Suunto Run. Rozsądna cena, niespodziewanie dużo możliwości?

Suunto Run stworzyło zegarek, który może zaskoczyć. Pomimo nazwy model może dobrze przyjąć się pośród triathlonistów, oferując sporo funkcji w zaskakująco dobrej cenie.

Zegarek Suunto Run nie jest tak zaawansowany, jak flagowe modele tej marki. Firma zrezygnowała np. z map topograficznych, ale wprowadziła szereg nowych funkcji, a produkt sprzedaje w przystępnej cenie. Co oferuje ten zegarek i ile kosztuje?

Wiele nowości i usprawnień

Suunto wprowadziło w Run zmiany sprzętowe, ale również dużo nowości z zakresu oprogramowania. Zegarek ma nowy optyczny czujnik tętna, nowy system operacyjne i zmodyfikowany interfejs użytkownika. Jest też odtwarzanie muzyki offline i 4 GB pamięci na utworzy.

Wprowadzono również między innymi tryb Marathon Mode (szacowany czas ukończenia maratonu), przypomnienia o nawadnianiu i odżywianiu, głosowy feedback treningowy (bezpośrednio do słuchawek). Są też nowe widżety: ćwiczeń oddechowych i regeneracji treningowej. DCRainmaker, który miał już zegarek i przeprowadził pierwsze teksty, zaznacza, że część z tych zmian wprowadzona zostanie również w innych modelach zegarków Suunto.

Run ma wymiary 46 x 46 x 11.5 mm i ważny zaledwie 36 gramów (stąd reklama hasłem „lekki zegarek dla biegaczy”). Materiał szkiełka to Gorilla Glass, a zegarek w trybie smartwatcha działa do 12 dni. W trybie GNSS + Multiband bateria starcza na około 20 godzin. Jest to mniej niż w innych modelach marki.

Ponad 30 trybów sportowych

W tym modelu zegarka zrezygnowano z części trybów sportowych. Dostępne są łącznie 34, jest pośród nich triathlon z możliwością ręcznego wyboru dyscypliny, ale też z uwzględnieniem stref zmian. Nie ma obsługi czujników kadencji rowerowej oraz mierników mocy.

A jak jest z dokładnością? Wspomniany DCRainmaker przeprowadził pierwsze testy i doszedł do wniosku, że zegarek sprawdza się np. podczas biegów w terenie, wykazując solidną dokładność. Dwuzakresowy GPS jest atutem zegarka, chociaż gorzej wypada podczas pływania open water. Optyczny pomiar tętna nie jest idealny – niedokładności widać np. podczas jazdy na trenażerze, zjazdów oraz pływania.

ZOBACZ TEŻ: Samarkand: Maciej Bruździak na 8. miejscu pucharu świata!

Cena może przekonać triathlonistów?

Suunto Run może być ciekawą alternatywą dla osób, które szukają taniego zegarka, wyposażonego w dobry GPS oraz sporo przydatnych funkcji. Przyda się więc nie tylko biegaczom. Nie jest to produkt idealny, bo np. czujnik tętna przegrywa z podobnymi u konkurencji, ale w tym przedziale cenowym trudno liczyć na produkt najwyższej klasy.

Cena? Zegarek kosztuje 249 dolarów, a w Polsce będzie to 1.049 złotych. Będzie dostępny od 3 czerwca. Suunto sugeruje, że „zegarek jest nastawiony na biegaczy”. Może i u triathlonistów znajdzie uznanie?

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane