brett sutton
Home Sprzęt Recenzje Test stroju iSinglet + iShorts oraz pianki Z3ROD Vanguard

Test stroju iSinglet + iShorts oraz pianki Z3ROD Vanguard

środa, 18 czerwca 2014 Napisane przez  Marcin Sobczak

Pierwsze starty zaliczone (Olsztyn i Brodnica), więc mogę z czystym sumieniem opisać moje ,,doznania” z używania stroju startowego iSINGLET ARMADA i iSHORTS oraz pianki VANGUARD. Wszystko z nowej na naszym rynku marki Z3ROD.


Dwuczęściowy strój startowy linii IRONMAN składa się z koszulki iSINGLET ARMADA oraz spodenek iSHORTS. Koszulka wykonana jest z hydrofobowego (odpychającego wodę) materiału. Po bokach znajdziemy siateczki poprawiające wentylację, natomiast na plecach kieszonki na „paliwo” na trasie, w których zmieszczą się nawet duże tuby. Zapinana na suwak pozwala na dopasowanie do indywidualnych potrzeb, o czym przekonałem się podczas startu w Brodnicy. Ponadto dla wrażliwych dodam, że wszystkie szwy są płaskie, a wykończenia materiału gładkie co zapobiega ewentualnym otarciom.
 
Z tego samego materiału wykonane są spodenki  iSHORTS. Dodatkowo, co jest wielkim atutem tego modelu, posiadają żelową wkładkę, która w porównaniu z innymi przeze mnie używanymi, daje sporo komfortu nawet podczas długiej jazdy na rowerze. Na nogawkach spodenek znajdziemy  również poręczne kieszonki.


Kiedy rozpoczynałem przygodę z TRI startowałem w klubowym, jednoczęściowym stroju uszytym zgodnie z wymogami ITU - rozpinanym na plecach. Zdecydowanie mi to nie odpowiadało, ponieważ jestem fanem totalnego chłodzenia i najchętniej startowałbym w samych spodenkach. W jednoczęściówce zawsze miałem wrażenie ,,przyduszania”.  Poza tym startuję częściej na długich dystansach, gdzie osobne spodenki i koszulka sprawdzają się dużo lepiej. W testowym stroju dzięki krojowi, jak i materiałowi z jakiego go uszyto, można całkowicie poświęcić się walce, bez zawracania sobie głowy np. otarciami, uciskiem czy pytaniami co zrobić z żelami.  Polecam ten strój wszystkim ceniącym sobie ponadprzeciętny komfort. Sprawdził się w dwóch skrajnych warunkach: ulewa w Olsztynie i upał w Brodnicy. Materiał hydrofobowy zachowywał się rewelacyjnie, co przy jeździe (startach) w chłodne dni lub przy mocnym wietrze, kiedy jesteśmy spoceni, daje nam pewne zabezpieczenie przed wychłodzeniem.
 

Kolejnym produktem z arsenału Z3ROD, który mogę testować,  jest pianka VANGUARD.
Pierwsze, co się rzuca w oczy, to wygląd - zdecydowanie dla tych, którzy lubią się wyróżniać (dla skromnisiów polecam wersję Black Series oczywiście cała w czerni).

Pianka wykonana z neoprenu Yamamoto 39, dodatkowo posiada panele ‘"Elbow 2 Elbow" dające dużo swobody przy pływaniu, a także Neopren ZeroD Air Tech w przedniej części pozwalający na ,,wyniesienie” pływającego dając tym samym lepszą wyporność. Tutaj również hydrofobowa powłoka Nano SCS sprawi, że staniemy się żywą torpedą. Tyle technicznego opisu. Największym dla mnie zaskoczeniem była możliwość rozciągnięcia pianki podczas zakładania. Niektóre z moich lycrowych getrów nie są tak elastyczne! Kolejny pozytyw to odczuwalny luz w obrębie ramion, co docenią osoby pływające z wysokim łokciem. Moja poprzednia pianka (innej firmy) była wykonana ze znacznie gorszego materiału i nie dość, że po trzech sezonach zwyczajnie rozpadła się na szwach, to mocno ograniczała pracę ramion. Efekt - niepotrzebne marnowanie energii na walkę z oporem pianki. We wszystkich piankach Z3ROD inny jest też ich sposób zapinania: z góry na dół. Muszę przyznać, że w pierwszej chwili wydawało mi się to bajerem, ale w ogniu walki okazało się to bardzo przydatnym elementem. Odpinamy suwak wraz z rzepem na szyi jednym, sprawnym pociągnięciem sznurka do góry. Dodatkowo, ozdobny rysunek rekina wewnątrz rozpiętej pianki pozwoli naszym kibicom na rozpoznanie nas w tłumie.

 

Jedynym minusem ,,odwrotnego” zapinania, o którym wspominałem wcześniej jest fakt, że ciężko samodzielne zapiąć piankę, co przy samotnych wypadach nad akwen, zwłaszcza we wczesnych godzinach porannych (pływam przed pracą) sprawia kłopot.


Podsumowując: testowane produkty miałem okazję zobaczyć już w ubiegłym roku, jednak dopiero teraz osobiście w nich trenując i startując doceniam ich jakość, funkcjonalność i nietuzinkowy wygląd. I nie jest to tylko moje wrażenie.

 

Produkty można kupić w sklepie runcentre.pl - dystrybutora marki Z3ROD w Polsce.

 

Ceny:

Koszulka triathlonowa iSINGLET ARMADA - 359zł

Spodenki triathlonowe iSHORTS MAN - 359zł

ZEROD VANGUARD- męska pianka triathlonowa - 2199zł

Marcin Sobczak

Marcin Sobczak

Do triathlonu trafił po 10-letniej karierze maratońskiej. Osiągnięcia w bieganiu i triathlonie: 10km 34:47 (Gdynia 2011), półmaraton 1:17:41 (Katowice 2011), marathon 2:48:04 (Berlin 2011), 1/4 Ironmana 2:14:24 (Malbork 2012, 1msc.kat.M 40), 1/2 Ironmana 4:49 (Borówno 2012, 1msc.kat.M40), dyst. olimpijski 2:14:38 (Elemental Triathlon Olsztyn 2014)

1 Komentarz

  • ^ LENisławA czwartek, 19 czerwca 2014 14:30 Umieszczone przez: LENisławA

    Jeszcze nie wiem jak sprawdza sie gora (na liscie 'do kupienia'), ale jako 3-miesieczny uzytkownik iSHORTS moge POTWIERDZIC, ze zarówno material (!), krój i takie tam inne schowki idealnie wpasowały sie w moje potrzeby tri-amatora. Wkładka żelowa sprawdza sie znakomicie nawet na długich trasach rowerowych (o dziwo duzo lepiej, od wczesniejszych typowo kolarski spodenek). Dół jest tez wystarczajaco komfortowy w trakcie biegu. Jedyny minus, który udało mi się zauważyć to troche słabe silikony na nogawkach- dosc szybko zaczely sie niszczyc.

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test