brett sutton
Home Aktualności Wywiady Artykuły w etykiet: Izabela Sobańska

Debiutanckie zawody triathlonowe o randze mistrzowskiej The Championship organizowane przez Challenge Family przeszły do historii. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że The Championship chcąc odróżnić się od Ironmana miało nieco odmienną koncepcję rekrutacji zawodników. Organizator zaprosił na start pierwszą szóstkę najlepszych kobiet i mężczyzn z Igrzysk Olimpijskich, World Triathlon Series, Ironman 70.3, Ironman Hawaii. Oprócz tego na zawodach z serii Challenge Family zawodnicy PRO mogli także zdobywać przepustki na te zawody. Oczywiście istniało ryzyko, że triathloniści nie będą zainteresowani udziałem w zawodach. Jednak wysoka pula nagród 150.000 Euro oraz nowość w przepisach dotyczących draftingu, czyli 20 metrów odstępu między zawodnikami poruszającymi się na rowerach, przyciągnęła światowej klasy triathlonistów. Można powiedzieć, że na chwilę obecną na dystansie połowy ironmana 1.9 km-90 km- 21,2 km mamy sytuację podobną do tytułów mistrzowskich federacji bokserskich. Z jednej strony Ironman 70.3, a z drugiej The Championship.

 

TheChampionship Alistair Brownlee 1.jpg

Na zdjęciu Alistair Brownlee. Fot. Facebook Challenge Family


Wysoka temperatura w Samorin z pewnością nie była sprzymierzeńcem triathlonistów. Najciekawszym pojedynkiem tego dnia był rewanż pomiędzy Alistairem Brownlee (GBR), Lionelem Sandersem (CAD) i Sebastianem Kienle (DEU). Ci sami zawodnicy startowali cztery tygodnie temu w Mistrzostwach Ameryki Północnej Ironman 70.3 St. George. Jako pierwszy z wody wyszedł bez zaskoczenia Richard Varga (SVK), Alistair Brownlee miał nie dużą stratę do kolegi, z którym często trenuje. Na rowerze Alistair szybko wyszedł na prowadzenie i prowadził do samej strefy zmian T2, zachowując przy tym 40 sekund przewagi. Cała akcja rozgrywała się za plecami brytyjskiego triathlonisty. Lionel Sanders i Sebastian Kienle jednakowo pływają, lecz znacznie gorzej od reszty rywali. Michael Raelert (DEU) i Andreas Dreitz (DEU), którzy pilnowali swoich pozycji za Alistairem Brownlee zostali wyprzedzeni przez tych dwóch triathlonistów w okolicy 65 kilometra. Czas roweru Lionela i Sebastiana to 1:56:04. Jak podaje firma dokonująca pomiaru zawodnicy przejechali dystans 90 km ze średnią prędkością 46,53 km/h. Jeśli trasa była dokładnie zmierzona, czas i prędkość przejazdu są powalające. Na biegu temperatura powietrza w cieniu poszybowała już powyżej 30 stopni. Alistair Brownlee, który wybiegł jako pierwszy na trasę biegową odczuł to bardzo mocno. Jedyne na co było go stać, to trucht przez kilka kilometrów. Kiedy uznał, że to nie ma sensu, poddał się i zszedł z trasy. Za to Lionel Sander i Sebastian Kienle biegli jak nakręceni. Ramię w ramię przez ¾ półmaratonu. Trasa pomimo, że płaska nie była lekka, ponieważ biegło się po różnych nawierzchniach od piasku, przez trawę, po asfalt. Sebastian trochę obawiał się właśnie tej nawierzchni, natomiast Lionel w młodości biegał przełaje. Na pięć kilometrów przed metą Kanadyjczyk odstawił Sebastiana i zwyciężył jako pierwszy zawody The Championship z czasem 3:40:03. W konferencji po zawodach Lionel przyznał, że w trakcie wyścigu było około pięć sytuacji kiedy miał kryzys i myślał, że wygra Sebastian Kienle. Było to widoczne podczas transmisji jak na biegu zawodnicy zmieniali się na prowadzeniu. Trzeci na mecie to Michael Raelert. Utalentowany sprinter Richard Murray (RSA) w Samorin zadebiutował na dystansie połowy ironmana. Zajął wysokie 5 miejsce zatrzymując zegar z czasem 3:50:22.


W Słowacji mieliśmy całkiem sporą reprezentację Polski. Łącznie 32 Polaków ukończyło The Championship w tym dwóch zawodowców. Paulina Kotfica zajęła 11 miejsce wśród kobiet PRO, a Tomasz Szala był 16. Kacper Adam i Daria Radczuk nie ukończyli zawodów. W kategoriach wiekowych najwyżej uplasowała się Izabela Sobańska. Wygrała swoją kategorię W18-24. Na trzecim miejscu podium w kategorii M50-54 stanął Jacek Gardener. U Leszka Dacewicza w kategorii M75-79 widnieje miejsce nr 1, lecz Leszek był jedynym uczestnikiem w swojej kategorii. Najszybszy czas ze wszystkich polskich Age Grouperów uzyskał Łukasz Szemelowski 4:32:39.

 

TheChampionship Paulina Kotfica 1.jpg

Na zdjęciu Paulina Kotfica. Fot. Szymon Gruchalski GVT BMC

 

 


Aktualizacja 06.06.2017 r.

 

The Championship to także sztafety na dystansie połowy ironman 1,9-90-21,1. Tutaj możemy pochawlić się świetnym występem trzech polkich ekip. Na 19 sztafet, które ukończyły rywalizację zwyciężyli Polacy w składzie: Jan Pietrzak, Sławomir Spławski, Piotr Myślak. Ich czas to 4:04:32. Sztafeta kobiet zajęła drugie miejsce w składzie: Natalia Myślicka, Agnieszka Stankiewicz, Katarzyna Lipiec-Sidor. Kolejną kategorią, którą także obstawiliśmy były sztafety mix. Tutaj ekipa: Mateusz Półrola, Przemysław Lasoń i Michalina Wardęga zajęła drugie miejsce. Gratulujemy!

 

Wyniki mężczyzn PRO


1. Lionel Sanders (CAN) 3:40:03
2. Sebastian Kienle (GER) 3:41:46
3. Michael Raelert (GER) 3:45:34
4. Andreas Dreitz (GER) 3:47:17
5. Richard Murray (RSA) 3:50:22

16. Tomasz Szala (POL) 4:06:22
DNF Kacper Adam

Wyniki kobiet PRO


1. Lucy Charles (GBR) 4:13:59
2. Annabel Luxford (AUS) 4:14:33
3. Heather Wurtele (CAN) 4:15:36
4. Rachel Klamer (NED) 4:17:19
5. Ellie Salthouse (AUS) 4:20:49

11. Paulina Kotfica (POL) 4:29:50
DNF Daria Radczuk

Mężczyźni Age Group


M25-29
34. Adam Rajczyba 6:04:47
35. Dorian Duda 6:09:05

M30-34
16. Karol Pruchniewski 4:40:21
20. Jarosław Kocur 4:45:21

M35-39
12. Łukasz Szemelowski 4:32:39 (najszybszy czas polskiego amatora)
18. Piotr Kurek 4:36:14
27. Marcin Punpur 4:46:47

M40-44
19. Piotr Szefer 4:47:48
31. Łukasz Andrzejewski 5:04:18
DNF Dariusz Dąbrowski

M50-54
3. Jacek Gardener 4:35:22
11. Jacek Hańczyk 4:53:42
27. Dariusz Bielenis 5:32:18

M55-59
5. Arkadiusz Cichecki 5:04:09
18. Andrzej Lewandowski 5:28:52
26. Tomasz Kacymirow 5:55:20
27. Jan Litwin 5:57:53

M60-64
15. Wiesław Wepa 7:15:14

M65-69
8. Markus Fajer 7:08:26
DNF Czesław Mączyński

M75-79
1. Leszek Dacewicz 6:42:57 (jedyny w kategorii)

Kobiety Age Group


W18-24
1. Izabela Sobańska 4:53:38

W25-29
8. Joanna Krawiec 5:12:02

W30-34
9. Karolina Leśniak 5:10:22
13. Ewelina Nowak 5:16:16
16. Kornelia Kozłowska 5:20:51
31. Marta Frąckowiak 6:36:38

W35-39
8. Justyna Tarnowska 5:11:07
9. Magdalena Warzybok 5:11:52
14. Agata Prosińska 5:30:31
DNF Magdalena Dunaj

W50-54
17. Małgorzata Rajczyba 5:59:59

W55-59
5. Grażyna Popiel 6:09:22

 

Sztafety


Sztefety męskie

1. Jan Pietrzak, Sławomir Spławski, Piotr Myślak - 4:04:32

 

Sztafety żeńskie

2. Natalia Myślicka, Agnieszka Stankiewicz, Katarzyna Lipiec-Sidor - 5:28:42

 

Sztefety mix

2. Mateusz Półrola, Przemysław Lasoń i Michalina Wardęga - 4:28:24


Opublikowane w Wydarzenia

"Odkąd zaczęłam uprawiać triathlon, sprzedałam wszystkie rzeczy, jakie tylko mogłam. Największą z nich był samochód, z którego pieniądze przeznaczyłam na rower i piankę pływacką." - opowiada Izabela Sobańska. Iza ma 20 lat, w ciągu dwóch lat od debiutu w triathlonie zdobyła kwalifikację na mistrzostwa świata na dystansie 1/2 ironmana, Ironman 70.3 Chattanooga oraz The Challenge w Samorin. 

Ważniejsze osiągnięcia w sezonie 2016 :
JBL Triathlon Sieraków Mistrzostwa Polski dystans ½ IM 2016 – I miejsce w kat. kobiet 18-24 
Euco Susz Triathlon dystans ½ IM 2016r – I miejsce w kat. kobiet 18-24 
Enea Challenge Poznań dystans ½ IM 2016 – I miejsce w kat. kobiet 18-24 
Herbalife Ironman 70.3 Gdynia 2016 – II miejsce w kat. kobiet 18-24
Ironman 70.3 Pula 2016 – II miejsce w kat. kobiet 18-24

Do tego we wszystkich triathlonach miejsce na podium w swojej kategorii wiekowej, życiówka na 1/4IM 2h24min i 5h03min w debiucie na 1/2IM w Przechlewie 2015.

 

Co skłoniło Cię do trenowania triathlonu?

 

Izabela Sobańska: Ze sportem jestem związana od dziecka. Był tenis stołowy, biegi przełajowe, siatkówka, pchnięcie kulą i inne. Podczas nauki w szkole praktycznie nie było zawodów, w których nie brałabym udziału. Jedynie jakie opuszczałam to warcaby. Jak na razie na najdłuższy czas związałam się z siatkówką, ale moja przygoda z triathlonem raczej to zmieni. Spędziłam naprawdę kawał swojego życia na hali i rozegrałam dziesiątki meczów. W pewnym momencie coś przestało mi grać, może szukałam czegoś nowego, może potrzebowałam jakiejś zmiany. Może była to kwestia przetrenowania i uwarunkowań psychicznych... Może przyczynił się do tego fakt, że jestem raczej samotnikiem i charakteryzuję się sporym indywidualizmem. Może szukałam więcej czasu na przygotowanie do matury i zajęcie się innymi aspektami niż siatkówka, która wcześniej przodowała w moim życiu. Na pewno złożyło się na to wiele faktów. Siatkówka bardziej zaczęła mnie męczyć niż cieszyć i podjęłam decyzję, aby zakończyć tę przygodę. W końcu po to jest pasja, żeby czerpać z niej radość. Na pewno nie przeszło mi przez myśl, żeby całkiem porzucić sport, bo jest znaczną częścią mojego życia. Zaczęłam chodzić na siłownię, spróbowałam crossfitu. W końcu trener na siłowni namówił mnie na pierwszy bieg na 5km. Tak się zaczęło. Później był półmaraton, maraton… Pojawiła się myśl, żeby połączyć to z rowerem, który zawsze lubiłam. Pół roku przed maturą uznałam, że na ukoronowanie wszystkich egzaminów wystartuję w triathlonie. Tak też zrobiłam. Zaczęłam sama trenować, trafiłam na różne książki i artykuły, a także rady od innych zawodników. Z czasem całkiem fajnie to wszystko się rozwinęło.

 

WywiadZIzabelSobask1

fot. maratomania.pl

 

Jak wyglądały początki trenowania? Co sprawiało Ci największą trudność?

 

Na samym początku najciężej było z pływaniem. Jeśli chodzi o bieganie i rower to miałam znajomych od lat uprawiających te sporty, zawsze coś podpowiedzieli, było z kim wyjść na wspólny trening i dyscypliny same w sobie są łatwiejsze pod względem techniki. Pływać umiałam trochę, ale nigdy nie uczyłam się pod opieką trenera. Podczas pierwszego startu nie byłam w stanie przepłynąć tych 950 m kraulem. Większość przepłynęłam żabką. Nie wiedziałam jak trenować, nawet nie bardzo wiedziałam jak wygląda prawidłowa technika. Z czasem trafiłam na parę osób, które mi pomogły z pływaniem. Nadal nad tym wszystkim pracuję, ciągle coś poprawiam i szlifuję. W porównaniu z początkiem postęp jest diametralny.

 

To dopiero Twój drugi sezon w triathlonie. Jak trenujesz, że osiągasz tak dobre wyniki mimo małego doświadczenia?

 

Myślę, że miałam całkiem niezłą bazę pod rozpoczęcie trenowania. W końcu nie wstałam z kanapy, a zawsze byłam związana ze sportem. Pod koniec pierwszego sezonu trafiłam pod oko trenera Jakuba Adama. Od tamtego czasu współpracujemy. Znajomi mówią, że trenuję bardzo dużo, ciągle słyszę te słowa. Myślę, że klucz to dobrze stworzony plan treningowy, systematyczność, ciężka praca, samozaparcie, marzenia i czerpanie radości z tego co się robi.

 

WywiadZIzabelSobask2

 

Dlaczego to robisz? Co chcesz osiągnąć?

 

Sport stał się dla mnie nieodłączną częścią życia. Nie wyobrażam sobie żyć bez aktywności. Od najmłodszych lat kształtował mój charakter. Uczy systematyczności, odpowiedzialności, wytrwałości, zorganizowania. Pozwala mi lepiej znosić codzienność i czerpać większą radość z życia. Ułatwia radzenie sobie z problemami i świetnie zwiększa wydajność przy nauce i innych zajęciach. Codziennie przełamuje własne bariery i ograniczenia. To coś więcej niż pływanie, jazda na rowerze i bieganie.

 

Wszyscy wiemy, że triathlon to nie jest tani sport. Jest ktoś, kto wspiera Cię finansowo?

 

Jeśli chodzi o wsparcie finansowe to na razie uzyskuję je tylko w domu, od rodziców. Ostatnio przed samymi Świętami dostałam kask i okulary Rudy Project od polskiego dystrybutora, firmy GREGORIO – dziękuję! Właściwie mam nadzieję, że w drodze do wyjazdu na Mistrzostwa Świata się to zmieni. Jest to na pewno największe sportowe wydarzenie w jakim brałam udział i niesie ze sobą również najwyższe koszty. Mama jeździ na każde zawody i jest sponsorem całej mojej przygody za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. Jest osobą, która zawsze, w każdej chwili mojego życia jest ze mną, wiem, że mogę na nią liczyć i ma ze mną naprawdę dobry, przyjacielski kontakt. Odkąd zaczęłam uprawiać triathlon to sprzedałam wszystkie rzeczy jakie tylko mogłam. Największą z nich był samochód, z którego pieniądze przeznaczyłam na rower i piankę pływacką.

 

Startujesz w przyszłym roku na mistrzostwach świata The Challenge w Samorin oraz  Ironman 70.3 Chattanooga – masz jakiś specjalny cel na te zawody?

 

Chcę pojechać tam i dać z siebie wszystko. Zawody te są dla mnie motywacją na codziennej drodze – ciężko pracuję, żeby wywalczyć tam jak najwięcej. Będą to na pewno doskonałe przygody. Okazja do podróży, poznania nowych osób, niezapomniane chwile i doświadczenia na całe życie.

 

WywiadZIzabelSobask3

 

Jakie masz plany na najbliższe lata?

 

Na razie moje plany zatrzymują się na tym sezonie. Żyję tu i teraz, chcę się jak najlepiej przygotować do tego co przede mną w nadchodzącym sezonie i przeżyć świetną przygodę. Później okaże się co dalej. Poza triathlonem to na razie również nie wybiegam daleko w przyszłość, priorytet na teraz - skończyć studia.

 

P.S. Zapraszam do śledzenia moich przygotowań na moim Facebook’owym profilu trIZAthlon - facebook.com/trIZAthlon/

Opublikowane w Wywiady

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test