Powracający problem draftingu na etapie kolarskim i kłopoty z systemem pomiaru czasu – IRONMAN 70.3 Warszawa ponownie przyciągnął tysiące zawodników i kibiców, ale oprócz sportowych emocji nie zabrakło także kontrowersji. Czytaj, jak my komentujemy sprawę.
„Ostatnia edycja zawodów IRONMAN 70.3 Warsaw przyniosła wiele wspaniałych emocji i podniosłych chwil […] Jednak pod płaszczem całej fety związanej z tą imprezą kryje się smutny obraz ogromnej skali draftingu na etapie kolarskim, który zabił prawdziwego ducha sportu, wypaczył rywalizację fair play i spowodował, że wyniki wielu zawodników z tego startu nie powinny zostać uznane”… brzmi znajomo? Bo właśnie tak zaczynaliśmy nasz tekst z komentarzem do warszawskich zawodów z 2022 roku. A w 2025? Niestety moglibyśmy zacząć go tak samo. A więc zaczynamy….
Trening drużynowej jazdy na czas
Widok na Zamek Królewski, Stadion Narodowy, Wisłę – tak mogłaby wyglądać trasa kolarska zawodów IRONMAN 70.3 Warszawa. Dla wielu uczestników były to raczej: plecy rywali, ich tylne koło i nowe „rekordowe” prędkości na liczniku.
W ramach przypomnienia (a jak się okazuje – to może przydać się wielu osobom): drafting w kolarstwie to jazda w bliskiej odległości od innego zawodnika, która daje korzyści aerodynamiczne spowodowane zmniejszonym oporem powietrza. Według regulaminu IRONMAN strefa draftingu to długość 12 m między przednim kołem osoby jadącej przed tobą a twoim przednim kołem.
Jeszcze prościej? Między tobą a osobą przed powinno zmieścić się dodatkowo 6 rowerów. Chociaż być może ten przykład nie jest najlepszy. Część zawodników IRONMAN 70.3 Warszawa wzięła go sobie za bardzo do serca, traktując tę wizualizację dosłownie. I faktycznie mieściła pomiędzy sześciu kolejnych zawodników.

Kojarzycie mecz drużyn piłkarskich Victoriano Arenas i Claypole z 2011 roku? Padł tam rekord – 36 czerwonych kartek w jednym spotkaniu. Gdyby zliczyć kary przyznane podczas IRONMAN 70.3 Warszawa, wyścig mógłby znaleźć się na szczycie triathlonowego zestawienia – wręczono łącznie 240 kartek. Średnio na jednych zawodach ich liczba to… 15–20. Na pochwałę zasługuje więc postawa sędziów, którzy w stolicy, jak sami mówią – „kartek nie szczędzili”.
A skoro jesteśmy już przy czerwonym – wydaje się, że to najbardziej adekwatny kolor opisujący warszawskie zawody. Czerwony dywan na finiszu, czerwone logo IRONMAN i… internetowe komentarze zawodników rozgrzanych do czerwoności. Środowisko nie pozostawia bowiem suchej nitki na drafterach – to ta ładniejsza nazwa. Zazwyczaj nazywa się ich nieco inaczej. Na dole mały rebus.

– Dziś w Warszawie oprócz zawodów tri miał miejsce trening drużynowej jazdy na czas. Gratulacje dla wszystkich uczestników, cieszymy się, że obyło się bez kraks. Wiadomo jak to jest z tą jazdą na kole na rowerach czasowych, bywa niebezpiecznie. Brawo wy! Dumni z życiówek na rowerze? Z 42 km/h przy 200 wattach? Podobno kartki sypały się gęsto. Jeśli to prawda, to dobrze […] I czy przy takim poziomie patologii nie jest tak, że warto karę dostać, bo na trasie zyska się i tak więcej niż spędzi w namiocie...* – komentuje wyścig Piotr Kowalczyk.
*Kara za drafting wynosi 2 minuty. Przy kilkuminutowym, nieuczciwym zysku wynikającym z jazdy na kole jest niewielka – a decyzja zawodników często… świadoma. Zazwyczaj namiot kar znajduje się na trasie kolarskiej. Zawodnik musi zatrzymać się, odbyć karę i dopiero może ruszyć dalej. W Warszawie namiot znajdował się w strefie zmian T2. W efekcie oznaczało to, że po otrzymaniu kartki ukarany zawodnik odłączał się na chwilę od grupy, a następnie… ponownie do niej wracał. Karę odbywał dopiero w T2. Niczym nie różniła się więc ona od nieco dłuższej przerwy w strefie, którą można było wykorzystać na złapanie oddechu. Następnie wystarczyło odstawić rower i ruszyć na bieg. A więc, jeśli uczciwy zawodnik na zmęczeniu dłużej wiązał sznurówki od butów… tracił tyle samo, co ten ukarany za draft.
A my? My też mamy komentarz do całej sytuacji. Uwaga: deja vu po raz drugi: zapraszamy do lektury – „Drafting: co jest uczciwe, a co nie?”
W Akademii Triathlonu wierzymy, że triathlon to przede wszystkim walka z samym sobą, a nie z tylnym kołem rywala. Niestety drafting wciąż pozostaje problemem wielu zawodów. Oczywiście istnieją narzędzia (takie jak RaceRanger), które pomagają go kontrolować. Jednak prawdziwe zmiany nastąpią tylko wtedy, gdy zarówno organizatorzy, jak i zawodnicy wezmą wspólną odpowiedzialność za atmosferę i uczciwość rywalizacji na trasie.
Które zająłem miejsce? Sam nie wiem
Podczas zawodów IRONMAN w nowych życiówkach pomóc mogła jednak nie tylko jazda na kole. Jak urwać kilka minut na połówce? Wystarczy użyć (nie)odpowiedniego trackera.
Najlepszym komentarzem będzie komentarz Jacka Krawczyka, mistrza polski na dystansie średnim. Po ukończonych zawodach IRONMAN 70.3 Warszawa chcieliśmy zweryfikować, które miejsce zajął, więc skierowaliśmy do niego bezpośrednie pytanie. Odpowiedź? „Jeśli mam być szczery to sam nie wiem”.
Do sytuacji odnieśli się organizatorzy, którzy zmuszeni byli odwołać ceremonię wręczenia slotów na mistrzostwa świata. Przyznali, że problemy techniczne z pomiarem pojawiły się już na wejściu do wody. Część czasów została zweryfikowana jeszcze w trakcie zawodów. Na resztę trzeba będzie poczekać. Obecnie organizatorzy kontaktują się z zawodnikami, weryfikując ich wyniki.
Więc jeśli przy waszym nazwisku, póki co widnieje gorszy czas niż na waszym zegarku – uspokajamy. Przecież ostatnio nie brakuje nam przykładów, w których wynik zmienia się diametralnie w ciągu nocy…

Czas do zmiany i czas na zmiany?
Jak komentował w mediach społecznościowych Lech „Ironway” Jaroniec – impreza w Warszawie jest fajną imprezą. W najbliższym czasie organizatorzy będą musieli zmierzyć się jednak z weryfikacją czasów i… weryfikacją podwykonawców, z którymi współpracują. W końcu warto pamiętać, że każdy medal ma dwie strony – tę lepszą i gorszą…


A ja pytam gdzie są ogólnodostępne zdijcia wszystkich zawodników? Organizatorzy.!!!.. co za wpadka. z chipami 🙈 wstyd 🤪
Kasiorka 🙃, a co w zamian? PROSZĘ O UDOSTĘPNIENIE DARMOWYCH ZDJĘĆ ZAWODNIKÓW …
Z tym medalem to już kopanie leżącego :)))
Labosport powinien dostać IM na Polskę lub ekipa z Bydgoszczy.