Testował WHOOP 5.0 przez kilka miesięcy. Jak opaska wypada na tle konkurencji?

Jak WHOOP sprawdza się w starciu z niektórymi czołowych trackerów na rynku? Na taki test zdecydował się jeden z popularnych YouTuberów. Przez pięć miesięcy sprawdzał dokładność pomiaru, tętna, faz snu i regeneracji. Do jakich wniosków doszedł?

Kanał Quantified Scientist na YouTube tworzony jest przez Roba ter Horsta. Analizuje na nim między innymi działania smartwatchy i trackerów. W swoich filmach wykorzystuje sprzęt referencyjny i porównuje dane z dziesiątek urządzeń, tworząc w ten sposób szczegółowe recenzje. Jakie wnioski wyciągnął po kilku miesiącach testowania WHOOP 5.0? W jednym aspekcie opaska bardzo mocno się wyróżnia.

Sen i regeneracja, czyli atuty WHOOP

W swoich pomiarach ter Horst zestawił WHOOP 5.0 z urządzeniami, z którymi opaska konkuruje w segmencie monitorowania zdrowia. Przez kilka miesięcy porównywał dane dotyczące tętna spoczynkowego i zmienności rytmu serca z pierścieniem Oura Ring. Wyniki obu urządzeń były podobne, chociaż liczą średnią w inny sposób. Tak było również w przypadku regeneracji (recovery w WHOOP) oraz gotowości treningowej (Oura). Chociaż oba te wskaźniki różnią się tym algorytmami i tym, co jest brane pod uwagę, to ogólnie „próbują użytkownikowi powiedzieć to samo”.

Najnowsza wersja WHOOP wykazuje się zdecydowanie w przypadku analizowania snu i jego faz. Testowana była w stosunku do opaski ZMax, która stosowana jest w badaniach naukowych. WHOOP poradził sobie zaskakująco dobrze, a co najważniejsze, dokładność poprawiono względem poprzedniej wersji (4.0). Pod tym względem osiągnięto wyniki na poziomie np. Apple Watch i Pixel Watch. Dokładność śledzenia wynosiła 87% dla snu głębokiego, 78% dla REM oraz 65% dla płytkiego snu.

Tętno – lepiej, ale nie idealnie

Punktem odniesienia podczas treningów był pas piersiowy Polar H10. Podczas jazdy na trenażerze oba urządzenia (WHOOP założony na bicep) pokazywały prawie identyczne wyniki – opaska WHOOP dobrze reagowała na zmiany intensywności, a krzywa tętna pokrywała się z tym, co rejestrował Polar.

Gorzej sytuacja wyglądała podczas treningów na zewnątrz. W chłodniejsze dni WHOOP potrzebował kilku minut, by złapać prawidłowy wynik. Z kolei podczas biegów interwałowych pojawiał się tzw. cadence lock, czyli opaska myliła rytm kroków z rytmem serca. Po jakimś czasie tętno wracało do prawidłowych wartości. Przy treningu siłowym zdarzało się, że WHOOP gubił (jak wiele innych opasek) szybkie skoki tętna.

Ogólnie jednak pomiar tętna (na który poprzednio narzekało wiele osób) poprawił się względem poprzedniej wersji. Autor badania uważa jednak, że sprawdzi się raczej do monitorowania ogólnego poziomu wysiłku i trendów. Jeśli komuś zależy na dokładnych danych – powinien sięgnąć po pas piersiowy do pomiaru tętna.

Aplikacja – największy atut WHOOP 5.0?

Pomiary WHOOP wypadają poprawnie, ale to właśnie aplikacja zdecydowanie wyróżnia urządzenie na tle konkurencji. Autor testu określa ją mianem „topowej platformy analitycznej w świecie trackerów”. Nie jest to zwykły dziennik aktywności, lecz inteligentny asystent treningowy. WHOOP nie pokazuje samych danych, dotyczących czasu snu lub treningu. Łączy wszystko w całość, starając się np. pokazać, jak deficyt snu wpływa na Twoją regenerację, kiedy najlepiej odpocząć i w jaki dzień odpuścić trening.

Aplikacja daje możliwość przeglądu statystyki w krótkim okresie, ale koncentruje się również na danych długoterminowych, pokazują je w formie funkcji Healthspan. Pokazuje również Twój wiek biologiczny – pokazujący jak zdrowy jesteś w porównaniu do grupy osób w tym samym wieku. Korzystam z tego regularnie, np. raz w tygodniu. Podoba mi się, że pokazuje ci, co możesz poprawić, aby być zdrowszym.

Podsumowując, WHOOP nie jest może liderem w poszczególnych kategoriach, ale daje jedno z lepszych, wspólnych doświadczeń na rynku trackerów. Ma świetny system analizy snu, aplikację z bogatą liczbą opcji i jest ergonomiczny (można nosić na bicepsie, nadgarstku, na ubraniu).

Możesz sprawdzić WHOOP za darmo. Jak to zrobić?

Wnioski z testu Roba ter Horsta pokazują, że WHOOP to nie tylko kolejny tracker, ale narzędzie, które potrafi realnie pomóc zrozumieć własne ciało. Wyróżnia się tym, jak interpretuje dane. Nie zasypuje Cię wykresami – tłumaczy, co dzieje się z Twoim organizmem i sugeruje, co możesz zmienić. Właśnie za takie inteligentne podejście WHOOP zebrał najwyższe oceny w tekście.

Jeśli szukasz urządzenia, które nie tylko wykonuje pomiary, lecz uczy Cię również interpretować i analizować wyniki, WHOOP może być tym, co potrzebujesz. Sprawdzisz, jak śpisz, czy dobrze się regenerujesz i jak reagujesz na stres. Brzmi ciekawie?

Możesz przetestować WHOOP 5.0 bez zobowiązań. Wejdź przez ten odnośnik, aby otrzymać darmowy miesiąc od Akademii Triathlonu. Wykorzystasz go do miesięcznych testów lub obniżenia rocznej opłaty abonamentowej. Przy bezpłatnym miesiącu płacisz tylko za wysyłkę.

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane