Poradnik, Rower MTB

18
122

Rower MTB

 

Pora na drobne odstępstwo od typowego pojmowania triathlonu i przedstawienie roweru MTB. Tym bardziej, że nadchodzi jesień i zima, kiedy często „góral” bedzie jedynym wyborem dla chcących kontynuować trening poza domem.

Na poniższym rysunku znajdują się obok siebie rower szosowy oraz rower MTB typu HT (Hard Tail), czyli bez amortyzowanego tylnego zawieszenia. Różnice są widoczne oczywiście na pierwszy rzut oka, jednak nie trzeba tłumaczyć, skąd wynikają. Rower MTB jak sama nazwa mówi nie służy do połykania kilometrów, a do jazdy w terenie górskim, trudnym i wymagającym od konstrukcji roweru znoszenia o wiele większych przeciążeń niż dowolny rower do jazdy po asfalcie.

 

 10. Szosa i MTB razem

 

Już na pierwszy rzut oka pojawiają się najbardziej widoczne różnice. Inna geometria ramy, 26 lub 29 calowe koła, szerokie, bieżnikowane gumy, ogromny przedni amortyzator zamiast widelca, oddzielne klamki hamulców, oddzielne manetki przerzutek, tarczowe hamulce hydrauliczne, prosta kierownica. Poniżej widok „górala” z przodu i z tyłu.

 

 10. MTB przod i tyl

 

W rowerach przeznaczonych do prawdziwej jazdy MTB hamulce są jedną z rzeczy nie do przecenienia.

Są to zazwyczaj hydrauliczne hamulce tarczowe z bardzo precyzyjnym dozowaniem siły hamowania z niezależnych klamek mocowanych na kierownicy. Znana jest powszechnie opinia, że hamulce takie to „kotwica”. Przedni szczególnie. Zdarzyło mi się już o tym kilka razy boleśnie przekonać.

 

 10. Tarcze przod i tyl

 

Tarcza przednia (w środku) jest często większa od tylnej (po lewej). I to zdecydowanie jakość i precyzja przedniego hamulca jest najważniejsza, bo to na nim głównie spoczywa kontrola nad rowerem podczas zjazdów. Hamulce tarczowe składają się z tarcz, szczęk wraz z klockami, przewodów napełnionych olejem lub płynem hamulcowym oraz manetek hamulcowych.

 

Kolejnym, równie ważnym elementem jest przedni widelec połączony z amortyzatorem, którego zadanie polega na niwelowaniu wszelkich nierówności i zapewnieniu stabilnego poruszania się przedniego koła po trudnym terenie.

 

 10. Amortyzator dzwignia i blokada

 

Bardzo częstym i bardzo wygodnym rozwiązaniem jest dźwignia blokady amortyzatora umieszczona na kierownicy, połączona linką stalową z amortyzatorem (żółte strzałki na rysunku powyżej). Naciągnięcie dźwigni powoduje blokadę skoku amortyzatora, co jest bardzo korzystne na podjazdach, ponieważ siła z pedałów jest całkowicie przekazywana na napęd bez jej części traconej na „pompowanie” amortyzatora. Po zwolnieniu blokady (naciśnięciem przycisku zwolnienia) amortyzator rozpoczyna ponownie pełnić swoją role.

 

Ostatnim opisywanym dziś elementem są dźwignie przerzutek (rysunek poniżej), oznaczone żółtymi strzałkami.

 

 10. Manetki przerzutek

 

Jak widać są one niezależne, nie są zintegrowane z klamkami hamulca. Dodatkowo jedna dźwignia służy do zrzucania trybu, druga do wrzucania na większą tarczę, zarówno dla przerzutki przedniej jak i tylnej.

Oczywiście istnieje jeszcze wiele różnic, których ten artykuł nie obejmuje, jak:

 

• Obręcze 26″ lub 29″!

• Opony przeznaczone do jazdy terenowej

• Rama i jej kształt

• Napęd (inna przerzutka przednia i tylna, inna konstrukcja korby)

• Pozycja jazdy na rowerze MTB.

 

Wszystkie te elementy zostaną przedstawione w kolejnych odsłonach poradnika.

18 KOMENTARZE

  1. czy ja mam zatem rower mtb? hmmmm… mój staruszek ma ponad 10 lat (nie powiem ile ponad) to Mongoose Rockadile na Alu7005 shimano STX RC (takich dobrych przerzutek w takiej cenie jak wtedy obecnie nie ma;) koła i opony Mavic i uwaga brak amortyzacji… wiem współczesnym góralom trudno sobie to wyobrazić;-) ani jednej awarii od kupna a przerzutki regulowałem w tym roku w serwisie po raz pierwszy przez lata wystarczała moja drobna korekta i smarowanie – takie kiedyś cuda robili;-)))

  2. Ciezsza, fakt. Sa pewne minusy 29tki. Ale jest dynamiczniejsza i szybsza. Dlatego szpica MTB przesiada sie na te rowery. Ja juz stram sie cos wybrac:)

  3. Artur, zgadzam się z Tobą odnośnie kół, zwłaszcza w 29″ lekkie koła są ważne moim zdaniem, ale kupić rower na dobrych lekkich kołach kosztem gorszego osprzętu to sztuka z gatunku prawie niemożliwych:(

    A co do cen, to porównywalne modele 26″ i 29″ są w podobnych cenach, ale analogiczna 29″ jest niestety cięższa:(

  4. 29tka w fullu kosztuje podobnie jak 26. Wielkich roznic nie ma:) Zalezy tez od firmy. Poczytaj prownania, o ktorych mowil Łukasz. Mysle, ze warto kupic 29tke kosztem gorszego osprzetu, ktory tak naprawde „nie jedzie”:) A kola i rama jada. I to jak:)) Problem raczej polega na przekonaniu sie uzytkownikow do tego sprzetu. Dlatego firmy tak ospale wprowadzaja ten model. A juz zeby ostrzy sobie zapomniany na dlugo model 27,5:))) Dzieje sie jednym zdaniem:)

  5. W sumie to nawet powoli cenowo zbliżają się też to 26-tek. Ale pewnie potrzeba będzie jeszcze 2-3 lat, zanim staną się popularne wśród przeciętnych wyjadaczy chleba.
    I jednak cenowo jest ciągle spora dziura pomiędzy 26 ht a 29 full. Ja też głównie z powodu ceny ujeżdżam Treka6300, na pełnej grupie DeoreXT i Avidach 16/18cmz Rock Shox Reconem.
    Dzisiaj pewnie pomyślałbym już o 29tce. I zdecydowanie o fullu.

  6. Darek, jak przyjedziesz do Warszawy, to pojeździsz na 29-tkach. Mam takie, więc przetestujesz. Są super. Właśnie wróciłem z lasu. W jednym z numerów Bike Board jest porównanie obu kół.

  7. 26″ wypadły z gry. Wyścig olimpijski wygrał Kulhavy na fullu 29″, drugi był Nino Schurter na 27.5″ kołach, który zdobył też MŚ w tym roku. Zeszły rok należał do Kulhavego też na fullu 29″. A z krajowego podwórka to na MP XCM w Dąbrowie Górniczej, bodajże dopiero 8 zawodnik nie jechał na 29″ kołach. Na tegorocznym Beskidy MTB Trophy 29″ było więcej niż małych kół.

  8. Rower na tych kolach jest super! Testowalem dzieki swojemu dostawcy rowerow MTB. Idzie lepiej i szybciej. Na pewno polecam na treningi do tri:) Jest bardziej dynamiczny, jedzie jak taran po nierownosciach. Ale jest wiekszy i ciezszy, i troche mniej zwrotny niz 26er. Nie jezdze za czesto po trudnych zjazdach i te mankamenty nie sa orzeszkoda. Jak dla mnie jest swietny:) I jeszcze jedno. To nie tylko obrecze. To caly rower. Rama 29era ma troche inna geometrie niz 26er! Puchar Swiata w MTB nalezy do jezdzca dosiadajacego 29era

  9. 29-tki pojawiły się kilka lat temu.
    Ale szczerze mówiąc „twenty ninersy” widziałem je do tej porty tylko u czołówki na maratonach. Śmiem twierdzić, że 95% rowerów MTB to dwudziestki szóstki.
    Ale gdybym miał się zastanawiać nad zakupem to obręcze 29 calowe są mocno chwalone. Większy promień to łatwiejsze przetoczenia po nierównościach zarówno na podjazdach, jak i na zjazdach, równiejsze kręcenie pedałami. Jak mi się uda gdzieś pojeździć na 29″ to opowiem.
    A może ktoś ma i się pochwali?

  10. Pytanie tak proste, że aż genialne. Masz rację, raz stosowany jest olej, raz płyn hamulcowy. Już poprawiłem zdanie w artykule. Np. Shimano stosuje olej mineralny, a Avidy są wypełniane płynem hamulcowym. I nie wolno wymieniać oleju na płyn i odwrotnie, bo grozi to uszkodzeniem uszczelek i tym samym hamulców w ogóle. Temat jest też dość obszerny, bo w grę wchodzą jeszcze parametry jak temperatura wrzenia „sucha” i „mokra”, a tym samym zmiany w ściśliwości wraz ze wzrostem temperatury tarcz, co przekłada się również na temperaturę płynu/oleju, a idąc dalej na miękkość/twardość hamowania. Ale to nam chyba nie jest do końca potrzebne, bo i tak większość osób oddaje takie rzeczy jak hamulce hydrauliczne do serwisu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here