Gotowe na wielkie wyzwanie. Polki przed mistrzostwami świata IRONMAN w Konie

Niektóre z polskich triathlonistek zameldowały się już na Hawajach, gdzie 11 października staną do walki w mistrzostwach świata IRONMAN. Jakie są ich pierwsze wrażenia z wyspy słynącej z upałów i pustynnych krajobrazów?

Pozostał nieco ponad tydzień do mistrzostw świata IRONMAN na Hawajach. W zmaganiach wezmą udział zawodniczki z Polski. Część jest już na miejscu i dzieli się pierwszymi wrażeniami z legendarnej wyspy. Na miejscu trzeba uważać na… kozy!

Niekoniecznie upał, ale jet lag

Jedną z zawodniczek, która ruszyła na podbój Hawajów, jest Joanna Sołtysiak. Zawodniczka, która niedawno w Almere złamała ponownie 9 godzin na pełnym dystansie, otrzymała slota od organizatorów, gdyż jest mistrzynią świata z Nicei.

Sołtysiak zwróciła uwagę, że na wyspie nie jest aż tak gorąco i wilgotno, jak się spodziewała. Największym problemem jest dla niej jet lag, przez który nie może normalnie spać.

Nie aż tak gorąco. Nie aż tak wilgotno. Największa trudność dla mnie to duża zmiana strefy czasowej między Polską a Hawajami, czyli 12 godzin. Nie mogę się przestawić, źle sypiam albo w ogóle nie sypiam i czuję się jak wyjęta z pralki. Na razie schnę i liczę, że z każdym dniem będzie lepiej – podsumowała.

Źródło: Joanna Sołtysiak – Instagram.

Uwaga: kozy na drodze

Jedną z najmłodszych Polek na mistrzostwach świata, będzie Iza Żmuda. Zawodniczka wywalczyła kwalifikację na mistrzostwa prawie rok temu w Portugalskim Cascais. W tym roku wystartowała między innymi na dwóch połówkach w jeden weekend. Pierwsze wrażenia z wyspy? Podczas treningu rowerowego… musiała omijać kozy.

W Polsce omijasz dziury, w Kolorado omijasz elki, a na Hawajach omijasz kozy – podsumowała.

Ciekawostka: kozy na Hawajach to gatunek inwazyjny, przywieziony tam przez żeglarzy w XVIII wieku. Ze względu na brak naturalnych drapieżników, szybko się rozmnażają, niszcząc glebę i lokalną roślinność.

ZOBACZ TEŻ: Susz żyje triathlonem – i my też daliśmy się porwać. Zobaczcie film z zawodów

Od debiutu do Hawajów

Kilka miesięcy temu Martyna Lewandowska zwyciężyła w kategorii K25-29 podczas zawodów IRONMAN Hamburg. Na mecie miała cza 9:32:30, a był to jej debiut na pełnym dystansie. Martyna zdecydowała się na start na Hawajach, a w swoich mediach społecznościowych relacjonowała treningi. Wystartowała również między innymi w Poznaniu na połówce, gdzie była najszybszą (4:27:55) age-grouperką.

Po długiej podróży zawodniczka jest już na Hawajach. Kilka dni temu pisała, że po miesiącach przygotowań jest gotowa na start.

4 miesiące później. Zestresowana, podekscytowana, zmęczona i wdzięczna, że mogę rozpocząć swoją hawajską przygodę. Cała gama emocji, ale najważniejsze – jestem gotowa! Mocno pracowałam, aby tutaj się znaleźć – napisała.

Źródło: Martyna Lewandowska – Instagram

Martyna Lewandowska przygodę na Hawajach zaczęła od złapania gumy. Odlicza już dni do startu w imprezie.

Pierwszy dzień na Hawajach, pierwsze treningi no i pierwsza guma. Jest cieplutko, jest rajsko, ale nie będę ukrywać, że ten mały rowerowy defekt załączył tryb autodestrukcji i już się boję przed kolejną jazdą. W sumie już się pogubiłam z tym liczeniem… 10 czy 9 dni? W każdym razie start 11go października (w Polsce 11go wieczorem) Mahalo!

Będziemy informowali Was co słychać w polskiej ekipie.

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane