Korupcja i zastraszanie w World Triathlon. „To kultura mafijna”

Niedawno w środowisku triathlonowym pojawiły się informacje o skandalu korupcyjnym w World Triathlon. Teraz dziennikarze Triathlete publikują wywiad z prezydentem kanadyjskiej federacji. Peter McCrory mówi wprost: „Groźba wobec mnie brzmiała: Jeśli się nie zamkniesz, ujawnimy informacje na twój temat”.

W połowie lipca w naszym tekście Korupcja w wyborach władz World Triathlon. „Skandal o bezprecedensowej skali informowaliśmy o międzynarodowym skandalu w strukturach World Triathlon.

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) potwierdził wówczas, że korupcja odegrała znaczącą rolę w wyborach na prezydenta World Triathlon. Te odbyły się w październiku 2024 roku, a stanowisko objął Hiszpan Antonio Fernández Arimany.

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) wyniki wyborów zostały zmanipulowane przez wcześniej ustaloną „listę faworytów”. Dziennikarze TriathlonToday donosili wtedy, że: „delegaci przyznali, że byli pod presją – niektórzy znaczną – by głosować zgodnie z tą listą”. Co więcej – kandydatów spoza listy zachęcano do wycofania się z rywalizacji, oferując im w zamian różne korzyści.

Po czasie sprawa jednak ucichła. Żadna ze stron nie zdecydowała się na komentarz. Teraz milczenie przerwał prezydent kanadyjskiej federacji triathlonu, Peter McCrory.

„W World Triathlon panuje kultura mafijna”

Peter McCrory udzielił obszernego wywiadu dla portalu Triathlete. W rozmowie potwierdził wcześniejsze doniesienia CAS. Co więcej, przyznał, że osoby krytykujące władze miały być zastraszane.

Formalnie można było zagłosować na dowolnego kandydata. Ale w praktyce na wyborców wywierano ogromną presję — obietnicami lub groźbami utraty finansowania z World Triathlon, jeśli zagłosują inaczej niż grupa.

McCrory, stojący na czele kanadyjskiej federacji od pięciu lat, przyznał, że on sam brał udział w zmowie, której celem było zapewnienie zwycięstwa Hiszpanowi Antonio Arimany w wyborach na prezydenta World Triathlon.

W rozmowie z Triathlete ujawnił, że został zmuszony do podporządkowania się systemowi głosowania na wskazanego kandydata. Początkowo jako kandydatkę na prezydenta World Triathlon zaproponował bowiem Australijkę Michelle Cooper. Po okazaniu jej wsparcia Liber Garcia, szef federacji triathlonowej obu Ameryk, oraz wiceprezydent World Triathlon Antonio Álvarez mieli skierować w jego stronę poważne groźby.

Groźba wobec mnie brzmiała: „Jeśli się nie zamkniesz, ujawnimy informacje na twój temat”. To sprawiło, że uwierzyłem i zobaczyłem, iż w World Triathlon panuje kultura mafijna — i to musi się skończyć. Dla dobra sportu to musi się skończyć. Nie możemy żyć w kulturze konformizmu zarządzanej przez mafijnych bossów – mówi w wywiadzie.

W artykule opublikowanym przez Triathlete znalazła się przekazana dziennikarzom „cyfrowa lista rozesłana do delegatów przed wyborami w 2024 roku, zawierająca wskazania, na kogo głosować w 70 otwartych pozycjach — od prezydenta, przez zarząd wykonawczy, aż po liczne komisje”.

Dziennikarze wskazują, że obecny prezydent World Triathlon zaprzeczył istnieniu takiej listy, jednak: „metadane dokumentu dowodzą, że to on jako ostatni edytował plik dzień przed wyborami”.

Lista nazwisk wybory World Triathlon
Źródło: Triathlete

Wybory, które były przesądzone przed glosowaniem

Peter McCrory przyznał również, że został przekupiony, a na jego decyzje wpłynął zastosowany przez władze World Triathlon szantaż. Grupą wpływu miała być grupa złożona z trzech ogromnych konfederacji — Ameryk, Azji i Afryki.

Zostałem przekupiony i postawiony w sytuacji, gdzie – jeśli nie zagłosuję zgodnie z grupą – nie otrzymam wsparcia dla Kanady ani kandydatów z Kanady w wyborach kongresowych 2024 roku. Przed wyborami usłyszałem od Libera Garcii, w obecności Antonio Arimany, jasne ultimatum.

McCrory posiadał świadomość, że: „grupa miała poparcie wszystkich państw z trzech konfederacji (Ameryk, Azji i Afryki)”. Dlatego jego zdaniem „wybory były przesądzone, zanim w ogóle się rozpoczęły”.

Głosowanie było ustawione – podsumował.

Albo z nami, albo nic nie zyskacie

Według doniesień Triathlete McCrory w tym tygodniu: „złożył oficjalną skargę do Trybunału World Triathlon – organu prawnego w ramach federacji – w której opisał zastraszanie, jakiego doznał”.

Prezydent w rozmowie z dziennikarzami wskazuje, że początkowo działał pod dyktando, ponieważ starał się dbać o interesy Kanady. Gdyby zdecydował się na głosowanie wbrew instrukcjom: „Kanada i jej kandydaci straciliby wsparcie”. Miał otrzymać jasne ultimatum: „albo z nami, albo nic nie zyskacie”.

Zdaniem McCrory’ego World Triathlon złożenie skargi przed wyborami nie przyniosłoby żadnych efektów, ponieważ i tak zostałaby rozpatrzona już po nich. On sam określa organizację „pociągiem, którego nie da się zatrzymać — nawet jeśli widzi się, że coś jest nie tak”.

Jego zdaniem jedyną możliwością na zmianę jest nagłośnienie sprawy.

Nauczyłem się, że nie ma mechanizmu w ramach World Triathlon, by zatrzymać nieuczciwy proces wyborczy. Jedyną drogą, by cokolwiek zmienić, jest mówić głośno. Mam obowiązek wobec sportu, by ujawnić, co się wydarzyło – tłumaczy.

Oskarżenie do Trybunału World Triathlon

W swojej skardze do Trybunału World Triathlon, który – jak mówi McCrory – jest jedynym niezależnym organem, wnosi o zawieszenie lub odwołanie ze stanowisk nieuczciwie wybranych osób oraz tych, którzy działali na ich korzyść. Oprócz tego zaproponował jeszcze szereg innych działań.

Stanowisko McCrory’ego popiera m.in. wspomniana kandydatka na stanowisko prezydenta Michelle Cooper oraz Mads Freund – prezydent duńskiej federacji.

Wniosłem o szkolenia dla federacji narodowych na temat dobrego zarządzania. O szkolenia dla zarządu wykonawczego z wykonywania obowiązków powierniczych i przestrzegania wysokich standardów ładu. O przegląd i rewizję zasad wyborczych. I o mechanizmy nadzorowania zachowań jednostek — a jeśli zarząd wykonawczy nie ma być tym organem, potrzebujemy innego ciała, które to zrobi.

Prezent World Triathlon: „Nie ma żadnych toczących się spraw prawnych dotyczących wyborów”

Na ten moment World Triathlon, ani Arimany, czy Garcia nie skomentowali zarzutów McCrory’ego. Jak wskazują dziennikarze Triathlete, w raporcie przed zbliżającym się kongresem Arimany stwierdził jedynie, że „nie ma żadnych toczących się spraw prawnych dotyczących wyborów” i że federacja działa zgodnie z najlepszymi praktykami zarządzania.

Cały wywiad z Peterem McCrorym dostępy jest na stronie Triathlete.

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane