brett sutton
Home Aktualności Publicystyka Zdechły wieloryb (dead whale)

Zdechły wieloryb (dead whale)

środa, 24 sierpnia 2016 Napisane przez  Paweł Rurak

Bardzo często na treningu zdarza się, że potrzeba ćwiczenia, które działa szybko i nie wymaga zbyt wiele tłumaczenia. Zdechły wieloryb (z angielskiego dead whale) jest właśnie jednym z nich. To świetne narzędzie do korekty pozycji głowy podczas pływania, które działa podobnie jak kubeczek na czole w stylu grzbietowym. Wieloryba można jednak stosować również w innych stylach i to jest jego główną przewagą.

Zdechły wieloryb to ćwiczenie, którego nauczył mnie w Kanadzie Rod Barratt z Pacific Coast Swimming. Tam dzieci pływały je bardzo regularnie, gdyż dużą uwagę zwracano na utrzymanie neutralnej pozycji głowy (Rod udowadniał mi często, że prawie wszystkie problemy biorą się z jej nieodpowiedniej pozycji – miał rację). Jedyny potrzebny sprzęt to zwykła łopatka do pływania, najlepiej bez naciągniętych pasków. Dobrze również jeśli jest w miarę mała, nie ma wtedy ryzyka zahaczenia o nią ramieniem przy chwycie wody.

Zachęcam wszystkich po spróbowania. Ćwiczenie bardzo szybko zweryfikuje Waszą pozycję głowy w kraulu, a każdy błąd jest przez łopatkę bardzo szybko punktowany. W kraulu problemem jest oczywiście oddech, który na początku wydaje się prawie niemożliwy do wykonania. W Victorii niektóre dzieci doszły już do takiej wprawy, że potrafiły pływac w zasadzie wszystkimi stylami (no może oprócz klasyka) łącznie z nawrotami koziołkowymi. Ja jako nowicjusz w tej dziedzinie zacząłem od kraula i jestem w stanie w miarę pewnie przepłynąć długość basenu bez upuszczania łopatki. Efekty można zobaczyć na filmie poniżej.

Aha, byłbym zapomniał o najważniejszej rzeczy. Dobrze mieć łopatkę o w miarę jasnym kolorze, który kontrastuje z otoczeniem. Przeźroczyste bardzo ciężko znaleźć, a jak spadnie to szukaj wiatru w polu.

 

https://youtu.be/ZQF7py59OWo

 

PS Pchanie łopatki do przodu wygląda trochę jak statek oceaniczny, który spotyka na swojej drodze zdechłego wieloryba i pcha go dziobem przed siebie – stąd właśnie wzięła się nazwa ćwiczenia. Na szczęście żadne ze zwierząt nie ucierpiało podczas kręcenia tego filmu.

Paweł Rurak

Paweł Rurak

Wicemistrz Polski na 200m stylem dowolnym (2010)

8 miejsce Mistrzostw Świata, Budapeszt 2009, sztafeta 4x200m stylem dowolnym.

Jeden z trenerów warszawskiej grupy Warsaw Masters Team.

 

Rekordy życiowe: 

200m dowolnym = 1:50:11

400m dowolnym = 3:54:21

1500m dowolnym = 15:47:79

 

Autor bloga: 

http://paulpipers.pl/

3 Liczba komentarzy:

  • ^ Jakub Masiuk wtorek, 30 sierpnia 2016 17:21 Umieszczone przez: Jakub Masiuk

    Dzięki za radę , poprobuje

  • ^ Paweł Rurak wtorek, 30 sierpnia 2016 15:57 Umieszczone przez: Paweł Rurak

    Jakub spróbuj najpierw z samymi nogami do kraula na boku: https://www.youtube.com/watch?v=D27c-i6lBLY. Jeśli i tak jest ciężko, dołóż płetwy, które dadzą Ci trochę wiecej stałej prędkości. W ten sposób nauczysz się oddychać z łapką na głowie i potem progresywnie przejdziesz do pływania całym stylem.

  • ^ Jakub Masiuk wtorek, 30 sierpnia 2016 07:25 Umieszczone przez: Jakub Masiuk

    trudne zadanie, najgorzej wziąć wdech. Jakiś patent, podpowiedź ?

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test