IRONMAN rozważa wprowadzenie 20-metrowej strefy draftu. Mistrz świata Jelle Geens uważa, że organizacja powinna była zrobić to już wcześniej i nazywa to „najuczciwszym rozwiązaniem”. Jak Belg argumentuje swoją opinię?
Trwa dyskusja o tym, czy IRONMAN powinien wydłużyć strefę draftu z 12 do 20 metrów. Głos zabierają kolejni zawodnicy, a w ankiecie przeprowadzonej wśród profesjonalistów zdecydowanie wygrała opcja zmiany. Również Jelle Geens, mistrz świata na dystansie 70.3 z Marbelli, uważa, że to konieczny krok. Jego zdaniem modyfikacja przepisów może jeszcze mocniej premiować doskonałych kolarzy i realnie wpłynąć na sposób rywalizacji.
IRONMAN mógłby reagować szybciej?
O tym, ile powinna wynosić strefa draftingu wypowiadało się w ostatnim czasie sporo profesjonalistów. W grudniu IRONMAN prowadził testy w Arizonie, w których uczestniczyli między innymi Lionel Sanders, Sam Long i Marc Dubrick. Żadnych decyzji nie podjęto – IRONMAN poinformował tylko, że przeprowadzi kolejne symulacje.
Teraz w podcaście All in Triathlon rozmawiali o tym również Aaron Royle oraz Jelle Geens. Royle zauważył, że IRONMAN zbyt długo zwleka z dostosowaniem przepisów do realiów współczesnego ścigania.
– Nie rozumiem argumentów IM przeciwko 20 metrom. Wygląda to na jakiś upór niż powód sportowy. Inne organizacje już to wprowadziły i może właśnie o to chodzi, że oni to mają. Ale to tam działa.
Geens zwrócił z kolei uwagę na to, że „20 metrów to arbitralna liczba”, ale właśnie taka odległość lepiej sprawdza się we współczesnym triathlonie. IRONMAN powinien więc niczym każda firma dostosować się do realiów rynku. Nie ma praktycznie głośnych głosów sprzeciwu – żaden zawodnik PRO nie opowiada się za 12-metrami.
ZOBACZ TEŻ: Anne Haug nie zniknęła na sportowej emeryturze. Nowy rozdział na Lanzarote
Komu pomoże 20 metrów strefy draftingu
Obaj zawodnicy uważaj, że zmiana przepisów będzie faworyzowała tych triathlonistów, którzy już teraz mocno jeżdżą na rowerze. Bez mocnego roweru trudno jest wygrać zawody – doskonały pływak nie ma takiej przewagi jak wybitny rowerzysta.
– Dobrzy rowerzyści już teraz mają ogromną przewagę (bo część rowerowa jest tak długa). To jeszcze bardziej przesunie rywalizację w ich stronę, ale właśnie to jest najlepsze rozwiązanie – mówi Royle.
A jak 20 metrów będzie wpływało na dynamikę wyścigu? Geens zauważył, że przy strefie 12 metrów na wyścigach, które są płaskie i mają dwa lub więcej okrążeń, ciężko jest urwać się rywalom, a PRO wyprzedzają jeszcze wielu age-grouperów.
W Marbelli trasa była bardziej wymagająca, ale i tak do T2 dotarła duża grupa zawodników. Przy 20 metrach wyścig się bardziej rozciągnie.
– Już w T100 grupa jest bardziej rozciągnięta (tam strefa wynosi 20 metrów – przyp.red). Właśnie przy 20 metrach grupa się naturalnie rozciągnie. Pewnie będziesz miał dalej pewien efekt aerodynamiczny, będąc jako czwarty czy piąty, ale nie ma porównania do 12 metrów – zauważył Geens.
Całą rozmowę zobaczycie w poniższym podcaście na YouTube.

