W 2025 roku Akademia Triathlonu objęła patronatem medialnym kilkanaście imprez triathlonowych. Efektem współpracy są setki tekstów oraz publikacji w mediach społecznościowych. W naszych działaniach nie jesteśmy jednak sami – naszym głównym partnerem jest Lech „IronWay” Jaroniec, czyli jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych w tematyce triathlonu. Jak działa IronWay Media – a przede wszystkim – co daje Tobie, jako imprezie objętej naszym patronatem medialnym? Wyjaśniamy w tekście.
Na początek kilka słów wyjaśnienia. Akademia Triathlonu to największy, niezależny triathlonowy portal w Polsce. Naszą misją jest promowanie i rozwijanie tej dyscypliny. O tym, jak funkcjonujemy i jak wygląda współpraca z nami, przeczytasz w tekście: „Zaplanuj z nami sezon 2026 – patronat medialny Akademii Triathlonu”.
Zdajemy sobie jednak sprawę, że aby być efektywnymi, potrzebne są działania na wielu płaszczyznach. Dlatego łączymy siły z IronWay Media. Naszym głównym partnerem jest Lech „IronWay” Jaroniec, czyli jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych w tematyce triathlonu.
Każda impreza objęta patronatem Akademii Triathlonu jest objęta jednocześnie działaniami IronWay Media. W skrócie oznacza to, że otrzymujesz dwa duże kanały informacyjne, docierające do Twoich odbiorców – często z zupełnie innych stron. W praktyce to jednak szereg innych korzyści. O tym, jak wygląda współpraca z IronWayem, dowiesz się z tekstu.
Do ilu osób docierasz?
Zacznijmy od liczb. To one są jednym z najważniejszych wyznaczników udanej współpracy. W końcu jako organizator imprezy triathlonowej chcesz dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Średnia miesięczna liczba czytelników to od 50 000 do nawet 100 000. A jakie grono odbiorców gromadzi IronWay Media?
Głównym środkiem przekazu jest kanał na YouTube „IronWay – droga do Ironmana”, który subskrybuje blisko 45 000 osób. Średnio jeden film zamieszczony na kanale osiąga 10 000 – 20 000 wyświetleń. Zdarzają się jednak filmy takie jak „DROGA do IRONMANA (FILM DOKUMENTALNY)”, który przekroczył 115 000 odsłon.
Co ważne, kanał na YouTube „IronWay – droga do Ironmana” nieustannie zwiększa swoje zasięgi, a zespół odpowiedzialny za jego prowadzenie podejmuje szereg działań, żeby jak najlepiej wpasować się, w tak ważne w dzisiejszym internecie, algorytmy.
YouTube nie jest jednak jedynym kanałem nadawczym. Oprócz tego IronWay obecny jest na Facebooku oraz Instagramie. Na pierwszej platformie IronWaya obserwuje 14 000 osób, na drugiej blisko 8 000. W praktyce oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze, co oczywiste, spore zasięgi w niszowej dyscyplinie. Po drugie, co mniej oczywiste, możliwość dotarcia do zupełnie różnych grup odbiorców. Badania mediów wskazują jasno – nieco starsze pokolenia preferują Facebooka, te młodsze – Instagram. A w końcu kategorii wiekowych w triathlonie jest całkiem sporo, prawda?


Od poznania do systematycznej pracy. Tak działa IronWay Media
Oczywiście liczby są ważne, ale liczy się przede wszystkim jakość. Dlatego prace nad materiałami zamieszczanymi na IronWay Media zaczynają się na bardzo wczesnym etapie. Pierwszym z nich jest rozmowa. To ona wyznacza dalsze działania. Podczas spotkania z Lechem „IronWay” Jarońcem ustalicie wspólnie główne cele i założenia. Mówiąc prościej: chodzi o to, żeby się poznać.
Po pierwszym spotkaniu trafi do Ciebie indywidualnie opracowana oferta. To właśnie wtedy zaczyna się najbardziej kreatywna część pracy leżąca po stronie IronWay Media. Pod Twoje zawody ułożony zostaje cały storytelling, bazujący na najciekawszych punktach imprezy. Wybieramy to, co zainteresuje odbiorcę, szukamy najmocniejszych elementów i to na ich podstawie tworzymy materiały. W końcu każdy dobry film musi zacząć się od dobrego scenariusza. A bez wątpienia – filmy tworzone na kanał YouTube są jedną z najmocniejszych stron IronWay Media.
W samym procesie nagrywania materiałów filmowych nie ma przypadków. Na miejscu pojawia się Lech „IronWay” Jaroniec oraz nasi operatorzy. Odpowiednio wcześniej zaplanowane jest działanie na miejscu zawodów – ekipa wie, co i jak chce uchwycić. Oczywiście w tworzeniu treści jest jak w triathlonie – nigdy nie wiesz, co się wydarzy. Dlatego często, oprócz zaplanowanych materiałów, działamy bardzo spontanicznie.
Przykład? W tegorocznej edycji Susz Triathlon Lech „IronWay” Jaroniec miał przygotować relację z perspektywy obserwatora. Relację faktycznie przygotował, jednak z perspektywy… zawodnika. Decyzję o starcie podjął kilka godzin przed. Efekt? Oceńcie sami.
Co ważne, zebrany materiał filmowy wykorzystywany jest nie tylko w filmie. Montażyści pracujący dla IronWay Media wiedzą, jak ważne są dobrze klikalne treści w mediach społecznościowych. W efekcie przygotowują rolki, miniwywiady i relacje, które idealnie wpasowują się w potrzeby współczesnego odbiorcy – są krótkie, dynamiczne i wartościowe.
Zespół IronWay Media dba również o stronę wizualną współpracy. Jednym z działań, na które możesz się zdecydować, są specjalne banery przygotowane na stronę Akademii Triathlonu.

Cross-marketing, który działa przez cały sezon
Akademia Triathlonu i IronWay Media działają na zasadzie cross-marketingu. Oznacza to, że treści, które pojawiają się na Akademii Triathlonu, systematycznie udostępniane są przez IronWaya. A te, które pojawiają się u IronWaya, są systematycznie udostępniane przez Akademię Triathlonu.
Do każdej współpracy zarówno Akademia Triathlonu, jak i IronWay Media podchodzą kompleksowo. Każde dobre opowiadanie musi mieć swój początek, rozwinięcie oraz zakończenie. I właśnie z takiego założenia wychodzimy. Narracja dotycząca zawodów zaczyna się jak najszybciej, jak to możliwe. Prowadzona jest tak długo, jak to możliwe.
Dlaczego tak jest? Przez sezony współpracy z różnymi partnerami zrozumieliśmy, że najlepsze efekty dają kampanie długotrwałe. Kilka czy kilkanaście miesięcy daje największe możliwości promocyjne. Jesteśmy w stanie stopniowo rozwijać wspomniany wcześniej storytelling i krok po kroku dokładać kolejne materiały.
Liczy się szczerość
Współpraca z Akademią Triathlonu i IronWay Media polega przede wszystkim na transparentności. Pod koniec kampanii otrzymujesz dokładne podsumowanie, w którym możesz zobaczyć efekty naszych wspólnych działań.
Przedstawiamy w nim opublikowane teksty, filmy, materiały w mediach społecznościowych wraz ze statystykami zasięgów. Jednocześnie podsuwamy kolejne pomysły na następne kroki i rozwijanie już zaczętej współpracy.
Wypromuj z nami swoją imprezę
Chcąc rozwijać naszą działalność oraz triathlon w Polsce, oferujemy wolne miejsca do współpracy w 2026 roku. A jak już wiesz z naszego tekstu – im szybciej zaczniemy działać, tym lepiej.
Liczba miejsc na współpracę jest ograniczona.
Szczegółową ofertę otrzymasz, kontaktując się z nami na maila: patronat@akademiatriathlonu.pl

