Kolarz vs. samochód. 7 najbardziej niebezpiecznych sytuacji podczas treningu

0
Facebook SR sportarena

Każdy trenujących zetknął się z pewnością z niebezpieczną sytuacją na drodze. Bliskie spotkanie z “obrażonym na cały świat kierowcą” nie należy do przyjemności. Brak wyobraźni i i szacunku, to chyba najczęstsze przyczyny wypadków z udziałem trenujących kolarstwo i triathlon. My, trenujący, również popełniamy błędy. Mamy pewnie tyle samo grzechów na sumieniu co kierowcy samochodów. Postanowiliśmy wskazać 7 głównych po obu stronach.

W 2018 roku na polskich drogach zginęło 284 rowerzystów – o 64 osoby więcej niż w 2017 roku. Rannych zostało 4200. Za chwilę wiosna. Na ulice wyjedzie sporo rowerzystów rekreacyjnych, kolarzy i triathlonistów. Stawiamy tezę, że zasada ograniczonego zaufania powinna być tą najważniejszą, o której powinniśmy pamiętać.

W naszej wyliczance skupiamy się wyłącznie na grzechach i sytuacjach najczęstszych i najważniejszych dla TRENUJĄCYCH triathlon i kolarstwo. Zdajemy sobie sprawę, że można dopisać kilka innych błędów, charakterystycznych dla jazdy rowerzystów po mieście. W tym artykule skupiamy się wyłącznie na trenujących.

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH KIEROWCÓW SAMOCHODÓW

1. Brak zachowania odstępu

To chyba najczęstszy błąd, złamanie przepisów i stwarzanie zagrożenia. Kierowcy grozi za to mandat w wysokości 300 złotych. Zgodnie z przepisami kierowca samochodu powinien utrzymać odstęp co najmniej 1 metr. Określenie “co najmniej” jest tutaj kluczowe. Nam podoba się zalecana odległość jak na grafice poniżej.

2. Otwieranie drzwi bez spojrzenia w lusterko

Art. 45. o ruchu drogowym. Zabrania się:
3) otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia.  

Trudno jest dostrzec kolarzowi jadącemu z prędkością 30km/h, czy w zaparkowanym na poboczu samochodzie siedzi kierowca. Jeszcze trudniej czy właśnie zaczyna otwierać drzwi. Spotkanie z nimi przy takiej prędkości, kończy się koziołkowaniem, złamaniami i kilkoma szwami na twarzy. Pamiętajmy, że rowerzysta powinien również utrzymać bezpieczną odległość od omijanego, wyprzedzanego pojazdu.

Facebook SR sportarena
Facebook SR sportarena – po kliknięciu w link zobaczysz film na ten temat

3. Szybkie cofanie z parkingu przy drodze lub szybkie wyjeżdżanie z posesji 

4. Wyprzedzanie i natychmiastowe hamowanie

Taka sytuacja grozi uderzeniem w tył samochodu lub przy próbie uniknięcia zderzenia, wpadnięciem do rowu, na chodnik, itp.

5. Złośliwie trąbienie

Należy rozróżnić uprzejme, krótkie i niezbyt mocne dwukrotne naciśnięcie klaksonu od histerycznego walenia w klakson. Przestraszony sygnałem dźwiękowym kolarz może stracić panowanie na rowerem. O kraksę nie trudno.

6. Zmiana kierunku jazdy bez kierunkowskazu

Przy prędkości około 30km/h, kilku metrach odległości od samochodu, możemy nie zdążyć z naciśnięciem hamulca, tym bardziej, kiedy leżymy na lemondce (o czym za chwilę).

7. Długie światła podczas mijania

Sporo kierowców uważa, że zmiana świateł obowiązuje tylko podczas mijania się z innym samochodem. Ujawnimy Wam teraz pewien sekret – długie światła oślepiają również rowerzystów i pieszych 😉

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH TRIATHLONISTY NA DRODZE

  1. Jestem najważniejszy

Nie będziemy się rozwodzić nad tym grzechem. Wiadomo, o co chodzi. Brak pokory i przekonanie, że skoro jadę rowerem, wszystko mi wolno i każdy powinien mi ustąpić. W tym grzechu zawiera się najczęściej nieznajomość przepisów.

2. Blokowanie ruchu podczas jazdy w grupie parami, tam, gdzie powinno się jechać jeden za drugim

Dotyczy wąskich dróg, najczęściej poza miastem.

3. Jazda na lemondce w ruchu miejskim lub w miejscu wzmożonego ruchu na drodze

Lemondka nie posiada hamulców. Wydaje się, że o tej oczywistości niektórzy nie mają pojęcia. Czas reakcji i podniesienie się z lemondki… chyba nie trzeba tego tłumaczyć.

4. Brak sygnalizacji zmiany kierunku jazdy

5. Brak oświetlenia po zmroku

Rower triathlonowy pozbawiony jest rzecz jasna wielu akcesoriów charakterystycznych dla roweru miejskiego. Nie mamy błotników, dzwonków, a nawet zakrętek na wentyl. Oświetlenie to rzecz święta, jeśli trenujemy tuż przed zapadnięciem zmroku. Bardzo często amatorzy zaczynają swoje treningi późnym popołudniem, po pracy. Pamiętajmy, że nasz trening może skończyć się już po zachodzie słońca!

6. Rozmawianie przez telefon 

No comments!

7. Wjeżdżanie na przejścia dla pieszych (!) lub z dużą prędkością na przejazdy rowerowe obok pasów

Pierwsze nie wymaga wyjaśnienia. Drugie owszem. Mimo że mamy prawo przejechać rowerem obok przejścia dla pieszych, w wyznaczonym miejscu, nie oznacza, że możemy to robić z prędkością docelową na swoje najważniejsze zawody.

A jakie grzechy główne Ty masz na sumieniu? I w jakich sytuacjach niebezpiecznych uczestniczyłeś? Weź udział w anonimowej ankiecie i odpowiedz szczerze na te pytania. W obu ankietach możesz zaznaczyć maksymalnie 3 odpowiedzi.

 

Jakich sytuacji jako kolarz doświadczyłeś/aś najczęściej?
147 votes · 365 answers

Czas na uderzenie się w pierś 😉 Wybierz maksymalnie 3 odpowiedzi.

Do których z tych 7 grzechów głównych mógłbyś/mogłabyś się przyznać?
119 votes · 206 answers

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Założyciel i Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje najlepsze zawody to: 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i kwalifikacja na MŚ w Las Vegas (roll down z 16 miejsca) i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. W latach 2016-2019 byłem redaktorem naczelnym Business Insider Polska - serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Czyta go ponad 5 mln internautów. 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu. 29 października ukazała się moja druga powieść biograficzna pt.: "Szlag mnie trafił", opowiadająca losy Moniki Michalak, która przeżyła skomplikowany udar pnia mózgu. Obecnie pracuję nad książką o Robercie Karasiu - mistrzu świata i rekordziście na dystansach Double i Triple Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here