Raczej nie lubię gadżetów. Jest kilka powodów mojej antypatii, popartej dość solidnymi – według mnie - argumentami. Po pierwsze, zakupy takich ciekawostek uzależniają. Mało komu zdarza się poprzestać na jednej nowince technicznej, która urozmaici trening lub poprawi wynik na zawodach. Znamy chyba to myślenie: „Jutro, jak już kupię nowe sznurówki,…