Kona „ostatnim tańcem” Lionela Sandersa? Czy to koniec jego kariery?

Dwukrotny wicemistrz świata IRONMAN, jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników w historii długiego dystansu, znów rozpala wyobraźnię kibiców. Lionel Sanders mówi o wielkich ambicjach i walce o zwycięstwo na Hawajach, ale jednocześnie… zapowiada pożegnanie?

Lionel Sanders to jedna z najbardziej charakterystycznych i charyzmatycznych postaci światowego triathlonu. W 2017 roku zajął 2. miejsce na mistrzostwach świata IRONMAN na Hawajach. W 2022 roku powtórzył ten wynik w St. George. Teraz nie ukrywa swoich ambicji wejścia na najwyższy stopień podium. Jednocześnie tytuł jego nowego filmu wywołał sporo spekulacji w środowisku triathlonowym.

Sezon pełen kontrastów i znak zapytania przed 2026

Sezon 2025 był dla Sandersa wyjątkowo nierówny. Rozpoczął go od świetnych startów, wygrywając dwa wyścigi 70.3 z rzędu – w Oceanside i St. George.

W kolejnych tygodniach sytuacja zmieniła się diametralnie. Kontuzja, której sam nie potrafił do końca zdiagnozować, wykluczyła go ze startów. Sanders był nieobecny właściwie przez cały sezon. Wrócił dopiero w zawodach 70.3 La Quinta / Indian Wells pod koniec roku, gdzie zajął 2. miejsce.

W międzyczasie sporo zmieniło się też w jego życiu prywatnym – Sanders i jego żona Erin powitali na świecie swoje drugie dziecko.

Sezon 2026 rozpoczął od… nietypowego tytułu filmu.

„Zbierając ekipę po raz ostatni”

Sanders regularnie zamieszcza na swoim kanale na YouTubie materiały dokumentujące jego drogę sportową. Tym razem zaskakuje tytuł filmu. Brzmi on bowiem: „Wrangling Up the Troops One Last Time” („Zbierając ekipę po raz ostatni”).

W żadnym momencie filmu Sanders nie mówi wprost o zakończeniu kariery. Nie sugeruje końca ani ostatniego sezonu. Jak podkreślają również dziennikarze TRI247: „Sanders słynie jednak z nieoczekiwanych zwrotów akcji, więc na razie nie należy wyciągać daleko idących wniosków”.

Zwłaszcza że jego plany na ten sezon są bardzo ambitne.

Ambitny plan i jasny cel: mistrzostwo świata

Sanders przedstawił swój plan startów na początek sezonu, który rozpocznie się już w połowie marca wyścigiem IRONMAN 70.3 Dallas-Little Elm.

Następnie wystartuje w 70.3 Oceanside – imprezie, w której z pewnością jest ekspertem. Triathlonista startował tam siedem razy, za każdym razem stając na podium. Ma na koncie cztery zwycięstwa, w tym dwa w ostatnich latach.

Trzy tygodnie później prawdopodobnie pojawi się w Texasie na pełnym dystansie. Będzie to dla niego pierwsza okazja, aby zdobyć kwalifikację na Hawaje.

W filmie Sanders przyznał, że to właśnie Wielka Wyspa jest jego celem. Sam wierzy, że może tam wygrać i udowodnić, że jest najlepszy na świecie.

Czy odbędzie tam swój ostatni taniec? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne: jeśli to rzeczywiście ostatni sezon Lionela Sandersa, zapowiada się on niezwykle emocjonująco. A jeśli nie – rywale i tak muszą być gotowi na zawodnika, który wciąż wierzy, że może być najlepszy na świecie.

Nikodem Klata
Nikodem Klata
Redaktor. Dziennikarz z wykształcenia. W triathlonie szuka inspirujących historii, a każda z nich może taką być. Musi tylko zostać odkryta, zrozumiana i dobrze opowiedziana.

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
53,200SubskrybującySubskrybuj

Polecane