W ten weekend w Rzeszowie zawodnicy i zawodniczki wystartowali w pucharze Europy na dystansie olimpijskim. Z bardzo dobrym wynikiem wraca Maciej Bruździak, który pierwszy raz w karierze uplasował się na podium. Zdobył brązowy medal!
Po Olsztynie i Kielcach triathloniści Elity udali się do Rzeszowa, gdzie walczyli o punkty pucharu Europy. Na liście startowej wyścigu mężczyzn mieliśmy kilku Polaków. Najbardziej zadowolony może być Maciej Bruździak, który zajął wysokie, 3. miejsce mając na mecie czas 1:47:30.
Od początku w czołówce
Bruździak rozpoczął od bardzo dobrego pływania w czasie 17:37 i jako pierwszy wyszedł z wody. Na początku roweru z przodu jechała grupa siedmiu zawodników. Wkrótce było ich już pięciu (właśnie z Bruździakiem). Po połowie roweru grupa prowadząca miała przewagę 40 sekund nad resztą stawki. Później ta przewaga powiększyła się do około 1:30.
Na początku biegu na czele znalazł się Pietro Giovannini (późniejszy zwycięzca). Włoch odskoczył na około 15 sekund.
– Maciek biegł cały czas na 2. i 3. pozycji. Później dołączył się do niego Niemiec (Benedikt Bettin – przyp.red.). Tak to się układało przez dwa kółka – relacjonuje będący na miejscu Marek Drob.
W końcowej fazie zawodników doskoczył Solomon Okrafo-Smart. Brytyjczyk na ostatnich 400 metrach wywalczył 2. miejsce w starciu z Maciejem Bruździakiem. Reprezentant Polski zajął 3. miejsce z czasem 1:47:30.
Wspomniany Giovannini Pietro zajął 1. miejsce (1:46:31), wyprzedzając Okrafo-Smarta o kilkadziesiąt sekund (1:47:19). Z kolei na 11. miejscu po świetnym biegu (wyprzedził około 20 rywali) zawody ukończył Kuba Gajda (1:49:27). Pełne (nieoficjalne) wyniki znajdziesz tutaj.
Kamil Kulik zajął 21. miejsce (1:51:42). Na 26. miejscu uplasował się James Kadziak (1:52:38).
TOP5 PE w Rzeszowie – Elita:
- Giovannini Pietro – 1:46:31
- Solomon Okrafo-Smart – 1:47:19
- Maciej Bruździak – 1:47:30
- Benedikt Bettin – 1:47:47
- Joris Bale – 1:47:53
ZOBACZ TEŻ: Diagnostyka krwi w triathlonie: jak badania pomagają budować formę i unikać kontuzji
Kolejny dobry wynik sezonu
Przypomnijmy, że niedawno Maciej Bruździak uplasował się na 8. miejscu pucharu świata w Samarkand. Zdobył punkty rankingu światowego, w którym awansował na 63. miejsce, zbliżając się do TOP50, co jest jednym z celów na ten sezon. Z kolei w rankingu europejskim zajmuje 38. miejsce.
– Założyliśmy sobie, że w tym sezonie będę około 50. miejsca pod koniec sezonu. Tymczasem mamy początek sezonu, a ja jestem już blisko tego celu. Uważam to za bardzo duży sukces całego teamu i nie mogę się doczekać kolejnych zawodów – mówił.
Dwa tygodnie temu Bruździak napisał, że „nigdy nie miał TOP10 na pucharze Europy”. Mówił też, że chce na pływaniu „podzielić ten wyścig”. Całość rozmowy przeczytacie w tym miejscu.
Ty oszczędzasz, my tworzymy!
Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!
Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

