Najmłodszy z wynikiem sub 4h na połówce? Jaś Kępiński celuje w niecodzienny rekord

Cały sezon szukał startu, który pokaże jego realny poziom. Teraz Jaś Kępiński poleciał do Bahrajnu, aby wziąć udział w takim wyścigu – połówce w Manamie. Chce również zostać najmłodszym zawodnikiem, który złamie 4 godziny na połówce. Skąd taki pomysł i jak przygotowywał się do zawodów?

Są cele sportowe i takie, które mogą otwierać drzwi. Dziewiętnastoletni Jaś Kępiński wyścigiem IRONMAN 70.3 Bahrajn chce osiągnąć jedno i drugie. Za kilka dni zmierzy się między innymi z Vincentem Luisem, Pieterem Heemeryckiem i Chasem McQueenem. Chce przełamać barierę 4 godzin jako najmłodszy zawodnik w historii. Czego się obawia? Co uważa za swoją mocną stronę?

Grzegorz Banaś: Cel 4:00 u tak młodego zawodnika jest bardzo ambitny i ciekawe. Skąd taki pomysł: szukałeś dodatkowego wyzwania na zakończenie sezonu?

Jaś Kępiński: Tak naprawdę to początkowo nie myślałem o celu w kontekście jakiegoś konkretnego czasu. W tym sezonie brakowało mi startu na połówce, z którego byłbym w pełni zadowolony. W Sierakowie pojechałem dobry rower, Kraków to świetne (jak na mnie) pływanie a w Jonkoping fajny półmaraton. Chciałem zakończyć sezon startem, który wyznaczy mój poziom, próbowałem w Vieux-Boucau, ale z wielu przyczyn się to nie udało. Po tym starcie byłem dalej zmotywowany i zacząłem poszukiwania nowego celu.

GB: Bahrajn to szybka, płaska trasa. Klimat bywa jednak trochę ekstremalny. Czy to może być problemem?

JK: Może, ale zrobiłem dużo specyficznej pracy, żeby się pod to przygotować. W przeszłości świetnie radziłem sobie z takimi warunkami i liczę, że tym razem nie będzie inaczej. Rok temu w Turcji na swoim debiucie 70.3 zszedłem z roweru na pierwszej pozycji, w połowie biegu siódmy a na mecie trzeci. Konkurencja się przegrzała, a ja jeszcze przyspieszałem.

GB: Masz jakiś konkretny plan na te zawody?

JK: Tak, stawka jest mała i bardzo mocna więc myślę, że będzie to zdecydowanie inny wyścig niż europejskie ściganie się w PRO, z którym miałem okazję się zetknąć w tym sezonie. Zakładam cały dzień na solo, choć w wodzie będę próbował utrzymać nogi Plese/Price’a. Na rowerze mocniej pod wiatr, trochę lżej z wiatrem. Bieg planuje zacząć spokojnymi 2 km na złapanie rytmu i jedzenie, a potem rozpędzać się aż do mety.

fot. Maratomania.pl

GB: Wiem, że Twoim konikiem jest przede wszystkim rower i kwestie aero – tutaj upatrujesz największego potencjału?

JK: Paradoksalnie nie, to trasa dla mnie idealna, bardzo szybka i wietrzna. W przygotowaniu pod ten start skupiłem się na biegu i pływaniu. Na rowerze ograniczyłem się do moich lekko już memicznych 8 godzin objętości na podtrzymanie. Płaska czasówka to moje DNA, poradzę sobie.

GB: Co będzie Twoim zdaniem najważniejsze na trasie w Manamie? Aero, głowa, a może pacing wyzwania?

JK: To bardzo ciekawe pytanie i musiałem się solidnie zastanowić nad odpowiedzią, bo w takiej układance jest wiele rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę. Myślę, że jednak tutaj będę musiał skupić na głowie. Na zawody lecę sam a na trasie nie będzie zbyt dużo kibiców, to idealne warunki, żeby odlecieć w swój świat i doprowadzić się do skraju wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Na tych zawodach chcę przesunąć swoją granicę.

Źródło: Jaś Kępiński – Instagram

GB: Jak wyglądał Twój trening – z czego jesteś najbardziej zadowolony?

JK: Mój trening, przygotowując się do tego konkretnego startu, różnił się trochę od tego, co robiłem przez resztę sezonu. Postawiliśmy z trenerem na większą ilość krótszych jednostek z umiarkowaną intensywnością starając się nie przekraczać LT2. Oprócz tego wleciał porządny blok heat-prep. Najbardziej zadowolony jestem jednak z regularności i jakości treningu biegowego.

GB: Złamanie 4:00 da Ci taki nieoficjalny tytuł najmłodszego zawodnika, który to zrobił. Ale jakie to dla Ciebie ma znaczenie – bardziej sportowe, czy mentalne? A może motywacyjne?

JK: Tak szczerze to najbardziej marketingowe (śmiech). Cały ten sezon ścigałem się o miejsca nie o czas a na ten pomysł wpadłem dopiero po fenomenalnym SUB8 Wojtka Kopycińskiego. Powiedział on w podcaście, że nie jest pewny, ale może być najmłodszą osobą na świecie z takim wynikiem.

Zadałem sobie pytanie: to w takim razie kto był najmłodszym SUB na Ironman 70.3? Według mojego researchu (na który poświęciłem zdecydowanie za dużo czasu) ten tytuł należy do Louisa Buttricka z Gdyni 2024 a miał on wtedy 19 lat 9 miesięcy i 1 dzień. Próbując nawiązać współpracę jako młody zawodnik, ścigając się bez draftu, nie jest łatwo, bo nie ma kategorii PRO U23. Mam nadzieję, że z takim osiągnięciem będzie łatwiej mi pokazać swój potencjał potencjalnym partnerom i sponsorom.

GB: Życzymy powodzenia i dziękujemy za rozmowę!

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane