Powrót Lionela Sandersa. Wystartuje w Kalifornii. „To było trudne sześć miesięcy”

Przez kontuzje stracił praktycznie cały sezon. Teraz Lionel Sanders wraca do ścigania. Wystartuje na połówce w La Quinta. Wśród rywali są między innymi Sam Long, Matt Hanson, Joe Skipper oraz Michał Grabowski.

Przed sezonem jednymi z celów Lionela Sandersa był dobre starty w mistrzostwach świata. Kanadyjczyk musiał jednak całkowicie zmienić plany. Kontuzja sprawiła, że ominął go start w Nicei. Później zrezygnował ze startu w Marbelli. W najbliższy weekend weźmie udział w wyścigu IRONMAN 70.3 La Quinta.

W końcu na linii startu

Początek sezony był dla Lionela Sandersa obiecujący. Kanadyjczyk wygrał w Oceanside na połówce, pokonując tam między innymi Rudy’ego von Berga oraz Gustava Idena. W maju zwyciężył w 70.3 St.George. Później jednak jednak pojawiły się problemy, bo odniósł kontuzję.

Ostatnie kilka miesięcy to był emocjonalny rollecoaster. Zacząłem odczuwać ostry ból głęboko w pośladku i zrobiłem rezonans – wyszedł czysty. Tomografia komputerowa dwa tygodnie później też nic nie wykazała. Ale czułem, że coś jest nie tak, bo ból nie mijał. Trenowałem ostrożnie, licząc, że to przejdzie, ale w końcu miałem jasność. Drugi rezonans pokazał, że to złamanie zmęczeniowe kości krzyżowej – pisał Sanders.

Zawodnik rozpoczął rehabilitację, która trwała kilka miesięcy. Do pełnych treningów wrócił po 12 tygodniach i znów „poczuł się triathlonistą”. W czasie, kiedy zawodnicy PRO startowali w Nicei, Sanders poleciał na Hawaje, aby tam trenować i spędzić czas z rodziną. Ostatecznie zdecydował, że nie weźmie udziału również w mistrzostwach świata w Marbelli. Jego nowym celem stały się kolejne mistrzostwa w Konie, które odbędą się w październiku 2026 roku.

Nieidealna batalia

„No Limit” wrócił do treningów i zdecydował, że przed końcem roku wystartuje w Kalifornii. Również i te przygotowania dalekie były od idealnych, bo zawodnik miał problemy z pośladkiem. W niedzielę stanie jednak na linii startu.

Ostatnie sześć miesięcy było naprawę trudne, ale forma rośnie i w końcu czuję, że jestem gotowy do ścigania. Oczywiście ostatnie kilka tygodni nie było idealne przez problem z pośladkiem, ale teraz z każdym dniem jest lepiej. Nie mogę się doczekać, żeby stanąć na starcie – komentował.

Wpis Sandersa skomentował Sam Long, który może być jednym z głównych rywali w walce o zwycięstwo w Kalifornii. Amerykanin został niedawno drugi raz tatą, a więc jego głowę zaprzątał nowy członek rodziny. Mocno jednak nastawia się na zwycięstwo, bo jest to jeden z jego celów, zanim skończy 30 lat w drugiej połowie grudnia.

La Quinta będzie trzecią połówką IRONMAN w tym roku dla Michała Grabowskiego. Polski PRO startował wcześniej w Walencji (22. miejsce) oraz Warszawie (19. miejsce). Wystartują również między innymi Matt Hanson oraz Jackson Laundry.

Grzegorz Banaś
Grzegorz Banaś
Redaktor. Lubi Lionela Sandersa i nowinki technologiczne. Opisuje ciekawe triathlonowe historie, bo uważa, że triathlon jest wyjątkowo inspirującym sportem, który można uprawiać w każdym wieku. Fan dobrej kawy i książek Jamesa S.A. Corey'a.

Powiązane Artykuły

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane