Nike Flyknit – czyli jak robić na drutach

0

Kiedy firmy produkujące obuwie i odzież sportową przedstawiają swoje produkty na kolejny sezon, zawsze rodzi się pytanie: co jeszcze ciekawego wymyślą i jak daleko sięga ludzka wyobraźnia w projektowaniu czegoś nowego? W laboratorium firmy Nike eksperci wzięli do ręki druty i w ciągu 4 lat zrobili na nich ciekawą rzecz. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na PR związany z wypuszczaniem na rynek nowego produktu, ale to, co przedstawiła dzisiaj firma Nike na prezentacji w Nowym Jorku pozwala przypuszczać, że szykuje się przebój roku, jeżeli chodzi o buty startowe dla długodystansowców. Cacko nazywa się Nike Flyknit i jest dosłownie utkane z nitek. Struktura jest kombinacją przędzy i tkaniny, jest jednolitą, nieprzerwaną całością, co doskonale pokazuje pierwsze zdjęcie w galerii. Materiałowa, górna część Flyknit waży 34 gramy. Cały but z podeszwą 160g (dla rozmiaru 42-43) i jest o 19% lżejszy niż Nike Zoom Streak 3 – buty, w których biegało 3 pierwszych maratończyków podczas Mistrzostw Świata w 2011 roku.

 

Nowe buty testował przez kilka miesięcy m.in. Abdi Abdirahman – Amerykanin somalijskiego pochodzenia, który wystartuje latem w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Jego koronna konkurencja to bieg na 10km. Rekord życiowy na tym dystansie to 27:16:99. Podczas prezentacji rozmawiał z nim legendarny Carl Lewis (foto). W rozmowie z Akademią Triathlonu Abdirahman relacjonował, jak trenowało się w nowych butach: „Są bardzo wygodne, lekkie i przylegają do stopy jak druga skóra. Podczas testów biegałem w nich bez skarpetek – wewnętrzna struktura buta nie powoduje obtarć i podrażnień. To są naprawdę „szybkie” buty – niewiarygodnie lekkie i wytrzymałe, a na tak długim dystansie jak maraton, liczy się każdy gram”.

 

{gallery}nike_flyknit{/gallery}

 

Na razie musimy uwierzyć Abdirahmanowi na słowo, ale już niedługo sami przetestujemy Nike Flyknit, chociaż fakt, że na Igrzyskach w Londynie będą tych butów używać najlepsi sportowcy Kenii, Anglii, Rosji i USA, nie pozostawia złudzeń, że Nike wypuszcza na rynek buty doskonałe. Patrząc na nie, nasuwa się jednak pytanie, czy tworząc tak innowacyjny produkt, nie powinno się było  „schować” głęboko do szafy tradycyjnych sznurówek, albo w ogóle z nich zrezygnować? Triathloniści wiedzą doskonale, jak przestarzały jest to element. Poza tym jakoś nie pasują do koncepcji jednolitej całości tkaniny, która ma stwarzać wrażenie „drugiej skóry” na stopie. I jeszcze jedno ważne pytanie, na które na razie nikt nie potrafi udzielić odpowiedzi – kiedy Nike Flyknit będą w polskich sklepach i jaka będzie ich cena?

 

http://www.youtube.com/watch?v=D-pe3Njy5YA

 

 

Więcej o Nike Flyknit już wkrótce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here