brett sutton
Home Sprzęt Recenzje Artykuły w etykiet: bojka
czwartek, 30 czerwca 2016 12:35

Boja MasterSwimmer - test

Bojka ma za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo (w tym widoczność pływaka) w wodzie otwartej. Dzięki temu można uniknąć zderzenia z łodzią lub skuterem wodnym. Pomarańczowy kolor na ciemnej wodzie z daleka rzuca się w oczy. Coraz bardziej popularne sporty wodne zagrażają pływakowi, który w jeziorze jest narażony na utratę zdrowia lub życia. Boja daje duży komfort podczas treningu, ponieważ zawsze można się jej złapać i odpocząć. Dzięki dużej wyporności spokojnie utrzyma pływaka. Dodatkowo można do niej schować przedmioty takie jak buty, klapki, klucze, portfel, telefon itd. Rzeczy po pływaniu będą dalej suche, co przetestwowałem osobiście. Do środka nie dostała się nawet kropla wody. 

 

 BojaMasterSwimmer5

 


Bojka MasterSwimmer zapakowana jest w foliowy worek strunowy, w którym możemy ją przechowywać po wysuszeniu. Opakowanie zawiera instrukcję, pasek do bojki i kilka gadżetów takich jak naklejki czy smycz na klucze.

Testowana bojka, firmy SAFE4SPORT, to akurat największy dmuchany model na rynku. Wymiary boi MasterSwimmer po złożeniu i zapięciu klamry to 55 x 35 cm, pojemność 28L. Wykonana jest z nylonu oraz termoplastycznego poliuretanu (TPU), co zapewnia jej zwiększona odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz promieniowanie UV.

Jeżeli masz jakieś przedmioty zacznij od ich wrzucenia do środka. Jeżeli nie, zwiń górę bojki cztery razy, zapnij klamrę i przejdź od razu do dmuchania. W bojce MasterSwimmer jest dodatkowa opcja zapięcia suchej komory na kłódkę. Bojka posiada dwie komory powietrzne i wyposażona jest w dwa zakręcane wentyle (zawór bostoński). Zawory te posiadają blokadę zwrotną uniemożliwiającą ulecenie powietrza. Przez duży otwór łatwo napompować bojkę a później spuścić z niej powietrze, trwa to zaledwie kilkanaście sekund. Producent zamontował dwa uchwyty do przenoszenia bojki, które są pomocne przy poruszaniu się z nią, np. wchodząc do wody. Uchwyt jest wygodny i nie ma on żadnego wpływu na jakość pływania.

 

 BojaMasterSwimmer4


Jeśli chodzi o instrukcję jej użycia, jest banalna, po prostu wyreguluj uprząż na pas i pozostaw lekki luz, dla swojego komfortu.

Pływając, bojka sama układa się z tyłu i nie stawia oporów. Podczas testu pojawił się jeden minus. Pasek okazał się trochę za krótki i czasami boja dotykała dłoni, przy wyjęciu ręki z wody. Nie miało to wpływu na jakość pływania, lecz dłuższy pasek zapewniłby większy komfort.

 

Na zdjęciu poniżej wyporność bojki.

 

BojaMasterSwimmer6

 

 Boja układa się za plecami pływającego, lecz w niektórych momentach pasek do wielkości bojki okazywał się nieco za krótki. Zwróćcie uwagę na widoczność bojki na tle ciemnej wody. Człowiek w czarnej piance i szarym czepku praktycznie zlewa się z wodą.

 

 

BojaMasterSwimmer7

 

Na zdjęciu poniżej, z większej odległości w dalszym ciągu bojka wyróżnia się, a pływaka widać jeszcze słabiej.

 

BojaMasterSwimmer8

  

 

 

Plusy:
+ lepsza widoczność bojki z odległości,
+ duża pojemność suchej komory,
+ pożądne wentyle.

 

Minusy:
- za krótki pasek, zdarza się dotknąć bojki ręką.

 

Bojkę można kupić na stronie www.safe4sport.pl

 

Należy pamiętać, że nie jest to sprzęt do ratowania życia np. podczas ataku serca.

Opublikowane w Recenzje
piątek, 09 listopada 2012 06:22

Bojka SaferSwimmer™ - test

Bojka SaferSwimmer™ przyszła do mnie ponad miesiąc temu. Wiem, że teraz pogoda nie sprzyja pływaniu w wodach otwartych, ale uważam, że warto przeczytać poniższy test i pomyśleć o takim sprzęcie na przyszły sezon. Powinien być nieodłącznym elementem zapewniajacym bezpieczeństwo płwaka trenującego w jeziorze lub morzu. Szczególnie to ostatnie jest nieprzywidywalne i groźne, więc pamiętajmym, że bezpieczeństwo podczas treningu jest najważniejsze. Bojka "SaferSwimmer" przeszła test zarówno w jeziorze jak i w morzu. Zaczniemy jednak nasz sprawdzian od prostego testu na szczelność bojki.



Test czasowy, test szczelności
Przez 48 godzin leżała sobie z napompowanymi komorami. Po tym czasie wciąż była twarda jak w dniu napompowania.

 


Test w jeziorze
Podczas pobytu w Jastrowiu na zjeździe Open Mind, boja została przetestowana po raz pierwszy w wodzie. Pierwsze wejście - temperatura wody max 6-8 stopni Celsjusza). W bojce schowane:

  • - czapka;
    - duży ręcznik;
    - buty;
    - kluczyk do hotelu.

Załadowana, zawinięta zgodnie z instrukcją czyli 4 razy w kierunku ustnika do nadmuchania komory, wchodzę!



Bojka zapięta w pasie, trzyma się dobrze. Pas nie przeszkadzał oraz nie obcierał (założony na piankę). Zaczep paska od bojki z tyłu płynnie porusza się po plecach. Sama bojka jest ZUPEŁNIE niewyczuwalna przy wolnym pływaniu! Przy przyspieszeniach odczuwam ją na łydce. Po regulacjach (duża możliwość, mnie najlepiej odpowiadała bardzo „krótka smycz”) już lepiej. Przy „dłuższej smyczy” bojka wchodzi pomiędzy nogi, troszeczkę przeszkadza, szczególnie przy przyspieszeniach i mocnej pracy nóg. Płynąc pod wiatr bojka jest za plecami niewyczuwalna. Przy płynięciu z wiatrem bojka płynie w kierunku pleców i głowy, troszeczkę przeszkadza podczas pracy ramion. Podczas postoju jest możliwość złapania się bojki, wystarczy opuścić nogi do dna, a bojka sama się do nas przytula! Sprzączka z tyłu paska przemieszcza się płynnie, blokuje się na klamerkach służących do regulacji obwodu pasa. Pływanie żabką, kraulem oraz delfinem również jest bezproblemowe, jednak pływanie na plecach niemożliwe. Ręka za każdym razem zaczepia się o „smycz” bojki. Wyjściem z tej trudnej sytuacji jest przepięcie sprzączki zapięcia na tył, jednak pod wodą może to być trudne. Samo położenie się na plecach i machanie nogami jest w 100% możliwe i bezproblemowe.

 

 

Podczas testu zauważyłem, że z wentylka do nadmuchiwania komory ucieka powietrze! Jest jednak na to sposób. W instrukcji obsługi jest informacja o pozostawieniu 1mm między zakrętką a wentylem. Pod wodą tę przestrzeń można łatwiej ustawić. Jeśli lecą bąbelki, dokręć, jeśli nie lecą, a odległość jest większa niż 1mm nie przejmuj się. Zarówno kapsel, jak i gwint jest plastikowy, łatwo przekręcić i pojawia się luz, trzeba zakręcać od początku (przekręcałem specjalnie kilkanaście razy, gwint się nie uszkodził). Po wyjściu z wody sprawdziłem rzeczy w środku. Wszystko suche! Odważniejsi mogą zapakować telefon, jednak nie odbierać go tak jak ja to zrobiłem :)



Na wyjeździe jeszcze dwa razy pływałem z bojką. Wszystko było w porządku, rzeczy suche i chyba najważniejsza rzecz - nie wracałem do miejsca z którego zaczynałem! Kolega z którym pływałem miał oryginalną bojkę ratowniczą „PAMELKĘ”. W porównaniu z „PAMELKĄ” bojka SaferSwimmer™  jest poręczniejsza, lżejsza i co najważniejsze pakowna! Wszystko miałem ze sobą, podpływałem prosto pod hotel i siadałem do obiadku :) Kolega klasycznie w tę i z powrotem, po ubranie i buty. Ja już jadłem, a on dopiero wracał z pływania, całe szczęście nikogo nie było na brzegu (prócz rybaka), więc wszystko to, co pozostawił na molo, grzecznie na niego czekało.

Test basenowy

Pierwszy raz pływałem z bojką SaferSwimmer™  bez pianki, na „gołe ciało”. Pasek wyjątkowo dobrze leżał w talii. Dobrze ściśnięty nie przeszkadzał w oddychaniu i nie obcierał ciała. Kolega o słusznych rozmiarach (ponad 2m wzrostu, troszeczkę ponad 100kg) wskoczył do wody z bojką. Według producenta „bojka pewnie utrzymuje dorosłą osobę o wadze do 90kg na powierzchni wody”. Tu wyszło wspaniale! Osoba o wadze troszeczkę ponad 100kg również bez problemu utrzymuje się na wodzie. Kolejny test - skok z brzegu do wody, który również wykonałem bezproblemowo. Oczywiście wejście do wody było bardzo płytkie, więc bojka prawie że nie spowolniła prędkości po skoku. Nie testowałem jej przy głębokim wejściu do wody, oraz nie skakałem ze słupka. W wodach otwartych raczej nie ma za dużo takich miejsc, poza tym bezpieczniej jest wykonać skok ratowniczy, szczególnie gdy nie widać co znajduje się pod wodą, a tam może być wszystko!

 

Testowanie w morzu

Piękne, bezludne morze Bałtyckie, dzielnica Gdańska - Jelitkowo. Pogoda przepiękna i tylko dwóch odważnych, żeby wejść do wody. Pan woli być blisko natury i moczy się w slipkach, ja wybrałem pływanie w piance. Długość „smyczy” wyregulowałem już wcześniej, więc po 45 minutowej rozgrzewce wskoczyłem do morza. Niestety fale były bardzo malutkie. Ciekaw jestem, jak zachowuje się bojka z pływaniem na fali. Zapewne tak, jak na wietrze - wpływa na nas, jednak nie przeszkadza. Z „Pamelką” mam inne doświadczenia – otarty pas, a sama bojka trafiła mnie kilka razy w potylicę! Efekt uderzenia łatwy do przewidzenia. Bojka SaferSwimmer™ jest miękka więc prócz ewentualnego przeszkadzania nie zrobi nam krzywdy. Do bojki jak ostatnio włożyłem buty, ręcznik, oraz czapkę. Po pływaniu wszystko wciąż suche. Niestety pojawił się poważny problem! Zlokalizowałem wyciek!!! Zrobiła się dziurka na zgrzewie!!! Dziurka widoczna jest na zdjęciach i filmiku. Bojka używana była dosłownie 3 razy!!! Woda dostaje się do komory którą nadmuchujemy. Nie zaobserwowałem wody w środku, więc uciekające powietrze zapewne zapobiega dostawaniu się wody do środka. Jednak bojka nie jest już taka „jędrna i twarda”, trzeba nawet dopompowywać przy dłuższym pływaniu. Nie stanowi to jednak większego problemu, gdyż dopompowanie jej trwa kilka sekund, nawet będąc daleko od brzegu. Nie próbowałem zakładać łatki, czy zaklejać dziurkę, niedługo jednak spróbuję zabezpieczyć bojkę.

 


Test czasowy, test szczelności 2 podejście

Po 48 godzinach z bojki uszło powietrze, jest miękka jednak wciąż ma swój kształt, oraz zapewne te same funkcje. Komora, w której chowane są rzeczy jest szczelna, nie przepuszcza wody, powietrze nie ulatuje.


Podsumowanie
Na amerykańskich stronach (http://ishof.org), na YouTubie, czy u polskiego dystrybutora (http://www.endushop.pl/bojka-safeswimmer.html) wygląd bojki nieco różni od tej testowanej. Po pierwsze ma inny nadruk, ale nie jest to chyba bardzo istotne. Po drugie mocowanie „smyczy” z bojką w wersji producenta czy dystrybutora odbywa się za pomocą sztywnej rączki. Na filmikach osoby trzymają za ten uchwyt. U mnie pasek połączony jest bezpośrednio z bojką i przechodzi przez dwie „przelotki”. Istnieje też możliwość złapania za pasek, tak jak w wersji z rączką. Oprócz tego bojka występuje w dwóch rozmiarach na amerykańskich stronach:
Code:SF04  mniejsza
Code:SF06  większa


PLUSY bojki SaferSwimmer™:

- bojka SaferSwimmer™ czyni Cię widocznym dla ludzi dzięki pomarańczowej barwie;

- świetna dla samotnych pływaków, gdy nie ma asekuracji łodzi, kajaka lub kogoś kto będzie mógł pomóc w razie potrzeby;

- bardzo wygodne jest chowanie kluczy do samochodu, dokumentów, obuwia oraz ubrań treningowych do bojki. Trening można przez to urozmaicać, na przykład płynąc na drugi koniec jeziora, a wrócić biegiem;

- bojka łatwa w transporcie (na rowerze, biegu itp.) oraz w przechowywaniu.

Wymiary ze strony polskiego dystrybutora:
Wymiary bojki nadmuchanej:
60 cm x 26 cm

Wymiary bojki po spakowaniu w dołączone etui
28 cm x 20 cm

- bojka pewnie utrzymuje na powierzchni wody osobę ważącą nawet ponad 100 kg;

- bojka posiada dwie komory. Pierwsza główna służy do załadowania rzeczy. Druga, mniejsza komora jest nadmuchiwana poprzez ustnik.

MINUSY bojki SaferSwimmer™:

- jej delikatność!!! Obchodziłem się z nią w granicach rozsądku, testowałem zawór, testowałem zamknięcie, klamry, paski, jednak nie spodziewałem się dziurki podczas trzeciego użytkowania. Dziurka nie pojawiła się od tarcia o piasek czy innej siły mechanicznej. Powstała w miejscu zgrzewania.


 

Słowo końcowe
Oprócz dziurki, która i tak nie ma wpływu na szczelność głównej komory, w której znajdują się klucze czy ubranie nie stwierdzam więcej problemów, wad czy innych nieudogodnień. Produkt idealny oraz GENIALNY w swojej prostocie dla samotnych pływaków, którzy nie mają gdzie schować kluczyków do auta czy ubrania. Nawet moje dzieci bardzo polubiły bojkę i chętnie pływają z nią na basenie. Może to być dobra opcja dla osób, które z brzegu chcą pilnować swojego pływającego dziecka czy innego członka rodziny. Na jednym z filmików dostępnych na YouTube jest nagranie osób które dzięki bojce zlokalizowały kolegę, który stracił przytomność podczas pływania. Odnaleźli go pod wodą, a że miał przy sobie bojkę szybko go zlokalizowali i uratowali!

Reasumując - polecam, jako że pływałem z „Pamelką”, z „mini Pamelką”, wiązałem sznurki do stopy, jednak zawsze coś nie grało. Tutaj prosta i łatwa konstrukcja oraz najważniejsza pozytywna cecha - miejsce na sprzęt!


Dla początkujących amatorów, oprócz bojki przy pasie polecam również inną prostą rzecz -  gwizdek. W szybki i łatwy sposób można go przywiązać do bojki, a w razie potrzeby wezwać pomoc!
Szkoda tylko że rower się nie pomieści :)


SaferSwimmer™ dmuchana bojka do pływania na wodach otwartych, koszt 159,00 zł

Opublikowane w Recenzje

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test