Test słuchawek Overmax Activesound 1.0 water proof

1
99

Przez ostatni miesiąc miałem przyjemność testować słuchawki z wbudowanym odtwarzaczem MP3 firmy Overmax –  ActiveSound 1.0. Wydawałoby się, że są to zwykłe słuchawki. Mają jednak jedną zaletę, o której można tylko pomarzyć przy większości sprzętu konkurencji – są wodoodporne. I właśnie ta cecha najbardziej mnie w nich zainteresowała i zaciekawiła, dlatego dałem się porwać na różne wody (i nie tylko!) ze sprzętem na uszach.

Zacznę od tego, co otrzymałem w zestawie ze słuchawkami. W kartoniku, oprócz słuchawek z wbudowanym odtwarzaczem, znalazłem zestaw gumowych końcówek do ucha – po 3 rozmiary gumek do wody oraz tych uniwersalnych. Dodatkowo producent dorzuca kabelek USB oraz gwarancję ze skróconą instrukcją obsługi. Zestaw jest bardzo ekonomiczny jednak zupełnie wystarczający. Instrukcję szybko przestudiowałem, aby przez przypadek nie zalać mojego sprzętu przy pierwszej wizycie w wodzie. Istotne jest to, aby do wody zakładać „choinkowe” końcówki. Nazwałem je tak ze względu na ich specyficzny kształt, który odprowadza nadmiar wody z gumek. Tak naprawdę żadnego dodatkowego zabezpieczenia słuchawki nie posiadają, ponieważ w całości są tak skonstruowane, aby każda szczelina była obita gumą, dzięki czemu wszelkie guziki oraz wejście USB są zamknięte.

 

 IMAG0425 1  IMAG0430

Odtwarzacz posiada 4GB wbudowanej pamięci i – co ważne – ma bardzo wytrzymałą baterię 190 mAh, dzięki czemu bez problemu można korzystać z urządzenia nawet przez 10-12 godzin. Same słuchawki nie są skomplikowane w użytkowaniu, bo znajdziemy na nich jedynie 5 przycisków – jeden jako włącznik i play/pause, dwa kolejne do zmiany kawałków oraz dwa do regulacji głośności. I tyle. Wszystkie przyciski znajdują się na jednej słuchawce i nam pozostaje jedynie zapamiętać, który guzik zmienia utwory, a który reguluje głośność, aby bez zdejmowania z głowy można było swobodnie korzystać ze wszystkich opcji. Minusem może być brak opcji losowego odtwarzania i po jakimś czasie może się okazać, że kolejność odtwarzania kolejnych piosenek znamy aż za dobrze.

Testowanie zacząłem bardzo ostrożnie… od wizyty pod prysznicem. Jakoś ciężko mi było przemóc się i wpakować słuchawki od razu pod wodę. Ale już po chwili uwierzyłem, że faktycznie nie ma czego się obawiać. Dźwięk był czysty, a woda nie utrudniała korzystania z urządzenia. W prosty sposób można dopasować słuchawki do wielkości każdej głowy oraz ucha – końcówki można przekręcać na boki, a na dodatek jest możliwość korygowania wysokości obu słuchawek. W związku z tym na początku warto poświęcić chwilę czasu, aby dobrze ułożyć sobie sprzęt na własnej głowie, co pozwoli na szybsze zakładanie następnym razem.

Kolejne testy przeprowadzałem już w warunkach treningowych. Na pierwszy ogień poszedł rower. Na rowerze niestety podmuchy wiatru sprawiają, że dźwięk jest nieco mniej wyraźny, natomiast słuchawki trzymają się głowy bardzo dobrze. Małe problemy mogą się pojawić przy zakładaniu okularów, ponieważ trzeba to pogodzić z plastikową obręczą wokół głowy i przy uszach. Sam odtwarzacz jest w miarę głośny, natomiast korzystanie z niego podczas jazdy wiąże się z gorszą jakością odsłuchiwanego utworu. Oczywiście nie zaleca się jeżdżenia na rowerze w słuchawkach ze względów bezpieczeństwa, ale drogi po na których byłem są rzadko uczęszczane przez samochody.

 

                    IMAG0426 1    IMAG0429 1

Tego samego dnia postanowiłem od razu zrobić zakładkę treningową i dzięki temu mogłem przekonać się, jak sprzęt sprawuje się podczas biegu. Tu tak samo jak na rowerze było również w porządku, z tą drobną różnicą, że dźwięk się poprawił. Może dlatego, że na razie nie biegam w tempie 30km/h. Bez problemu podczas biegu można zmieniać utwory oraz regulować głośność bez obaw co do utrzymania się sprzętu na swoim miejscu.

Poważny test pływacki odbył się nad jeziorem, kiedy postanowiłem sprawdzić niezawodność słuchawek pod wodą. Po zmianie gumek na wodoszczelne mogłem zacząć test. Na początku płynąłem bardzo ostrożnie i spokojnie, aby przekonać się, czy nie zgubię sprzętu podczas kolejnych ruchów kraula. Tak się nie stało i mogłem nieco przyspieszyć, co sprawiło, że przy gwałtownych ruchach słuchawki nieco ruszały się. Na szczęście  trzymały się stabilnie i nie pojawiło się ryzyko ich utraty. Nie miało to też wpływu na słyszalność muzyki. Po dłuższym pływaniu mogę przyznać, że po jakimś czasie zapomniałem już o sprzęcie na głowie, dzięki czemu pływanie stało się znacznie ciekawsze. Trochę inaczej sytuacja wyglądała w czasie pływania w pobliskiej Zatoce Gdańskiej. Delikatne fale i zburzona woda powodowały, że słuchawki podczas kraula obijały się o wodę i ześlizgiwały się ze środka ucha, więc za każdym ruchem rąk ruszał się również sprzęt. Dodatkowo przy wyciąganiu ręki do kraula można zahaczyć o przęsło słuchawek, ponieważ nie są one idealnie dopasowane do głowy.

Mogę śmiało powiedzieć, że słuchawki zdały swój egzamin. W żadnej z próbowanych dyscyplin triathlonowych nie miałem problemu z używaniem odtwarzacza i – co ważne – nie przeszkadzał mi w założonych treningach, a je umilał. Istotne jest, aby dobrze dobrać jeden z trzech dostępnych rozmiarów końcówek-gumek do ucha – żle dopasowane słuchawki mogą wypadać, a szkoda by było podczas pływania zgubić je na środku jeziora…

 

   nigdy-sie-nie-zatrzymuj 1399624654   zdjecie-3 1399625652

SPECYFIKACJA
Wodoodporne słuchawki z odtwarzaczem MP3 Active Sound 1.0
Obsługiwane formaty audio: MP3 i WMA
Pojemność: 4 GB
Bateria: 190 mAh (kilkanaście godzin odtwarzania muzyki)
USB: 2.0
Zestaw: kabel USB, zestaw końcówek

Sugerowana cena detaliczna: 139zł

 

Słuchawki można kupić w sklepie www.overmania.pl

1 KOMENTARZ

  1. Osobiscie posiadam podobny model sluchawek SONY NWZ-W273 4GB i moge powiedziec ze nie do konca spelnily moje oczekiwania. Cala elektronika (podobnie jak w opisywanym modelu) umiejscowiona jest w sluchawkach co powoduje ze element przylegajacy do ucha jest ciezszy i przez to mniej wygodny podczas biegania niz standardowe sluchawki douszne. Jesli chodzi o wykorzystanie sluchawek w czasie treningow plywackich to mi osobiscie nie przypadlo to do gustu z nastepujacych wzgledow:
    1. muzyka podczas plywania mnie dekoncentrowala i mialem problemy z regulacja oddechu i rytmem
    2. podczas treningow plywackich uzywam standardowych zatyczek do uszu, ktore sprawdzaja sie lepiej niz zatyczki w sluchawkach
    3. w czasie treningow w grupie uniemozliwia poprawna komunikacje przez co trzeba je wyjmowac
    Generalnie mysle ze lepiej przeznaczyc pieniadze na jakis inny gadzet 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here