brett sutton
Home Zdrowie Okiem eksperta Stres przed startem – rady Catriony Morrison

Stres przed startem – rady Catriony Morrison

czwartek, 07 sierpnia 2014 Napisane przez  Ludwik Sikorski

Są dwa rodzaje stresu. Jest eustres, który potocznie określa się mianem pozytywnego. To właśnie on daje nam „kopa”, motywuje do działania. Można go nazwać lekkim podekscytowaniem. Jest również i jego brat, mniej przyjemny – dystres. Ma on destrukcyjny wpływ na nasze samopoczucie. To właśnie jemu zawdzięczamy ogromny udział w złym starcie. Powoduje, że zamiast cieszyć się dniem startu, „zarywamy” noc, a w dzień nie potrafimy się skupić…Jak zatem poradzić sobie ze stresem przed startem? Jak „dotrzeć do siebie” i umieć sobie wytłumaczyć, że przecież start, to tak zwana „wisienka na torcie”, a nie kara…?

 

 

Catriona Morrison na łamach TriRadar podaje 5 sposobów na radzenie sobie z przedstartowym stresem. Być może przydadzą Wam się przed startem w Gdyni.


1.Jeśli przegrywasz w planowaniu, to planujesz przegrać

Musisz zrobić tak zwany „research”. Popatrz na profile tras oraz mapy. Jeśli możesz, zrób objazd trasy – oczywiście można to zrobić autem. Zapamiętaj lub zanotuj ważne aspekty danej trasy: mocne zakręty, ubytki w asfalcie, punkty żywieniowe czy punkty odniesienie na trasie pływackiej. Idź na odprawę techniczną, aby upewnić się, czy organizator nie wprowadził żadnych zmian w stosunku do tego, co było napisane w regulaminie czy opisie tras. Przygotowuję także listę rzeczy, które mam zabrać na start, a także wypisuje sobie kolejność i czas czynności, które mam zrobić w dniu zawodów. Nieocenionym, przynajmniej dla mnie, często staje się mentalne przygotowanie i przećwiczenie przebiegu wyścigu, a zwłaszcza startu do pływania i zmian w T1 i T2.


2.Dobry rzemieślnik nigdy nie obwinia narzędzi

Zarówno dla bezpieczeństwa Twojego, jak i innych startujących, upewnij się, że Twój sprzęt jest w dobrym stanie. Jeśli się okaże, że coś jest nie tak z Twoim rowerem już po pierwszym 500m wyścigu, to możesz winić tylko siebie. Jeśli z powodu źle dobranych skarpetek od razu nabawisz się odcisków, to również jest to TYLKO Twoja wina. To właśnie po to jest wspomniany wcześniej research: przemyśl dobrze, co masz zabrać na start, a co jest zbędne. Oczywiście nie można zapomnieć o sprawdzeniu WSZYSTKIEGO pod względem technicznym, począwszy od roweru, aż po pasek na numer. Unikaj przykrych niespodzianek.


3.Spodziewaj się niespodziewanego

Wszystkiego nie da się przewidzieć – to logiczne. Jednak na pewne rzeczy trzeba być zawsze przygotowanym. Czy wiesz jak zmienić dętkę? Czy wiesz co zrobisz, jeśli na rowerze ominiesz punkt żywieniowy? A co jeśli podczas pływania wypadną ci szkła kontaktowe?


4.Jeśli nie jest zepsute, nie naprawiaj

Kupujesz nową zabawkę w czwartek, a wyścig jest w sobotę. Decydujesz, że właśnie podczas startu będzie świetna okazja aby owe „coś” wypróbować. Dzień przed zawodami kupujesz na Expo nowe żele i izotoniki. Postanawiasz skonsumować je na trasie. Zamiast rutynowego, sprawdzonego śniadania, decydujesz się przed startem na wypróbowanie lokalnej potrawy… Po co ryzykować? Już spróbowałam takich innowacji i nie polecam. Jeśli coś jest już przez nas sprawdzone i działa, to po co kombinować? Zawsze nowości wprowadzaj na treningu, a nie podczas zawodów.


5.Możesz wybrać przyjaciół, ale nie rodzinę

Przyjaciele i rodzina są bardzo ważni. Mogą pomóc ci zarówno podczas przygotowań do startu, jak i w trakcie samego „dnia sądu”. No ale… dzień i wieczór przedstartowy, a także ostatnie chwile przed syreną startową są na tyle ważne, że najlepiej jest rozgraniczyć „rozrywkowość” od skupienia przedstartowego. Zawsze tłumaczę moje oczekiwania wszystkim, którzy są ze mną przed i w trakcie zawodów. Oczywiście uśmiech i poranne „cześć” jest wskazane, natomiast wiele z relacji zawodnik-przyjaciele-rodzina musi zostać odłożone na czas, kiedy przekroczę linię mety. Przed startem jestem skupiona w 100% na tym, co czeka mnie na trasie.

 

morison


Catriona Morrison jest brytyjską triathlonistą i duathlonistką szkockiego pochodzenia. Medalistka Mistrzostw Świata w duathlonie i triathlonie. W zeszłym roku aż czterokrotnie stawała na podium zawodów triathlonowych w St.Croix, BH Zarautz Triathlon, 70.3 Norway oraz 70.3 Racine.

Ludwik Sikorski

Ludwik Sikorski

Nauczyciel wychowania fizycznego i angielskiego oraz instruktor pływania i triathlonu. Jest współzałożycielem, prezesem i trenerem klubu sportowego TRINITY sks.katolik.edu.pl w Łodzi, działającym przy Katolickim Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Pawła II. Uprawiał judo, kick-boxing, koszykówkę, obecnie amator triathlonu. Finalista porgramu Lider Animator 2013

2 Liczba komentarzy:

  • ^ Jakub Masiuk piątek, 08 sierpnia 2014 19:52 Umieszczone przez: Jakub Masiuk

    Janusz ja na zawody jeżdżę sam, żeby uniknąć nie przyjemnych sytuacji ;-P

  • ^ triathlonbyjanusz czwartek, 07 sierpnia 2014 19:14 Umieszczone przez: triathlonbyjanusz

    U mnie w rodzinie wszyscy wiedzą, że w poranek zawodów bez kija się do mnie nie podchodzi...:)

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test