brett sutton
Home Aktualności Publicystyka Artykuły w etykiet: mistrzostwa świata

Ironman World Championship Hawaii Kona 2016

 

Najważniejsze wydarzenie w świecie triathlonu długodystansowego rozgrywa się co roku w drugą sobotę października w Kona, na hawajskiej wyspie Big Island. Mistrzostwa Świata na długim dystansie 3,8 km pływania, 180 km roweru i 42,2 km biegu. Oglądając filmik można poczuć atmosferę, jaka towarzyszy każdemu triathloniście.

 

 

XTERRA World Championship Hawaii 2016

 

Wyspa Maui na Hawajach to miejsce, gdzie powstało XTERRA czyli 1,5 km pływania w oceanie, 32 km jazdy na rowerze górskim z ponad 1000 m przewyższenia oraz 10,5 km biegu przełajowego przez lasy i piaszczystą plażę. Na filmiku można zobaczyć, z jakimi warunkami na trasie muszą się zmagać zawodnicy.

 

 

Olympic & sprint distance World Championship Cozumel 2016

 

Wszyscy już znają dramatyczny finisz braci Brownlee podczas Wielkiego Finału WTS w Cozumel. Na poniższym filmiku możemy za to zobaczyć, jak bawili się amatorzy podczas Mistrzostw Świata Age Group na olimpijce i sprincie. Cozumel zawsze gwarantuje krystalicznie czystą wodę i wysoką temperaturę.

 

 

Ironman 70.3 World Championship Sunshine Coast 2016

 

Mistrzostwa Świata na dystansie połowy Ironmana w ubiegłym roku zawitały do słonecznej Australii. Były to mistrzostwa z największą liczbą uczestników z Polski, zawody ukończyło 34 triathlonistów z naszego kraju. Jako pierwszy Polak w historii Miłosz Sowiński wystartował w kategorii PRO.

 


Opublikowane w Publicystyka

"Przeprowadzka do Polski i trening tutaj było decyzją wartą odnotowania. Przyjazd w końcówce zimy sprawił, że mój rower i bieganie były bardzo wymagające w “nietradycyjnej” scenerii i klimacie. Te zimowe treningi w Polsce odegrały ogromną rolę w dniu mojego startu." - mówi Inaki de la Parra w wywiadzie udzielonym dla Akademii Triathlonu, który przeprowadził się z Meksyku do Polski. Inaki niedawno zdobył tytuł Mistrza Świata Ultraman rozgrywany na Hawajach, czyli na dystansie zbliżonym do podwójnego ironmana.


Adrian Kapusta: Cześć Inaki, gratulacje za twój niezwykły wyczyn - tytuł Mistrza Świata Ultraman.


Inaki de la Parra: Dziękuję, jestem szczęśliwy, że mogę podzielić się tym niezwykłym doświadczeniem ze społecznością polskiego triathlonu. Chciałbym żebyście wiedzieli, że zdobycie tego Mistrzostwa Świata jest także zadedykowane dla Polski.


Słyszałem, że żyjesz w Polsce. Większość naszych czytelników prawdopodobnie nie wie o tym. Co robisz tutaj w Polsce?


Moja żona pochodzi z Polski, a ja przyjeżdżam regularnie do Polski od 2005 roku. Kocham Polskę, czuję się jakbym był Polakiem. Więc jedyne o czym marzyłem to przyjechać do Polski, żyć tu i trenować. Polska z mojej perspektywy jest idealna do trenowania, zarówno dla amatorów jak i zawodowców wielu dyscyplin, łącznie z triathlonem. Macie tutaj góry id'ealne do jazdy na rowerze, niekończące się ścieżki biegowe w lasach i na szlakach, jeziora do pływania w wodach otwartych, ogromne zaplecze siłowni, basenów, zajęcia z jogi, gabinetów odnowy biologicznej i wiele innych. Uwierzcie mi zjeździłem cały świat i Polska jest świetnym miejsce do uprawiania triathlonu. Dla przykładu na północy rejon Gdyni, na południu Piwniczna-Zdrój są wspaniałymi miejscami do treningów. Nawet ekstremalna polska zima kształtuje u sportowców siłę psychiczną w odróżnieniu do trenowania w tropikalnych czy ciepłych rejonach świata. Nie ważne czy jesteś PRO czy amatorem, jeśli chcesz być wytrzymały i silny: ciało i umysł, to jest zdecydowanie na korzyść dla Polski.


Podjęliśmy rodzinną decyzję i zdecydowaliśmy ostatecznie przeprowadzić się i rozpocząć nowe życie w Katowicach na początku 2016 roku. Zamówiliśmy kontener do którego zapakowaliśmy wszystkie meble, auto, rowery i wszystkie inne rzeczy niezbędne do życia w Polsce. Wcześniej żyłem przez rok w Krakowie zanim ożeniłem się z Kasią, więc miałem już wstęp do uroków i wyzwań w Polsce.


Polska jest po prostu wspaniała. Widzę, że Polacy to ciężko pracujący ludzie o wysokiej etyce. To jest bardzo ważne, szczególnie kiedy masz dzieci i starasz się im zapewnić najlepszą możliwą edukację i doświadczenia. Jestem przekonany, że Polska pod tym względem to jedno z najlepszych miejsc.


Teraz mamy dwójkę dzieci, Tomka (5 lat), który urodził się w Meksyku i Lenę, która urodziła się w Katowicach w 2015 roku. Mam nadzieję, że w Polsce będę żył długie lata i będę mógł reprezentować kraj jako profesjonalny triathlonista.


Mistrz Świata Ultraman to jest Twoje największe osiągnięcie w sportowej karierze, prawda?


Rozpocząłem karierę zawodowego triathlonisty w 2011 roku, przygotowując się do Ultramana UK w 2012 r., nie miałem żadnego doświadczenia na tym dystansie, więc byłem trochę sceptycznie nastawiony do tych zawodów. Wygrałem zawody, był to mój debiut, dodatkowo ustanowiłem rekord trasy. To mnie zmotywowało do przygotowania się na Mistrzostwa Świata Ultraman na Kona. Jeszcze przed pierwszym podejściem Ultraman Hawaii 2015, wziąłem udział w Ultraman Canada 2013 kończąc na 6 pozycji i Ultraman Florida 2014 zdobywając 2 miejsce. Na Hawajach ścigałem się będąc chorym. Miałem problem z płucami i odpornością organizmu. Z osłabionym organizmem nie poszło mi najlepiej. Dopiero najważniejszym momentem było dla mnie tegoroczne zwycięstwo na Hawajach. Tak, świetnie było wygrać, ale dla mnie to jest sposób na życie, czasami się wygrywa, czasami przegrywa, najważniejsze jest to jakie zdobędziesz doświadczenie i droga jaką musiałeś obrać aby osiągnąć cel. Dlatego kocham moją profesję zawodowego triathlonisty.

 

InakidelaParraOpowiadaJakZdobylMSUltramanNaHawajach33


Jak długo przygotowywałeś się do tego celu? Kiedy powstał ten pomysł?


Jestem nakierowany głównie na Ultraman od 2011 roku. Ścigam się w tych zawodach od 2012 roku, przez 5 lat bez przerwy. Oczywiście priorytetem tutaj była Kona 2015 i 2016.


Mój pomysł na wyścigi Ultraman pojawił się po kilku latach ścigania jako amator na różnych dystansach od olimpijki, przez 70.3, aż do Ironmana. Wtedy moje doświadczenie w triathlonie było zerowe. Wybrałem najbardziej nieudolną drogę nauki, czyli wiele startów, dużo wszelkiego treningu, niespersonalizowane treningi i nawracające kontuzje. Po kilku latach frustracji zdecydowałem, że muszę wszystko przemyśleć i ustalić jasno długoterminowe cele w triathlonie. W 2010 roku zrozumiałem jak ważny jest spersonalizowany trening, bike fitting, równowaga pomiędzy treningiem, regeneracją i życiem codziennym. Zrobiłem kilka zawodów na dystansie 70.3 i olimpijek, stając na kilku podiach w kategoriach wiekowych. Po tym zainteresowałem się dłuższymi dystansami, w moim przypadku dłuższymi niż Ironman. Nie chcę powiedzieć, że Ultraman jest lepszy od Ironmana albo od innego dystansu. Jedyna prawda jest taka, że jest dłuższy i wolniejszy od krótszych dystansów. Spodobało mi się to i zmieniło to mój sposób myślenia jako sportowca, więc postanowiłem wziąć udział w Ultraman UK 2012 i zacząłem przygotowania wcześnie w 2011 roku. Nie było żadnych innych oczekiwań jak dać z siebie wszystko w dniu startu. Teraz, kiedy patrzę wstecz na tamte dni kiedy zaczynałem, zrobiłbym wszystko inaczej. Moja decyzja o ściganiu się w Ultra będzie jedną z tych, która pozostanie w moim sercu do końca życia.


Czy możesz coś powiedzieć jak wyglądały Twoje przygotowania?


Zwłaszcza w 2016 roku wykonałem bardzo dużą bazę, czyli okres przygotowawczy. Bardzo niska intensywność z nastawieniem na wydajność w trzech sportach. Robiłem dużo rozciągania i ćwiczeń na mobilność aby pozostać jak najdłużej bez kontuzji. Siła była nakierowana na specyfikę pływania, roweru i biegu, z małą ilością czasu spędzonego na siłowni, praktycznie w ogóle. Wtedy zrobiłem w bardzo kontrolowanym tempie Ironman Austria i 70.3 Ironman Gdynia tuż przed Ultramanem. Te wyścigi pokonałem jako age grouper ponieważ nie celowałem w rywalizację o czołowe miejsca. Dla mnie to było po prostu przetarcie się tempem startowym i czerpanie przyjemności z mojej formy przed najważniejszym wydarzeniem w tym roku Ultraman Hawaii.


Przeprowadzka do Polski i trening tutaj było decyzją wartą odnotowania. Przyjazd w końcówce zimy sprawił, że mój rower i bieganie były bardzo wymagające w “nietradycyjnej” scenerii i klimacie. Te zimowe treningi w Polsce odegrały ogromną rolę w dniu mojego startu. Zwłaszcza średnia 4 waty/kg przez 280 km w drugim dniu zmagań Ultraman. Ciężkie warunki treningowe spowodowały, że mogłem z siebie dać jeszcze więcej niż mi się wydawało. Dzięki temu osiągnąłem 3 najszybszy rower w 32-letniej historii zawodów. Tak samo dobrze poszło z podwójnym maratonem, kiedy udało mi się uzyskiwać negative split co 21 kilometrów do samego końca wyścigu. Polska pogoda, miejsca treningowe i partnerzy odegrali ogromną rolę w moim przygotowaniu do Hawajów.

 

InakidelaParraOpowiadaJakZdobylMSUltramanNaHawajach22


Opowiedz nam o swojej drużynie, która Cię wspierała na Hawajach.


Nie mogę narzekać na moją drużynę. Byli 100% profesjonalni. W języku hawajskim słowo “Ohana” oznacza rodzinę. Dosłownie w takim celu ta drużyna tam jest, a ty jako zawodnik jesteś także dla drużyny jak rodzina. Po zawodach stajemy się rodziną na zawsze.


Moja żona Kasia Sanetra zawsze była na moich najważniejszych wyścigach od kiedy zacząłem ścigać się w Ultramanie. Ja jestem przedłużeniem jej i naszych dzieci, ona jest moim motorem napędowym, moim sercem i nogami. Więc dla mnie jest to absolutnie niezbędne aby Kasia była na trasie ultra triathlonu. Ona jest najtwardsza ze wszystkich, krzyczy do mnie, daje instrukcje i nie pozwala mi odpuścić ani kroku podczas rywalizacji.


Filip Matoszko mój najlepszy przyjaciel z Polski, mój mentor warsztatu rowerowego i jeden z najlepszych zawodników w Polsce w jeździe na czas, pomagał mi ze wszystkim co jest związane z rowerem. Dla mnie zawsze jest bardzo motywujące dzielić się moimi doświadczeniami z tak wielkim kolarzem, przyjacielem, innym słowem bratem Filipem. On zawsze był przygotowany w każdym miejscu na wszystko, podczas wyścigu jak i poza. Jedną z najważniejszych rzeczy jaką także dla mnie zrobił to pomoc w treningu przez cały rok abym stał się jak najlepszy na rowerze.


Ada Siergiej była aniołem! To dziewczyna Filipa. Kiedy Filip powiedział mi, że obydwoje przylecą wspomagać mnie na trasie UM Hawaii, byłem nieco zmartwiony. Byłem prawie pewny, że ona nie wiedziała w co się pakuje. Pomagając zawodnikowi przez cały czas zmagań na trasie, podając mu wodę, jedzenie, doglądając czy wszystko jest w porządku, wstając bardzo wcześnie rano i tak naprawdę mieć bardzo mało czasu dla siebie podczas tak pięknego wyjazdu na Big Island to nie jest wcale odpoczynek. Lecz jej to nie przeszkadzało, zawsze była gotowa żeby pomóc na trasie, podawała mi wodę i żele z uśmiechem na twarzy. Była po prostu fantastyczna!


Kapitanem drużyny był Jeremy Howard, mój przyjaciel, profesjonalny zawodnik startujący na Ironmanie. W 2015 roku zdobył 3 miejsce na Ultraman Hawaii. Dzięki swojemu doświadczeniu miał wiedzę taktyczną i strategiczną na cały wyścig, miał także świetne podejście do zarządzania drużyną. Jeremy był także moim pace makerem na ostatnie 60 km podwójnego maratonu, to właśnie on pomógł mi uzyskać negative splits na każdym odcinku 21 km aż do mety.

 

Glee Jewell towarzyszyła mi na kajaku podczas 10 km pływania, była bardzo profesjonalna i pomocna. To ona spowodowała, że tak dobrze mi poszło w tej części. Ona była kapitanem a ja silnikiem, razem zrobiliśmy kawał dobrej roboty.

 

Ultraman może wygląda jak indywidualny sport, ale właściwie to łączy dwa światy - sport drużynowy, ponieważ musisz dzielić się wszystkim ze swoją ekipą przez 515 km, w ciągu 3 dni w jednym z najtrudniejszych miejsc na ziemi pod względem startu w zawodach. W tym samym czasie jesteś w stanie indywidualnie realizować swoje wyzwania jak bardzo tylko tego chcesz. Tytuł Mistrza Świata jest dla nas jako jednej ekipy, także dla ludzi, których nie było na Hawajach, ale wspierali mnie przez te wszystkie lata i dla wszystkich którzy mieli wpływ na moją karierę sportową.

 

InakidelaParraOpowiadaJakZdobylMSUltramanNaHawajach11


Czy miałeś bolesne momenty podczas biegu?


Ultraman jest długi, więc oczywiście wymaga więcej niż inne dystanse. Im dłużej jesteś na trasie wyścigu, tym większe szanse, że będziesz miał roller coaster swoich emocji i wypadków. Więc odpowiedź brzmi tak, wiele niekomfortowych sytuacji, w szczególności ostatnie 15 km biegu kiedy doświadczyłem trochę halucynacji w związku z upałem i brakiem snu przez ostatnie dwa etapy.


Czy miałeś jeszcze inne kryzysy na trasie?


Pierwszego dnia było trochę wymagające wyjście z wody. Wyszedłem na 9 miejscu i 1 etapie, na rowerze zdążyłem odrobić straty do 2 miejsca. Musiałem jechać trochę mocniej niż założyłem wcześniej przez około 50 km. Jak tylko udało mi się zbliżyć do pierwszej pozycji zaczęły się naprawde mocne podmuchy wiatru, gałęzie zaczęły się łamać i spadać na drogę, wyglądało to jak nie z tego świata. Walka z tymi warunkami trochę mnie spowolniła na ostatnich 50 km pierwszego etapu, który z tego względu był najtrudniejszy.


Czy zamierzasz obronić tytuł mistrzowski czy masz może inne plany?


Wrócę na Hawaje w 2018 roku aby obronić tytuł z zamiarem uzyskania jeszcze lepszego wyniku, od tego który udało mi się uzyskać w tym roku.

Mój główny cel na 2017 rok to wrócić do dystansu Ironmana jako zawodnik PRO reprezentacji Polski, jeżeli to będzie możliwe. To byłby zaszczyt dla mnie. Także chciałbym dzielić się z polską społecznością triathlonową moimi doświadczeniami w tym sporcie jakie zdobyłem przez ostatnie lata. Szczególnie w pierwszym kwartale 2017 roku zamierzam zintegrować się bardziej z lokalnymi grupami triathlonowymi a następnie zrealizować kilka porządnych bloków treningowych aby stać się jak najszybszym podczas jesiennych startów np. Ironman Arizona.


Czy lubisz polskie jedzenie i klimat?


Polskie jedzenie jest w moim zestawieniu TOP 3 na świecie, wśród nich jest także kuchnia Meksykańska i Włoska. Uwielbiam pierogi, ogórki, kapustę, polskie jabłka i polskie ziemniaki. Wszystkie te produkty są w moim codziennym jadłospisie. Nawet jako sportowiec opierający swoją dietę na warzywach (błędnie nazywany “wegan”) to większość polskich potraw jest w mojej rutynie przed i po treningowej.

Wracając do pytania o pogodę. Naprawdę nie lubię polskiej zimy, lecz ona powoduje, że staję się lepszym zawodnikiem, więc znajduję się w trudnej relacji z zimą (jak z małżeństwem, wiecie o co chodzi). Kiedy nadchodzi wiosna, lato i jesień to już jestem przeszczęśliwy.


Czy chciałbyś komuś podziękować?


Przede wszystkim chciałbym podziękować Akademii Triathlonu za zainteresowanie Ultramanem i za możliwość podzielenia się moją historią ze społecznością polskiego triathlonu.

Dziękuję mojej polskiej rodzinie i przyjaciołom, którzy są zawsze pomocni. Ivonna, Monika, Ela, Henryk, Tomek Sr., Piotr, Ania, Mały, Mike i Michał.

Dziękuję także moim sponsorom: PUMA, Way2Champ, Twomark, Specialized, POC, Strava, Compressport, RASO wear, Ritual Katowice, Precision Hydration, Sport City, SCICON, Oil International Services i Grupo Ordas.


Dziękuję za wywiad. Powodzenia!

Opublikowane w Wywiady

Inaki De La Parra Meksykanin mieszkający w Katowicach zwyciężył Ultraman World Championship!

 

W ubiegły weekend Hawaje gościły kolejne Mistrzostwa Świata, tym razem był to ultratriathlon o nazwie Ultraman. Ultraman World Championship rozgrywany po raz 32 na Big Island to wyczerpująca trzydniowa impreza. Triathloniści mierzą się z wyjątkowo długim dystansem w następującej konfiguracji:


dzień pierwszy: 10 km pływania i 145 km roweru,
dzień drugi: 276 km roweru,
dzień trzeci: 84 km biegu (podwójny maraton).


Inaki De La Parra z Meksyku (33 lata) zwyciężył te zawody z dużą przewagą. Inaki obecnie mieszka w Polsce. W kolejnym artykule przybliżymy sylwetkę tego triathlonisty. Łączny czas jaki uzyskał po trzech dniach to 22:34:18. Były to dla niego drugie mistrzostwa w karierze. Drugi sklasyfikowany zawodnik to Rob Gray (40 lat), który miał 44 minuty straty (23:18:22). Brązowy medal wywalczył Tony O’Keeffe (55 lat!) (23:22:31).


“To była kulminacja mojego bardzo długiego okresu przygotowawczego do tych mistrzostw. Zawsze obserwowałem poczynania legend tego sportu - teraz sam jestem nową generacją i jestem bardzo podekscytowany tym, że mogę startować bark w bark z tymi sławami.” - powiedział nowy Mistrz Świata Inaki De La Parra.

 

IronmanToZaMaloMistrzostwaSwiataUltramanNaHawajach1


U kobiet podium wyglądało następująco - pierwsze miejsce Kate Bevilaqua (24:44:04), drugie miejsce Tara Norton (27:56:49) i trzecie miejsce Staci Studer (28:42:29). Warto zwrócić uwagę, że zwyciężczyni Kate Bevilaqua była sklasyfikowana na 6 miejscu OPEN, wśród mężczyzn i kobiet.


“Jestem dosyć przytłoczona. To były trzy długie dni ścigania i była niezła konkurencja. Wszystko może się zdarzyć. Miałam szczęście, że to mi udało się jako pierwszej przekroczyć linię mety. Teraz na pewno czeka mnie świętowanie zwycięstwa.” - powiedziała Kate Bevilaqua, tuż po przekroczeniu mety.


Ultraman to zawody, w których aby wziąć udział potrzebny jest zespół wspierający składający się z minimum dwóch osób. Zwycięzca miał w swojej drużynie cztery osoby. W ultratriathlonie bardzo ważna jest praca grupowa, od której w dużej mierze zależy wynik końcowy. Jeżeli zawodnik nie może sobie pozwolić na zabranie swojego supportu może liczyć na miejscowych wolontariuszy z Big Island.


W mistrzostwach wzięło udział 31 osób z czego tylko 3 nie ukończyły zawodów. Limit zawodników przewidziany przez organizatora to 40 triathlonistów. Rekord trasy na Hawajach został ustanowiony w 1998 roku przez Holgera Spiegela - 21:41:22. U kobiet natomiast najszybszym czasem może się pochwalić Amber Monforte 24:07:11 (2010 rok).


Jeżeli przyszłoby wam do głowy aby wystartować w tych zawodach to trzeba wcześniej postarać się o kwalifikację. Wymagane jest aby ukończyć minimum pełny dystans ironman (3,8-180-42,2) nie więcej niż na 18 miesięcy przed mistrzostwami. Najlepiej jeśli ukończy się zawody ultra, a jeszcze większe szanse daje zaliczony Ultraman. W drugiej kolejności na listę startową trafiają osoby, które uczestniczyły w zawodach jako support lub wolontariusz. Na samym końcu dopisywane są osoby, które planują zadebiutować w zawodach.

Opublikowane w Wydarzenia

To był zdecydowanie najlepszy sezon dla Flory Duffy (BER). W miniony weekend zdobyła kolejny tytuł Mistrzyni Świata, ITU Cross Triathlon World Chamiponship, które odbyły się w Snowy Mountains, w Australii. Było to w tym roku już trzecie znaczące zwycięstwo. Flora Duffy w tym roku zdobyła tytuł Mistrzyni Świata ITU na dystansie olimpijskim wyprzedzając Gwen Jorgensen. Następnie wygrała Xterra World Championship na Hawajach. Sezon dla tej triathlonistki w tym roku trwał od początku marca do końca listopada. Przez cały rok utrzymywała wysoką formę na każdych zawodach, kończąc rok z trzema tytułami mistrzowskimi.


Flora startowała jako faworytka tych zawodów. Prowadziła od samego początku do mety. Zawodniczka wyszła z wody sama z 1 minutą przewagi. Flora znana jest z bardzo mocnej jazdy na rowerze, w cross triathlonie przydają się także umiejętności techniczne, które ma doskonale opanowane. Na trasie rowerowej nie miała sobie równych, dwie pętle długości prawie 33 km pokonała o 5 i pół minuty szybciej od kolejnej drugiej zawodniczki. Flora mogła spokojnie biec do mety. Na końcu uzyskała aż 4 minuty przewagi nad Barbarą Riveros (CHI), która zdobyła tego dnia srebro. Trzecie miejsce przypadło Suzanne Snyder (USA), która na XTERRA także zdobyła trzecie miejsce.


“To był szalony pomysł, który pojawił się w mojej głowie tuż po wygranej serii WTS w Cozumel. Pomyślałem, że jeszcze są dwa tytuły mistrzowskie, które mogę wygrać. Jeśli chcesz wygrać ciągle jesteś pod presją, musisz zwracać uwagę na wszystkie szczegóły i ścigać się na najwyższym poziomie.” - powiedziała Flora Duffy.

 

 FloraDuffyZPotrojnymTytulemMistrzyniSwiata1

Fot. triathlon.org


Wśród mężczyzn wygrał Ruben Ruzafa (ESP). Było to jego trzeci z rzędu tytuł Mistrz Świata ITU Cross Triathlon. Ruben ma na swoim koncie także trzy zwycięstwa w Mistrzostwach Świata XTERRA. Po wyjściu z wody na 16 miejscu, odrabiał straty na rowerze uzyskując zdecydowanie najszybszy czas w tej części triathlonu. Na biegu nie pozwolił aby ktokolwiek z rywali go wyprzedził. Po zawodach Ruben powiedział:


“Z każdym okrążeniem starałem się rozpędzać, na ostatnim kółku dałem z siebie wszystko i dotarłem na metę pierwszy. Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ na Hawajach ciężko było przegrać na ostatnich 2 kilometrach wyścigu.”


W mistrzostwach nie brał udziału żaden zawodnik z Polski.


1. Flora Duffy (BER) 2:54:11
2. Barbara Riveros (CHI) 2:58:05
3. Suzanne Snyder (USA) 3:05:45
4. Charlotte McShane (AUS) 3:08:13
5. Myriam Guillot-Boisset (FRA) 3:10:39


1. Ruben Ruzafa (ESP) 2:34:25
2. Josiah Middaugh (USA) 2:37:43
3. Braden Currie (NZL) 2:38:14
4. Brice Daubord (FRA) 2:40:12
5. Ben Allen (AUS) 2:40:49

Opublikowane w Wydarzenia

Adrian Kapusta: Mateusz, czy czujesz jeszcze efekty ciężkich zawodów, w jakich wziąłeś udział - Mistrzostwa Świata XTERRA. Byłeś najszybszym z Polaków?


Mateusz Tylek: Czuję i to bardzo, zwłaszcza w lewej nodze. A tak całkiem serio to Cross Triathlon przez wielu uważany jest za najcięższą odmianę triathlonu. Założenie jest proste ma to być dystans olimpijski w terenie. Dla najszybszych jest to średnio ok. 3 godziny maksymalnego wysiłku w zróżnicowanym, ale zawsze bardzo górzystym terenie. Nawet zawodnicy z pełnego dystansu Ironman potwierdzają, że jest to wysiłek jak na pełnym dystansie tylko skumulowany w trzy godziny. Wiadomo przeciętnym zawodnikom zajmuje to średnio 5 godzin i więcej. Ja najczęściej tracę na mecie do najlepszych ok. pół godziny. W tym roku była to jak dla mnie aż godzina, ale złożyła się na to przede wszystkim kontuzja.


Co się stało z Twoją nogą przed startem? Jaki to miało wpływ na przebieg rywalizacji?


Niestety taki jest sport. Złożyło się bardzo pechowo ponieważ na pierwszym treningu na miejscu, 7 dni przed startem podczas biegania w terenie zaliczyłem upadek na tyle pechowy, że jak się okazało zakończył się wizytą w szpitalu. Po prześwietleniu diagnoza była jednoznaczna i brutalna: pękniecie guzowatości V kości śródstopia. Szpital opuściłem o kulach ze specjalną "stopą" swego rodzaju butem usztywniającym oraz z informacją od lekarza, że udział w weekendowych Mistrzostwach będzie niemożliwy. Sportowcem jestem od dziecka i pomimo głosów rozsądku, które podpowiadały mi, że start będzie niemożliwy to cały tydzień nic nie trenowałem oszczędzając stopę i planując, jak dokonać niemożliwego czyli ukończyć zawody. Jeszcze na dzień przed zawodami miałem problemy z chodzeniem, nie było nawet mowy o bieganiu. W dniu zawodów w cudowny sposób kilka godzin przed startem byłem w stanie wykonać nawet kilka podskoków, co dało mi nadzieję. Przystąpiłem zatem do rywalizacji. Stopa najbardziej dawała się we znaki podczas biegania z rowerem, a w tych warunkach było tego sporo oraz na 10km biegu, który zdołałem cały pokonać biegiem, do dziś dnia zastanawiam się jak tego dokonałem. Kilku zawodników nawet udało mi się wyprzedzić, kilku natomiast mnie wyprzedziło, ale w sumie straciłem może około 5 miejsc na samym biegu. Najwięcej straciłem na zbiegach gdzie ból był największy. Oczywiście kontuzja miała olbrzymi wpływ na mój ostateczny wynik, ale w tej sytuacji ukończenie zawodów i z najszybszym czasem wśród Polaków, zajmując 24 miejsce w najmocniejszej kategorii wiekowej 30-35 lat oraz 96 na 600 wszystkich sklasyfikowanych mężczyzn uznaję za swój wielki sukces. Na mecie byłem mega szczęśliwy. Próbowałem dokonać kalkulacji, gdzie udałoby się znaleźć na mecie bez kontuzji i wychodzi mi, że możliwe byłoby zajęcie lokaty około 10 miejsca w kategorii oraz ok. 50 miejsce ogólnie.

 

Czy miałeś do czynienia wcześniej z tak dużymi falami? Jak sobie z nimi radziłeś?


Jestem triathlonistą stosunkowo krótko (niecałe 3 lata), a pływanie to zdecydowanie moja najsłabsza dyscyplina. Wcześniej bardzo długo bo ponad 20 lat uprawiałem kolarstwo, głównie MTB.
Ogólnie fale są dla mnie czymś obcym, a to co działo się w dniu zawodów na Maui, to była dla mnie totalna abstrakcja zwłaszcza, że z powodu kontuzji nie byłem wstanie potrenować przed zawodami w ocenianie. W dniu zawodów "Ocean Spokojny" przywitał nas 1,5m falami. Jak dla mnie ogromne zaskoczenie. Na rozgrzewce przy brzegu fale mnie pokonały, do tego stopnia, że nie widziałem w pewnym momencie w którym kierunku płynąć, aby się wynurzyć. Całkowita panika. Ostatecznie 15 minut do startu jedna z fal zdarła mi z głowy okularki. Dzięki uprzejmości innego uczestnika, który pożyczył mi swoje zapasowe mogłem ze stosunkowym spokojem przystąpić do rywalizacji. Szybko jednak okazało się, że tempo wyścigowe, które jestem w stanie utrzymać na chwilę obecną na 1,5 km czyli ok 1.35-1.40 min/100m w tych warunkach nie będzie osiągalne. Tak naprawdę dla mnie była to swoista walka o przeżycie i nie uleganie panice. Zakaz pianek dla mnie jako słabego pływaka i kolarza o ciężkich nogach mocno komplikuje rywalizacji pozbawiając prawidłowego leżenia na wodzie oraz poczucia pewności siebie. Szybkie pływanie dla mnie w takich warunkach i z obecnym doświadczeniem nie było możliwe. W połowie dystansu wybieg z wody i obiegnięcie bojki po piasku. Bosa stopa ze złamaniem, po piasku - to musiało boleć. Na koniec pływania długi dobieg do strefy zmian oczywiście także na bosaka. W strefie zmian bardzo duża strata spowodowana moim kulawym "dobiegiem" oraz delikatnym, powolnym zakładaniem buta na kontuzjowaną stopę.

 

WywiadZMateuszemTylkiemNajszybszymPolakiemMSXTERRA1

 

Ze zdjęć i filmów można łatwo zauważyć, że trasa była bardzo błotnista. Jak funkcjonował Twój sprzęt? Czy miałeś problemy techniczne?


Trasa rowerowa była jedną wielką pętlą licząca około 32 km. Z czego pierwsza połowa była w totalnym błocie, a druga jakby z innej bajki już o wiele bardziej przejezdna. Jak dla mnie, czyli triathlonisty wywodzącego się MTB były to idealne warunki i pomimo kontuzji oraz braku treningów w ostatnich 7 dniach wyprzedziłem na trasie rowerowej około 300 zawodników samemu nie dając się wyprzedzić ani jednemu. Błoto do tego stopnia zalepiało sprzęt, że koła przestawały się kręcić. Trzeba było się zatrzymywać i często używając leżących nieopodal patyków dosłownie wydłubywać zalęgające na rowerze błoto. Osobiście miałem rower z jedna tarczą z przodu i jednym przednim amortyzatorem oraz hamulcami twarzowymi. Te wszystkie rozwiązania były w tych warunkach najlepsze ponieważ było mniej miejsc, gdzie gromadziło i blokowało się zalegające błoto. Podejrzewam, że wszyscy zawodnicy mieli problem z rowerami w takich warunkach. Mi osobiście jakieś 15 razy spadł łańcuch. Często występował także efekt "podciągania" i blokowania łańcucha. Ale dzięki mojemu doświadczeniu w MTB doskonale radziłem sobie z tymi wszystkimi problemami. Dla mnie rower mógłby dosłownie trwać cały dzień ponieważ cały czas wyprzedzałem kolejnych rywali.

 

Jakie błędy popełniłeś związane ze startem w zawodach, które chciałbyś w przyszłości wyeliminować?


Błędów było kilka, ale były one jakby pochodną kontuzji. Mam do siebie sporo żalu o to, że nie zmieniłem opon. Jako kolarz MTB dokładnie wiedziałem, jakich opon potrzebuje na warunki, które radykalnie zmieniły się kilka dni przed zawodami, ale byłem mocno zmotywowany kontuzją i odpuściłem sobie wyjazdy na miasto w celu odszukania i zakupu odpowiednich opon. Wyszedłem z założenia, że i tak kontuzja spowolni mnie do tego stopnia, iż opony nie mają znaczenia, Okazało się jednak inaczej i sporo mogłem jeszcze w tych warunkach urwać na odpowiednim ogumieniu. Pozostałe błędy to więcej treningów biegowych w naprawdę ciężkim górzystym terenie oraz zdobycie maksymalnie dużej, przynajmniej teoretycznej wiedzy na temat tego jak pływać w tak wzburzonym oceanie i możliwe dużo przeprowadzić treningów w takich warunkach.

 

Czy chciałbyś jeszcze wrócić na Hawaje? Jakie wrażenie wywarły na Tobie Hawaje?


Biorąc pod uwag to, co wydarzyło się na miejscu, to zdecydowanie trzeba będzie wrócić i "rozliczyć" się z tą imprezą. Dzięki Xterra Poland w Krakowie w 2017 będzie kolejna okazja, aby powalczyć o kwalifikację. Wiadomo nie będzie to łatwe. Wyjazd jest bardzo drogi i musi być poparty co najmniej 7-10 dni okresem aklimatyzacji. Będę jednak starał się dotrzeć tam ponownie. Potężne doświadczenie, które zdobyłem będzie bezcenne i wiem, że stać mnie nawet powalczyć o pierwszą trójkę w kategorii. 
Hawaje oczywiście bajkowe, trzeba się tylko przyzwyczaić do wilgotności i temperatury średnio 30 stopni. Należy także przygotować się na bardzo długą i męczącą podróż. Woda bardzo ciepła i czysta, góry wyjątkowo malownicze. Ogólnie pojęte ceny rodem z kosmosu.

 

WywiadZMateuszemTylkiemNajszybszymPolakiemMSXTERRA2

 

Jakie masz plany sportowe na kolejny sezon? 


Zawsze staram się sprecyzować konkretne i ambitne plany. Nie wiem, jak długo potrwa przywrócenie mojej stopy do 100% sprawności. Nie mam jeszcze szczegółowych diagnoz, ale każdy sportowiec, mający do czynienia ze złamaniem stopy, a uprawiający dyscyplinę związana z bieganiem wie, że nie ma nic gorszego niż złamanie stopy. To skomplikowana sprawa. Jestem jednak dobrej myśli i w sezonie 2017 chciałbym dynamicznie rozpocząć przygodę z pełnym dystansem Ironman. Docelowo, możliwe szybko chciałbym być pierwszym Polakiem, który awansował i wystartował na Mistrzostwa Świata na Hawajach w dwóch odmianach triathlonu - czyli Cross Triathlon Xterra oraz pełnym dystans Ironman Kona. Jestem wręcz przekonany, że to kwestia czasu! Dokładnie wiem, na co się piszę i pomimo mojego mizernego doświadczenia w szosowej odmianie triathlonum zwłaszcza na 1/2 Ironman, wiem, że moje 33 lata - z czego 25 lat regularnego kolarskiego treningu (łącznie z maratonami MTB po 5-7 godzin) - idealnie predysponuje mnie do osiągania nawet najlepszych rezultatów w Polsce na tym dystansie. Zwłaszcza, że płaskie bieganie wychodzi mi bardzo dobrze i na "sucho" półmaraton pokonuje w 1.16. Myślę, że pełny dystans to kwestia dostosowania treningu.

 

Zbierałeś pieniądze na podróż na portalu crowdfundingowym. Powiedz, jak przebiegała zbiórka, czy zdołałeś zdobyć odpowiednią kwotę na wyjazd? Jak bardzo trzeba się zaangażować w zbiórkę?
Tak skorzystałem z takiego właśnie projektu i pomimo, że czasu było bardzo mało gdyż uzyskałem kwalifikację na jednych z ostatnich zawodach, które dawały taką możliwość, czyli w Polsce wyłącznie Xterra Poland Kraków to zbiórka zakończyła się sukcesem i założona przeze mnie potrzebna kwota 15.000 zł została osiągnięta w 108% 16.220 zł. Oczywiście trzeba się bardzo mocno zaangażować w taki projekt. Bardzo ważne jest przygotowanie dobrych materiałów wideo a później w czasie trwania kampanii umiejętne, możliwe częste postowanie głównie na portalach społecznościowych. Oczywiście bezcenna jest duża rodzina i ogromne ilość "prawdziwych" znajomych. Przydatne jest także uruchomienie lokalnych mediów. Jeżeli jest się ogólnie lubianym i w projekcie występuje efekt "wow" to ogólnie polecam crowdfunding, ponieważ przynajmniej w moim przypadku przyczynił się on między innymi do zwiększenia rozpoznawalności moje osoby. Wiąże z tym nadzieję, że pomoże mi to w pozyskaniu sponsorów czy realnego wsparcia w przyszłości np. z lokalnych samorządów.

 

Życzymy powodzenia!

Opublikowane w Publicystyka
środa, 26 października 2016 10:32

XTERRA World Championship 2016. Wyniki Polaków

Flora Duffy (BER) obroniła po raz trzeci Mistrzostwo Świata XTERRA. Natomiast Mauricio Mendez (MEX) wygrał mistrzostwa po raz pierwszy, tym samym został pierwszym Meksykaninem z tytułem Mistrza Świata XTERRA.
W rywalizacji Mauricio zaliczył najszybszy czas biegu (42:06) i wyprzedził na ostatnich dwóch kilometrach trzykrotnego Mistrza Świata Rubena Ruzafę (ESP). Mauricio Mendez w tym roku odwiedził Polskę. Wziął udział w zawodach XTERRA Poland, w których zajął drugie miejsce.
W rywalizacji kobiet Flora Duffy była liderką od startu do mety. Uzyskała najszybsze czasy w każdej z trzech dyscyplin. Nie przeszkodziły jej upadek i problemy techniczne. Flora przeleciała przez kierownicę roweru i wpadła w krzaki, a przerzutki, zapchane błotem, odmówiły posłuszeństwa. Suma wszystkich czasów dała jej na mecie ponad 10 minutową przewagę nad drugą zawodniczką Lesley Paterson (GBR). Trzecie zwycięstwo z rzędu Flory wyrównało rekord Julie Dibens, która wygrywała w latach 2007-2009. Jest to z pewnością najlepszy rok dla Flory, która wygrała w rankingu WTS na dystansie olimpijskim oraz w mistrzostwach w cross-triathlonie XTERRA.

 

XTERRAWorldChampionship2016.WynikiPolakw2

Na zdjęciu Flora Duffy. Fot. Twitter Flory

 

Ben Hoffman (USA) wygrał nagrodę fundowaną przez Outrigger Resorts. Polega ona na wybraniu najlepszego zawodnika startującego zarówno na Ironman World Championship jak i na XTERRA World Championship. Łączny czas z obu zawodów decyduje kto zgarnie dodatkowe $2.500. Ben Hoffman po Ironmanie miał 3 minuty straty do Sebastiana Kienle (DEU). Z kolei sytuacja na XTERRA odwróciła się i zdołał uzyskać przewagę 6 minut nad Sebastianem. Szala przechyliła się na stronę Bena Hoffmana. Ostatecznie Ben wygrał z przewagą 3 minut po łącznym czasie ponad 11 godzin ścigania.

Ben Hoffman po skończonych zawodach powiedział, że XTERRA to taka sama ilość bólu co na Ironmanie tylko skondensowana w 3 godziny.

 

XTERRAWorldChampionship2016.WynikiPolakw1

Tak wyglądał rower Bena Hoffmana po skończym wyścigu. Fot. Ben Hoffman


Na Hawajach zawody ukończyło czterech Polaków w kategoriach wiekowych. Najwyższe miejsce w swojej kategorii zajął Armand Surwilo - 4 miejsce. Najlepszy czas uzyskał Mateusz Tylek 3:59:04. Jedyna kobieta Katarzyna Galewicz uplasowała się na 11 miejscu.

 

Wyniki Polaków


M30-34
Mateusz Tylek - miejsce 24 czas 3:59:04
Sandro Surwilo - miejsce 34 czas 4:26:30

 

M55-59
Armand Surwilo - miejsce 4 czas 4:24:20

 

F40-44
Katarzyna Galewicz - miejsce 11 czas 5:04:52

 

Wyniki mężczyzn PRO
1. Mauricio Mendez (MEX) 2:49:39
2. Ruben Ruzafa (ESP) 2:51:03
3. Ben Allen (AUS) 2:53:50
4. Braden Currie (NZL) 2:55:49
5. Josiah Middaugh (USA) 2:57:07

 

Triathloniści startujący zarówno na mistrzostwach Ironman jak i na XTERRA
7. Ben Hoffman (USA) 3:01:42
16. Sebastian Kienle (GER) 3:07:45
21. Michael Weiss (AUT) 3:11:19

 

Wyniki kobiet PRO
1. Flora Duffy (BER) 3:15:00
2. Lesley Paterson (GBR) 3:25:02
3. Suzie Snyder (USA) 3:29:04
4. Myriam Guillot-Boisset (FRA) 3:30:52
5. Helena Erbenova (CZE) 3:32:55

 

">

Opublikowane w Wydarzenia
sobota, 22 października 2016 16:52

Gdzie obejrzeć w niedzielę Mistrzostwa XTERRA

Już w tę niedzielę 23 października, o godzinie 21:00 czasu polskiego odbędą się Mistrzostwa Świata XTERRA na Hawajach. Transmisję można oglądać na stronie www.xterramaui.com Wyniki będzie można podglądać na stronie: 
https://results.chronotrack.com/event/results/event/event-24496

Będzie to już 21 edycja tej imprezy. Wyspa Maui na Hawajach to miejsce, gdzie powstało XTERRA czyli 1,5 km pływania w oceanie, 32 km jazdy na rowerze górskim z ponad 1000 m przewyższenia oraz 10,5 km biegu przełajowego przez lasy i piaszczystą plażę. W triathlonie weźmie udział ponad 700 amatorów startujących w kategoriach wiekowych i 75 zawodników PRO. Pula nagród wynosi 105 tysięcy dolarów. Najlepsi zawodnicy ukończą zawody mniej więcej w 2,5 godziny. Aby dostać się na imprezę mistrzowską XTERRA należy, podobnie jak wIronmanie, zdobyć wcześniej przepustkę. Na chwilę obecną XTERRA to największa seria cross triathlonu na świecie. W trzydziestu jeden krajach organizowanych jest ponad 100 triathlonów rocznie, również w Polsce.

 

GdzieMoznaObejrzecTransmisjeZMistrozstwXTERRA1

fot. XTERRA, Javier Gomez w 2012 zdobywa tytuł Mistrza Świata.


Kogo będziemy mogli zobaczyć na linii startu?
Flora Duffy (BER) - dwukrotna zwyciężczyni XTERRA World Championship (2014, 2015), w tym roku będzie chciała wyrównać rekord Julie Dibens (GBR) trzech zwycięstw z rzędu. Flora w tym roku jest pretendentką do wygranej. Przypomnijmy, że w tym roku zdołała pokonać Gwen Jorgensen w Wielkim Finale WTS i zajęła 8 miejsce na IO w Rio. Jej największą rywalką będzie Lesley Patterson (GBR), która także ma na swoim koncie już dwa tytuły mistrzowskie XTERRA.
U mężczyzn z kolei Josiah Middaugh (USA), zeszłoroczny zwycięzca, nie będzie miał łatwego zadania. Lista startowa pęka w szwach od utytułowanych triathlonistów. Ruben Ruzafa (ESP) będzie próbował wygrać po raz czwarty na Hawajach. Będziemy mogli zobaczyć trzech zawodników z Mistrzostw Świata Ironman Hawaii. Na liście startowej widnieją Sebastian Kienle (DEU), Ben Hoffman (USA) oraz Michael Weiss (AUT). Triathloniści będą walczyli o specjalną nagrodę 2016 Outrigger Resorts Double. $2.500 zgarnie zawodnik z najszybszym zsumowanym czasem z dwóch zawodów na Hawajach - Ironman i XTERRA. Amatorzy w tej samej konkurencji walczą o czterodniowy pobyt w hotelu.

 

Start transmisji 20:40
Start PRO mężczyzn 21:00
Start PRO kobiet 21:01
Start fal kategorii wiekowych 21:04

Opublikowane w Wydarzenia

Andrew Messick, Prezes Ironman ogłosił w czwartek na Hawajach, że Mistrzostwa Świata Ironman 70.3 w 2018 roku odbędą się w Republice Południowej Afryki. Tak zwana połówka będzie miała miejsce 1 i 2 września 2018 roku. Miasto Port Elizabeth spodziewa się około 6.000 gości, zawodników wraz z osobami towarzyszącymi. Port Elizabeth konkurowało o miano organizatora mistrzostw z Niceą i Budapesztem. Zawody spod szyldu Ironman organizowane są w tym mieście już od 12 lat. Dodatkowo od 2015 w tej lokalizacji odbywają się Mistrzostwa Kontynentalne Afryki na dystansie pełnego Ironmana. Australia (2016), USA (2017) i RPA (2018) to stosunkowo odległe kraje, w których organizowane są mistrzostwa. Na chwilę obecną nie pozostało nic innego jak planować długie podróże. Miejmy nadzieję, że w 2019 roku mistrzostwa trafią do Europy.

 

2018MistrzostwaSwiataIornman70.3OdbedaSieWRPA1


W Port Elizabeth znajduje się stadion Nelson Mandela Bay Stadium, na którym odbywały się finały Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2010. Obszar metropolitalny Nelson Mandela Bay otrzymał trzy Błękitne Flagi. Jest to prestiżowe wyróżnienie plaż, które spełniają normy czystości wody i bezpieczeństwa.

Przypomnijmy, że 2017 Ironman 70.3 World Championship odbędzie się 9 września w Chattanooga, w stanie Tennessee.

 

2018MistrzostwaSwiataIornman70.3OdbedaSieWRPA2

Opublikowane w Wydarzenia
niedziela, 09 października 2016 10:39

Frodeno i Ryf MŚ Ironman Kona 2016. Wyniki Polaków

Jan Fordeno po raz drugi z rzędu został Mistrzem Świata Ironman Hawaii. Na swoim koncie ma także złoty medal olimpijski (2008) oraz mistrzostwo świata IM 70.3 (2015). Podium u mężczyzn zostało zdominowane przez Niemców. Na drugim miejscu stanął Sebastian Kienle, a na trzecim miejscu uplasował się Patrick Lange. Niemcy już dokonali tego wcześniej w 1997 roku, wtedy podium wyglądało następująco Thomas Hellreigel, Jurgen Zack i Lothar Leder. Wygląda na to, że australijska dominacja skończyła się na dobre. W pierwszej dziesiątce było ośmiu Europejczyków, w tym pięciu Niemców i dwóch reprezentantów USA. Wyścig rozpoczął się według przewidywań, Jan Frodeno i Andy Potts, narzucali tempo na pływaniu. Na rowerze było wiele przetasowań. Jan Frodeno nie dominował przez cały wyścig, lecz kontrolował czołówkę na bezpiecznej pozycji.

 

Zabrakło sił Michaelowi Weiss, który deklarował chęć pobicia rekordu trasy rowerowej. Sebastian Kienle po wolniejszym pływaniu zdołał odrobić stratę do liderów na rowerze. W wyścigu mężczyzn nie obyło się bez kar za drafitng. Po 5 minut postoju w namiocie kar otrzymali Andreas Raelert, Patrick Lange, Brent McMahon, Frederik Van Lierde. Niezależnie od kary kontuzja zmusiła Andreasa Raelert do zejścia z trasy w dalszej części wyścigu. Na biegu trasa w Kona, autostrada do Energy Lab bezwzględnie weryfikowały zawodników. Początkowo Jan Frodeno i Sebatian Kienle biegli bark w bark. Jednak dla Sebastiana było to zbyt wysokie tempo. Podbieg Palani rozerwał rywali i Jan do końca już biegł samotnie po zwycięstwo. Warto wspomnieć o Patricku Lange, który uzyskał najszybszy czas maratonu 2:39:45 tym samym bijąc 27 letni rekord Marka Allena o 19 sekund. Nie jest jednak jasne, czy kiedyś do pomiaru była wliczana strefa zmian. Nie mniej jednak Patrick zapisze się w historii.

 

Innym rekordzistą wczorajszego wyścigu jest również dobrze znany polskim triathlonistom Boris Stein, niemiecki zawodnik trenowany przez polskiego trenera Piotra Sauerlanda, w pierwszej piętnastce najlepszych zawodników, startował z numerem 14. 


Boris na rowerze Canyon osiągnął najszybszy czas roweru 4:23:05, zajmując ostatecznie 7 miejsce. Gratulacje!


Dziękujemy za zdjęcie Piotrowi Sauerlandowi. 

 

14606363 10153805330825025_7752572056084126059_n

 

 

 

U kobiet bezkonkurencyjna okazała się Daniela Ryf, która także po raz drugi zwyciężyła na Hawajach. Swoim zwycięstwem dodatkowo przypieczętowała nowy rekord trasy 8:46:46. Ostatni rekord z 2013 roku należał do Mirindy Carfrae i był gorszy o niecałe 6 minut. Jedynie dwie kobiety były w stanie pobiec maraton poniżej 3 godzin. Dla porównania występ Danieli Ryf był o 8% wolniejszy od Jana Frodeno. Na drugim miejscu podium stanęła wspomniana już wcześniej Mirinda Carfrae. Przepaść pomiędzy pierwszą a drugą zawodniczką to ponad 23 minuty. Heather Jackson zamknęła stawkę na podium, tym samym zapewniła pierwsze podium dla USA od 10 lat.

 

 FrodenoiRyfMistrzamiwiataIronmanKona2016wynikiPolakw1

 

 

Siedmiu Polaków usłyszało na mecie “You are an Ironman!”. Dwie kobiety i pięciu mężczyzn. Najwyższe miejsce 28 w swojej kategorii M55-59 zdobył Andrzej Kozłowski. Najlepszy czas z Polaków uzyskał Przemysław Janik 10:24:06.

 

Wyniki Polaków

F30-44
Magdalena Biskupska - miejsce kat. 46 czas 11:14:20

 

M35-39
Przemysław Janik - miejsce kat. 148 czas 10:24:06

 

F40-44
Alicja Medak - miejsce kat. 75 czas 12:12:45

 

M45-49

Rafał Medak - miejsce kat. 112 czas 10:35:51

 

Alicja i Rafał Medakowie to "Żelazna para", o której wielokrotnie pisaliśmy na Akademii Triathlonu. Rafał tak relacjonuje na gorąco wyścig: 

 

"Z pływania bardzo zadowoleni, wprowadziliśmy zmiany i owocują. Na rowerze trochę mnie poniosło, jak to mówią policjanci: "niedostosowanie prędkości do warunkow pogodowych" :). Zacząłem za ostro, a na dodatek dostałem 5min Pennalty Box na podjeździe do Hawi, bo wyprzedzałem za długo, a wiało w twarz! Po odsiedzeniu kary, pociągnałem jeszcze ostrzej i nie jadłem wystarczająco. Ostatnie 30km było pod wiatr, to była mordęga - powinienem był pojechać ok. 5 godzin. Na biegu od początku było ciężko, przegrzewałem się - jak to ja, niestety gorące warunki mi nie służą i szedłem przez wszystkie feed stations - gatorade, coke i trochę żeli energetycznych. Dopiero jak się ochłodziło to nogi wrociły do normy i ostatnie 7km biegłem poniżej 5min/km.
Ogólnie jestem zadowolony, mogło być lepiej, ale warunki były chyba trudniejsze niż w ubiegłym roku, poza tym kilka błędow na rowerze odbiło się też na biegu"


Maciej Skomorowski - miejsce kat. 258 czas 14:34:21

 

M55-59

Andrzej Kozłowski - miejsce kat. 28 czas 11:10:27
Zbigniew Glinkowski - miejsce kat. 60 czas 11:54:51

 

Podczas transmisji zawodów poświęcono fragment również polskiemu zawodnikowi, Maciejowi Skomorowskiemu, który na Hawajach wystartował na zasadach Charity Slots. Każdego roku podczas licytacji na platformie eBay można wylicytować przepustkę na Mistrzostwa Świata, a zebrane pieniądze wędrują do Fundacji Ironman z przeznaczeniem na cele charytatywne. Licytacja zaczyna się od 10.000 dolarów.

 

 Maciej Skomorowski, współzałożyciel EUCO, amator triathlonu i sponsor tej dyscypliny sportu. 

fot. Piotr Sauerland

 

skomorowski

 

14657497 747902348684217_5176848843624540298_n


Wyniki PRO mężczyzn

1. Jan Frodeno (GER) 8:06:30
2. Sebastian Kienle (GER) 8:10:02
3. Patrick Lange (GER) 8:11:14
4. Ben Hoffman (USA) 8:13:00
5. Andi Böcherer (GER) 8:13:25
6. Tim O'Donnell (USA) 8:16:20
7. Boris Stein (GER) 8:16:56
8. Bart Aernouts (BEL) 8:20:30
9. Ivan Raña (ESP) 8:21:51
10. Frederik Van Lierde (BEL) 8:21:59


Wyniki PRO kobiet

1. Daniela Ryf (SUI) 8:46:46
2. Mirinda Carfrae (AUS) 9:10:30
3. Heather Jackson (USA) 9:11:32
4. Anja Beranek (GER) 9:14:26
5. Kaisa Lehtonen (FIN) 9:15:40
6. Michelle Vesterby (DEN) 9:19:05
7. Sarah Piampiano (USA) 9:22:31
8. Lucy Gossage (GBR) 9:25:57
9. Asa Lundstrom (SWE) 9:22:59
10. Carrie Lester (AUS) 9:28:17

 

Szczegółowe wyniki z międzyczasami znajdziecie na stronie Ironman.com - wyniki

Opublikowane w Wydarzenia
sobota, 08 października 2016 16:42

Kona 2016 - zapraszamy na czat i transmisję

Już w tą sobotę 08.10.2016 zapraszamy do wspólnego oglądania Mistrzostw Świata Ironman Kona - Hawaii. Jak co roku dostępny będzie czat na Akademii Triathlonu i transmisja zawodów dzięki Ironman.com. Startujemy o godzinie 18:00 czasu polskiego. Kibicując naszym na Facebooku czy Twiterze używajcie hasztagu #PLKona. Dla tych, którzy mają czas i ochotę, przygotowaliśmy spotkanie na żywo wraz ze wspólnym oglądaniem transmisji i dyskusją. Mamy jednak ograniczoną liczbę miejsc. Pierwszych 20 osób, które wyśle swoje zgłoszenie na adres [email protected] lub [email protected] zapraszam wraz z Rafałem Hermanem na specjalnie przygotowaną na te okazję transmisję przy ulicy Trębackiej w Warszawie. Szczegóły wyślemy mailem. Zaczynamy o 18.00. 

 

A wszystkich, którzy będę w sobotę wieczorem online, zparaszamy na Akademię Triathlonu. Czat rozpoczniemy punktualnie o 18.00. Będzie możliwość zadawania pytań Rafałowi Hermanowi, który dwukrotnie był uczestnikiem Mistrzostw Świata na Hawajach. 

 

Start mężczyzn PRO 18:25
Start kobiet PRO 18:30
Start kategorii wiekowych 18:55

 

Zapraszamy do wspólnej zabawy! Jak zwykle będzie typowanie wyników i upominki od Akademii Triathlonu. 

 

--

UPDATE:

Przperaszamy za opóźnienia i problemy techniczne. CZAT już działa pod poniższym linkiem! Poniżej możecie również zobaczyć transmisję LIVE z tegorocznych Mistrzostw Świata na Hawajach!!!

 

WEJDŹ NA CZAT!

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 2

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test