Taylor Knibb: „Kiedy ludzie dowiedzą się, co mam nadzieję zrobić w tym roku, spotkam się z dużą krytyką”

Odważna zmiana podejścia do sezonu – tak w skrócie można opisać to, co zapowiada Taylor Knibb przed rokiem 2026. Jedna z czołowych triathlonistek zupełnie zmienia sposób myślenia o planowaniu kolejnego sezonu. Jak sama przyznaje – może spotkać się to z dużą krytyką.

Sezon 2025 był dla Taylor Knibb ważnym impulsem do refleksji. Zamiast skupiać się wyłącznie na wynikach, Amerykanka zaczęła analizować sam proces i sposób planowania startów. Wnioski? Zupełna zmiana podejścia i planów.

Sezon na 77%

W sezonie 2025 wszystkimi swoimi występami Taylor Knibb potwierdziła, że należy do absolutnej triathlonowej czołówki. Jedyny start, w którym skończyła poza podium, to mistrzostwa świata IRONMAN na Hawajach, gdzie prowadziła aż do ostatnich 3 kilometrów biegu. Ostatecznie ekstremalne warunki (upał i wilgotność), połączone z wysiłkiem, sprawiły, że organizm odmówił jej posłuszeństwa. Zawodniczka upadła na trasie i nie była w stanie kontynuować zawodów.

Kilka tygodni później Knibb zdobyła srebrny medal mistrzostw świata IRONMAN 70.3 – imprezy, którą wygrywała w trzech poprzednich sezonach. Mimo tego dość surowo oceniła swój sezon. Porażka z Kony mocno wpłynęła na jej refleksję nad całym rokiem. Sama zawodniczka przyznała, że zbyt mocne podporządkowanie sezonu jednemu startowi nie pozwoliło jej pokazać pełni potencjału.

W podcaście The Triathlon Hour Amerykanka oceniła cały sezon na 77%.

Taylor Knibb świętuje zwycięstwo w zawodach T100 Triathlon w Lake Las Vegas, trzymając taśmę finiszera po wygranym wyścigu
Źródło: T100 Triathlon / That Cameraman

Spróbować czegoś innego

Jednym z najważniejszych wniosków, jakie Knibb wyciągnęła z ostatnich dwóch lat, był brak realnego okresu przejściowego. To właśnie dlatego w grudniu 2025 roku odpuściła finał cyklu T100 w Katarze, mimo że wciąż liczyła się w walce o końcowe zwycięstwo.

Skupienie całego sezonu na Konie nie wydobyło ze mnie tego, co najlepsze. Mam nadzieję wrócić do Kony, ale chcę spróbować czegoś innego – przyznała.

Sezon 2026 ma być dla Knibb rokiem eksperymentu i równowagi między różnymi formatami ścigania, a nie podporządkowania wszystkiego jednemu celowi. Jak przyznała w rozmowie: „Kiedy ludzie dowiedzą się, co mam nadzieję zrobić w tym roku, spotkam się z dużą krytyką. Ale myślę, że chodzi o nauczenie się, co działa najlepiej dla ciebie”.

ZOBACZ TEŻ: Ashleigh Gentle wraca do treningów. Zapowiada „wielkie cele” po trudnym sezonie

Trzy założenia na 2026

Plany Taylor Knibb na 2026 rok obejmują kilka działań. Amerykanka musi ponownie zakwalifikować się na mistrzostwa świata IRONMAN 70.3. W poprzednim sezonie nie potwierdziła startu i tym samym straciła wieloletnie zwolnienie z kwalifikacji.

Równolegle jej celem pozostaje ponowna kwalifikacja na Hawaje i start w mistrzostwach świata IRONMAN w Konie. Knibb otwarcie przyznaje jednak, że nie chce im podporządkować całego sezonu – łączy się to z trzecim z punktów jej planu.

Trzecim filarem planu na 2026 rok jest bowiem wyraźny powrót do ścigania na krótkim dystansie, w tym starty w zawodach WTCS. Wszystko po to, żeby spróbować zdobyć kwalifikację na igrzyska olimpijskie Los Angeles 2028.

Taylor Knibb podczas biegu w zawodach WTCS Yokohama 2023, reprezentantka USA w rywalizacji elity triathlonu
Źródło: USA Triathlon

Nie tylko triathlon

Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że Knibb ponownie połączy dwie dyscypliny. W 2024 roku w Paryżu wystartowała nie tylko w triathlonie, ale również w kolarskiej jeździe indywidualnej na czas. W 2026 roku zamierza do tego wrócić.

W jej planach znajduje się start w kolarskich mistrzostwach USA, a także potencjalny występ na mistrzostwach panamerykańskich, które dają bezpośrednią kwalifikację na mistrzostwa świata.

Zawodniczka nie wskazuje jeszcze dokładnie wyścigów, w których weźmie udział. Jako początek sezonu wskazała jednak właśnie mistrzostwa panamerykańskie w jeździe na czas. Jeśli te nie dojdą do skutku, Knibb rozważa alternatywę w postaci wczesnowiosennych startów w IRONMAN 70.3 Dallas lub IRONMAN 70.3 Oceanside.

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane