedy spadnie śnieg i podłoże jest śliskie i nierówne.  Zwracam wtedy uwagę na ekonomię ruchu i luz biegowy. Łatwo wówczas zauważyć, kto jest spięty i marnuje niepotrzebną energię na utrzymanie balansu, a kto nie. Sa to bardzo ważne elementy techniczne przydatne w trakcie zawodów, kiedy biegniemy na maksymalnych obrotach i kiedy każda cząstka energii powinna być wykorzystana na produkcję szybkości a nie stabilizację i niepotrzebne ruchy.

 

Trzecią bardzo ważną częścią mojego treningu zimowego jest praca nad siłą.  Niemal codziennie jest jakiś akcent siłowy jeśli nie na pływaniu biegu, rowerze to w siłowni.Osobiście wraz z wiekiem przykładam coraz większą uwagę do treningu siłowego. Mój trening siłowy to praca nad wytrzymałością siłową i siła maksymalna.  W okresie zimowych przygotowań staram się być na siłowni  2 razy w tygodniu. Jeżeli praca lub obowiązki rodzinne nie pozwalają mi na wykonanie jakiegoś treningu, siłownia jest treningiem, który odpuszczam jako pierwszy.

 

15967397 1820411511532437_1146509366_o

 

Ostatnią czwartą częścią mojego treningu zimowego jest odnowa biologiczna i dieta. Zacznę od odnowy. Nie prowadzę żadnej, nie robię żadnych zabiegów masaży, zimnych kąpieli i tym podobnych. Nie lubię tego i nie mam na to czasu ani ochoty. Największa przyjemność po treningu sprawia mi gorący prysznic i spotkania w kawiarni - wtedy regeneruję się psychicznie. Diety nie mam żadnej, jem wszystko i dużo wliczając w to słodycze w dużych ilościach. Średnio w tym okresie przybieram 5 kg wagi. W tym roku 8 kg na szczęście już więcej nie łapię. Śmieję się z tego, a nie martwię. Wiem, że w sezonie przy pewnej modyfikacji ta waga zejdzie. Pytanie, które tu się nasuwa, to czemu zawodnik na tak wysokim poziomie w ogóle nie zwraca uwagi na odnowę i dietę. Tutaj znowu wbrew pozorom odpowiedź jest dość banalna. Lubię jeść normalne, lubię słodycze, lody i alkohol.  Lubię zachowywać jakiś stopień normalności w moim codziennym życiu. Według mnie w treningu najważniejsza jest głowa, jeśli ciężko trenujesz i wierzysz w to, co robisz  możesz osiągnąć naprawdę wiele. Jeżeli robisz to co inni, a nie jesteś do tego tak naprawdę przekonany, postępu raczej nie osiągniesz.

 

Wierzę, że mój trening umożliwia mi wygrywanie zawodów, a nie chemiczne odżywki czy elektrody na nogach po treningu. Nic nie sprawia mi większej przyjemności na długim rowerze niż bułka z masłem, serem i salami zapijana woda. Jeśli chodzi o masaż czy telewizję, zawsze wygrywa kablówka.  Masażu po prostu unikam jak ognia.  Przy telewizorze odpoczywam i relaksuję się najlepiej i nikt mnie do czegoś innego nie przekona - taki już jestem. Wypracowałem własny styl i własne teorie treningowe, prubując naprawdę wiele rzeczy. Po latach różnych doświadczeń, tych dobrych i tych złych, doszedłem do wniosku, że jeżeli lubię to, co robię, i w to wierzę, osiągnę to, co sobie  założyłem.  Mam respekt do innych trenerów i zawodników, którzy zupełnie inaczej niż ja podchodzą do treningu zimowego. Słucham  tego, co mówią i obserwuję, co robią, Pomaga mi to w lepszym zrozumieniu, jak dużo różnych rodzajów i sposobów podejścia do triathlonu jest na świecie i jak mało tak naprawdę wiem.  Kiedyś ktoś mądry powiedział, że jeżeli myślisz, że wiesz już wszystko, wtedy naprawdę nie wiesz nic. Staram się stosować do tego powiedzenia w sporcie.

 

Jeżeli robię zmiany to nie są one drastyczne, jeżeli już je wprowadzam, to robię je podczas zimy. Nigdy nie zmieniam więcej niż jednego elementu, gdyż wtedy najłatwiej jest mi ocenić czy nowinka działa czy nie. Jeżeli nie działa to wracam do tego, co działało. Pamiętam, że to zima i  dużo czasu na wszelkiego rodzaju korekty. Nawet kiedy się przetrenuję.


Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że trening zimowy sprawia wam tak wiele przyjemności, jak mój sprawia mnie.  

Opublikowane w Publicystyka
środa, 11 stycznia 2017 09:34

TOP 5 najzimniejszych zawodów na świecie

Lubisz trenować w niskich temperaturach? Nie straszne ci mrozy poniżej -20 stopni? Sprawdź TOP 5 wyścigów w ekstremalnie zimnych i trudnych warunkach.

 

Yukon Arctic Ultra

 

“Najzimniejszy i najcięższy ultra na świecie.”

Yukon to jedno z najdzikszych i oddalonych miejsc na świecie. W północno-wschodniej części Kanady gdzie mróz sięga -30 stopni odbywa się kilkudniowy wyścig, który można przebyć pieszo, rowerem MTB lub na nartach biegowych. Zawodnicy mają do wyboru kilka dystansów: maraton, 160 km, 320 km, 480 km i najdłuższy prawie 700 km. Pokonanie najdłuższego dystansu zajmuje około 10 dni. Trasa jest oznakowana, ale ciężkie warunki pogodowe, brak dróg, świeży śnieg i silny wiatr sprawiają, że czasami ciężko jest podążać odpowiednią ścieżką, więc GPS i kompas mogą uratować życie. W ubiegłym roku pierwszego dnia zawodów temperatura spadła do -37 stopni, a w nocy do - 45. Kilku Polaków próbowało wystartować w tym ultramaratonie, lecz żaden jeszcze nie ukończył.

 

 TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie1

 

North Pole Marathon

 

Na biegunie północnym odbywa się maraton określany mianem najzimniejszego na świecie. Odbywa się w temperaturze średnio -25 - -45 stopni, a silny wiatr powoduje, że temperatura odczuwalna sięga -60 stopni. Na biegunie północnym nie ma lądu, zawodnicy biegną po śniegu, który leży na warstwie lodu. Trasa jest tak poprowadzona, aby omijać pęknięcia w lodzie. Jakby było mało wrażeń. Uczestnicy są narażeni na ataki niedźwiedzi polarnych. Obsługa zawodów pilnuje maratończyków z ostrą bronią i gdy pojawi się zagrożenie odpędza niedźwiedzie.

 

 TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie2

 

Antarctic Ice Marathon & 100 km

 

Jeżeli chciałbyś zdobyć koronę ziemi w maratonach, to jest obowiązkowy punkt. Maraton na biegunie południowym. Temperatura w okolicach -20 stopni może nie jest ekstremalnie niska, lecz silny wiatr katabatyczny, który obniża temperaturę odczuwalną potrafi utrudnić bieg. Na biegunie południowym biega się po płaskowyżu, na wysokości około 2800 m n.p.m., ale ciśnienie powietrza jest na ziemi tym niższe, im bliżej bieguna, więc czujemy się tu jak w Alpach na 3500 m n.p.m. Zawodnicy po wylądowaniu na Antarktydzie przechodzą aklimatyzację. Do wyboru mamy jeszcze równolegle odbywający się bieg na 100 km. Słońce o tej porze roku praktycznie nie zachodzi, więc bieg wydaje się trwać w nieskończoność.

 

 TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie3

 

Siberian Ice Marathon

Największy maraton z najniższą temperaturą. Na linii startu pojawia się co roku około 1000 zawodników z całego świata. W ubiegłym roku temperatura podczas startu spadła do -32 stopni. Aby przygotować się do takich warunków, zawodnicy z innych krajów trenują w wielkich chłodniach przemysłowych, biegając po hali wokół regałów lub ustawiając bieżnię mechaniczną w takim miejscu.

 

 TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie4

 

Tak wygląda prawidłowy trening do ekstremalnie zimnych zawodów.

 

TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie7

 

Mongolia Genghis Khan Ice Marathon

Jeżeli nie do Rosji to można polecieć do Mongolii. Zawody bardziej kameralne, lecz temperatura w ubiegłym roku była jeszcze niższa, na starcie było -34, a miejscami spadała do -40 stopni. Zawody poprowadzone są wzdłuż rzeki, także na oblodzone odcinki przydadzą się buty z metalowymi kolcami. Klimatu dodaje obsługa zawodów, która porusza się na trasie zawodów psimi zaprzęgami.

 

TOP5NajzimniejszychZawodowNaSwiecie6

 

W Polsce też mamy zawody przeprowadzane w wyjątkowo zimnych okolicznościach. Są to np. Mistrzostwa Polski w pływaniu zimowym w wodach otwartych, na których pływa się bez pianek po wyciętym w tafli lodu prostokącie, na dystansie 1 km. Inną propozycją może być Zimowy Ultramaraton Karkonoski na dystansie 53 km, z trasą poprowadzoną granią Karkonoszy, przebiegającą przez Śnieżkę, warunki pogodowe mogą być bardzo ciężkie.

Opublikowane w Wydarzenia

W okresie zimowym warto zwrócić uwagę na witaminę D, która gra istotną rolę w strukturze naszych kości, wspomaga układ odpornościowy i ma wpływ na wydolność organizmu. Niedobór tej witaminy może powodować uczucie braku motywacji do działania i słabość mięśni. Witamina D wspomaga wchłanianie wapnia. Wapń jest najważniejszym składnikiem naszych kości, ma pozytywny wpływ na ciśnienie krwi, wzrost czy dobrą pracę mięśni. Także zmniejsza ryzyko złamań.

 

Przy odpowiednim poziomie witaminy D w organizmie następuje szybsza regeneracja mięśni po ciężkich treningach oraz odczuwamy mniejsze zmęczenie. U sportowców trenujących ponad 20 godzin tygodniowo, łatwo o niską odporność organizmu. Witamina D wspomaga układ odpornościowy, dzięki czemu łatwiej uniknąć choroby.

 

Żyjąc w Polsce, zimową porą wszyscy jesteśmy narażeni na niedobór tej witaminy z powodu zbyt słabego nasłonecznienia. Lecz kiedy już pojawią się bardziej słoneczne dni, używanie kremów z filtrami także blokuje tę witaminę. Filtr SPF 15 blokuje w 99% syntezę witaminy D. Według norm przyjętych w Polsce dzienne zapotrzebowanie na witaminę D u osoby dorosłej to 800 - 2000 IU* zależnie od masy ciała.

 

Najlepszym sposobem na dostarczenie witaminy D jest przebywanie na słońcu, już od 5 do 30 minut, w zależności od pigmentu skóry jesteśmy w stanie przyswoić dawkę 1500 - 2000 IU witaminy D. Im skóra jaśniejsza tym szybciej ten proces zachodzi. Wystarczy odsłonić ręce, nogi i twarz. No tak, ale mamy zimę, a kąt padania promieni słonecznych najkorzystniejszy jest w okresie od kwietnia do września. W takim razie pozostaje nam dieta z naciskiem na produkty o wysokiej zawartości witaminy D. Najbardziej bogatymi produktami w witaminę D są tłuste ryby takie jak: dorsz, dziki łosoś czy makrela. Jeżeli chciałbyś suplementować witaminę D w tabletkach musisz wiedzieć, że jest znacznie słabiej przyswajalna. Przed przystąpieniem do suplementacji najpierw zbadaj krew na poziom witaminy D w organizmie.

 

Poniżej produkty, które zawierają witaminę D.

 

Olej z wątroby dorsza 1 łyżka - 1400 IU

Śledź 100 g - 1400 IU

Dziki łosoś 100 g - 1000 IU

Halibut 100 g - 900 IU

Makrela 100 g - 550 IU

Łosoś hodowlany 100 g -  250 IU

Tuńczyk 100 g - 200 IU

Mleko 220 g - 100 IU

Jajko 1 szt. - 25 IU

Ser 30 g - 12 IU

 

*IU - International Units - Międzynarodowe Jednostki


Opublikowane w Dieta
sobota, 15 października 2016 13:01

Kolarstwo przełajowe na poprawę techniki zimą

Kolarstwo przełajowe (cyclocross, CX) to jeden z lepszych sposobów dla triathlonistów na poprawę techniki oraz na urozmaicenie zimowego treningu. Jazda indywidualna na długich dystansach bądź na trenażerze nie rozwija specjalnie techniki. Wielokrotnie na trasach największych zawodów dochodzi do wielu upadków, a przyczyną często są braki w technice jazdy. Szczególnie widać to na krótszych dystansach z draftingiem, które zawodnicy długiego dystansu wybierają często w ramach przetarcia przed najważniejszymi zawodami.

 

Natomiast przełaj to zawody organizowane na krótkiej pętli około 3 km i trwają 60 minut. Sezon startuje we wrześniu, a kończy się w lutym. Zawody rozgrywane są w trudnym terenie na zróżnicowanej nawierzchni, można spodziewać się dużej ilości błota, trawy, chodników, a także sztucznych przeszkód czy schodów. Rowery do przełaju wyglądają podobnie do rowerów szosowych. Podobieństwa to koła 28 calowe, sztywny widelec oraz kierownica z rogami. Różnice to szersze ogumienie z bieżnikiem, nawet 33 mm, widelce z większymi prześwitami, mniejsza korba i nieco zmieniona geometria ramy. Od kiedy hamulce tarczowe pojawiły się w zwykłych szosach możemy to traktować jako podobieństwo obu rowerów. Spotykane na trasie przeszkody to np. drewniane pudła wysokości 40 cm, przed którymi należy zeskoczyć z roweru po wcześniejszym wypięciu z bloków, zarzucić rower na ramię i przebiec, przeskoczyć nad przeszkodą, po czym ponownie wskoczyć na rower. Zawodnicy o wysokich umiejętnościach jazdy na rowerze przełajowym przeskakują nad tymi przeszkodami. Błoto, deszcz, lód czy śnieg tylko utrudniają zadanie, a zawody rozgrywane są w każdych warunkach.

 

 KolarstwoPrzelajoweNaPopraweTechniki2

Gwen Jorgensen na treningu poprawy techniki. Fot. Robert Beck

 

Ze względu na dużą ilość pętli często trzeba zeskoczyć i wskoczyć ponownie na rower. Jazda jest przeplatana z biegiem. Ostre zakręty i grząski teren wymaga od zawodnika czujności i kontroli nad rowerem. Są to zupełnie inne warunki od rytmicznej jazdy na asfalcie. Jak dobrze wiemy, w zawodach bez dozwolonej jazdy w grupie często łamane są te przepisy. Niezależnie czy tego chciałeś czy nie, jeżeli już znajdziesz się w takiej sytuacji, dobrze wiedzieć jak się zachować. Problemy pojawiają się w punktach odżywczych, kiedy każdy chce coś złapać lub przy nierozważnych zachowaniach rywali. Na zawodach przełajowych mamy bliski kontakt z innymi zawodnikami. Dzięki temu przez cały wyścig wyrabiamy sobie nawyki zachowań oraz zbieramy doświadczenie. Na koniec pozostaje jeszcze jeden aspekt... jest powód do kupna kolejnego roweru.

 

KolarstwoPrzelajoweNaPopraweTechniki1

Gwen Jorgensen poza sezonem ćwiczy umiejętności jazdy na przełajach. Fot. Twitter @gwenjorgensen

Opublikowane w Publicystyka
wtorek, 30 października 2012 16:05

Poradnik - rower jesienią i zimą

 

Poradnik. Jesień i zima na rowerze.

Nadeszły zimniejsze części roku. Dla licznej rzeszy triathlonistów, rowerzystów i biegaczy kończy się powoli sezon treningów na zewnątrz. Pora wiec rozpocząć część poradnika poświęconą zajęciom jesienno zimowym w zaciszu domowym lub klubach fitness.

Zanim jednak zajmiemy się tematyką rowerów, siłownią, spinningiem, orbitrekami, stepperami i całym wyposażeniem sal treningowych chciałbym podzielić się swoimi doświadczeniami z tymi, którzy chcą kontynuować jazdę na rowerze oraz bieganie zarówno w okresie późnojesiennym, jak również zimowym.

 

Na pierwszy ogień proponuję rower. Podstawowa reguła, jaką stosuję podczas zimowej jazdy na rowerze czy też biegania brzmi następująco:

NA ROWER UBIERAJ SIĘ TAK, JAKBY TEMPERATURA BYŁA NIŻSZA O 10 STOPNI OD RZECZYWISTEJ, NA BIEG ZAŚ TAK, JAKBY BYŁA O 10 STOPNI WYŻSZA.

Dla przykładu, kiedy za oknem jest jedynie 5 stopni ubieram się na rower tak, jakby było -5, a do biegania 15 stopni.

 

Jakie zatem niezbędne elementy stroju są nam potrzebne, aby w komfortowych warunkach termicznych poruszać się na szosówce?

 

1. Długie spodnie rowerowe.

Na temperatury od 12 stopni do około 5 stopni polecam długie spodnie na szelkach, koniecznie z długą i zabudowaną częścią lędźwiową, z tzw. podniesionym stanem :) Nie muszą być jeszcze koniecznie wiatroszczelne, jednak warto, aby były dość grube. Szczególnie polecałbym wszelkie modele, które mają wyściółkę wewnętrzną typu „fleece" – rodzaj miękkiego i przyjemnego w dotyku niby-filcu, który doskonale utrzymuje stałą temperaturę ciała. I pomimo niskich temperatur niezbędna jest ciągle oddychalność i transport wilgoci nie mniejszy niż latem.

 

33. Spodnie dlugie

 

Na temperatury od 5 stopni do -5 stopni konieczne są takie same spodnie jak powyżej, jednak z wbudowaną na całej długości przodu nogi „membraną" – rodzajem tkaniny, która jest wodo i wiatroszczelna, a dodatkowo również oddychająca. Zabezpieczy ona przed wyraźnym wychłodzeniem ud poprzez odcięcie wiatru na frontowej części nogi.

 

2. Koszulka z krótkim lub długim rękawem.

Powyżej. 12-5 stopni C – wybieram krotki rękaw jako warstwę pierwszą. 5 do -5 stopni C – długi rękaw, przy czym zawsze szukam koszulek z wewnętrzną warstwą „fleece". Trochę szerzej o koszulkach przeczytacie w części poradnika poswięconej bieganiu jesienią i zimą.

 

3. Bluza z długim rękawem.

15 do 10 stopni – zwykła bluza z długim rękawem jako warstwa druga, termikę reguluję koszulką z krótkim lub długim rękawem.

10 do 5 stopni – grubsza bluza z długim rękawem.

5 do -5 stopni – gruba bluza z membraną wiatro i deszczoszczelną z przodu na całej szerokości klatki piersiowej i brzucha. Działa podobnie jak spodnie membranowe.

 

33. Bluzy na jesien i zime

 

Na powyższym rysunku kolejno od lewej przewiewna bluza, bluza z „pół-membraną" i ciepła bluza membranowa.

Zaś na rysunku poniżej porównanę są faktury podszycia bluz. Podszycie fleece (po prawej i w środku) wygląda oraz w dotyku jest podobne do wewnętrznej strony bluz polarowych. Dla bluzy membranowej widoczne jest wyraźnie odbicie światła przez warstwę nieprzepuszczalną z zewnątrz dla wiatru.

 

33. Podszycia bluz

 

4. Neoprenowe ochraniacze na buty.

Jest do dla mnie najważniejsza część jesienno zimowej garderoby, poza rękawicami. Jazda ze sztywniejącymi i tracącymi czucie stopami znakomicie odbiera mi jakąkolwiek przyjemność z jazdy. Do 12 stopni C nie stosuję żadnych ochron na buty.

12 do 5 stopni C – zakładam neoprenowe, około 5mm. grubości wiatro i deszczoszczelne ochraniacze.

5 do -5 stopni. Dodatkowo pod ochraniacze naciągam reklamówkę, na nią zaś nakładam ochraniacze. Wiem, że jest to metoda dość kontrowersyjna, jednak wolę mieć stopy spocone niż przemarznięte. Niestety nie spotkałem jeszcze grubszych ochraniaczy na niższe temperatury.

 

5. Rękawice.

15 – 5 stopni C – zwykłe pełne rękawice, pięciopalczaste, bez bajerów, jednak oddychające.

5 do -5 stopni C – stosuje niegrube, jednak bardzo ciepłe rękawice jak na zdjęciu (po lewej bardzo ciepłe rękawice na szosę, po prawej mniej ciepłe, jesienne rąkawice zarówno na szosę jak i MTB)

 

33. Rekawice zimowe

 

Doskonale izolują termicznie przez warstwę membranową po stronie wierzchniej. Ich mała grubość zaś powoduje, że mam pełną kontrolę nad klamkomanetkami i pełną władzę nad rowerem niezależnie od temperatury.

Przy jeździe na rowerze MTB stosuję w niskich temperaturach grube, żołnierskie rękawice, dostępne do kupienia praktycznie w każdym punkcie wyprzedaży Agencji Mienia Wojskowego. Tych szosowych po prostu mi szkoda, bo łatwo je podrzeć.

 

6. Husta „buff" lub czapeczka kolarska z oddychającego materiału (bandamka) lub cienka czapka polarowa.

Przy temperaturach 15 – 10 stopni pod kask zakładam bandamkę

10 do 5 stopni – przywdziewam hustę buff, w zależności od wiatru na głowę, na głowę i uszy bądź na głowę, uszy i twarz, resztę wciągając pod kołnierz bluzy.

5 do -5 stopni – pod kask stosuję cienką czapkę polarową, a hustę zakładam na szyję pod bluzę aby uniemożliwić przedostawanie się podmuchów wiatru pod kurtkę. Przy niskich temperaturach dodatkowo obowiązkowa smaruję twarz wazeliną kosmetyczną. Ważne, aby nie używać kremów nawilżających.

 

7. Nogawki i rękawki

 

33. Czapki ochraniacze rekawki i nogawki

 

Na rysunku powyżej: od lewej na górze – czapka polarowa, husta buff i bandamka, po prawej – nogawki i rękawki, na dole po lewej – ochraniacze neoprenowe z elementami odblaskowymi.

Jesienią temperatura jest bardzo zmienna. Częstym zdarzeniem są zimne poranki z temperaturą w okolicy zera, jak również ciepłe popołudnia z temperaturą przekraczającą 15 stopni. RĘKAWKI I NOGAWKI to mój "wynalazek" z tego roku, do którego przekonałem się momentalnie. Pozwalają rano ubrać się na długi rękaw i mieć długie spodnie, a wracając z pracy do domu rękawki i nogawki schować do kieszeni bluzy i wracając „na krótko" cieszyć się ostatnimi promieniami słońca.

 

8. Ostatni element to kamizelka odblaskowa, która towarzyszy mi praktycznie zawsze. Oprócz oświetlenia roweru zawsze w ciemności mam ją na sobie. Jak do tej pory nigdy nie miałem nieprzyjemnych zdarzeń po zmroku.

 

33. Kamizelka odblaskowa

 

 

 

Oczywiście wszystkie elementy stroju można komponować wg własnego uznania i odporności na warunki atmosferyczne w myśl zasady mówiącej, ze dla kolarza pogoda może być dobra albo ... bardzo dobra. Po założeniu na siebie poszczególnych elementów kompozycja jesienno-letnia wygląda tak:

 

33. Stroj jesienny rekawki i nogawkii

 

natomiast strój na temperatury do -5 stopni tak:

 

33. Stroj zimowy minus 5 stopni

 

 

 

Mam nadzieję, że tych kilka powyższych porad przyczyni się choć w kilku przypadkach do przedłużenia sezonu rowerowego o jeden-dwa miesiące. Ja zawieszam zmagania z rowerem, kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej -5 stopni C. Na takie temperatury nie dość, że nie znalazłem stosownego ubrania (może poza tym na zdjęciu poniżej)

 

33. Kombinezon zimowy morski

 

to jeszcze moje płuca nie są już w stanie ogrzać wdychanego powietrza i utrzymać komfortowej temperatury. Od tego czasu przenoszę się do fitness klubów, o czym opowiem niebawem w kolejnych odcinkach poradnika.

Opublikowane w Rower
środa, 30 listopada 2011 23:42

Kompresyjna odzież sportowa firmy 2XU

 

KOMPRESYJNA ODZIEŻ SPORTOWA FIRMY 2XU
NAJNOWSZA SERIA PXR Z NOWYMI WŁÓKNAMI PWX®

 

Nowa seria 2XU PXR (PERFORM, XFORM, REFRESH) to efekt dalszego rozwoju, odnoszącej już sukcesy sportowej odzieży kompresyjnej 2XU. Wszystkie produkty zostały wykonane ze specjalnie opracowanych materiałów PWX®.
Materiały PWX® zapewniają nie tylko ten odpowiedni stopień kompresji w zależności od zastosowania, ale także inne istotne funkcje jak oddychalność, zarządzanie wilgocią, dopasowanie i elastyczność.
Odzież kompresyjna ma wiele zalet, ale dużo zależy od zakresu jej zastosowania.
- Sportowcy wytrzymałościowi skorzystają z poprawy krążenia krwi, opóźnionego zmęczenia oraz z mniejszej podatności na skurcze.
- Aktywni sportowcy korzystają ze zminimalizowanych drgań mięśni, lepszej zdolności reakcji oraz mniejszej podatności na uszkodzenia.
- Sportowcy preferujący afektywną regenerację wspierani są poprzez szybsze usuwanie mleczanu.


Podział na trzy kategorie PXR – PERFORM, XFORM, REFRESH ułatwi zawodnikowi szybkie i łatwe znalezienie odpowiedniej odzieży kompresyjnej z największymi dla niego korzyściami.

 

2xu perf_logo

 

PERFORM: Do stosowania podczas intensywnej aktywności sportowej. Mocne włókna trzymają mięśnie w napięciu a sportowca skoncentrowanego i skupionego. Produkty PERFORM zapewniają dużą elastyczność oraz najlepszą oddychalność.

 

2xu xform_logo

 

XFORM: Do zastosowania w czasie normalnej aktywności fizycznej oraz regeneracji. Mocna, oddychająca i elastyczna odzież dzięki stopniowanej kompresji gwarantuje lepsze wsparcie mięśni oraz skuteczne zaopatrzenie ich w tlen.

 

2xu refresh_logo2

 

REFRESH: Dla optymalnej regeneracji. Wyjątkowo mocna i trwała odzież kompresyjna. Zaprojektowana w celu zapewnienia optymalnego przepływu krwi i tlenu. Regeneracja po wysiłku fizycznym staje się efektywniejsza gdyż mleczan zostaje szybciej usuwany. Stopniowana, malejąca w kierunku kompresja oraz mocna, okrężnie dziana struktura tkaniny.

 

 

Poniżej wybrane produkty z serii XFORM polecane szczególnie na okres jesienno – zimowy.


MA1940b Men’s Thermal Compression Tight
WA1941b Women’s Thermal Compression Tight

 

Ocieplane spodnie kompresyjne na trening, zawody lub czas wolny w chłodne, jesienne i zimowe miesiące. W wielu dziedzinach sportowych przydatne jako Baselayer pod normalną odzież sportową. Zastosowane mocne i elastyczne włókna PWX FLEX® [THERMAL] zapewniają muskulaturze nóg odpowiednią ochronę i wsparcie oraz dużą swobodę ruchów. Wielu sportowców, również w zimne dni nie chce rezygnować z korzyści, jakie przynosi kompresja 2XU. Spodnie kompresyjne Thermal posiadają wszystkie zalety odzieży kompresyjnej a dodatkowo wewnętrzne futerko zapewnia miłe i ciepłe uczucie na skórze. Przed i po aktywności sportowej stopniowana, w kierunku serca malejąca kompresja spodni ma pozytywny wpływ na poprawę krążenia krwi.
 
Cechy:
- PWX FLEX® [THERMAL] – dla sportowców, którzy cenią sobie zalety kompresji, swobodę ruchów a jednocześnie ciepłe i miłe uczucie na skórze.
- Lekko ocieplana struktura spodni: szczególnie przydatne jesienią i zimą jako Baselayer pod odzież sportową.
- Mocna kompresja spodni optymalnie stabilizuje i wspiera muskulaturę ud, łydek i muskulaturę pośladkową.
- Stopniowana kompresja spodni dla poprawy krążenia krwi.
- Mała kieszonka na klucze w pasie

 

Materiał: PWX FLEX [THERMAL]
Kolor: Black
Skład materiałów: 80% Nylon / 20% Elastan

2xu spodnie

 

MA2002a Men’s Thermal L/S Compression Top
WA2003a Women’s Thermal L/S Compression Top

 

Nowa koszulka kompresyjna THERMAL z długim rękawem, wykonana z materiału PWX FLEX® [THERMAL]. Jako Baselayer na jesień i zimę, szczególnie przydatna sportowcom, którzy potrzebują mocnego wsparcia dla muskulatury górnej części ciała. Koszulka została zaprojektowana w celu zapewnienia lepszej regulacji temperatury ciała w zimne dni. Mocne włókna PWX FLEX [THERMAL] wspierają tułów, biceps, triceps, klatkę piersiową oraz muskulaturę ramion. Specjalny krój koszulki zapewnia pełną swobodę ruchów. Stopniowana, w kierunku serca malejąca kompresja zapewnia szybsze odtransportowanie produktów przemiany materii np. mleczanów, które powstają w trakcie wysiłku i powodują zmęczenie mięśni. Te wysokiej jakości włókna wyprodukowane technologią 360° Circular Knit zapewniają muskulaturze wyjątkowo trwałą i stałą kompresję. Nawet przy bardzo dużym wysiłku mięśnie są dłużej sprawne a ich zmęczenie opóźnione. Celowe zastosowanie koszulki kompresyjnej 2XU po treningu lub zawodach może skrócić czas potrzebny na regenerację a dzięki temu mięśnie będą szybciej gotowe na nowy wysiłek. 
Możliwości zastosowania koszulki są wszechstronne: we wszystkich dyscyplinach sportowych np. jazda rowerem, bieganie, narty, lekkoatletyka, piłka nożna, hokej i wiele innych sportów, które uprawiane są przez cały rok a podczas których mięśnie górnej części ciała
poddane zostają dużemu obciążeniu. Właściwości oddychające i antybakteryjne materiałów zapewniają wysoki komfort noszenia.

 

Cechy:
- PWX FLEX® [THERMAL] – dla sportowców, którzy cenią sobie zalety kompresji, swobodę ruchów a jednocześnie ciepłe i miłe uczucie na skórze.
- Lekko ocieplana struktura materiału: szczególnie przydatna jesienią i zimą jako Baselyer pod odzież sportową.
- Kompresja koszulki optymalnie wspiera muskulaturę i redukuje do minimum wibracje mięśni. 

 

Materiał: PWX FLEX [THERMAL]
Kolor: Black
Skład materiału: 80% Nylon / 20% Elastan

 

2xu koszulki

 

Opublikowane w Nowości

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test