brett sutton
Home Aktualności Program Stypendialny Maciej Dowbor
Maciej Dowbor

Maciej Dowbor

Prezenter i dziennikarz Telewizji Polsat


Ambasador Herbalife Triathlon 2012 - od tego wydarzenia rozpoczęła się jego przygoda z triathlonem.

W 2013 roku zakwalifikował się na Mistrzostwa Świata Ironman 70.3 Las Vegas.

Jego rekordy życiowe to:


- dystans olimpijski (1,5/40/10) - 2:09:55 (BEKO Ełk Triathlon 2014)

- dystans długi (1,9/90/21,1) - 4:45 (Berlin 2013)

Mam wrażenie, że masowy ruch sportowy w Polsce, który tak pięknie się zapowiadał i zbierał tak fantastyczne żniwo, właśnie zabrnął w ślepą uliczkę. Pamiętam, kiedy niemal 4 lata temu rozpocząłem za namową Łukasza Grassa pisanie quasi bloga na łamach Akademii Triathlonu. Triathlon w Polsce uprawiała garstka ludzi - 1000, może 1500 osób. Poziom amatorów i zawodowców był śmiesznie niski, a  karbonowy rower czasowy z dyskiem w strefie zmian wzbudzał t...
Pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie już za mną - IM Kronborg 70.3 w Danii. Czy udany?! Zgrzeszyłbym mówiąc, że nie, ale nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Wniosek numer 1 po tych zawodach brzmi: „nie dziel skóry na niedźwiedziu”. Analizując wyniki z poprzedniego roku, a także mapy tras, doszedłem do wniosku, że duńskie zawody muszą być szybkie. No bo jak inaczej rozumieć stosunkowo niewielką różnicę poziomów i często powtarzające się w komunikatach organizatora hasło „flat course”. Okazu...
Kiedy nie możesz dokończyć zawodów, bo masz kontuzję czy inne obiektywne problemy zdrowotne, stosunkowo łatwo sobie wytłumaczyć dlaczego nie udało się dotrzeć do mety. Organizm odmówił posłuszeństwa i koniec. Kiedy czujesz, że jesteś w gazie, że wszystko od strony sportowej idzie tak jak należy, ale zawiodły Cię czynniki zewnętrzne, na które zasadniczo nie masz wpływu to można dostać szału. Ja szału dostałem na trzecim kilometrze trasy rowerowej w Piasecznie, kiedy wiedząc, że napra...
Pierwsze zawody w sezonie. Na ten moment czeka się z utęsknieniem. Odlicza dni, treningowe jednostki. Już trzeci rok poważne ściganie w Polsce zaczyna się od olimpijki w Olsztynie. Dla mnie w latach ubiegłych była to impreza wyjątkowo pechowa. Dwa starty, dwie bolesne kraksy i w konsekwencji zmarnowane szanse na dobry wynik. W obydwu wypadkach byłem bez winy, a główna przyczyna leżała w formule zawodów, czyli tak rzadkiej w przypadku rywalizacji amatorów dozwolonej jeździe na kole. W zeszłym roku na mecie, obolały i wście...
CZAS to podstępny rywal. Szczególnie w triathlonie. Kiedy kończę sezon zawsze wydaje mi się, że mam go pod dostatkiem. Kiedy w mokre, szare i zimowe dni wychodzę na trening, odległa perspektywa sezonu poddaję w wątpliwość zasadność tego wysiłku. No bo po co mam się męczyć, skoro do pierwszego startu zostało 5 miesięcy. Przekonany o nadzwyczajnej elastyczności CZASU, odkładam wiele przygotowań i jak co roku, na początku maja, na kilka dni przed pierwszymi zawodami budzę się z ręką w nocniku.  W trakcie każdeg...
Długo nie dawałem znaków życia na AT. Nawet trochę się od całego tego triathlonowego zamieszania odciąłem, wycofałem i usunąłem w cień. Najwyraźniej tego mi było trzeba. Nie chciało mi się i nie miałem koncepcji o czym tu pisać. No bo ile można zamęczać wszystkich swoimi wewnętrznymi rozterkami i egzystencjalnym cierpieniem niezrealizowanego sportowca, który bardzo by chciał, ale w sumie to nie zawsze mu się chce. I cały czas walczy ze swoimi słabościami. A te nie zmieniają się od lat. Wciąż kocham słodycze ...
Od Redakcji: Przygotowania do sezonu startowego 2015 chyba ruszyły na dobre. Na portalach społecznościowych widać zdjęcia z treningów rowerowych, obozów pływackich i długich wybiegań. Część z Was jeszcze ostrożnie podchodzi do objętości treningowych, delikatnie wdrażając się w etap przygotowawczy, a część – pewnie ci, którzy wyznaczyli pierwsze starty na wczesną wiosnę – zaczęła już ostro pracować nad formą. Ale są też tacy, którym łatwo to nie przychodzi. Jakoś ciężko im zmusić się do wyjścia ...
Po mojej decyzji o wycofaniu się w trakcie zawodów w Gdyni padło sporo komentarzy. Wśród dużej liczby słów wsparcia, pojawiło się też kilka ostrych uwag. Że brakuje mi charakteru, że zgubiłem gdzieś sportowe ideały, że zawiodłem nie tylko siebie, ale i innych. Jestem tylko człowiekiem i czasem popełniam błędy, szczególnie, kiedy podejmuję decyzje w skrajnych okolicznościach. Chociaż akurat wciąż uważam, że wycofanie się w Gdyni było słuszne. Dwa starty w perspektywie miały osłodzić mi te gorzkie doświadcz...
Sport jest piękny. Sport jest emocjonujący. Jest wciągający, uzależniający, patetyczny i wzruszający. Ale przede wszystkim sport jest OKRUTNY!!! Nie ma co ukrywać, w mojej przygodzie z triathlonem los był dotychczas dla mnie wyjątkowo łaskawy. Pomijając tropikalny debiut i mega ścianę w Suszu, przez kolejne dwa lata wszystko układało się dokładnie tak jak sobie to zaplanowałem i wymarzyłem. Człowiek to jednak istota ułomna, a naszym największym grzechem jest próżność. Szybko przyzwyczaiłem się do „sukcesów”....
Kiedy 3 lata temu pierwsi Ambasadorzy Herbalife Triathlon Susz debiutowali na malowniczych trasach Warmii nasza dyscyplina dla 99% społeczeństwa była jakąś niszową fanaberią grupy zapaleńców. Nikt specjalnie nie orientował się „o co kaman”, czy to jazda konna, strzelectwo i bieg na nartach, czy może rodzaj trójboju dla pakerów, z wyciskaniem leżąc w finale. Wspomniana impreza zgromadziła niecałe 400 osób na starcie, co i tak wówczas uznane zostało za wielki sukces. To właśnie wtedy rozpoczął się triumfalny marsz...
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 3

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test