Fjord 3.0 to model, w którym Kristian Blummenfelt sięgnął po tytuł mistrza świata IRONMAN 70.3. W 2024 roku zastąpiła go nowsza wersja – Fjord 4.0. Co się zmieniło, czy warto dopłacić do najnowszej technologii i dla kogo który model będzie lepszym wyborem?
Deboer Fjord 3.0
Jak najlepiej zacząć opis pianki deboer Fjord 3.0? Prawdopodobnie tak: to model, w którym Kristian Blummenfelt zdobył mistrzostwo świata IRONMAN 70.3 w St. George w 2021 roku. Fjord 3.0 przez długi czas był flagowym, topowym modelem marki deboer. Był, ponieważ w 2024 roku na rynku pojawiła się pianka Fjord 4.0. Ale to, co dla jednych oznacza konieczność przesiadki się na najnowszy model, dla innych może być doskonałą okazją… Fjord 3.0 nadal pozostaje jedną z najbardziej zaawansowanych pianek na rynku – spadła jednak jej cena. Model 3.0 kosztuje 4090 zł, a 4.0 – 6090 zł (z kodem akademia triathlonu kolejno: 3681 zł i 5481 zł).
Model opiera się na kilku zaawansowanych technologiach. Pianki deboer wykonywane są ze specjalnego neoprenu wapiennego – WhaleSkin. Neopren wapienny ma w sobie miliony małych pęcherzyków powietrza, które działają jak izolacja termiczna – podobnie jak puch w kurtce zimowej. Dzięki temu dobrze zatrzymuje ciepło ciała. Mimo że materiał zanurza się w wodzie, woda nie krąży wewnątrz neoprenu – zatrzymuje się przy skórze i szybko się ogrzewa. Jedocześnie materiał pozwala na dobrą termoregulację – nawet przy bardzo intensywnym wysiłku się nie przegrzejesz. Dodatkowo materiał jest bardzo rozciągliwy, więc nie krępuje ruchów. Większość innych pianek dostępnych na rynku wykorzystuje neopren na bazie oleju (ropy naftowej). Czym się różnią? Neopren wapienny jest lżejszy, ma lepszą izolację, większą elastyczność oraz trwałość.
| Uwaga: Pianki deboer (oraz Dare2Tri) kupisz 10% taniej z naszym kodem: akademiatriathlonu na stronie trioutlet.pl |
W modelu deboer Fjord 3.0 wykorzystano również 5 mm neopren X-Skin, który zmniejsza odczuwalny opór wody – prościej: możesz płynąć szybciej, mniej się przy tym męcząc. Dla mniejszego zmęczenia w piance Fjord 3.0 opracowano również nowe rozwiązanie w przedramionach – Propulsion. Składa się z podwójnie laminowanego neoprenu pokrytego silikonem o grubości 5 mm, który pozwala lepiej „chwytać” wodę.
Triathlonistą, z wieloletnim doświadczeniem pływackim, który wybrał pianki deboer jest Matthew Marquardt. Jak sam mówi: „w przeszłości nie przepadał pływać w piankach, ponieważ zaburzały one pozycję ciała, którą wypracowywał przez tysiące godzin treningów”.
– Fjord 3.0 daje mi idealną równowagę w wodzie, co przekłada się na naturalne odczucia podczas pływania. Uwielbiam też to, że każdy detal tej pianki został zaprojektowany z myślą o osiągach – wyjaśnia.
W porównaniu do poprzednich modeli przeprojektowane zostały rękawy. Zastosowano w nich superelastyczny neopren DuraFlex o grubości zaledwie 0,3mm – w piance wygodniej jest płynąć, a także łatwiejsze jest jej zakładanie i ściąganie. Co istotne, w piance wykorzystano polimer. Nie musisz martwić się więc o przypadkowe rozdarcie jej paznokciami. Kołnierz także zyskał nową konstrukcję: połączenie neoprenu GlideSkin i elastycznego materiału zapewnia doskonałą szczelność, komfort i trwałość.
Kolorystyka pianki również nie jest przypadkowa – w modelu Fjord 3.0 wykorzystano bowiem specjalny wzór – Hi-Vis Ocellus Pattern. Wzór Ocellus zwiększa widoczność pływaka. Jest strategicznie umieszczony na ramionach, łokciach i łydkach, dzięki czemu pływak jest widoczny z daleka. Co więcej użyto specjalnego pomarańczowego koloru „monarch”, ponieważ udowodniono, że podświadomie wywołuje sygnał ostrzegawczy u każdego, kto go zobaczy.
Wszystkie szczegóły dotyczące pianki możesz sprawdzić TUTAJ.

Deboer Fjord 4.0
Fjord 3.0 brzmi jakby trudno było coś w nim ulepszyć? Tak i tak faktycznie było. Praca nad pianką Fjord 4.0 zjęła kilka lat, a w jej stworzeniu pomagał nawet… Olav Aleksander Bu – naukowiec, który opracował słynną norweską metodę treningową. Podczas jednego z testów Norwegowie chcieli zebrać dane, które wskazałyby im, co jeszcze można poprawić. Aby z badań wyciągnąć jak najwięcej Iden i Blummenfelt pływali przez 4 godziny!
Jak mówił sam założyciel firmy, Alex de Boer: „włożyliśmy tyle myśli i testowania w piankę 3.0, że nowa pianka nie mogła różnić się tylko kolorami”. Ostatecznie producenci postanowili skupić się na najmniejszych detalach – bazując na sukcesie modelu 3.0 wprowadzili szereg udoskonaleń, poprawiając technologie, które dotąd uznawane były za rewolucyjne.
Deboer zastosował jeszcze lżejsze i bardziej rozciągliwe panele w okolicach barków i bioder, wykorzystując nową generację UltraFlex-XX™ i ulepszoną wersję GlideSkin. Cienkie, bezszwowe panele w newralgicznych punktach (np. na łopatkach i przedramionach) pozwalają na niemal pełen zakres ruchu bez oporu neoprenu.
Oprócz tego, dzięki nowym mikroporowatym warstwom wewnętrznym pianka lepiej „oddycha” i odprowadza ciepło, jednocześnie chroniąc przed wychłodzeniem. Lepiej oddycha również sam zawodnik – dosłownie. Zmiany w okolicach klatki piersiowej mają wspierać swobodne oddychanie, przez co sportowcy mogą pracować na maksymalnej wydolności przez dłuższy czas.
Specyfikację pianki możesz zobaczyć TUTAJ.

Fjord 3.0 vs 4.0 – którą wybrać? Podsumowanie
Na którą piankę powinieneś się zdecydować? Fjord 3.0 nadal jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie modeli na rynku. Obecnie dostępny w znacznie niższej cenie. Oprócz zawodników PRO, docenią ja przede wszystkim ambitni amatorzy, którzy chcą rywalizować o cenne sekundy na etap pływackim, jednocześnie dając swoim mięśniom jak najwięcej zapasu siły na pozostałe etapy rywalizacji. Sprawdzi się również wśród tych, którzy cenią komfort i trwałość, a pianka będzie miała im służyć przez kilka lub kilkanaście sezonów.
Obie pianki bazują na wapiennym neoprenie WhaleSkin, który oferuje lepszą izolację termiczną, większą elastyczność i trwałość w porównaniu z tradycyjnym neoprenem ropopochodnym. Fjord 3.0 została dodatkowo wzmocniona o 5 mm panele X-Skin, poprawiające hydrodynamikę, oraz technologię Propulsion w przedramionach, zapewniającą lepsze „chwytanie” wody.
Fjord 4.0 bazuje modelu na 3.0 – producent skupił się na detalach, które mogą zrobić różnicę na najwyższym poziomie rywalizacji. Zastosowano nową generację materiałów: UltraFlex-XX™ i ulepszoną wersję GlideSkin, zwłaszcza w okolicach barków i bioder. Udoskonalenia konstrukcyjne poprawiają oddychalność, komfort i swobodę ruchu, a panele w newralgicznych miejscach niemal eliminują opór neoprenu. Dodatkowo poprawiono cyrkulację powietrza i komfort oddychania podczas wysiłku.
- Fjord 3.0 to sprawdzony, profesjonalny model, który dziś można kupić w znacznie lepszej cenie – idealna okazja dla ambitnych sportowców.
- Fjord 4.0 to ewolucja, a każda wprowadzona zmiana służy maksymalnej wydajności i komfortowi na najwyższym poziomie.
Wybór między nimi zależy od priorytetów: jeśli szukasz najlepszego stosunku jakości do ceny – Fjord 3.0 jest doskonałą opcją. Jeśli jednak celujesz w absolutne maksimum i chcesz startować w najbardziej zaawansowanym technologicznie sprzęcie – Fjord 4.0 będzie właściwym wyborem.
W triathlonie nie zawsze musi chodzić również o czas… czasami liczy się komfort cieplny i doskonała izolacja. W następnym tekście opiszemy piankę deboer Norseman – chociaż nazwa już sporo zdradza…
Kup taniej z kodem Akademii Triathlonu
W 2025 roku Akademia Triathlonu nawiązała współpracę z firmą Deboer i jako jeden z nielicznych partnerów otrzymała specjalny kod zniżkowy na ich produkty. Oznacza to, że ceny pianek są jeszcze bardziej przystępne, zwłaszcza dla amatorów.
Kupując produkty Deboer w sklepie Trioutlet.pl, będącym ich oficjalnym dystrybutorem, otrzymasz aż 10% rabatu! Wystarczy, że w koszyku użyjesz kodu: akademiatriathlonu.
Z naszym kodem:
- Piankę deboer Fjord 3.0 kupisz za 3681 zł (zamiast 4090 zł)
- Piankę deboer Fjord 4.0 kupisz za 5481 zł (zamiast 6090 zł)

*Tekst powstał we współpracy z Trioutlet.pl oraz deboer

