Hayden Wilde komentuje T100 Dubaj: „Mnóstwo emocji, ale głównie frustracja”

Kiedy wydawało się, że Hayden Wilde jest na najlepszej drodze do szóstego zwycięstwa z rzędu w serii T100, lider wyścigu nieoczekiwanie przegapił zjazd do T2. W efekcie musiał pokonać dodatkowe okrążenie, a następnie odrabiać straty na biegu, na którym również nie obyło się bez zamieszania. Teraz Wilde komentuje całą sytuację.

Na etapie rowerowym zawodów T100 w Dubaju Wilde, Van Riel oraz Margirier odłączyli się od reszty zawodników. Wilde jechał pierwszy, wyznaczając tempo. Kiedy wydawało się pewne, że to właśnie on jako pierwszy zamelduje się w T2, doszło do kuriozalnej sytuacji. Po ósmym, ostatnim okrążeniu Hayden Wilde ominął zjazd do strefy. Na zawodach zapanowała konsternacja, a sam triathlonista był pewny, że podjął prawidłową decyzję.

Co stało się na trasie T100 Dubaj?

W serii T100 Wilde wydawał się nie do zatrzymania – wygrał pięć wyścigów z rzędu. Tym samym zajmuje pozycję lidera w klasyfikacji generalnej z maksymalną liczbą 140 punktów możliwych do zdobycia przed wielkim finałem w Katarze. Przed startem w Dubaju Wilde nie ukrywał swoich ambicji na kolejny triumf. Jak sam przyznawał, z każdym wyścigiem czuł się coraz pewniej.

Zawody w Dubaju wskazywały na to, że Wilde ponownie okaże się najlepszy. Na etapie kolarskim szybko nadrobił straty z pływania i przejął pozycję lidera. Na ostatnim okrążeniu doszło jednak do niespodziewanego zwrotu akcji. Zawodnik (a za nim Van Riel oraz Margirier) nie zjechał do strefy zmian. Komentatorzy nie mogli wyjść z zaskoczenia. Równie zmieszany wydawał się sam Wilde.

Triathlonista już w trakcie zawodów starał się wyjaśnić, co się stało. Podkreślał, że przy potencjalnym zjeździe do T2 jego urządzenia wskazywały na przejechane 76 km, zamiast oficjalnych 80. Na etapie biegowym zapanował jednak całkowity chaos – elektroniczne liczniki okrążeń przestały działać poprawnie, a część zawodników skończyła rywalizację zbyt szybko.

ZOBACZ TEŻ: Chaos w T100 Dubaj. Pomylona trasa, zepsute liczniki i protesty zawodników

„Biorę pełną odpowiedzialność za przejechanie dodatkowego okrążenia”

Po dotarciu na metę Wilde natychmiast szukał wyjaśnienia całej sytuacji. Ostatecznie organizatorzy wskazali, że błąd związany ze zjazdem do T2 leżał po stronie zawodników. Kilkanaście godzin po starcie wyścig skomentował sam Hayden Wilde.

Nowozelandczyk podkreślił wprost: „biorę pełną odpowiedzialność za przejechanie dodatkowego okrążenia. Rozumiem, że ostatecznie to zawodnik jest odpowiedzialny za liczenie okrążeń”.

Wilde przyznał jednak, że prowadził już w wielu wyścigach i jako pierwszy wjeżdżał do T2 wielokrotnie, dlatego: „zwykle orientuję się, kiedy jest ostatnie okrążenie, patrząc na łączny czas jazdy i przebyty dystans”.

W sobotę krótszy dystans i niższy czas trochę mnie zmyliły przy wjeździe do T2. Wyszedłem z pozycji na lemondkach — wcześniej na każdym okrążeniu pozostawałem w pozycji TT — i patrząc na T2, po prostu nie wyglądało to tak, jakby było gotowe. To, w połączeniu z rozbieżnością czasu i dystansu, kompletnie mnie zmyliło w tych ułamkach sekund, gdy decydowałem, czy mamy jeszcze jedno okrążenie. A potem ktoś, kogo uznałem za oficjalnego przedstawiciela, bo stał praktycznie na trasie, powiedział mi, że mam jeszcze jedno okrążenie, więc pojechałem dalej – tłumaczył.

Wilde odpowiedział niejako również na zarzut części internautów, którzy wskazywali, że zawodnik musi liczyć swoje okrążenia. Wskazał, że jest tego świadomy, jednak jak napisał: „gdy masz 160 tętna, głowę w dół przez większość wyścigu, 34°C, skomplikowaną trasę kolarską, gonisz rywali i próbujesz jeszcze im odjechać, liczenie okrążeń jest łatwiejsze w teorii niż w praktyce”.

Chcę po prostu ścigać się – i ścigać się mocno – spuentował.

Trzeba wprowadzić zmiany?

Wilde przyznał również, że irytuje go brak prostych rozwiązań, które dostępne są w innych sportach, a które mogłyby znacząco ułatwić sytuację triathlonistom. Za przykład podał World Athletics czy UCI, pytając: „czy naprawdę tak trudno mieć sygnał ostatniego okrążenia lub licznik okrążeń, żeby wyeliminować ten problem, gdy okrążenia są krótkie?”.

Kolejna rzecz, która mnie rozczarowała, to fakt, że nikt nie poinformował nas o błędzie ani razu podczas dodatkowego okrążenia. Mieliśmy przy sobie kamerę na żywo, technicznego oficjela i ludzi na trasie, którzy mogli nas powiadomić. Zamiast stracić 10 minut i przejechać całe okrążenie, mogło to być może 3–4 minuty — mogliśmy skrócić trasę i wrócić do T2, utrzymując rywalizację i prawdziwy charakter wyścigu – napisał.

Triathlonista wskazał, że nie próbuje nikogo obwiniać, ale ma nadzieję, że wszyscy wyciągną wnioski, poprawią się i pójdą dalej. Podkreślił, że: „to pierwszy rok, w którym World Triathlon i T100 współpracują tak blisko i wdrażają nowe przepisy, żeby zapewnić płynny przebieg wyścigów”.

Wszyscy chcemy, aby ten sport wciąż się rozwijał i wprowadzał innowacje – tłumaczył.

Dobry zwiastun przed wielkim finałem

Wyścig w Dubaju nie zmienił znacząco pozycji Wilde’a przed wielkim finałem w Katarze. Nadal utrzymuje pozycję lidera w klasyfikacji generalnej. Patrząc na jego obecną formę, trudno wyobrazić sobie, aby spadł poniżej pozycji, która daje mu wygraną.

140 punktów – daje mu 18 punktów przewagi nad świeżo koronowanym mistrzem świata 70.3 Jelle Geensem i 27 nad Miką Noodtem, którzy wyglądają na jedynych potencjalnych rywali dla Wilde’a.

Swoją formę potwierdził również w Dubaju, bo jak sam przyznał: „patrząc całościowo, jestem naprawdę zadowolony ze swojego wyścigu”.

Solidne pływanie — 50 sekund straty do najszybszych — i nieco średnia decyzja o tym, że nie złapałem nóg rywali. Ogólnie mocna jazda. Czułem się bardzo komfortowo w upale i udało mi się dojechać z 8–10 miejsca do czołowej trójki. Po agresywnej jeździe utrzymałem formę i dobrze biegłem na dystansie ponad 16 km — miałem najszybszy międzyczas na tym odcinku.

Teraz nadszedł czas: „na kolejne trzy tygodnie budowania formy w upale przed Last Dance w Katarze”.

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane