Gdy triathlonista słyszy hasło „pasta party” to doskonale wie, że nie chodzi o ploteczki przed startem, a legalne tankowanie węglowodanów. Nic więc dziwnego, że marka Czaniecki – od lat karmiąca Polaków – postanowiła podzielić się swoim „paliwem” z ludźmi, którzy pokonują na zawodach dziesiątki kilometrów. Ale talerz to dopiero początek: Czaniecki dorzuca nagrody i wspiera organizację zawodów. Skąd ten sportowy apetyt?
„Spróbuj, polubisz” – brzmi jak słowa, którymi wiele osób zachęca do pierwszego startu w triathlonie. W taki sposób Czaniecki kusi od lat miłośników węglowodanów! Dzisiaj firma Czaniecki oficjalnie dołącza do grona partnerów Akademii Triathlonu. A jak świderki, kokardki i rurki trafiły na trasy biegów oraz jednych z najbardziej prestiżowych zawodów w Polsce?
Makaronu starczyłoby na 11.000 pełnych dystansów!
Czaniecki produkuje aktualnie 10 000 ton makaronu rocznie. To tyle, że wystarczyłoby, aby czterokrotnie opleść Ziemię albo pokonać trasę Ironmana 11 000 razy!
Firma wystartowała w 1990 roku jako niewielki, rodzinny projekt. Dzisiaj dzieje się w niej jak w dynamicznej strefie zmian: nowe linie produkcyjne, kolejne kształty makaronu, ekspansja za granicę. W firmie pracuje już trzecie pokolenie Dybałów, a produkty znajdują uznanie w Wielkiej Brytanii i USA. Wiele się zmienia, ale przepis pozostaje ten sam: lokalne składniki, szacunek do smaku i brak kompromisów wobec bylejakości.
A kto wciągnął makaronowego giganta w świat triathlonu? Poznajcie Patryka Dybała – człowieka, który zamienił kluczyki do motocykla na rower czasowy i rozpalił w rodzinie sportową gorączkę.

Zastrzyk triathlonowego entuzjazmu
Zaczęło się od chęci przemiany. Patryk, fan motoryzacji, postanowił w 2016 roku zrobić generalny remont samego siebie: rozpoczął współpracę z trenerem personalnym i przeszedł na dietę. A później w życiu jego i żony Natalii pojawiły się bliźniaki – plany na sport, trzeba było na pewien czas odłożyć na półkę.
Nie zszedł jednak całkowicie z aktywnej ścieżki. Zaczął biegać po górach, a kilka lat temu zainteresował się triathlonem. Natalia wspomina, że początkowo myślała, że „będzie to tylko zryw”, ale Patryk zaskoczył ją determinacją. Zaskoczył tak bardzo, że sama zaczęła trenować.
– Nie odpuszczał żadnego treningu. Pomagał mi przy dzieciach, pracował i trenował. Nieważne o której godzinie – ważne było, że trening jest wykonany. Sama zastanawiałam się, czy z nim jest wszystko dobrze – śmieje się Natalia.
Pierwszymi zawodami Patryka było The Championship w Samorin, na dystansie sprintu. Później startował między innymi na połówce IRONMAN w Gdyni, a także w zawodach GREATMAN. Natalia wybrała dystanse sprinterskie. Rywalizowała między innymi w Garmin Triathlon Tour i Osiek Triathlon. Ta domowa „tri-epidemia” wydostała się już poza cztery ściany. Zarażeni endorfinami Dybałowie postanowili przenieść pasję do aktywnego stylu życia wprost na trasy zawodów.

Czy wiesz, czym jest Bieg po Truskawkę?
Tak to się wszystko zaczęło – od jednej paczki krajanki w pakiecie startowym – a dziś makaron Czaniecki macha zawodnikom od Beskidów po Bałtyk, wspomagając (i czasem dokarmiając) lokalne biegi, półmaratony i największe tri-imprezy w kraju: Garmin Triathlon Tour, GREATMAN, Enea Bydgoszcz Triathlon … i jeszcze wiele innych.
Ale tu już nie chodzi wyłącznie o węglowodany. Czaniecki dorzuca energię do wielkiej idei: na liście wspieranych wydarzeń roi się od zawodów dla dzieci i młodzieży, festiwali biegowych, rodzinnych olimpiad, runmageddonów i biegów górskich – można by wyliczać dłużej, niż gotuje się spaghetti al dente.
Są też perełki dla koneserów endorfin, jak Backyard Ultra Zagłębie, gdzie rywalizacja trwa aż zostanie ostatni nie-śpiący śmiałek, Bieg po Truskawkę czy Turbacz Summer Trail i Bieg Dębów Smoszowskich – nazwy brzmią egzotycznie, ale obiecujemy: wkrótce opowiemy o nich tak smakowicie, że aż poderwiesz się z kanapy.
* tekst przygotowany we współpracy z Czaniecki

Ty oszczędzasz, my tworzymy!
Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!
Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

