Test ortostatyczny – jak go wykonać i jak odczytać?

2
224

Ostatnio na Akademii Triathlonu o teście ortostatycznym wspomnieli w artykule Marcin Florek „Dawkowanie treningu…” i w wywiadzie Ryszard Szul „Naukowo o treningu…”. Dzisiaj chciałbym rozwinąć temat i przedstawić, na czym on polega oraz jak się go stosuje, a przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy jest realna korelacja pomiędzy tym testem, a zmęczeniem organizmu. Test ortostatyczny to próba, która w najprostszej wersji trwa 4 minuty. Rano, po przebudzeniu się, zawodnik powinien na spokojnie założyć pasek od pulsometru i włączyć zegarek. Następnie leżąc przez ok. 3 minuty w bezruchu zawodnik wykonuje pomiar tętna spoczynkowego. Ważne jest, aby nie wykonywać żadnych ruchów, które mogą zawyżyć tętno. Po 3 minutach, należy powoli wstać z łóżka do pozycji pionowej i w bezruchu stać przez 1 minutę. Następnie można wyłączyć zegarek, a dane zgrać do dzienniczka treningowego. Aby móc zastosować test ortostatyczny i skorelować go z treningiem należy początkowo przez kilka tygodni obserwować swój organizm i śledzić jak zachowuje się nasz organizm po przebytym teście.

 

Test ten wykonujemy przede wszystkim po to, aby poznać poziom zmęczenia organizmu wywołanego przez trening. Po wykonaniu  testu i wyciągnięciu odpowiednich wniosków można podejmować decyzję dotyczącą dalszego planowania treningu. Test ortostatyczny jest bardzo prosty, i aby móc precyzyjnie monitorować przebieg zmęczenia, należy go wykonywać początkowo nawet codziennie.  Pierwsze testy najlepiej wykonywać w momencie, kiedy  zawodnik jest wypoczęty i nie zmęczony treningiem. Pozwoli to mieć punkt odniesienia w stosunków do testów wykonywanych w późniejszym czasie, po wykonaniu określonych obciążeń treningowych.

 

 ortostatyczny

 

Wyniki należy porównywać  do poprzednich testów ortostatycznych i analizować jak najwcześniej, aby móc zaplanować trening w oparciu o aktualny stan zmęczenia, a podczas analizy zwracamy uwagę na:
– tętno spoczynkowe, które zmierzyliśmy w leżeniu,
– najwyższe tętno po wstaniu,
– różnica pomiędzy tętnem spoczynkowym, a najwyższym tętnem po wstaniu,
– spadek tętna po minucie od wstania,
– różnica pomiędzy najwyższym tętnem po wstaniu, a tętnem osiągniętym po minucie od  wstania.

 

Dwa najistotniejsze punkty, które najlepiej korelują zmęczenie organizmu z testem ortostatycznym, to różnica pomiędzy tętnem spoczynkowym, a najwyższym tętnem po wstaniu oraz różnica pomiędzy najwyższym tętnem po wstaniu, a tętnem osiągniętym po minucie od wstania. W pierwszym przypadku jeśli różnica ta się zwiększa, daje to nam sygnał, że organizm prawdopodobnie nie jest gotowy do wykonania mocnego akcentu treningowego, w drugim przypadku ta różnica może się zmniejszać. Demonstrując to na powyższym wykresie, który był wykonany po okresie regeneracyjnym, kiedy zawodnik był wypoczęty (38 – najniższe tętno, 65 – najwyższe tętno, 50 – tętno po 1 minucie od wstania), widać, że pierwsza różnica wynosi 28 skurczy serca, natomiast druga 15 skurczy. W przypadku zmęczenia organizmu, na wykresie widać będzie większe różnice pomiędzy punktem spoczynkowym, a staniem, oraz mniejsze różnice pomiędzy najwyższym punktem w staniu, a pomiarem w staniu po minucie (np. 40/90/80).

 

Żeby nie było tak kolorowo, to większa różnica pomiędzy tętnem spoczynkowym, a najwyższym tętnem po wstaniu, nie sprawdza się jednak u wszystkich sportowców. Możliwy jest również scenariusz, gdzie zawodnicy na zmęczenie reagują zawężeniem się tego przedziału i obniżeniem tętna po wstaniu. Do niestandardowej grupy, można też zaliczyć niewielki procent zawodników, u których test ortostatyczny nie koreluje się ze zmęczeniem.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here