Zaczęło się od młodego inżyniera z Etiopii i pomysłu na domową siłownię bez ciężarów. Potem do gry weszła NASA, szukając sposobu na zatrzymanie zaników mięśni u astronautów. Tak powstały dwie przełomowe technologie, które – choć rozwijane osobno – w końcu połączyły siły. Efekt? Rewolucja w świecie fitnessu, która odmieniła treningi na Ziemi… i w kosmosie.
Bowflex – fenomen lat 2000
Historia firmy Bowflex zaczyna się w Etiopii. To właśnie stamtąd w młodym wieku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych Tessema Dosho Shifferaw. W latach 80. w USA rozpoczął studia inżynierskie. Jednym z jego projektów było stworzenie kompaktowego, wydajnego urządzenia do ćwiczeń siłowych, które można używać w domu – bez dużych ciężarów i zajmowania miejsca.
Shifferaw zainspirował się wcześniejszymi, wygasłymi patentami na urządzenia do ćwiczeń z oporem elastycznym. Na ich podstawie stworzył innowacyjny system Power Rod i sam opatentował własne rozwiązanie. Jedna maszyna zastąpiła kilka tradycyjnych, wykorzystując do tego opór specjalnie zaprojektowanych linek. Użytkownicy mogli trenować różne partie za pomocą jednego sprzętu – bez wychodzenia z domu.

W 1986 roku Shifferaw założył firmę BowFlex of America, która szybko stała się prawdziwą rewolucją w domowym fitnessie. Setki tysięcy Amerykanów zaczęło wyposażać swoje domy w urządzenia Bowflex, a firma była warta ponad miliard dolarów. Prawdziwą dźwignią handlu okazał się marketing Bowflex, a przede wszystkim reklamy telewizyjne… zresztą – spójrzcie sami. Obecnie Bowflex nazywana jest „fenomenem lat 2000”.
Trening w domu i… kosmosie
Historia Bowflex zaczyna się w Etiopii a zahacza nawet o… kosmos. W latach 90. USA przeżywało siłowniany rozkwit. Nic więc dziwnego, że równolegle pojawiali się kolejni wynalazcy, którzy chcieli zrewolucjonizować ten sektor. Jednym z nich był Paul Francis.
– Zawsze interesowałem się fitnessem i pomyślałem: „A co, gdybym mógł stworzyć przenośną siłownię?” – wspomina.
Zamiast opierać się na zestawach hantli czy stosach żeliwnych talerzy jako źródła oporu, Francis eksperymentował z metalowymi sprężynami, które stawiały opór przy rozciąganiu. Jednak te szybko się zużywały. Niezrażony, poszukiwał alternatywnego materiału. W końcu natrafił na związek elastomerowy, który ulepszył i uformował w spiralne sprężyny o różnych rozmiarach.
Jesienią 1996 roku Francis czytał gazetę w kawiarni obok swojego biura w Kansas City. Natknął się w niej na artykuł o astronautce. Ta podczas misji w kosmosie starała się utrzymać masę i gęstość mięśni oraz kości. Jednak po powrocie na Ziemię była bardzo osłabiona z powodu zaników mięśni i kości.
NASA doskonale zdawała sobie sprawę jak dużym problemem jest stan nieważkości i jego wpływ na masę mięśniową i kostną. Nie było jednak jasne, jak temu zaradzić. Stosowano m.in. rowerki stacjonarne wyposażone w liny bungee do przytrzymywania użytkownika – te nie przynosiły jednak oczekiwanych efektów. A klasyczne ciężary? Nie mają sensu tam, gdzie nie ma grawitacji. Problem stał się pilniejszy w związku z planowaną budową międzynarodowej stacji kosmicznej.
Francis uznał, że jego rozwiązanie może pomóc. Udało mu się zdobyć bezpośredni numer telefonu do szefa Wydziału Operacji Medycznych w Centrum Kosmicznym Johnsona. Wkrótce był już w drodze do Houston z zestawem prototypów.
Ostatecznie podpisano umowę i rozpoczęto testy nad nowym projektem. Prace trwały łącznie około 18 miesięcy. Prototypowe założenia udało się przekształcić w technologię, która spełniała wymagania NASA. Końcowym produktem było Interim Resistive Exercise Device – IRED – urządzenie, którego efekty ćwiczeń w kosmosie były takie same jak ćwiczeń z wolnymi ciężarami. W 2000 roku urządzenie zostało wysłane na stację kosmiczną z pierwszą załogą długoterminową, a kolejne zespoły astronautów korzystały z niego przez następne dziesięć lat.

Co łączy NASA i Bowflex?
Ale jak łączy się historia NASA i Bowflex? Francis postanowił skomercjalizować swój wynalazek. Zaczął kontaktować się z firmami fitnessowymi. Udzielił licencji na technologię SpiraFlex firmie Schwinn Cycling and Fitness Inc. i pomógł zaprojektować maszynę do treningu siłowego, którą w 2000 roku wprowadzono jako główny element międzynarodowego programu fitness w klubach – Resistance Performance Program.
W kolejnym roku jednak firma Nautilus Group – wcześniej znana jako Bowflex of America Inc. – wykupiła Schwinn Fitness. Kilka lat później, gdy Nautilus szukał alternatywy dla swojej siłowni Bowflex opartej na prętach, nie musiał szukać daleko (bingo). W 2005 roku na rynek trafił Bowflex Revolution – jeden z największych sprzedażowych hitów firmy.

Kup taniej z kodem Akademii Triathlonu!
Po długiej i przewrotnej historii Bowflex stał się częścią Johnson Fitness. Obecnie jednymi z najbardziej znanych produktów firmy są regulowane ciężary, które na rynek… wprowadzili jako pierwsi! W ofercie marki znajdziecie też oczywiście multisiłownie, z których zasłynęli na przestrzeni lat.
Co najważniejsze – wszystkie te sprzęty z kodem akademiatriathlonu kupicie taniej! Przy zakupach wpiszcie kod a otrzymacie 17% zniżki! Kosmiczna oferta, prawda?

*Tekst powstał we współpracy Johnson Fitness na podstawie artykułu: „Bowflex System Spurs Revolution in Home Fitness”

