brett sutton
Home Aktualności Publicystyka Artykuły w etykiet: GVT BMC

Wielokrotny mistrz Polski na dystansie sprinterskim i olimpijskim, sumiennie przygotowuje się do największej imprezy triathlonowej w Polsce. Olimpijczyk z Pekinu i Londynu to także świetny specjalista od dłuższych dystansów. W Gdyni zamierza pokazać, że pomimo upływających lat, w dalszym ciągu potrafi nawiązać walkę z najlepszymi zawodnikami z kraju i nie tylko.

 

„Moja decyzja o dołączeniu do GVT BMC Triathlon Team jest związana z profesjonalizmem, który prezentuje grupa. Zespół ma profesjonalne zaplecze, oferujące zawodnikom spokojne przygotowanie do startów. Jest sztab szkoleniowy, fizjoterapeuta, mechanik i nawet własny fotograf. Menedżer teamu – Zbyszek Gucwa, bardzo dba o wizerunek swoich sponsorów. Zawodnicy osiągają sporo sukcesów i często eksponują partnerów drużyny w mediach. Myślę, że GVT BMC Triathlon Team jest lepiej zorganizowany, niż nie jedna federacja sportowa. W dzisiejszych czasach pełny profesjonalizm jest niezbędny, aby sięgać po najwyższe laury. Mam na myśli nie tylko wyścigi na całym świecie, ale też polskie imprezy triathlonowe”, powiedział mistrz Europy na dystansie długim.

Forma Marka Jaskółki pomimo małej ilości startów nie jest niewiadomą. Ostatnio okazał się triumfatorem Triathlonu Szczecin na dystansie 1/4 IM.

„Mimo moich 41 lat, czuje się nadal sprawny i mocny. Dołączając do GVT BMC Triathlon Team chcę ścigać się na wysokim poziomie. Mój cel na ten sezon to Enea Ironman 70.3 w Gdyni i ewentualnie jeszcze jeden start na długim dystansie za granicą. Triathlon w Gdyni to najbardziej prestiżowe zawody w Polsce, więc chcę pokazać się tam z jak najlepszej strony”.

 

Zawodnik mieszkający od wielu lat w Niemczech, łączy swoją sportową pasję z codziennymi obowiązkami. Jak sam opowiada – nie jest łatwo wszystko pogodzić, ale dzięki dobrej organizacji dnia, jest to możliwe.

 

„Na co dzień jestem nauczycielem w liceum, więc pozostaje mi mało czasu na trening. Do tego dochodzi jeszcze rodzina (żona, dwie córki i pies) oraz normalne sprawy domowe, jak robienie zakupów, pranie itp. Połączenie mojego życia rodzinnego z pracą i triathlonem wymaga niesamowitej logistyki i dobrej organizacji. Pomimo ograniczonego czasu na trening, staram się trenować od 15 do 20 godzin w tygodniu. To około 2/3 tego co trenowałem jako „zawodowiec“. Muszę przyznać, że ilość wypływanych, wyjeżdżonych i wybieganych kilometrów w ubiegłych latach – dalej procentuje. Czuję, że wydolność o wiele się nie zmniejszyła, ale za to bardziej muszę dbać o szybkość. Dlatego staram się w każdym tygodniu zrobić w każdej dyscyplinie dwie mocne jednostki, to znaczy w paśmie progowym ok 90-95% wydolności maksymalnej. Reszta treningów to typowy tlen, czyli spokojne treningi ok 70% maksymalnej wydolności. Maksymalnych obciążeń nie robię. Korzystam z innych startów, aby się „przetrzeć”. Do tego staram się znaleźć czas na sprawność i rozciąganie, ale nie zawsze to wychodzi”.

 

Zadowolenia z pozyskania nowego zawodnika, nie kryje również dyrektor sportowy GVT BMC Triathlon Team – Zbigniew Gucwa. Jego zdaniem pozyskanie Marka Jaskółki to nie tylko wzmocnienie pod względem czysto sportowym, ale również dobra wiadomość dla innych, mniej doświadczonych zawodników w ekipie.

 

„Bardzo cieszymy się z faktu, że dołącza do nas tak wybitny zawodnik. Marek to pierwszy i do tej pory jedyny zawodnik z Polski, który reprezentował nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata Ironman na Hawajach w kategorii PRO. Dzięki temu Marek ma niesamowicie bogate doświadczenie. Moim zdaniem idealna drużyna sportowa to mieszanka doświadczenia i młodości. Chcemy więc poszerzać drużynę o młodych i perspektywicznych zawodników, ale mając w naszych szeregach Marka Jaskółkę, liczę że nasi młodzi zawodnicy będą mogli liczyć na cenne rady i wskazówki podczas zgrupowań. Dzięki temu dostaną jeszcze lepsze wsparcie od drużyny. Naszym priorytetem jest to, by opieka nad zawodnikami zawodnikami GVT BMC Triathlon Team była kompleksowa. Po za tym, Marek wciąż znajduje się na bardzo wysokim poziomie sportowym i wierzymy, że nasza współpraca będzie owocna dla obu stron”.

 

Marek Jaskółka podczas Enea Ironman 70.3 Gdynia powered by Herbalife wystartuje na rowerze BMC Timemachine 01.

Opublikowane w Wydarzenia

W miniony weekend zawodnicy GVT BMC Triathlon Team rywalizowali na trzech frontach. W sobotę i niedzielę odbył się Triathlon Mietków, a w ostatnim dniu tygodnia sportowa rywalizacja toczyła się również w Warszawie i Augustowie.


Enea 5150 Warsaw:


11 czerwca odbyła się druga edycja największej imprezy triathlonowej w Warszawie – Enea 5150 Warsaw. Wyścig rozgrywany był na dystansie olimpijskim bez draftingu. Na liście startowej kategorii PRO pojawiła się krajowa czołówka. W wyścigu Pań m.in: Agnieszka Jerzyk (Real 64-STO Leszno), Maria Cześnik (Airbike Armexim Tri Team) oraz ubiegłoroczna triumfatorka – Paulina Kotfica (GVT BMC Triathlon Team). W wyścigu mężczyzn startowali m.in: olimpijczyk i były mistrz Europy – Filip Ospaly (Ekol Team), Marcin Ławicki (MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice), aktualny mistrz Polski Kacper Stępniak (UKS Tri Team Rumia), Tomasz Szala (Airbike Armexim Tri Team) oraz zawodnicy GVT BMC Triathlon Team: Tomasz Brembor, Łukasz Kalaszczyński, Mateusz Kaźmierczak i Robert Wilkowiecki.

 

GVT BMC 5150 2.jpg

Fot. Szymon Gruchalski GVT BMC



Pierwszy z wody wyszedł Mateusz Rak (UKS Tri Team Rumia), ale tuż za jego plecami znajdował się Tomasz Brembor. Na trasie rowerowej zawodnik GVT BMC Triathlon Team szybko wyszedł na prowadzenie. Niestety chwilę później rozpoczął się prawdziwy dramat czołowego triathlonisty w tegorocznych, polskich imprezach. Kłopoty zdrowotne – ból brzucha i ogólne osłabienie, nie pozwalały mu na nadawania wysokiego tempa na rowerze.
Na około 10 kilometrze na prowadzenie wyszedł Białorusin – Aliksandr Vasilevich. Jak później się okazało, nie oddał go już do samego końca. Zawodnik zza naszej wschodniej granicy „odjechał” reszcie stawki. Kilka minut za jego plecami, na drugie miejsce wyszedł Łukasz Kalaszczyński.

 

GVT BMC 5150 3.jpg

Fot. Szymon Gruchalski GVT BMC


Przy wyjściu na bieganie – Kalaszczyński miał dwie i pół minuty straty do Vasilevicha. Niestety nie udało mu się dogonić rywala, a różnica została zniwelowana do 1 minuty i 20 sekund. Trzecie miejsce zajął Marcin Ławicki. Szósty był Mateusz Kaźmierczak, który przez błąd w T2 stracił około 20 sekund i tym samym szansa na walkę o podium została zaprzepaszczona. Trzynaste miejsce zajął walczący na trasie z problemem technicznym Robert Wilkowiecki, a Tomasz Brembor niestety nie ukończył rywalizacji i potrzebował pomocy służb medycznych.
W rywalizacji Pań, ton rywalizacji nadawała Agnieszka Jerzyk, która prowadzenie utrzymała od początku do końca. Niestety Paulina Kotfica na trzecim kilometrze biegu, kiedy znajdowała się na drugim miejscu – skręciła kostkę. W efekcie kontynuowała bieg w wolniejszym tempie i na mecie była trzecia. Wygrała Agnieszka Jerzyk przed Marią Cześnik.

Elemental Tri Series – Augustów, Puchar Polski


GVT BMC Augustów 1.jpg

Fot. GVT BMC


W Augustowie na dystansie sprinterskim rozegrano drugą odsłonę tegorocznego Pucharu Polski. Kilka tygodni temu w Olsztynie Paulina Klimas (GVT BMC Triathlon Team) uplasowała się na drugim miejscu, a tym razem zwyciężyła w zawodach! Bardzo dobre piąte miejsce zajęła Hania Kaźmierczak (GVT BMC Triathlon Team).

Triathlon Mietków:

W sobotę w Mietkowie rozegrano dwa wyścigi. Najpierw w rywalizacji sztafet na dystansie 1/4 IM triumfowała drużyna GVT BMC Triathlon Team w składzie (Chmura, Gucwa, Szewczyk), a później na dystansie 1/8 IM po indywidualny triumf sięgnął Maciej Chmura (GVT BMC Triathlon Team). W niedzielę wyścig na 1/4 IM wygrał Kacper Adam (Olimpus PL), a podium uzupełnił duet GVT BMC Triathlon Team – Maciej Chmura i Marek Szewczyk.

Opublikowane w Wydarzenia

W sobotę 3 czerwca słowacka miejscowość Samorin, stała się areną zmagań dla najlepszych zawodników specjalizujących się na średnim dystansie. Rozegrano tam Mistrzostwa Świata organizacji Challenge Family.

 

Żeby wystartować w tej imprezie, potrzebne było zdobycie kwalifikacji. W ubiegłym sezonie tej sztuki dokonała dwójka zawodników GVT BMC Triathlon Team: Paulina Kotfica i Łukasz Kalaszczyński, ale na występ w Słowacji zdecydowała się tylko Paulina. W ostatnim czasie zmagała się z kontuzją kolana i kilka treningów niestety wypadło z jej planu, ale na szczęście lekarz zespołu – prof. Artur Pupka i fizjoterapeuta – Tomasz Niedźwiedzki zdołali w porę uporać się z tym problemem.

 

GvtbmcSlesin1

Fot. Szymon Gruchalski GVT BMC

 

W ciężkim upale zawodniczka GVT BMC Triathlon Team miała do pokonania 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze i 21,1 km biegu. Po pierwszej próbie Paulina Kotfica znajdowała się na dwunastym miejscu, a następnie wyruszyła na trasę kolarską. Rower BMC Timemachine 01 z pewnością przyczynił się do nadawania wysokiego tempa na płaskiej trasie i dzięki temu udało się jej wyprzedzić dwie rywalki. Niestety ostatnia część rywalizacji jaką był bieg, okazała się piekielnie ciężka dla każdego z uczestników. Rezultaty były dużo słabsze w porównaniu z innymi zawodami, a przyczyniła się do tego wysoka temperatura. Ostatecznie Paulina Kotfica Mistrzostwa Świata ukończyła na jedenastym miejscu.

Druga odsłona rywalizacji w tegorocznym cyklu Garmin Iron Triathlon za nami. Tym razem czołowi triathloniści z Polski ścigali się w Ślesinie.

 


Dwa tygodnie temu w Piasecznie odbył się pierwszy wyścig z serii Garmin Iron Triathlon, gdzie na podium brylowali zawodnicy GVT BMC Triathlon Team. Wówczas Tomasz Brembor wygrał wyścig na dystansie 1/4 IM, a w rywalizacji sztafet triumfowali: Maciej Chmura, Zbigniew Gucwa i Marek Szewczyk. Hania Kaźmierczak była najlepsza w wyścigu Pań na dystansie 1/8 IM.

 

W Ślesinie w barwach GVT BMC Triathlon Team wystartowali: na 1/8 IM Łukasz Kalaszczyński, a na 1/4 IM Robert Wilkowiecki i Mateusz Petelski.
Łukasz Kalaszczyński w nietypowym dla siebie – sprinterskim dystansie, odnalazł się bardzo dobrze i pewnie pokonał zwycięzcę sprzed dwóch tygodni – Tomasza Marcinka (KS AZS-AWF Katowice) oraz Damiana Wojcieszonka (KS Ironman C/S Polska).

 

GvtbmcSlesin2

Fot. GVT BMC

 

W wyścigu na dystansie 1/4 IM niepowodzenia z pierwszej części sezonu przełamał Robert Wilkowiecki (GVT BMC Triathlon Team), który o 1 minutę i 37 sekund pokonał Macieja Bodnara (Airbike Armexim Tri Team/MBC Team) oraz o 2 minuty i 14 sekund Marcina Ławickiego (MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice). Na szóstym miejscu na mecie zameldował się Mateusz Petelski (GVT BMC Triathlon Team).

 

GvtbmcSlesin3

Fot. Szymon Gruchalski GVT BMC

Opublikowane w Wydarzenia

W kalendarzu każdego triathlonisty – końcówka maja jest zarezerwowana dla jednej imprezy. W miniony weekend zawodnicy GVT BMC Triathlon Team ścigali się w tegorocznej odsłonie JBL Triathlon Sieraków.

Pierwszego dnia zawodów (sobota) rozegrano dwa wyścigi. O godzinie 8:00 na dystansie 1/8 IM wystartowały dwie zawodniczki GVT BMC Triathlon Team: Paulina Klimas i Hanna Kaźmierczak, ale także m.in debiutujący w triathlonie mistrz świata w pływaniu – Paweł Korzeniowski. O godzinie 9:00 rywalizacja odbyła się na dystansie 1/4 IM, a na liście startowej znaleźli się również ubiegłoroczny triumfator Tomasz Brembor (GVT BMC Triathlon Team), Kacper Adam (Olimpius.PL / Cityzen) oraz olimpijka z Rio – Agnieszka Jerzyk (REAL 64-STO).

Dublet w sprincie:
Jak można było się spodziewać, doświadczony pływak – Paweł Korzeniowski z dystansem 450 metrów poradzi sobie w mistrzowskim stylu. Z wody wyszedł jako pierwszy z czasem 5:43, a pierwszą z kobiet na lądzie była Hania Kaźmierczak. Zawodniczka GVT BMC Triathlon Team do Korzeniowskiego straciła 25 sekund. Chwilę później bieg w kierunku strefy zmian rozpoczęła Paulina Klimas. W czołówce wyścigu Pań pozostawały jeszcze: Agata Litwin (Litwin Triathlon Team) oraz Maria Pytel (Szymanowski TRI Team).

 

 

Część rowerowa to ucieczka zawodniczek GVT BMC Triathlon Team od reszty stawki. Z 22,5 kilometrową trasą najlepiej poradziła sobie Paulina Klimas, odrabiając stratę do Hanny Kaźmierczak, którą wyprzedziła. Na nieco ponad 5 kilometrowy bieg Paulina ruszyła z ponad 1 minutową przewagą, ale świetny bieg Hani spowodował, że różnica między zawodniczkami na mecie zmalała do 22 sekund. Podium uzupełniła Maria Pytel, która do triumfatorki straciła półtorej minuty. Dla Pauliny Klimas to już drugie zwycięstwo w tym sezonie. Hania wygrała klasyfikację w swojej kategorii wiekowej.

 


Powtórka z rozrywki:
Tomasz Brembor (GVT BMC Triathlon Team), jako ubiegłoroczny triumfator JBL Triathlon Sieraków oraz drugi zawodnik Elemental Tri Series w Olsztynie i zwycięzca Garmin Iron Triathlon – Piaseczno w tym sezonie – był głównym kandydatem do zwycięstwa na dystansie 1/4 IM. Tomek znów pokazał moc w wodzie, meldując się na plaży jako pierwszy. Ze stratą niespełna minuty na trasę rowerową, wyruszyli za nim: Robert Czysz (UKS Cityzen_/ BE3), Filip Przymusiński (KS UAM Triathlon Poznań) oraz Kacper Adam.

Pod koniec próby rowerowej do Brembora dojechał duet: Adam, Przymusiński, ale świetna strefa zmian zawodnika GVT BMC Triathlon Team znów pozwoliła mu objąć prowadzenie na początku trasy biegowej. Tomek stopniowo powiększał swoją przewagę, a za plecami rywali pojawił się kolejny z kandydatów do podium – Krzysztof Hadas (Fundacja Never Give Up). Zawodnik z Poznania popisał się świetnym biegiem i chwilę przed metą znalazł się tuż za plecami Tomasza Brembora. Jego przewaga była na tyle spora, że bezpiecznie dobiegł do mety jako pierwszy. Hadas zajął drugie miejsce, a trzeci był Przymusiński.

Debiut na połówce:
W niedzielę o 9:00 w ponad 30 stopniowym upale do rywalizacji na dystansie 1/2 IM przystąpiła m.in trójka zawodników GVT BMC Triathlon Team: Maciej Chmura, Mateusz Petelski oraz debiutujący na tym dystansie – Mateusz Kaźmierczak, medalista mistrzostw Polski w sprincie i dystansie olimpijskim.

Już na początku etapu pływackiego, bardzo mocne tempo narzucili Mateusz Kaźmierczak oraz Maciej Chmura. Duet GVT BMC Triathlon Team zgubił wszystkich rywali i przy wyjściu z wody miał niecałe 5 minut przewagi nad kolejnymi zawodnikami. W tym gronie był m.in jeden z faworytów wyścigu – Bartosz Banach (Torus Gdańsk).
Banach (jak na byłego kolarza przystało) świetnie pojechał część kolarską i odrobił straty do Macieja Chmury i Mateusza Kaźmierczaka, który na początku dystansu zaliczył niegroźną kraksę. Drugim zawodnikiem, który zbliżył się do czołówki był Michał Podsiadłowski (SBR Team). Zawodnik z Warszawy uzyskał najlepszy czas na trasie kolarskiej i w efekcie na trasę półmaratonu wybiegł jako trzeci. Przed nim znajdował się prowadzący Banach, a czterdzieści sekund za nim Kaźmierczak. Chmura był czwarty ze stratą ponad 3 minut do Podsiadłowskiego.

Banach kontrolował sytuację na biegu i powoli powiększał przewagę nad Kaźmierczakiem. Kryzys przezwyciężył Chmura, który zbliżał się do słabnącego Michała Podsiadłowskiego i w efekcie wyprzedził go na przełomie 3 i 4 okrążenia. Kolejność na mecie była następująca: Banach, Kaźmierczak, Chmura, jednak w ostatecznych wynikach na trzecim miejscu znalazł się Mariusz Pirek z Kuźni Triathlonu. Startował on z drugiej fali podczas próby pływackiej i nie rywalizował bezpośrednio z czołówką. Jego czas okazał się lepszy o 44 sekundy od zawodnika GVT BMC Triathlon Team. Ósme miejsce zdobył Mateusz Petelski (GVT BMC Triathlon Team)

Opublikowane w Wydarzenia

To był świetny weekend w wykonaniu zawodników GVT BMC Triathlon Team. Większość składu zdominowała rywalizację w Garmin Iron Triathlon w Piasecznie. Łukasz Kalaszczyński z dobrej strony pokazał się w Austrii, a Paulina Klimas wygrała Silesiaman Triathlon w Pszczynie!


Garmin Iron Triathlon – Piaseczno


W niedzielę 21 maja – Górka Szymona, czyli rekreacyjny teren mieszkańców Piaseczna – stał się areną walki dla czołowych triathlonistek i triathlonistów w Polsce. Na starcie nie zabrakło również setek amatorów tego sportu i bardzo dobrej, słonecznej pogody.


Zwycięstwo Hanny Kaźmierczak
W Piasecznie rywalizacja odbyła się na dwóch dystansach: ⅛ Ironmana oraz ¼ Ironmana. Na krótszym dystansie (0,475 m pływania-22,5 km roweru-5,275 km biegu) wystartowała Hanna Kaźmierczak (GVT BMC Triathlon Team), która w rywalizacji Pań prowadziła od samego początku. Po świetnym pływaniu i rozpoczęciu części kolarskiej w bardzo mocnym tempie- stopniowo powiększała swoją przewagę. Na trasie biegu kontrolowała sytuację i na mecie zameldowała się jako pierwsza z czasem 01:09:14. Drugie miejsce ze stratą nieco ponad 10 minut zdobyła Wioleta Jarocka (Tri Level), a trzeciej Dominice Nowackiej (Tri Level) do triumfatorki zabrakło prawie dwunastu minut.

 

GVT BMC Piaseczno 2.jpeg

Fot. Szymon Gruchalski


Wyścig pod kontrolą GVT BMC Triathlon Team


Na dłuższym dystansie (0,95 m pływania-45 km roweru-10,55 km biegu) zwłaszcza w pierwszej fazie brylowali zawodnicy GVT BMC Triathlon Team. Podobnie jak tydzień wcześniej na zawodach w Olsztynie – pierwszy z wody wyszedł Tomasz Brembor. Kilkadziesiąt sekund za nim ze strefy zmian wybiegł Robert Wilkowiecki, a następnie Mateusz Kaźmierczak i Zbigniew Gucwa, który był jednym z trzech ogniw w sztafecie. Chwilę wcześniej “przejął pałeczkę” od startującego w części pływackiej Macieja Chmury. W tym momencie trasy na prowadzeniu było czterech zawodników GVT BMC Triathlon Team. W wyścigu Pań pierwsza z wody wyszła Paulina Kotfica (GVT BMC Triathlon Team).

 

GVT BMC Piaseczno 3.jpg

Fot. Szymon Gruchalski

 

Na półmetku rywalizacji Tomasz Brembor w dalszym ciągu miał około 30 sekund przewagi, ale za jego plecami do jego teamowych kolegów dojechali m.in: Tomasz Szala (Airbike Armexim Development), Piotr Ławicki i Marcin Ławicki (obaj MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice), Mikołaj Luft (Luft Tri Team) oraz Jacek Tyczyński (Trienergy). Straty po pływaniu do czołówki odrabiał również Mateusz Petelski (GVT BMC Triathlon Team).
W drugiej strefie zmian, przy wyjściu na bieganie Tomasz Brembor wciąż utrzymywał swoją niedużą, ale stabilną przewagę. Za jego plecami mocno ruszyli Piotr Ławicki oraz Mateusz Kaźmierczak, którzy w pierwszej fazie trasy biegowej oderwali się od reszty rywali. W sztafecie ostatnią część zawodów pokonywał Marek Szewczyk, który miał dużą przewagę nad pozostałymi ekipami.

 

GVT BMC Piaseczno 4.jpg

Fot. Szymon Gruchalski


Wkrótce Ławicki zgubił Kaźmierczaka, a za ich plecami szybszego tempa nabrał Szala. W tym czasie Tomek Brembor kontynuował bieg w kierunku linii mety i bezpiecznie “dowiózł” pierwsze zwycięstwo w barwach GVT BMC Triathlon Team do samego końca. Tuż za jego plecami na mecie pojawił się Marek Szewczyk, pieczętując tym samym triumf sztafety GVT BMC Triathlon Team w rywalizacji drużynowej. Drugi w klasyfikacji indywidualnej był Piotr Ławicki, a trzeci Tomasz Szala. Tuż za podium znalazł się Mateusz Kaźmierczak.
W klasyfikacji Pań z dużą przewagą na mecie – Paulina Kotfica po raz trzeci w karierze wygrała Garmin Iron Triathlon w Piasecznie na dystansie ¼ Ironmana.

 

GVT BMC Piaseczno 5.jpeg

Fot. Szymon Gruchalski

 

Top 11:
1 Brembor Tomasz GVT BMC Triathlon Team
2 Ławicki Piotr MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice
3 Szala Tomasz AIRBIKE ARMEXIM DEVELOPMENT
4 Kaźmierczak Mateusz GVT BMC Triathlon Team
5 Tyczyński Jacek Trinergy / U Jędrusia Tri Club Urząd Miasta Głogow
6 Ławicki Marcin MKS Polkowice CCC Sprandi Polkowice
7 Luft Mikołaj Luft Tri Team
8 Bodnar Maciej Airbike Armexim Tri Team / MBC Team
9 Sobczyk Sergiusz TRINERGY TEAM
10 Wilkowiecki Robert GVT BMC Triathlon Team
11 Petelski Mateusz GVT BMC Triathlon Team

 

Tomasz Brembor o swoim starcie:

 

Paulina Kotfica o swoim starcie:

 

 

Hanna Kaźmierczak o swoim starcie:


&feature=youtu.be

 

 

Dobry występ w Austrii


Łukasz Kalaszczyński wystartował w Ironman 70.3 w St. Polten, gdzie niestety rywalizacja odbyła się w trudnych warunkach atmosferycznych. Po solidnym pływaniu Łukasz znajdował się tuż za pierwszą dziesiątką mocno obsadzonej stawki zawodników. Podczas próby rowerowej dość niefortunnie zaliczył kraksę, co kosztowało go utratę czasu i wybicie z rytmu. Niepowodzenie odbił jednak na trasie biegowej, gdzie z półmaratonem uporał się w bardzo dobrym czasie 1:13:20, co było drugim wynikiem w gronie wszystkich uczestników. Ostatecznie na mecie zameldował się jako jedenasty z wynikiem 4:10:48.

 

GVT BMC St Polten 1.jpg

 

 

Zwycięstwo na własnym terenie


Pochodząca z Ćwiklic Paulina Klimas, ścigała się w niedzielę praktycznie na własnym podwórku. Młoda zawodniczka wystartowała w Silesiaman Triathlon w Pszczynie, gdzie zwyciężyła w wyścigu na dystansie ⅛ IM.

 

GVT BMC Silesiaman 1.jpg

Opublikowane w Wydarzenia

Triathlonowa Sztafeta Firmowa – czyli pierwszy dzień rywalizacji w Mietkowie.
Piękna, malownicza trasa w Mietkowie, świetna atmosfera i dobra organizacja zawodów w tym roku przyciągnęła już ponad 1000 osób. Do rywalizacji TRIATHLONOWYCH SZTAFET FIRMOWYCH zawodnicy staną już 10 czerwca, w pierwszym dniu Triathlonu Mietkowskiego. W każdej ze sztafet wystartują trzy osoby, gdzie jedna płynie, jedna jedzie na rowerze i jedna biegnie.
Celem tegorocznej sztafety jest zbiórka funduszy na uruchomienie Triathlonowej Akademii Młodzieży, w realizacji której pomaga Dolnośląska Federacja Sportu oraz wrocławskie drużyny triathlonowe: TMTeam i GVT. Główną ideą jest, rozwijać utalentowaną sportowo młodzież, by kształcić przyszłe triathlonowe kadry Polski i szlifować sportowe "diamenty". Każde 100 PLN z wpisowego od sztafety jest przeznaczone właśnie na ten cel. Startujesz – Wspierasz!

 

 

Na imprezie wystartuje przyszły ambasador akademii – 10 letni, sprawny trochę mniej, choć wielki sportowym duchem - Jasiek Kmieć, który wspólnie ze swoim rehabilitantem i zawodnikiem GVT Łukaszem Malaczewskim wystartują razem z innymi uczestnikami. Na razie trenują i startują na innych biegach i można ich spotkać już za tydzień podczas Biegu Mietkowskiego. Jasiek i Łukasz są wielkimi fanami sportu i zawsze dobrze się bawimy goszcząc ich na naszych zawodach. Podczas biegu Jasiek będzie jechał w specjalnym wózku z przodu, na odcinku rowerowym zasiądzie na jednokołówce za rowerem. Najbardziej spektakularny będzie odcinek w wodzie. Łukasz będzie bowiem połączony linką z Jaśkiem, który będzie w dużym, stabilnym pontonie.

 

 

W samych zawodach bierze też udział wielu sportowców, ale i wielu „normalnych” pracowników, którzy „tylko” biegają, lub jeżdżą i na ten dzień triathlonowego święta organizują się w drużynę, żeby spędzić na sportowo dzień, dobrze się bawić, trochę lepiej poznać no i przeżyć triathlonową przygodę, bo gwarantuję, że emocje będą nam towarzyszyły do ostatnich metrów przed metą. Kilka drużyn na poważnie trenuje aby zwyciężyć, kilka podchodzi do tego zupełnie zabawowo – i każda forma jest dobra.

Nie zabraknie też triathlonowych mocarzy i swój udział w napiętych występach potwierdzili już:

 

 

Miłosz Sowiński – pierwszy Polak w historii, który wieku dwudziestu jeden lat zakwalifikował się na Mistrzostwa Świata 70.3 Ironman w Australii 2016. Jednocześnie jest najmłodszy w swojej kategorii zawodników PRO. Miłosz Startuje w teamie ze swoim tatą: Marcinem Sowińskim oraz prezesem TU Europa Maratem Nevretdinov’em.

 

C:\Users\psw\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\kacper adam.jpg

 

Kilkukrotny zwycięzca Mistrzostw Polski na dystansie 1/2 IM – Kacper Adam, którego widzieliśmy ostatnio na Majorce trenującego podjazdy, zapewne pod mietkowskie „górki”. Przypominamy, że „życiówka” Kacpra na dystansie 1/2 IM to 3:50 !!! a startuje w teamie z bratem i trenerem triathlonu Jakubem Adamem oraz tatą Włodzimierzem Adamem reprezentując drużynę Olimpius.pl. Zapowiadają nową taktykę na zawodach: „startujemy od początku na maksa, a później tylko przyspieszamy”. Najmocniejszego zawodnika Pana Włodzimierza wystawiają na bieganie – twierdząc, że to czarny koń zawodów.

 

 

Zwycięzcy tatrzańskiego ultra triathlonu Harda Suka – Joanna Garlewicz i Bartek Czyż. Trzecia osoba w ich drużynie jest jeszcze zagadką, podobno szykują niespodziankę. Mimo, że Aśka i Bartek nie są tak medialni jak wielu innych triathlonistów to mają niesamowite wyniki: Joanna ostatnio wygrała Maraton na Cyprze w swojej kategorii, a Bartek poza zwycięstwem z dużą przewagą na Hardej Suce, startuje w Mistrzostwach Świata na Hawajach jest w czubie lub wygrywa wiele zawodów.

 


W Sztafecie biorą też udział zawodnicy GVT BMC Triathlon Team w składzie: Maciej Chmura, Mateusz Petelski oraz Marek Szewczyk, członkowie pierwszej polskiej profesjonalnej grupy triathlonowej „pod dyrekcją” Zbyszka Gucwy. Swoją drogą Zbychu też startuje w sztafecie i od początku zawodów jego drużyna rozgrywa w Mietkowie swoje mistrzostwa na dystansie ¼ IM.

 

Pozostaje mi tylko zaprosić chętnych i jeszcze niezdecydowanych do udziału w czerwcowych zmaganiach. Przyjedźcie ze swoimi drużynami z firmy, z rodziny lub wystartujcie jako reprezentanci klubu w kategorii PRO. A jeśli nie chcecie startować to zapraszam do kibicowania do Mietkowa. 10 i 11 czerwca 2017 To już niebawem.



 

Podziwianie krajobrazu, wspólny start z profesjonalnymi zawodnikami i sportowa zabawa to namiastka tego czego możecie spodziewać się na Triathlonowej Sztafecie Firmowej. Jest to jedna z najlepszych imprez ogólnopolskich rozgrywanych na dystansie ¼ Iron Mana – w zeszłym roku zawody zajęły II miejsce w plebiscycie Akademii Triathlonu na najlepszą imprezę tri na dystansie 1/4 IM, wyprzedzając takie potęgi jak IM Warszawa, Gdańsk.


Wszystko po to by spełnić marzenia najmłodszego pokolenia i stworzyć Akademię Młodych Mistrzów, którą uruchomimy już od jesieni tego roku.


Zapisz się, wystartuj i sprawdź się na trasie z Prosami! I jak wspomniałem powyżej: Startujesz – Wspierasz naszą akcję!


Z triathlonowym pozdrowieniem
Tomasz Sakuta – główny organizator

Opublikowane w Wydarzenia

Łukasz Kalaszczyński udanie zadebiutowali w barwach GVT BMC Triathlon Team podczas zawodów Ironman 70.3 w chińskim Liuzhou. Oboje znaleźli się w czołowej dziesiątce i ustanowili nowe rekordy życiowe.

 

Zimny początek

 

Pierwszą trudnością jaka czekała na wszystkich uczestników to lodowata woda. Temperatura w rzece Liu oscylowała w granicach 15 stopni Celsjusza. Łukasz Kalaszczyński z dystansem 1900 metrów poradził sobie w czasie 22:33 i na trasę rowerową wyjechał jako 13. Paulina Kotfica przepłynęła ten sam odcinek w czasie 23:04 i swoją gonitwę za rywalkami rozpoczęła na 7 miejscu.
„Niestety po pływaniu miałem podobny problem jak w zeszłym roku na zawodach w Sierakowie. Kompletnie zblokowało mi nogi, ale powiedziałem sobie, że muszę to rozjechać. Przez to w pierwszej połowie dystansu było bardzo ciężko, kręciłem tylko po 250 watt”, powiedział na mecie Łukasz.
„Woda była lodowata. Przy wyjściu miałam olbrzymie problemy z odpięciem pianki, bo nie czułam rąk”, dodała Paulina.

 

Łukasz z wody.jpg

fot. GVT BMC


Pierwszy start na Timemachine 01


Problemy z nogami wywołane przez zimną wodę, trwały u Łukasza przez 45 kilometrów. Na szczęście druga część dystansu była już znacznie lepsza i 90 kilometrów ostatecznie pokonał w 2 godziny 13 minut i 44 sekund.
„Po połowie wszystko puściło. Mogłem jechać to na co byłem przygotowany i dyktować swoje tempo. Wrócił też komfort jazdy i w pełni mogłem wykorzystać zalety BMC Timemachine. Kontynuowałem jazdę dużo szybciej niż na początku i zbliżyłem się do kilku rywali”.

Paulina szybko dogoniła rywalki, które wyszły tuż przed nią z wody. Próba rowerowa poszła w pełni po jej myśli, choć udało się wyprzedzić tylko jedną zawodniczkę. 90 kilometrów pokonała w 2 godziny 25 minut i 42 sekundy.
“Dla mnie trasa była wymarzona. Płaska, szeroka – bardzo szybka. Można było wykręcić bardzo dobry czas i tak też się stało. Dzisiejszy wynik jest najlepszy w mojej karierze. Cieszę się również, że wybraliśmy dobrą konfiguracje kół Ron Wheels na ten start. Z przodu miałam założony wysoki stożek Air 8.6 oraz dysk Aeron. Na takiej trasie można było sobie na to pozwolić”.

 

Paulina na rowerze.jpg

fot. GVT BMC

Biegiem na metę

 

Finałowe 21,1 kilometra również prowadziło po szybkiej trasie. Na zawodników nie czekały już poważne przeszkody. Łukasz uzyskał czas biegu 1:12:55, co ostatecznie dało mu 10 miejsce w całym wyścigu. Ogólny czas 3:54:52 z optymizmem pozwala patrzeć na resztę sezonu i jednocześnie ustala nowy rekord życiowy na tym dystansie! Wyścig wygrał brązowy medalista mistrzostw świata Ironman 70.3 z 2014 roku – Brytyjczyk Tim Don, osiągając fenomenalny rezultat 3:37:44.
„Można było jeszcze troszkę z tego urwać, bo podczas biegu musiałem zaliczyć krótki pit-stop w toalecie. Pomimo tych wszystkich problemów brałbym ten wynik przed startem w ciemno. Jestem bardzo zadowolony, że tutaj przyjechaliśmy. Organizacja stoi na najwyższym poziomie i jeśli każde zawody w Chinach tak wyglądają – to polecam każdemu”.

Paulina ostatnią część zawodów pokonała w 1 godzinę 23 minuty i 58 sekund. Do mety dobiegła na 6. pozycji i jak sama komentuje, to dobry prognostyk przed następnymi startami.
„Jestem bardzo zadowolona, bo ustanowiłam swoją życiówkę. Nie jest to jeszcze moja najwyższa forma, więc z uśmiechem na twarzy wrócę do Polski i jeszcze większą motywacją będę kontynuowała przygotowania do kolejnych zawodów”, zakończyła.
Najlepszą zawodniczką w całej stawce została Jeanni Seymour z RPA – stała bywalczyni na podiach imprez z serii Ironman 70.3. Na mecie uzyskała czas 4:08:08.

 

&feature=youtu.be">

 


Top 6 wyścigu Pań:

 

1. 4:08:08 Jeanni Seymour
2. 4:08:39 - 0:32 Radka Kahlefeldt
3. 4:10:58 - 2:51 Haley Chura
4. 4:15:49 - 7:42 Sarah Piampiano
5. 4:17:56 - 9:49 Amelia Watkinson
6. 4:18:46 - 10:39 Paulina Kotfica

 

Top 10 wyścigu Panów:

 

1. 3:37:44 - Tim Don
2. 3:40:59 - 3:15 Jesse Thomas
3. 3:46:37 - 8:53 Patrick Evoe
4. 3:48:05 - 10:22 Ivan Kalashnikov
5. 3:48:22 - 10:38 Daniil Sapunov
6. 3:49:24 - 11:40 Justin Metzler
7. 3:50:56 - 13:12 Kaito Tohara
8. 3:51:14 - 13:30 Alexander Polizzi
9. 3:52:11 - 14:27 Brad Williams
10. 3:54:52 - 17:09 Łukasz Kalaszczyński

Opublikowane w Wydarzenia

Zarówno dla Pauliny jak i Łukasza, będzie to pierwszy triathlonowy start w sezonie. Niecałe dwa tygodnie temu duet wystąpił w duathlonie Castellfollit de la Roca – stanowiącym w tym roku mistrzostwa Katalonii. Paulina pojawiła się na najniższym stopniu podium w rywalizacji Pań, a Łukasz zajął drugie miejsce w wyścigu mężczyzn.


Prowincja Guangxi, a konkretniej „Miasto Smoków” (jak mawiają lokalni mieszkańcy Liuzhou) stanie się 1 kwietnia areną dla czołowych triathlonistów, specjalizujących się na dystansie 70.3. Przy planowaniu trasy, organizatorzy postawili na motyw przewodni. Będzie nim rzeka Liu, gdzie rozegrana będzie nie tylko część pływacka, ale dalej przez cały wyścig będzie towarzyszyć zawodnikom. Wyjście z wody i strefa zmian mieści się w pobliżu parku Broom Hill.


Zarówno rundy rowerowe jak i biegowe, będą prowadziły wzdłuż wybrzeża rzeki. Pierwsze okrążenie kolarskie składa się z 35 kilometrów po zachodniej stronie, a reszta dystansu będzie do pokonania po wschodniej stronie miasta. Ostatnia konkurencja – bieganie, podzielona została na dwa okrążenia wytyczone w samym sercu Liuzhou.


Paulina Kotfica i Łukasz Kalaszczyński w Chinach wystąpią na rowerach BMC Timemachine 01 na osprzęcie Shimano Ultegra Di2. Ze względu na brak poważnych podjazdów na trasie, oboje wybrali zestaw kół RON Wheels Air 8.6 (przód) oraz dysk Aeron (tył). Koła Pauliny będą w specjalnej kolorystyce serii Iron Queen.

Zawodnicy o swoich celach na ten start opowiedzą w specjalnej zapowiedzi wideo.

 

Paulina Kotfica


 

 

Łukasz Kalaszczyński


Opublikowane w Wydarzenia

Dwie polskie drużyny triathlonowe GVT BMC oraz Trinergy rozpoczęły sezon w ciepłych krajach. GVT BMC Triathlon Team pod koniec zgrupowania w Katalonii wzięła udział w Duathlon Castellfollit de la Roca na dystansie 5 km biegu, 20 km roweru i 2 km biegu. Na podium w kategorii open stanęła Hanna Kaźmierczak. Wysoki poziom zawodów zapewniła organizacja mistrzostw regionu. Na starcie pojawiła się nie tylko hiszpańska czołówka Nan Oliveiras, Francesc Godoy i Arnau Turan, ale także mistrz Niemiec w cross duathlonie Jens Roth. Łukasz Kalaszczyński zdobył drugie miejsce w klasyfikacji zawodników nieliczących się w mistrzostwach Katalonii. Hanna Kaźmierczak i Paulina Kotfica wskoczyły na „pudło” w kategorii zawodników spoza Katalonii.

 

Hiszpania GVT 2.JPG

fot. GVT BMC

 

“Nasi zawodnicy na ten wyścig mieli bardzo agresywną taktykę. Ostatnie treningi wytrzymałościowe i liczne przewyższenia mocno dały im się we znaki – dlatego też „świeży” Łukasz Kalaszczyński, który dołączył do nas przed weekendem – był naszym liderem na tych zawodach. Szczególnie Marek Szewczyk dołożył swoją cegiełkę i próbował pomóc Łukaszowi, goniąc uciekającą trójkę. Niestety większość hiszpańskich zawodników jechała bardzo pasywny wyścig, ponieważ kalkulowali miejsca w klasyfikacji mistrzostw Katalonii. Nasza szóstka po prostu chciała pojechać dobre zawody i się ścigać. Pojechaliśmy bardzo aktywnie i do zwycięstwa zabrakło niewiele. Jestem przekonany, że najwyższa forma dopiero przed nami. Jesteśmy zadowoleni z całego składu, a na szczególną pochwałę zasługuje Mateusz Kaźmierczak. Dla niego był to pierwszy start po kontuzji, a dziś na pierwszych 5 km biegu stracił niewiele do czołówki. a na drugie bieganie wyszedł jako piąty! To znak, że „Kazik” wraca. Pozostała piątka pokazała, że wykonywana praca idzie w bardzo dobrym kierunku. Cieszy nas również fakt, że Hania rozpoczęła sezon od najwyższego stopnia podium!”, powiedział Zbigniew Gucwa – dyrektor sportowy ekipy.

 

Hiszpania GVT 3.JPG

 fot. GVT BMC

 

Wyniki XXII Duathlon de la Garrotxa 5 km - 20 km - 2 km

 

Mężczyźni

 

1. Nan Oliveras I Font 55:37
2. Francesc Godoy Contreras 55:57
3. Arnau Turon 56:17
8. Łukasz Kalaszczyński 56:54
13. Mateusz Kaźmierczak 57:18
18. Tomasz Brembor 58:15
24. Marek Szewczyk 58:26


Kobiety

 

1. Anna Noguera Raja 1:05:18
2. Hanna Kaźmierczak 1:05:49
3. Montserrat Mas Sanz 1:05:57
4. Paulina Kotfica 1:06:24


Zawodnicy z Trinergy startowali w Pucharze Portugalii na dystansie sprinterskim 750 m pływania, 19 km roweru i 5 km biegu. Zawody wygrał olimpijczyk i fenomenalny sprinter João Pereira. Magdalena Mielnik w kategorii open zajęła 5 miejsce, a Miłosz Sowiński był 28. To był drugi start Magdaleny. Wcześniej 5 marca wystartowała w Pucharze Andaluzji w duathlonie gdzie stanęła na podium zajmując trzecie miejsce.

 

W rozmowie Tomek Kowalski, trener Trinergy powiedział:

"Przebywamy obecnie na obozie przygotowawczym w Monte Gordo, a starty o które pytasz po prostu trafiły się w okolicy - przykładowo na Puchar Portugalii w Alturze mieliśmy spod domu niespełna 10 kilometrów. Zawody traktujemy kontrolnie, stanowią też potrzebne urozmaicenie monotonii i same w sobie są solidnym bodźcem treningowym. Magda i Miłosz szykują się z formą na czerwiec i zawody były dla nich zarówno pierwszą w tym sezonie okazją do popływania open water, jak i pierwszą mocną zakładką. Dyspozycję oceniam nieźle, poziom sportowy był naprawdę wysoki - wygrywali olimpijczycy i medaliści Mistrzostw Świata. Dla trenera to świetna okazja żeby ocenić skuteczność dotychczasowych przygotowań i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Kolejny przystanek to Puchar Europy w Quarteirze, za dwa tygodnie - trzymaj kciuki!"

 

Portugalia Trinergy 1.JPG

fot. Facebook Trinergy 

 

Wyniki Triatlo de Altura - Taca de Portugal sprint 750 m - 19 km - 5 km

 

Mężczyźni

 

1. João Pereira 55:01
2. Miguel Arraiolos 55:25
3. Duarte Bras 55:33
28. Miłosz Sowiński 59:12


Kobiety

 

1. Melanie Santos 1:02:09
2. Hannah Kitchen 1:02:35
3. Gabriela Ribeiro 1:03:28
5. Magdalena Mielnik 1:04:52

Opublikowane w Wydarzenia

Zawodnicy GVT BMC Triathlon Team mają za sobą już pierwszy tydzień zgrupowania w słonecznej Katalonii. Do zakończenia trzeciego obozu przygotowawczego, pozostało więc piętnaście dni.

 

Do sezonu coraz bliżej

 

W poprzednich miesiącach GVT BMC Triathlon Team​ odbył dwa zgrupowania w Interferie Sport Hotel Bornit w Szklarskiej Porębie, jednak tym razem zawodnicy i obsługa spędzą blisko miesiąc w Katalonii. Bazą drużyny od 26 lutego do 22 marca jest miejscowość Pllaja d'Aro - położoną niedaleko Lloret de Mar. Zawodnicy do swojej dyspozycji mają bardzo dobre warunki do treningów. Pogoda w pierwszym tygodniu była niemal idealna, a prognozy na kolejne dni zapowiadają się niezwykle korzystnie. Liczne trasy biegowe, rowerowe i pusty basen, zapewniają spokojną realizację założonych planów treningowych.

 

"Okolice Lloret de Mar i Girony to idealne miejsce do treningów. Teren nie jest tak ciężki jak chociażby w Calpe, więc większość naszych zawodników może w spokoju przygotowywać się do pierwszych startów w Polsce. Wyjątkiem jest Paulina Kotfica i Łukasz Kalaszczyński, którzy startują już 1 kwietnia podczas Ironman 70.3 Chinach ​ - więc muszą już zwiększyć intensywność. Łukasz ze względu na swoją pracę nie może być z nami obecny, ale pomogliśmy mu w organizacji dwutygodniowego zgrupowania na Lanzarote. Wykonał tam niesamowitą pracę i wiem, że jest bardzo zmotywowany przed nadchodzącym sezonem. Jesteśmy spokojni o jego dyspozycję. Dołączy do nas na kilka dni i wystartuje w zawodach duathlonowych", powiedział dyrektor sportowy GVT BMC Triathlon Team​ - Zbigniew Gucwa.

 

GVT oboz 1.jpeg

 

Dziewiątka zawodników w trakcie zgrupowania zaliczy pierwszy start kontrolny, a będzie nim Duathlon Castellfollit de la Roca​ (19 marca) na dystansie 5-20-2. Impreza zaliczana jest do cyklu Pucharu Katalonii.

 

"Trenuje się dobrze, ale ciężko. Czuję, że rozkręcam się po ostatnich nieregularnych treningach w Warszawie spowodowanych kontuzją barku. Miejsce jest wymagające, zwłaszcza jeśli chodzi o rower. Piękne widoki wynagradzają jednak trud jaki wkładam w treningi. Do tego mamy naprawdę świetną pogodę! Podczas treningów biegowych do wyboru jest niesamowicie wiele opcji ubitych ścieżek, więc nie przeszkadza nawet brak stadionu. Forma z dnia na dzień coraz lepsza, choć wiadomo, że do szczytu jeszcze daleko. Wbrew pozorom do sezonu jest jeszcze trochę czasu, więc nie ma sensu wchodzić już na bardzo wysokie obroty. Moim głównym celem na ten rok będą Wojskowe Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Polski na dystansach: sprinterskim i olimpijskim", powiedziała Hanna Kaźmierczak.

 

#ride_BMC


Mechanik drużyny - Bogdan Jaworski miał pełne ręce roboty. Misja złożenia rowerów Teammachine SLR01​ okazała się jednak sukcesem i wszystkie dostępne maszyny są w posiadaniu zawodników. Ponadto Paulina Kotfica i Łukasz Kalaszczyński już trenują na Timemachine 01​. To właśnie na tych rowerach wystąpią 1 kwietnia w IRONMAN 70.3 Liuzhou.

 

"Rower jest niesamowicie szybki i sztywny. Czuć to zwłaszcza na krótkich podjazdach, gdzie nagle trzeba włożyć więcej sił w pedałowanie. Wraz ze Zbyszkiem i Panem Bogdanem szybko ustawiliśmy odpowiednią pozycję i już nie mogę doczekać się wyścigu w Chinach, gdzie przetestuję go w warunkach bojowych", opowiedział o nowym sprzęcie Łukasz Kalaszczyński​.

 

GVT oboz 2.jpeg

 

Biegi Kontrolne


Jeszcze przed rozpoczęciem zgrupowania w Hiszpanii - Paulina Kotfica i Marek Szewczyk zanotowali na swoim koncie pierwsze sukcesy w tym roku. Paulina zwyciężyła w Biegu Tropem Wilczym w Wałbrzychu​, a Marek triumfował w Biegu Crossowym w Trzebnicy.

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 2

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test