Marta Lagownik zadebiutuje na pełnym dystansie. To start w rytmie Daft Punk

Maratonu jeszcze nigdy w życiu nie przebiegła. Teraz oprócz niego, czeka ją jeszcze długie pływanie i 180 km roweru. Marta Łagownik nie boi się jednak wyzwań i w najbliższy weekend zmierzy się pierwszy raz z długim dystansem. – Debiuty są wyjątkowe, ale nie wiem do końca, czego się spodziewać – przyznaje.

Marta Łagownik pierwszy raz w karierze wystartuje na pełnym dystansie. Weźmie udział w mistrzostwach Europy – Challenge Almere w Holandii. Przyznaje, że wiele osób pytało ją o ten start, a niektórzy twierdzą nawet, że długie dystanse są jej pisane. Jakie cenne porady otrzymała od doświadczonych długodystansowców? Czemu na metę chce wbiec w rytmie „One More Time” Daft Punk?

Grzegorz Banaś: To Twój pierwszy start na pełnym dystansie. Wiem, że pytanie o te start pojawiało się kilka razy. Mówiłaś, że wystartujesz, kiedy będziesz gotowa. To jest ten moment?

Marta Łagownik: Tak, w ten weekend debiutuję na pełnym dystansie. Wiele osób się mnie o to pytało, ale grzecznie odpowiadałam, że się dowiedzą, gdy będę chciała spróbować swoich sił. Było ich tak wielu, że śmiałam się, bo mogliby się przysłowiowo w kolejce ustawić. Wiem, że wielu mówiło mi, że długie dystanse są mi pisane, ale jeszcze wtedy kwalifikowałam się na igrzyska i zastanawiałam się, czy oszaleli (śmiech).

Czy jestem gotowa? Hmm, czuję pozytywną energię, kiedy o tym myślę, ale na pewno mogłabym zrobić coś lepiej, więcej. Chciałabym wystartować dobrze, zrealizować swoje założenia, zebrać cenne doświadczenie, które pozwoli wznieść mi się na wyższy poziom i bezpiecznie dotrzeć na metę.

GB: Prosiłaś o rady startowe od innych zawodników. Sporo się ich pojawiło! Jakie były najciekawsze i najcenniejsze?

MŁ: Najcenniejsze były te od najbardziej doświadczonych zawodników, m.in. od 10-krotnej zwyciężczyni na dystansie Ironmana – Belindy Granger, Agnieszki Jerzyk, naszej olimpijki i również świetnej zawodniczki na długim dystansie oraz Piotra Ławickiego, czy Mikela Ugarte.

Dostałam trochę mniej i bardziej oczywistych rad. Przykładowo, aby podczas wyścigu odpowiednio jeść i się nawadniać. Ja mam swój reżim jedzeniowy, także z tym nie będzie problemu. Warto jednak jeść co 20-30 minut, aby organizm miał regularną dostawę paliwa. Ktoś poradził, że „jeśli poczuję głód, mam coś szybko zjeść, bo najczęściej jest już za późno”.

Była też rada, aby przy wyścigu w wysokiej temperaturze dodać sól do odżywek. To zatrzyma wodę w organizmie na dłużej i nie będzie skurczy.

Dla mnie trudne na razie jeszcze bywa utrzymanie pozycji i mocy na rowerze oraz – żeby było śmiesznie – odległości. Niestety, jadę za daleko (śmiech). Wtedy rywalki mi uciekają. Tutaj każda sekunda jest na wagę złota. Każdy wat się liczy.

fot. World Triathlon

GB: Co czujesz przed tym startem? Ekscytacja? Stres? Co dzieje się w Twojej głowie?

MŁ: Wszystkie emocje, ale przede wszystkim bardzo się cieszę. Debiuty są wyjątkowe, nie wiem czego się spodziewać i wszystko jest nowe, choć wiele triathlonów ukończyłam. Stresuje się też trochę. Wczoraj odwołali mi lot ze względu na strajki firmy, u której kupiłam bilety i to nie pomaga.

Ale szybko odzyskuję spokój, jeśli nie mam na to wpływu. Stało się i już, szukamy rozwiązania. Wszystko mnie boli przed tym startem (śmiech) naprawdę organizm wie, co będzie i już kumuluje siły i robi się leniwy, bym jak najwięcej zachowała na sobotę. Na razie względny luz, zobaczymy wieczór przed startem i w dniu wyścigu. Jest szansa, że kofeina nie będzie mi potrzebna.

Źródło: Marta Łagownik – Instagram

GB: Pisałaś, że wybrałaś na finisz piosenkę „One more time” Daft Punk. W kontekście debiutu: czy to oznacza, że chcesz jeszcze raz przekroczyć granicę i ponownie dać radę? Czy może chodzić o samą radość ze startu/finiszu?

MŁ: Wybrałam tę piosenkę, bo ostatnio słucham boomerskich (śmiech) starszych hitów, ale wciąż dobrych. Wybrałam ją też przez słowa. Chciałabym na mecie powiedzieć sobie, że to nie będzie ostatni raz, że moja droga długodystansowa dopiero się zaczyna.

I wiesz co? Naprawdę w to mocno wierzę i wiem, że start w 2015 „przypadkowy” naprawdę był tylko znakiem, że prędzej czy później trafię na te długie dystanse. Wiedzieliście, że zanim kwalifikowałam się na igrzyska, to wystartowałam na polówce w Puli? Na aluminiowym rowerze szosowym. Wygrałam wtedy swoją kategorię wiekową F18-25. Ciekawe, nie?

GB: Zwykle w mediach społecznościowych nie wrzucasz cyferek z treningu – po prostu trenujesz, robisz swoje. Jak wyglądały Twoje przygotowania pod ten dystans?

MŁ: Będąc szczerą, nie do końca poszły po mojej myśli, tak jak zakładałam. Po pierwszej części sezonu złapałam zatrucie pokarmowe i przetrzymało mnie kilka dni. Wtedy zdecydowałam się, wspólnie z Moniką Smaruj moją trenerką, żeby zrobić trochę przerwy i zmniejszyć obciążenia, by odpocząć.

Potem pojechałam na obóz, na którym zrobiłam dobry blok treningowy, głównie objętościowy i wytrzymałościowy. Zrobiłam kilka dłuższych biegów i rowerów. Więc trochę bardziej czuję tego Ajrona, ale maratonu jeszcze w życiu nie przebiegłam. Jego obawiam się najbardziej. Zwłaszcza tej ściany, o której wszyscy opowiadają. Tylko Monia mi mówiła, że jak ona leciała debiut, to żadnej nie było i to sprawia, że boję się trochę mniej.

Jakkolwiek będzie, jestem dumna ze swojej drogi i tego, co jeszcze przede mną. Trzymajcie kciuki i pchajcie w plecy na rowerze. Trzymajcie kciuki też za resztę, Piotrek Ławicki też będzie leciał. Szykuje się fajne ściganie.

GB: Dziękuję za rozmowę.

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane