24 godziny wchodzenia po schodach i ponad 2.000 pięter do pokonania. Tak wygląda Everest Run, którego podejmie się biegaczka Julia Masiakowska. Celem jest zbiórka dla małego Wojtka, który walczy o powrót do zdrowia i sprawności.
W marcu zeszłego roku biegaczka Julia Masiakowska zorganizowała charytatywny Everest Run dla Wojtka Skupiewskiego. Zawodniczka biegała po schodach przez całą dobę. Teraz chce powtórzyć ten wyczyn i zaprasza do wsparcia inicjatywy.
Pobiegnie dla Wojtka
Akcja Razem w jednym rytmie – edycja II ma na celu pomóc w zebraniu funduszy dla Wojtka Skupiewskiego, który urodził się ze złożoną wadą serca. Przeszedł zabiegi chirurgiczne, a kilka lat temu doznał rozległego udaru niedokrwiennego mózgu, co spowodowało niedowład czterokończynowy.
Wojtek znajduje się aktualnie pod stałą kontrolą lekarzy. Niestety nie siedzi, nie mówi i ma problemy z jedzeniem. Jego rodzice codziennie walczą o lepsze jutro dla syna – aktualnie zbierają fundusze między innymi na rehabilitację.
W pierwszej edycji akcji Julia Masiakowska zbierała na specjalistyczny wózek dla Wojtka. Po udanym wyzwaniu zdecydowała się pomóc ponownie – tym razem chce zebrać środki na specjalistyczne auto dla chłopca. Dzięki temu będzie mógł bezpiecznie dojeżdżać do lekarzy i terapeutów.
ZOBACZ TEŻ: Mentalne przygotowanie na „5”. Jak zadbać o swoje nastawienie przed kluczowym startem w sezonie?
Biegowa playlista od darczyńców
Tzw. Everest Run to wyzwanie polegające na zdobyciu 8.848 metrów przewyższenia, czyli wysokości Mount Everest, najwyższej góry świata. W tym roku odbywa się już 10. raz
Jak podkreśla zawodniczka, każdy może pomóc poprzez bezpośrednią wpłatę w tym miejscu. Dodatkowo każda osoba, która wesprze zbiórkę będzie mogła wybrać piosenkę na playlistę pomysłodawczyni akcji.
– Do akcji włączam również element, który doda mi energii podczas tych 24 godzin. Każda osoba, która wesprze zbiórkę, może podać tytuł piosenki – a ja dodam ją do specjalnej playlisty, której będę słuchać w trakcie zawodów. Chcę, aby każdy darczyńca symbolicznie „szedł ze mną po tych schodach” – wyjaśnia.
Everest Run już 21 lutego. Kibicujemy Julii! A na koniec, jako ciekawostka – zobacz poniżej statystyki Julii z poprzedniej edycji biegu.


