Jest jesień 2011, patrzę na mojego męża wybiegającego z psami do lasu, on już podjął decyzję – Ironman Frankfurt 2013. A ja? Co ze mną? Ostatnie pięć lat minęło mi na byciu w ciąży, wychowywaniu moich ukochanych dzieciaków, koncentracji na doktoracie i wiecznym zmęczeniu. „OK” – mówię do siebie –…