Kolejny czołowy triathlonista wystartuje w maratonie? „Daje mi to pewność, że potrafię biegać szybko”

Czołowi zawodnicy powoli odsłaniają swoje karty dotyczące planów startowych na rok 2026. Były mistrz świata IRONMAN, Sam Laidlow, zastanawia się nad rozpoczęciem sezonu w nieco inny niż triathlonowy sposób.

W 2025 roku na biegową ścieżkę wkroczył mistrz olimpijski z Paryża, Alex Yee. Trzeba przyznać – wyszło mu to doskonale. Yee zadebiutował w maratonie w Londynie, gdzie zajął 14. miejsce w elicie z rewelacyjnym czasem 2:11:08. Kilka miesięcy później osiągnął jeszcze lepszy rezultat. W Walencji 42,195 km przebiegł w 2:06:38, uzyskując drugi najszybszy czas w historii wśród wszystkich Brytyjczyków na tym dystansie.

Oczywiście dla Sama Laidlowa pokonanie maratonu będzie bardziej naturalne. W przeciwieństwie do Yee pokonuje ten dystans za każdym razem na końcu Ironman. Jednak po trudnym sezonie 2025 udział w imprezie może być dla niego ważnym aspektem mentalnym.

Przebić się do biegowej czołówki

Sezon 2025 był dla Laidlowa prawdziwą sinusoidą. Początkowo przez kilka miesięcy zastanawiał się, czy będzie mógł w ogóle wystartować. Triathlonista mierzył się z ogromnymi problemami zdrowotnymi oraz kontuzjami. W połowie roku Laidlow przerwał jednak złą passę. W lipcu wygrał w kultowym Challenge Roth, a trzy tygodnie później triumfował podczas IRONMAN Leeds.

Jednym z głównych wyścigów sezonu były mistrzostwa świata IRONMAN w Nicei, gdzie zajął 5. miejsce. Zamknięciem roku miał być grudniowy start w IRONMAN Western Australia, gdzie planował potwierdzić kwalifikację na mistrzostwa świata IRONMAN 2026 na Hawajach. Ostatecznie musiał jednak zrezygnować z tego pomysłu ze względu na problemy z bólem ścięgna Achillesa i stopy.

Na sezon 2026 Laidlow nie ma jeszcze jasno ustalonego harmonogramu startów. Podkreśla jedynie, że „celem wciąż jest – i zawsze będzie – zwycięstwo w mistrzostwach świata IRONMAN w Konie”. Jak zauważają jednak dziennikarze TRI247: „Laidlow jest jednym z najmocniejszych kolarzy w triathlonie – w 2024 roku był numerem jeden w rankingach – i niemal zawsze plasuje się w czołowej dziesiątce statystyk pływackich. Biegowo jednak jeszcze nie przebił się do czołowej 25, mimo imponujących czasów maratońskich osiąganych w startach na pełnym dystansie”.

On sam mówi, że z jednej strony chciałby pobiec maraton dla frajdy, z drugiej jednak przyznaje, że cel biegowy mógłby pomóc mu zbudować pewność siebie, że „potrafi szybko biegać”. Po trudnym poprzednim sezonie sprawdzenie się na nieco krótszym dystansie (niż Ironman), faktycznie może przynieść zawodnikowi sporo korzyści.

Za potencjalny cel Laidlow obrał maraton w Barcelonie, który odbędzie się 15 marca – niemal dokładnie siedem miesięcy przed mistrzostwami świata IRONMAN w Konie. Data idealnie wpisuje się więc w okres budowania formy przed kluczową częścią sezonu triathlonowego, dając spore możliwości wprowadzenia zmian i poprawek.

ZOBACZ TEŻ: Jak twórcy Trenago uczą algorytmy i sztuczną inteligencję myślenia jak triathlonista?

Ty oszczędzasz, my tworzymy!

Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane