ME IRONMAN Frankfurt: Blumennfelt, Lange, Ditlev, Iden i sześciu Polaków na liście startowej! [transmisja]

Czy to będzie wyścig roku? Tak mocnej listy startowej IRONMAN Frankfurt jeszcze nie miał. Wśród zawodników między innymi Kristian Blummenfelt, Magnus Ditlev oraz Rudy von Berg. Na liście startowej jest aż sześciu profesjonalistów z Polski. Zobacz najważniejsze informacje.

„Mistrzostwa świata przed prawdziwymi mistrzostwami świata”. Taką nazwą określono już niedzielny wyścig IRONMAN Frankfurt (mistrzostwa Europy), w którym zobaczymy jedną z najsilniejszych list startowych tego sezonu. Będzie to też historyczny wyścig z innego powodu. Na linii startu jest aż 6 zawodników z Polski: Kacper Stępniak, Robert Wilkowiecki, Piotr Ławicki, Jan Popławski, Jacek Krawczyk i Milosz Sowiński!

Gdzie i o której oglądać IRONMAN Frankfurt?

Mistrzostwa Europy IRONMAN Frankfurt to zawody będące częścią Pro Series. W związku z tym całą relację na żywo będziesz mógł zobaczyć na stronie Pro Series oraz na YouTube na kanale IRONMAN. Relacja rozpocznie się w niedzielę (29 czerwca) o godzinie 6:00, a sam wyścig rozpocznie się o 6:20. Możesz oglądać go poniżej.

Debiut Krawczyka, kolejny wyścig Stępniaka

Nie zdarzyło się jeszcze w historii zawodów takiej rangi, aby startowało w nich aż sześciu zawodników z Polski. We Frankfurcie z numerem „15” na liście jest Kacper Stępniak. W zeszłym roku we Frankfurcie zawodnik zajął 7. miejsce. Ten sezon rozpoczął od 10. miejsce w IRONMAN Texas, a następnie ścigał się na połówce we Francji, gdzie uplasował się na 8. miejscu. Zajmuje aktualnie 23. miejsce w Pro Series.

Frankfurt dobrze kojarzy się Robertowi Wilkowieckiemu. W 2022 roku „Wilku” zajął tam 2. miejsce za Denisem Chevrotem. Drugi raz w tym roku na pełnym dystansie startuje Miłosz Sowiński. Kilka miesięcy temu zajął 10. miejsce podczas IRONMAN RPA.

Dla Jana Popławskiego będzie to drugi start w zawodach na pełnym dystansie. „Teraz poprzeczka idzie jeszcze wyżej”, a dodatkowo będzie to dla niego debiut w zawodach Pro Series. W mistrzostwach Europy kibicujemy również Piotrowi Ławickiemu. „Ławka” na początku maja startował na połówce w Jesolo. Kilka tygodni temu zaliczył pechowe DNF w Sierakowie, a teraz wraca i chce z nową siłą wejść główną część sezonu.

Jacek Krawczyk powrócił w tym roku do kategorii Pro. Po zwycięstwie w Sierakowie i 11. miejscu w IRONMAN 70.3 Warsaw zadebiutuje na pełnym dystansie właśnie podczas mistrzostw Europy.

Stresik odczuwalny, jest respekt do dystansu. Co do obaw, to jedynie jak bardzo odczuwalna będzie temperatura – pisał wczoraj zawodnik. Dodał, że chce dobrze wypaść na pływaniu „które nie jest jego najmocniejszą stroną, a decyduje o całym wyścigu”.

„Blu” zapoluje na kolejne zwycięstwo?

Z numerem „1” na liście startowej jest Kristian Blumemnfelt. Zawodnik będzie chciał wygrać we Frankfurcie drugi raz z rzędu (rok temu miał czas 7:27:21), a jednocześnie odnieść trzecie tegoroczne zwycięstwo – wcześniej zerwał taśmę w Teksasie i na połówce w Pays d’Aix.

Czuję się dobrze, jestem podekscytowany. Miałem teraz kilka luźniejszych dni, w których budowałem energię pod ten wyścig. (…) Mamy bardzo mocną listę startową. Prawie jak mistrzostwa świata poza mistrzostwami świata. Taki wyścig zawsze jest fajny – powiedział dla ProTriNews.

Z numerem „2” wystartuje Patrick Lange. Jest to powrót mistrza świata do ścigania po przerwie spowodowanej kontuzją. Lange mówił, że chce w końcu powalczyć o laury w „domowym wyścigu” i cieszy się z powrotu na długi dystans.

Przez kilka lat Magnus Ditlev wybierał Roth zamiast Frankfurtu. W niedzielę będzie jednym z faworytów wyścigu i jak mówi „przyjechał, aby wygrać”.

Jestem w naprawdę dobrej formie. Pojawiłem się tutaj, aby powalczyć o zwycięstwo. Jeśli wykorzystam swoje umiejętności we wszystkich trzech dyscyplinach, tak jak zrobiłem to RPA, to będę walczył o najlepsze pozycje. Jestem pewny tego, co potrafię – mówił.

We Frankfurcie zobaczymy również Rudy’ego von Berga (3. miejsce w Teksasie), który mówi, że „realistyczna będzie walka o podium”. Na liście są także między innymi: Gustav Iden, Jonas Schomburg, Kieran Lindars, Casper Stornes, Daniel Baekkegard, Cam Wurf oraz Ben Kanute. W zawodach wystartuje 41 profesjonalistów, a pełną listę zobaczysz tutaj.

ZOBACZ TEŻ: „Pełny dystans przypomina grę w szachy”. Piotr Olak o starcie w Klagenfurcie

Walka o punkty, walka o sloty i nagrody

Aktualnie liderem Pro Series jest Nowozelandczyk Ben Hamilton. Zawodnik ma 11.072 pkt w klasyfikacji, a drugie miejsce zajmuje Matt Hanson (9.774). W TOP10 klasyfikacji jest kilku zawodników, którzy mają dużą szansę na objęcie prowadzenia. Zwycięstwo we Frankfurcie „warte” będzie 5.000 punktów, a więc ktoś z trójki Wurf (9.365), Blummenfelt (9.312) lub Schomburg (9.203) zostanie nowym liderem.

We Frankfurcie przyznane zostanie pięć slotów na mistrzostwa świata. Można spodziewać się sporego rolldownu, bo kwalifikacje wywalczyło już dwunastu zawodników z fieldu – między innymi Blummenfelt, Ditlev, Lange, Stornes, von Berg, Schomburg, Baekkegard, Iden, Hoffman, Hirsch, Schuster i Sowieja.

Wyścig ma pulę nagród wynoszącą 87.500$. Zwycięzca otrzyma 28.000$.

Trasa zawodów

Zawodnicy rozpoczną jutro od przepłynięcia 3,8 km w Langener Waldsee, jeziorze położnym 15 kilometrów od Frankfurtu. Pływanie podzielone jest na dwie pętle z australijskim wyjściem z wody.

Trasa rowerowa to dwie pętle, które prowadzą do Frankfurtu, później między innymi w kierunku Altenstadt, Rodenbach i Stammheim i z powrotem do miasta. Suma przewyższeń to około 1.600 metrów, a na trasie jest kilka wzniesień: „The Best” (około 20 km), „The Hell” (wyłożony brukiem) oraz „Hearthbreak Hill”, dłuższy i średnio stromy podjazd z mocnym dopingiem kibiców.

Trasa biegowa prowadzi wzdłuż brzegów Menu w centrum Frankfurtu, a zawodnicy będą mieli doping na całej pętli. Na jutro zapowiadana jest gorąca, słoneczna pogoda i 32 stopnie Celsjusza.

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane