Aleksandra Kieda w swoim drugim starcie w IRONMAN Lanzarote uzyskała jeden z najlepszych wyników całych zawodów. Wygrała kategorię K35-39 mając bardzo dużą przewagę nad rywalkami!
W połowie maja w Lanzarote rozegrany został jeden z najtrudniejszych Ironmanów na całym świecie. Wyścig znany jest między innymi ze względu na 2.500 metrów przewyższenia oraz silne wiatry boczne i czołowe, a wielu uczestników nie kończy zawodów. Ola Kieda z czasem 11:49:54 była jedną z najlepszych zawodniczek tego dnia!
Pływanie z życiówką
Kieda rozpoczęła od pływania w czasie 1:14:38. W relacji po wyścigu pisała, że dostała tym samym zastrzyk motywacji przed rowerem, który w Lanzarote wielu zawodników określa mianem piekła.
– Wiatr, wiatr i jeszcze raz wiatr. 40 kilometr i myśl: „Nie dam rady, nie dziś”. Trasa z 3000 m przewyższenia, rower przestawiało jak liść. Trzymałam kierownicę, jakby miało od tego zależeć moje życie. Ale gdy tylko podniosłam głowę – widoki, które łatały zmęczenie – wspomina.
Po rowerze w czasie 6:52:22 zawodniczka szybko ruszyła na bieg. Wtedy dowiedziała się, że jest 1. w swojej kategorii i ma bardzo dużą przewagę. „Biegła z pokorą i ostrożnością”, ale i tak powiększała przewagę. Na mecie miała czas 11:49:54, co dało jej bardzo pewne zwycięstwo w K35-39. Kolejna zawodniczka przybiegła na metę ponad 50 minut później!
Po wyścigu Kieda napisała, że start kosztował bardzo wiele i przez kilka godzin nie mogła nic zjeść. Wtedy „poczuła, że dała z siebie wszystko”.
– Za tym jednym kolorowym zdjęciem z mety – są tygodnie ciężkiej pracy, łzy, balansowania między życiem, pasją, byciem mamą, a byciem sportowcem. Dziękuję każdej osobie, która mnie wspiera!
Dzień później odebrała swoją kwalifikację na mistrzostwa świata IRONMAN w Konie. Była tam już w 2022 roku, ale teraz zamierza wrócić „bardziej doświadczona i równie głodna ścigania”.

Najlepszy czas wśród age-grouperek IRONMAN Lanzarote miała Marlene Stevens. Jej 10:26:49 dało pewne zwycięstwo w K30-34.
TOP5 najlepszych czasów AG:
- Marlene Stevens – 10:26:49
- Satu Suuronen – 11:11:19
- Estee Chiara Lariviere – 11:31:13
- Marni Sumbal – 11:40:49
- Aleksandra Kieda – 11:49:54
ZOBACZ TEŻ: Cisnąć bez spiny. Maciej Bruździak o przepisie na progres, gorącym Samarkand i ściganiu w WTCS
Dobre wyniki zawodniczek z Polski
Wśród zawodniczek kategorii K45-49 wysokie, 3. miejsce zajęła Bożena Jaskowska. Zawodniczka miała cza 12:13:10. Była zadowolona z pływania, roweru (do którego przygotowała się mentalnie), ale nie do końca z biegu. Swój występ skomentowała swoistym listem miłosnym do dystansu.
– Och! Ironman! Jak ja cię kocham i czasem jak bardzo nienawidzę. Dajesz tyle radości, wiary w siebie, możliwości rozwoju oraz poznawania nowych miejsc. A równocześnie potrafisz tak soczyście upokorzyć oraz pokazać, że człowiek jest tylko człowiekiem i że jedyną pewną rzeczą w tych zawodach jest to, że nie można być pewnym niczego. Pływanie dostatecznie z dużym plusem.

Z kolei w kategorii K40-44 na 8. miejscu uplasowała się Maria Czekalska (13:18:24), a na 10. Martyna Mączka (13:24:47).
Ty oszczędzasz, my tworzymy!
Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!
Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

