„To mogło zakończyć karierę”. Kulisy powrotu Haydena Wilde’a po ciężkim wypadku

To był jeden z najbardziej imponujących powrotów w triathlonie. Hayden Wilde uległ wypadkowi, po którym nie było pewne, czy w ogóle wróci do sportu. Teraz pokazuje swoją drogę w filmie dokumentalnym.

Wrócił i zdobył tytuł mistrza świata T100 World Triathlon. W połowie 2025 roku Hayden Wilde uległ poważnemu wypadkowi w Japonii. Miał między innymi przebite płuco, sześć połamanych żeber i uszkodzoną łopatkę. Jak wyglądała jego droga do powrotu?

To mogło zakończyć jego karierę

Historię powrotu możemy teraz zobaczyć w dłuższym filmie dokumentalnym, który pojawił się niedawno na kanale Wilde’a. Nowozelandczyk opowiada w nim, jak doszło do wypadku (zderzył się z ciężarówką). Zadzwonił do swojej narzeczonej (również triathlonistki) Hanne de Vet, która przyleciała do Japonii.

Po tym jak zobaczyłam, że jego ramię jest roztrzaskane w trzech miejscach i że ma przebite płuco, zdałam sobie sprawę, że jest źle. Gdybyśmy nie wyciągnęli go szybko z Tokio, to mogło zakończyć jego karierę – mówi zawodniczka.

Wtedy właśnie jego menadżer zasugerował również, aby stworzył kanał na YouTube i zaczął pokazywać, jak będzie wyglądał jego powrót do zdrowia. Poleciał do Belgii, gdzie przeszedł 5-godzinną operację. Wkrótce rozpoczął rehabilitację.

Ta cała sytuacja nauczyła mnie, że czasem warto zrobić przerwę. Pierwszy raz od lat miałem taki „urlop”. Szczęście w nieszczęściu. Nauczyłem się, że trzeba dbać o siebie. Nie tylko w sytuacjach, kiedy masz kontuzję – mówi.

Wykorzystać dobre strony

De Vet wyjaśnia, że pierwszy raz widziała swojego partnera, który musi tak mocno pracował, aby wrócić. Zawodnik trenował i zaledwie trzy miesiące po wypadku, wystartował w T100 Londyn. To był niesamowity powrót – wygrał zawody i rozpoczął drogę do mistrzostwa w T100.

Kiedy zaczynasz i nabierasz pewności siebie, wracasz do swojego ciała. To działa jak kula śnieżna. Zaczynasz czuć swoje ciało, jesteś go pewny.

Wilde wspomina, że po powrocie poczuł luz ścigania. Wraz z trenerami i ekipą nie patrzył zbytnio na wyniki, ale bardziej na same starty i to, co mógłby poprawić. Wygrał również we Francji. Później triumfował w wyścigu rozgrywanym w Hiszpanii, a następnie w Australi. W grudniu triumfował w finale T100 w Katarze.

Początkowo w tamtym sezonie myślałem o dobrych wynikach w WTCS. Wypadek to zmienił, nie byłem na tyle szybki w wodzie, a trzeba być, aby rywalizować z tymi rywalami w wodzie. Skupiłem się na T100 i tym, jak mogę wykorzystać swoje dobre strony w wyścigu – mówi.

Zobacz cały film – Making of a World Champion

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane