brett sutton
Home Aktualności Publicystyka Artykuły w etykiet: badania
piątek, 21 kwietnia 2017 07:01

Ruch najskuteczniejszy w walce z depresją

Najnowsze badania dowodzą, iż wysiłek fizyczny może być najważniejszym czynnikiem podczas walki z depresją. Przebadano pod tym względem wyjątkowo dużą grupę 1.140.000 mężczyzn i kobiet. Przeprowadzone badania wskazują, że regularny trening “zmienia nasze ciała i mózgi w taki sposób, że stajemy się odporni na rozpaczanie”.


Wiele poprzednich badań opierało się na zbyt małej liczbie przebadanych osób lub tylko na zaufaniu do ankietowanych odnośnie ich wspomnień związanych z trenowaniem. Tym razem sprawdzano czy ćwiczenia fizyczne mogą zapobiegać depresji mierząc poziom wytrenowania uczestników testów. Naukowcy skupili się na porównaniu zdrowia psychicznego z początku prowadzonych badań, do tego po roku lub później.


Ze statystyk wynika, że ludzie o najniższej kondycji fizycznej mają o 75% większe prawdopodobieństwo zdiagnozowania depresji, niż ci, którzy są w wyższej formie. Natomiast Ci w środku stawki pod względem wytrenowania mają o 25% większe prawdopodobieństwo rozwoju depresji, niż ci o najwyższej kondycji. Oddzielne, drugie badanie pokazuje, iż pacjenci ze zdiagnozowaną klinicznie depresją poddani regularnemu, wysiłkowi fizycznemu zauważają znaczną poprawę stanu psychicznego. Trzecie opracowanie polegało na badaniu krwi osób cierpiących na silną depresję przed i po treningu. Próbki krwi po wysiłku pokazały zmniejszoną ilość markerów zapalnych oraz zwiększenie produkcji hormonów i substancji biochemicznych, które są odpowiedzialne za zdrowie mózgu.


Jak przyznają główni autorzy tych trzech badań, profesor Brendon Stubbs z King's College w Londynie oraz naukowiec specjalizujący się w wysiłku fizycznym Felipe Barreto Schuch z Centro Universitário La Salle w Canoas położonym w Brazylii, to jest dopiero pierwszy etap projektu. Należy wykonać większe i dłuższe w czasie opracowanie. W przyszłości naukowcy chcą odkryć jakie dokładnie ćwiczenia należy wykonywać i jak w jakiej ilości, aby skutecznie leczyć i zapobiegać depresji.


Podsumowując słowami naukowców “ludzie potrzebują być aktywni aby poprawiać zdrowie psychiczne”.


Badanie nr 1 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27765659

Badanie nr 2 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26978184

Badanie nr 3 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26657969

Opublikowane w Publicystyka

Ci, którzy mnie znają wiedzą, że przez wiele lat byłem najlepszy i wygrywałem ze wszystkimi świętymi... zimą i wczesną wiosną! Mistrz treningu, zmotywowany i „wyżyłowany” już po ustąpieniu śniegu i pojawieniu się pierwszych kwiatków na łące. Waga startowa 77-78kg już w marcu na obozie AT na Majorce, prędkości kosmiczne na treningach. Dość wspomnieć moje zrzuty z ekranu zegarka z ostatniego obozu na Majorce wiosną 2014 roku, kiedy to razem z Borysem Steinem (pierwszy w Ironman Zurich) i Sheanem Donnellym (trzeci w Herbalife Triathlon Gdynia) śmigałem „osiemsetki” na stadionie w Font de sa Cala. Wiosna i początek sezonu zawsze były moje. Zresztą zobaczcie sami na fotografię poniżej - bieganie 9x800metrów z takimi prędkościami na początku wiosny zwiastowało formę...na początku wiosny. Zresztą gdyby nie mój błąd na zawodach Ironman 70.3 Mallorca, gdzie po zejściu z roweru zacząłem bieg poniżej 4min/km, z pewnością zanotowałbym bardzo dobry wynik. Ale jak zwykle musiałem coś spieprzyć.

 

 zegar majorka1


Po Ironmanie w Kopenhadze w ubiegłym roku postanowiłem totalnie wyluzować. Praktycznie bez treningu do końca listopada. Byłem zmęczony nie tylko sezonem, ale wyczerpującymi latami treningów - 6 lat. Przecież ani razu nie odpuściłem. Każdy rok to orka na całego! Tym razem wszystko postanowiłem zmienić. W grudniu zaczęło się „zapoznanie” z planowym treningiem, ale i tak nie realizowałem wszystkich wskazanych przez Filipa Szołowskiego treningów. To samo w styczniu. Coś ruszyło w lutym, ale wyjazd na narty i przeziębienie wyjęły prawie dwa tygodnie.  No i ta waga oraz dieta! Żeby w marcu ważyć 84,5kg?! Nigdy jeszcze tak nie było. Ale posłuchałem, co na ten temat pisał i mówił McCormack. Zastosował takie wyluzowanie przed Hawajami, kiedy zdobywał Mistrzostwo. Ja podobnie – jadłem i piłem co popadnie. Zastosowaliśmy z trenerem kilkumiesięczny reset z utrzymaniem tylko delikatnych treningów, a w kuchni pozwalałem sobie na więcej niż zwykle, wiedząc, jak potrafię być zdyscyplinowany w kwestii trzymania diety. Pamiętam też, jak podczas konferencji LOTTO Night of the Year nasz gość specjalny – Lothar Leder widząc mnie, mówił, że za wcześnie na tak „wycieniowaną” sylwetkę. Kazał jeść ile wlezie i chodzić na siłownię. Co do tego pierwszego posłuchałem. Drugą wskazówkę też wziąłem do serca, ale bez przesady. Wiedząc, jak układa mi się w tym roku sezon, że mam dwa główne starty: 28 czerwca Susz Triathlon i 30 sierpnia Ironman Vichy, starałem się trzymać emocje na wodzy i nie zaczynać przygotowań zbyt wcześnie. Szczerze mówiąc potrafiłem jak nigdy stosować reset z czerwonym winem, gorzką czekoladą, serkami waniliowymi, itp.


W ciągu ostatnich dwóch miesięcy trenowałem dużo mniej niż 15 godzin tygodniowo i tylko raz wyrwał mi się tydzień, kiedy przepłynąłem prawie 20km. Poza tym „migałem” się od treningów jak mogłem. Oczywiście z różnych przyczyn – a to praca, a to rodzinne wyjazdy, a to jakieś przeziębienie, niespodziewana impreza do rana (Grube Ryby...czy jakoś tak :-)
A jakie efekty? Pewnie niektórzy z Was zadają sobie pytanie, jak to wszystko przełożyło się na wyniki, badania, testy. Otóż kiedy wysłałem swoje wyniki krwi do Szanownego Profesora, odpisał tylko jedno: „EPO”.  Inny ze znanych triathlonistów napisał: „Widać, że odpoczywałeś”.


Hematokryt: 48,6
Hemoglobina: 17

Żelazo: 104.4 qg/dl

Magnez: 2.05 mg/dl

Wapń: 9.17 mg/dl

 

To oznaczało, że odstępstwa od zdrowego żywienia kilka razy w tygodniu nie spowodowały spustoszenia w organizmie. Teraz czekałem z niecierpliwością na pierwsze testy wydolnościowe. Dwa tygodnie temu Filip Szołowski zrobił mi pierwsze testy na bieżni, wyznaczyliśmy próg, przy którym zakwaszenie skacze powyżej 2 milimoli, a dziś wykonałem pierwszy trening w drugim zakresie. Zadanie: przebiec odcinek między 8-10km, ze średnim tętnem zbliżonym do 164 uderzeń na minutę, zmierzyć średnią prędkość i zakwaszenie.

 

Wyniki:
8.7km
HR avg = 160
Pace avg: 4:06
Pomiar kwasu mlekowego: 1.9 milimoli

Poszczególne kilometry:

 

test mleczan1

 

Dwa tygodnie wcześniej :

 

test mleczan2

 


Jak to wszystko przełoży się na wyniki latem? Na razie o tym nie myślę. Na razie pracuję na wolnych obrotach i czuję się świetnie. Kuba Czaja zaczął właśnie dbać o moją dietę i suplementację ALE, wracam do naprawdę systematycznych treningów i chyba pierwszy raz w historii swojej przygody w tri nie jestem gotowy na start w marcu, ani w kwietniu i chyba w maju też nie :-) bo po raz pierwszy nie robię 120% tego, co rozpisał trener, a wręcz każdego tygodnia muszę się tłumaczyć, że czegoś nie zrobiłem.

Opublikowane w Felietony
wtorek, 22 kwietnia 2014 11:22

High Level Center - oferta usług

hL center logo 2602cv-page-0High Level Center zaprasza wszystkich czytelników Akademii Triathlonu do korzystania z szerokiego wachlarza usług dostępnych w tym miejscu przyjaznym triathlonistom.

 

High Level Center to miejsce, dedykowane osobom, które świadomie i aktywnie uprawiają sport. To unikalne miejsce lifestylowe dla wszystkich, którzy podążają za modą na zdrowy tryb życia.

 

Zapraszamy do korzystania z usług!

 

PORADY DIETETYCZNE


Osoby aktywnie uprawiające różne dyscypliny sportu potrzebują specjalnie dobranych programów dietetycznych. Zapotrzebowanie na główne składniki pokarmowe oraz na witaminy i minerały u sportowców jest dużo wyższe niż u przeciętnego człowieka, oraz różne w zależności od uprawianej dyscypliny sportowej oraz okresu treningowego.

 

diet 960x390


Mgr inż. Jagoda Podkowska, której liczne artykuły możecie znaleźć na Akademii Triathlonu  służy pomocą oraz fachową radą. W skład usługi wchodzą:

- Konsultacja wraz z opracowaniem diety

- Konsultacja kontrolna

- Analiza składu ciała

- Opracowanie programu suplementacji

- Przygotowanie jadłospisu 7 dniowego

 

BADANIA WYDOLNOŚCIOWE


Specjaliści HLC oferują szereg usług, które pomogą Wam przygotować się do startów w sezonie. Dzięki odpowiednim badaniom twój trening będzie mógł być dobrany do twoich indywidualnych potrzeb.

 

Wyznaczanie progów metabolicznych
Na podstawie, odpowiednio dobranego do indywidualnych potrzeb, testu wysiłkowego oraz krzywej mleczanowej zostaną wyznaczone progi metaboliczne charakteryzowane parametrami częstości skurczów serca (HR-tętno) lub mocy (P)
Próg LT – określa intensywność wysiłku od przekroczenia której w zabezpieczeniu energetycznym pracy biorą udział obok dominujących procesów tlenowych (aerobowych) także beztlenowe (anaerobowe).
Próg AT – określa intensywność wysiłku od przekroczenia której w zabezpieczeniu energetycznym pracy dominują procesów beztlenowe (anaerobowe).
Sugerowany minimalny wiek przeprowadzenia badań wysiłkowych 10 lat. Jednakże zastrzegamy konieczność indywidualnej konsultacji przed rozpoczęciem badań.

 

badania 9 960x390
Wyznaczenie stref intensywności pracy treningowej
Realizacja założeń treningowych wymaga pracy organizmu w określonych intensywnościach (wyrażonych tętnem-HR lub mocą-P) które są zmienne dla różnych celów treningowych. Dlatego inne tempo treningu będziemy stosować aby przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej, a inne jeżeli będziemy chcieli przygotować się do startu w rowerowym rajdzie górskim.
Strefy intensywności wysiłku wyznaczone na podstawie indywidualnych testów wydolnościowych.
AR (active recovery) – strefa aktywnego wypoczynku – w której wykonywana praca ma za zadanie przyśpieszyć procesy wypoczynku po intensywnych wysiłkach
LI (low intensity) – strefa niskiej intensywności – w której wykonywana praca ma za zadanie zwiększać zdolność do wykonywania długotrwałych wysiłków w warunkach umiarkowanego zmęczenia
MI (middle intensity) – strefa średniej intensywności – w której wykonywana praca ma za zadanie zwiększać zdolność do wykonywania wysiłków o charakterze tlenowym (aerobowym) – wykonywana w długim czasie intensyfikuje spalanie tkanki tłuszczowej
HI (high intensity) – strefa wysokiej intensywności – w której wykonywana praca ma za zadanie sprzyjać adaptacji do wysiłków o znaczącym udziale metabolizmu beztlenowego typowych dla np. gry w squasha, tenisa, grach zespołowych, kolarstwa górskiego, sportach walki.
VHI (very high intensity) – strefa bardzo wysokiej intensywności – w której wykonywana praca ma za zadanie sprzyjać adaptacji do wysiłków krótkotrwałych o maksymalnej intensywności wykonywanych w czasie do 60 s, typowych dla gier indywidualnych i zespołowych, sportów walki, pływania sportowego itp.

 

badania 3 960x390


Testy anaerobowe
Na podstawie testów anaerobowych ustalimy aktualny stan gotowości Państwa organizmu do wysiłków beztlenowych, wywołujących wzrost stężenia mleczanu we krwi. Są to wysiłki, które stosowane w nadmiarze, bez szczegółowego programu w okresie 3-4 tygodni mogą prowadzić do uszkodzeń włókien mięśniowych, kontuzji objawiających się zerwaniem lub naderwaniem mięśni, ścięgien, rozległymi uszkodzeniami w obrębie układu ruchu. Diagnostyka organizmu ćwiczącego oraz przygotowany przez zespół 4SportLab program pozwoli na bezpieczny trening z bardzo wysokimi obciążeniami.


Program testów anaerobowych jest oparty na założeniach metodycznych testów: Wingate (wysiłek 30 s) i Quebec (wysiłek 10 s) oraz ich modyfikacji. Wysiłki anaerobowe, czyli beztlenowe (wywołujące wzrost stężenia mleczanu we krwi). Podczas testu wysiłkowego rejestrowana jest moc maksymalna, praca całkowita oraz wyznaczany jest indeks zmęczenia odzwierciedlający adaptacje badanego do wykonywania wysiłków o maksymalnej intensywności w założonym czasie.

 

COACHING SPORTOWY


Coaching w sporcie, to ciekawe i skuteczne narzędzie w rozwoju umiejętności oraz kształtowaniu postawy sportowca. Specjalistyczny trening fizyczny, setki serii i tysiące powtórzeń nie dają gwarancji zwycięstwa z przeciwnikiem, z czasem, z wynikiem, z samym sobą…

Coaching w sporcie bez względu na stopień zaawansowania w treningu pomaga w realizacji zadań, usuwaniu ograniczeń i znajdowaniu siły płynącej z własnych zasobów ciała i umysłu. Między innymi poprzez precyzowanie celu spójnego z prawdziwymi oczekiwaniami sportowca, rozumieniu własnych reakcji emocjonalnych i naukę adekwatnego reagowania na zmieniające się warunki czy to w treningu czy w rywalizacji sportowej. Po to by sportowiec zawsze widział metę na którą chce wbiec jako zwycięzca, zdając sobie sprawę czym jest trud wysiłku i jaką naukę daje mu na przyszłość. Bo trening to droga, która sama w sobie staje się celem.

 

indy 960x390

 

Dla kogo jest coaching sportowy?
– Dla zawodników, którzy chcą poprawić swoje wyniki sportowe.
– Dla amatorów, którzy szukają motywacji lub wyzwań w sporcie.
– Dla trenerów, którzy na co dzień pracują ze swoimi podopiecznymi by mogli „szerzej” rozwijać swoich podopiecznych.


Zapraszam również trenerów i zawodników na wspólne spotkania, gdy czasem pojawiają się trudności w znalezieniu wspólnych celów lub drodze ich realizacji.

Na wasze pytania odpowie specjalista HLC Michał Dąbski - zawodnik, trener, podróżnik. W coachingu sportowym od 10 lat skutecznie łączy doświadczenia w sporcie z warsztatem trenera i coacha. Motywacja i emocjonalna droga do sukcesu w sporcie to jego pasja


Więcej informacji znajdziecie na stronie naszego Partnera www.highlevelcenter.com oraz bezpośrednio na recepcji 22 875-45-54 lub [email protected], na której możecie umówic się na wizytę.

 

HIGH LEVEL CENTER, ul. Czyżewska 7,  02-908 Warszawa
Godziny otwarcia: Pon-Pt 10-18, Sob 10-14  


att-logo

Dla członków AT Team zniżka 5%

Opublikowane w Pozostałe
środa, 12 października 2011 09:35

Jak i po co badać krew?

Analiza krwi pomaga kontrolować proces treningowy. Podpowiadamy, co zrobić, aby wyniki były jak najbardziej miarodajne.

 

Trening sportowy, szczególnie na zaawansowanym poziomie, stanowi znaczne wyzwanie dla organizmu każdego człowieka. Istotne jest zatem zaspokojenie potrzeb organizmu tak, aby mogły bez przeszkód zachodzić procesy adaptacyjne, niezbędne dla ciągłej poprawy wyników sportowych. Jednocześnie istotne jest także zapewnienie jak najlepszego stanu zdrowia, aby można było bez problemów realizować założenia treningowe. Jednym ze sposobów kontroli procesu treningowego są badania krwi. Dzięki nim możliwa jest ocena stanu zdrowia, wykrycie występowania ewentualnych niedoborów makro- i mikroelementów oraz ocena wpływu stosowanych obciążeń treningowych lub startowych na organizm.

 

Przygotuj się!


Wykonanie badań wymaga pobrania krwi oraz użycia specjalistycznej aparatury pomiarowej. Koszty takich badań oraz stopień inwazyjności zabiegu pobrania krwi żylnej sprawiają, że wykonywane są one dość rzadko. Warto zatem zwrócić uwagę na odpowiednie przygotowanie się do takiego badania, co pozwoli uzyskać wiarygodne i wartościowe wyniki. Nieodpowiednie przygotowanie pacjenta jest jedną przyczyn występowania błędów w tzw. fazie przedanalitycznej, która obejmuje wszystkie czynności do momentu wykonywania samej analizy. Składają się na nią głównie takie elementy jak przygotowanie do badań, pobranie krwi czy transport próbek do laboratorium. Błędy powstałe na tym etapie badań mogą w istotny sposób wypłynąć na ostateczne wyniki badań krwi. Szacuje się, że 50-60 proc. błędów przedanalitycznych związanych jest z niewłaściwą jakością badanej próbki. O ile przeważnie badany nie ma dużego wpływu na błędy związane z pobraniem krwi czy transportem próbki, o tyle głównie od niego zależy prawidłowe przygotowanie do samego pobrania krwi.

 

Czas pobrania krwi


Niektóre parametry krwi wykazują zmienność dobową, czyli ich stężenie zależy od pory dnia, w której została pobrana krew. Przykładowo, najwyższe stężenie kortyzolu występuje ok. godziny 6 rano, następnie spada w ciągu dnia, osiągając najniższe stężenie w godzinach wieczornych. Różnica pomiędzy najwyższym i najniższym jego stężeniem może wynosić nawet 200 proc. Mniejsze zmiany występują w przypadku takich parametrów, jak np.: stężenie hemoglobiny, żelaza czy potasu. Z tego też powodu zakresy referencyjne określane są dla wyników badań krwi, pobieranej w godzinach 7-9 rano.


Oddawanie krwi do badań o stałej porze dnia (rano), pozwala uniknąć wpływu zmienności dobowej na uzyskiwane wyniki. Dodatkowo, możliwe staje się porównywanie wyników z różnych terminów badań.

 

Dlaczego na czczo


Spożycie posiłku przed pobraniem krwi może w różnoraki sposób wpłynąć na wyniki badań, dlatego zaleca się nie jeść przez 12 godzin przed badaniem. Przede wszystkim, posiłek może istotnie podnieść wartości takich parametrów, jak glukoza, triglicerydy, bilirubina czy aminotransferaza asparaginianowa (Aspat, GOT). Są to jedne z podstawowych parametrów do oceny stanu zdrowia. Podwyższone stężenie glukozy sugeruje niebezpieczeństwo występowania cukrzycy i jego wykrycie powinno skutkować dalszą diagnostyką w tym kierunku.
Kolejnym wskazaniem do pobierania krwi na czczo jest fakt zaburzenia oznaczeń innych parametrów w przypadku, gdy badana próbka jest mętna, tzw. „lipemiczna”. Dzieje się tak po posiłku, z powodu obecności we krwi chylomikronów (cząsteczek odpowiedzialnych za transport związków tłuszczowych) lub podwyższonego stężenia triglicerydów.

 

Należy pamiętać, że „na czczo” oznacza także brak spożywania napojów, z tym że nie 12 godzin przed pobraniem krwi, a co najmniej 2 godziny. Spożywanie napojów zawierających węglowodany (np.: napoje izotoniczne, słodzona kawa czy herbata) może wpłynąć na wartości parametrów gospodarki węglowodanowej (glukoza, insulina). Jeżeli dodatkowo kawa wzbogacona jest mleczkiem lub śmietanką, zaburzeniu ulegają wyniki parametrów profilu lipidowego. Można w ten sposób także doprowadzić do powstania próbki lipemicznej. Także kawa czy herbata niesłodzone mogą wpłynąć niekorzystnie na wyniki badań, poprzez zawartą w nich kofeinę lub teinę. Spożywanie w przededniu badań alkoholu może zawyżyć wartości aktywności enzymów wątrobowych. Dopuszczalne jest za to spożycie wody mineralnej, ale również w umiarkowanych dawkach. Wypicie znacznych ilości płynów przed badaniem może doprowadzić do sztucznego rozcieńczenia krwi, skutkującego obniżonymi wartościami takich parametrów, jak hematokryt, hemoglobina czy liczba czerwonych krwinek.

 

Znaczenie diety


Dieta jest jednym z głównych czynników wpływających na wyniki badań krwi. Wcześniej opisany został wpływ pojedynczego posiłku, jednakże pewne efekty mogą wystąpić w związku z dietą stosowaną na co dzień. Dieta wysokobiałkowa zawyża stężenia m. in. mocznika. Z kolei dieta uboga w węglowodany obniża stężenie kwasu mlekowego, co może niekorzystnie oddziaływać na wyniki testów wydolnościowych, opierających się na pomiarach mleczanu. Jeżeli zatem stosuje się specjalną dietę (np.: redukcyjną, przy odchudzaniu), to badania krwi powinno przeprowadzić się przed rozpoczęciem diety lub 1-2 tygodnie po jej zakończeniu. Jeżeli dieta stosowana jest przed dłuższy okres czasu (kilka miesięcy), to badania powinno się wykonywać po kilku tygodniach jej stosowania, kiedy organizm już się do niej „przyzwyczai”.

 

Wysiłek fizyczny


W przypadku badań, mających na celu ogólną ocenę stanu zdrowia, zmiany chemizmu krwi, spowodowane wysiłkiem fizycznym, mogą w istotny sposób utrudnić lub uniemożliwić właściwą interpretację wyników badań i odróżnienie stanów fizjologicznych od patologii. Zaburzenia parametrów krwi wywoływać może nadmierne uwalnianie badanych substancji w czasie pracy mięśni lub ich zwiększone wytwarzanie w szlakach metabolicznych. Przykładowymi parametrami mogą być enzymy, tj.: kinaza kreatynowa, aminotransferaza asparaginianowa (Aspat, GOT) lub dehydrogenaza mleczanowa (LDH), czy inne substancje np.: mocznik, białko, kortyzol, testosteron. Podwyższenie stężenia bilirubiny całkowitej może być efektem nadmiernego rozpadu krwinek czerwonych, spowodowanego np.: uderzaniem stopami o podłoże w trakcie długotrwałego biegu. Wysiłek fizyczny może także podnosić stężenia parametrów biorących udział w tzw. reakcji ostrej fazy. Przykładami mogą być białko CRP czy ferrytyna. Wymienione parametry pomocne są przy ocenie zaburzeń pracy takich narządów jak nerki czy wątroba, oraz oceny między innymi gospodarki żelazem w organizmie.

 

Innym mechanizmem zmian parametrów krwi pod wpływem wysiłku fizycznego, jest zmniejszanie lub zwiększanie objętości osocza. Większość wskaźników mierzonych jest jako stężenie analitu w jednostce objętości. Zmiany objętości osocza, spowodowane odwodnieniem wywołanym np.: nadmiernym poceniem czy niewystarczającą podażą płynów, mogą skutkować zwiększeniem wartości badanych parametrów. Natomiast, nadmierne zwiększenie objętości osocza, może powodować zmniejszenie wartości parametrów krwi. Przykładem tego zjawiska jest tzw. „anemia sportowa”, czyli obniżenie wartości liczby czerwonych krwinek, hemoglobiny i hematokrytu, spowodowane zwiększeniem objętości osocza. Może to sugerować występowanie zaburzeń gospodarki żelazem w organizmie, a jest fizjologiczną odpowiedzią organizmu na wysiłek fizyczny.

 

Leki i kontuzje


Kontuzje, a dokładnie uruchomione za ich przyczyną procesy obronne oraz procesy związane z gojeniem, nie są obojętne dla wyników badań. Przykładowymi parametrami, których wartość może istotnie wzrosnąć są kinaza kreatynowa, ferrytyna, białko CRP. Także leki stosowane w leczeniu kontuzji lub innych stanów chorobowych mogą wpływać na wyniki badań, np.: działając uszkadzająco na komórki wątroby. W takiej sytuacji, przed badaniami należy skonsultować się z lekarzem, aby ustalić, jakie parametry mogą być badane.

 

W jednym laboratorium


Na rynku jest wiele firm produkujących aparaturę diagnostyczną oraz odczynniki do badań krwi, a oznaczanie tych samych substancji może być wykonywane różnymi metodami. Laboratoria stosują często różne zakresy referencyjne oraz podają wyniki w różnych jednostkach. To wszystko sprawia, że zestawienie ze sobą wyników badań krwi tej samej osoby, wykonywanych w różnych laboratoriach, może dać nieoczekiwane, mylne rezultaty. Aby zatem zwiększyć wartość porównawczą badań, warto wykonywać je w tym samym laboratorium.

 

Podsumowanie


Okresowe badania krwi są istotnym elementem oceny stanu zdrowia. Aby uniknąć niepotrzebnych błędów, mogących istotnie wpłynąć na wyniki badań, należy pamiętać o następujących regułach:


krew do badań powinna być pobierana w godzinach porannych,
badany powinien być na czczo, co najmniej po 12 godz. od ostatniego posiłku,
w przeddzień badań nie należy wprowadzać nowej diety ani spożywać posiłków bogatych w tłuszcze,
w dniu poprzedzającym badania nie należy odbywać treningów o dużej intensywności lub objętości,
o ile to możliwe, badania należy wykonywać w tym samym laboratorium.

 

 

 

 

Opublikowane w Badania

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test