Czy żelki to dobry pomysł na jedzenie treningowe? Wersja sportowa od 226ers

Kto nie lubi żelków? Żelki sportowe to nie tylko „słodka przyjemność”. To funkcjonalne źródło energii, wzbogacone o sód, kofeinę czy BCAA, które doskonale wpisują się w potrzeby treningowe.

Czym jest gummy bar?

Gummy Bar to baton o żelowej, galaretkowatej strukturze, który można łatwo zjeść przed aktywnością fizyczną lub w jej trakcie. W przeciwieństwie do popularnych żelków dostępnych w sklepach, Gummy Bary zostały opracowane z myślą o osobach aktywnych. Zawierają porcję łatwo przyswajalnych węglowodanów oraz – w zależności od wersji – dodatki funkcjonalne, takie jak sód, kofeina czy BCAA. Oczywiście, nie każda galaretka sportowa ma taki sam skład. Te wartościowe zamiast syropu glukozowo-fruktozowego i żelatyny mają w składzie pektynę roślinną oraz naturalne źródła cukrów. W porównaniu do zwykłych żelków, Gummy Bary mają delikatniejszą, bardziej miękką konsystencję i nie są tak ciągnące.

Uwaga: Kupując produkty 226ers użyj kodu akademiatriathlonu. Dostaniesz 5% zniżki na całe zamówienie. 
działa na wszystkie produkty poza promocjami i zestawami BOX
Źródło: 226ers

Dlaczego żelki sportowe?

Wyobraź sobie przekąskę, którą możesz zabrać na trening bez obaw, że coś się rozleje, przyklei do palców czy zostawi ślady na stroju sportowym. Wystarczy otworzyć opakowanie i sięgnąć po miękką, galaretkowatą porcję węglowodanów. Gummy Bar wygląda jak żelowa galaretka, ale działa jak przemyślany produkt dla sportowców. Można go zjeść w całości albo tylko częściowo, a resztę bez problemu schować z powrotem do kieszonki. To praktyczne rozwiązanie szczególnie dla tych, którzy dopiero uczą się, jak organizm reaguje na dostarczanie energii w trakcie ruchu. Nie trzeba od razu ryzykować pełnego żelu czy batona, by sprawdzić, co działa najlepiej.

Źródło: 226ers

Kiedy warto sięgnąć po żelki sportowe?

Gummy Bary sprawdzą się w wielu momentach treningu, a ich największą zaletą jest uniwersalność i praktyczna forma. Przed pływaniem, kiedy nie ma już czasu ani ochoty na pełnowartościowy posiłek. Mogą dostarczyć lekkiego zastrzyku energii bez ryzyka uczucia ciężkości. Wersja z dodatkiem kofeiny dodatkowo pobudza organizm, co jest szczególnie przydatne, gdy trening odbywa się wcześnie rano lub po całym dniu pracy. A wszystko to bez konieczności picia dużych ilości płynu.

W trakcie jazdy na rowerze żelki sprawdzają się znakomicie jako alternatywa dla klasycznych żeli energetycznych i batonów. Są łatwe do otwarcia, nie wymagają rozgryzania ani popijania. Można po nie sięgnąć nawet podczas jazdy pod górę czy na technicznym odcinku. Warianty wzbogacone o elektrolity pomagają jednocześnie uzupełniać straty sodu, potasu i magnezu, co bywa kluczowe podczas dłuższych sesji lub w upalne dni.

Sprawdzą się w sytuacjach, gdy robimy „zakładkę” i chcemy na szybko zjeść przekąskę między treningami. Żelki z dodatkiem BCAA mogą pomóc nie tylko uzupełnić węglowodany, lecz także wspomóc ochronę mięśni przed katabolizmem. Ich miękka konsystencja pozwala na szybkie spożycie nawet przy planowej wysokiej intensywności, bez uczucia obciążenia żołądka.

A co z zawodami? Tu również Gummy Bar ma swoje miejsce, przede wszystkim podczas etapu kolarskiego. W porównaniu do klasycznych żeli, żelki oferują inną konsystencję, która może być ulgą dla przeładowanego układu pokarmowego. Kiedy batony typu Raw są zbyt wymagające do przegryzienia przy wysokim tętnie, żelki stają się prostym, skutecznym i – co równie ważne – smacznym rozwiązaniem.

ZOBACZ TEŻ: Alternatywa dla żeli energetycznych- batony RAW w triathlonie

Gummy Bar 226ERS – jak działają w praktyce?

Gummy Bary od 226ERS to produkty stworzone z myślą o osobach trenujących, które potrzebują prostego i skutecznego sposobu na uzupełnienie energii. Jest w 100% wegański, oparty na składnikach roślinnych, bez dodatku żelatyny czy składników pochodzenia zwierzęcego. Ich konsystencja przypomina miękką galaretkę. Łatwą do zjedzenia bez konieczności długiego gryzienia. 

Każda porcja (30 g) dostarcza 17 gramów łatwo przyswajalnych węglowodanów. Jest to ilość porównywalna z niewielką garścią żelków, czyli około 12 popularnych „misiów”. Produkt można swobodnie łączyć z innymi źródłami energii – żelami, batonami czy napojami izotonicznymi. W składzie znajdziesz pektynę roślinną, organiczny cukier trzcinowy i syrop ryżowy, czyli prostą bazę bez zbędnych dodatków. Dzięki temu Gummy Bar może być dobrą opcją dla osób z wrażliwym układem pokarmowym albo tych, którzy źle znoszą klasyczne żele.

Niektóre warianty smakowe – limonka, pomarańcza i truskawka – to nie tylko szybka porcja energii, ale też wsparcie elektrolitowe. W jednej porcji znajdziesz 125 mg sodu, 27 mg potasu i 9 mg magnezu. Ten zestaw wspiera nawodnienie organizmu i pomaga utrzymać równowagę elektrolitową podczas wysiłku. W szczególności w ciepłe dni warto połączyć żelki z innymi źródłami sodu. Dla przykładu np. z napojem Hydra Zero – by jeszcze skuteczniej przeciwdziałać odwodnieniu i spadkowi wydolności.

Źródło: 226ers

Wariant smakowy cherry & cola wzbogacony jest o 50 mg kofeiny. Dawka, która może pobudzić organizm w trakcie wysiłku, bez ryzyka nadmiernej stymulacji. To dobre rozwiązanie dla osób, które dopiero wprowadzają kofeinę do swojej strategii suplementacyjnej i chcą stopniowo zwiększać jej ilość. Może również sprawdzić się jako uzupełnienie większej dawki kofeiny pochodzącej z innych produktów, takich jak żele energetyczne czy energy shoty. Pozwalając na „podbicie” jej działania w kluczowych momentach.

Źródło: 226ers

Wariant mango wyróżnia się dodatkiem aminokwasów rozgałęzionych BCAA, które mogą wspierać pracę mięśni podczas intensywnego wysiłku. Choć zawarta ilość nie zastąpi pełnowartościowego źródła białka ani nie zastąpi regeneracji potreningowej, stanowi wartościowy element uzupełniający, szczególnie w dobrze zaplanowanej strategii żywieniowej. Włączenie BCAA do produktu może być korzystne przy dużych obciążeniach treningowych lub w trakcie zawodów etapowych.

Źródło: 226ers

Baton czy galaretka?

Wybór między klasycznym batonem a formą galaretki to w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji, ale także praktycznego dopasowania do warunków i etapu wysiłku. Gummy Bary, dzięki swojej miękkiej, żelowej konsystencji, szczególnie polecam w cieplejsze dni – wtedy, gdy sportowcom często spada apetyt i sam proces gryzienia staje się dodatkowym obciążeniem. W takich warunkach lekka forma galaretki okazuje się znacznie łatwiejsza do spożycia, a jednocześnie skutecznie dostarcza niezbędnej energii.

To również świetna opcja na długich zawodach. Kiedy monotonia smaków i konsystencji zaczyna doskwierać, a organizm potrzebuje odmiany, która nie wymaga intensywnego przeżuwania. Galaretki sprawdzają się także jako narzędzie precyzyjnego dostarczania węglowodanów. W kontekście carbloadingu – kiedy liczy się nie tylko ilość, ale i forma podaży energii, która nie obciąża układu pokarmowego.

Uwaga: Kupując produkty 226ers użyj kodu akademiatriathlonu. Dostaniesz 5% zniżki na całe zamówienie. 
działa na wszystkie produkty poza promocjami i zestawami BOX

*Tekst powstał we współpracy z 226ers

dr Marianna Hall
dr Marianna Hall
Dr Marianna Hall, absolwentka Uniwersytetu Medycznego, specjalizuje się w dietetyce klinicznej i sportowej. Swoje bogate doświadczenie zdobywała pracując w szpitalu, na uniwersytecie oraz prowadząc prywatną praktykę w Centrum Dietetyki Nutrado. Jako aktywna kolarka z doświadczeniem w Elicie Kobiet i Kadrze Narodowej, łączy wiedzę medyczną z praktycznym doświadczeniem sportowym, co pozwala jej skutecznie wspierać swoich podopiecznych w osiąganiu ich celów zdrowotnych i sportowych.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane