Wśród prawie dwóch tysiące age-grouperów IRONMAN Frankfurt tylko mała grupa zawodników złamała barierę 9 godzin. Wśród nich był Przemysław Gaj, który miał jeden z najlepszych czasów!
W niedzielę Frankfurt nad Menem gościł nie tylko zawodników Pro, ale również age-grouperów oraz age-grouperki. Na listach startowych wyścigu było ponad 2.100 osób. Jednym z najszybszych zawodników był Przemysław Gaj. Nie jest to taki jego pierwszy start!
Ponownie złamał 9 godzin
Gaj startował w kategorii M25-29. Rozpoczął od pływania w czasie 1:00:44 (9. miejsce w grupie wiekowej). Część rowerowa zajęła mu 4:38:52 (również TOP10 w kategorii). Zawody zakończył maratonem 3:02:38. Na mecie miał czas 8:49:48. Dało mu to 4. miejsce w M25-29.
Zwycięzcą w M25-29 został Oskar de Schynkel. Triathlonista miał czas 8:21:25. Był to też najlepszy czas wśród ponad 1.800 age-grouperów. Barierę 9 godzin we Frankfurcie złamało 24 zawodników. Czas Gaja dał mu w tej nieoficjalnej klasyfikacji 10. miejsce!
– Wyścig nie należał do najprzyjemniejszych ze względu na panujące wysokie temperatury – napisał po starcie Gaj.
ZOBACZ TEŻ: Jak wybrać odpowiedni mankiet do presoterapii?

Przygotowuje się do głównego startu w sezonie
Gaj w tym sezonie startował już między innymi w Żyrardowie podczas Garmin Triathlon Tour, a także wygrał rywalizację w ramach Triathlonu Opolskiego. Z kolei całkiem niedawno stanął na podium połówki podczas Garmin Triathlon Tour w Ślesinie.
Aktualnie age-grouper przygotowuje się do głównego startu sezonu, którym będzie rywalizacja w ramach mistrzostw świata w Nicei. Kwalifikację wywalczył rok temu w Barcelonie. Tam był trzecim zawodnikiem Open – zadebiutował na pełnym dystansie z czasem 8:29:26, który wcześniej… zasugerował mu trener.
– Każdy trening i start sprawia mi mega zabawę. Nigdy nie nastawiam się na żaden wynik. Chciałem jak najlepiej bawić się tym startem. Czułem, że wykonaliśmy kawał dobrej pracy, pomimo że ten rok od początku nie zaczął się dla mnie zbyt optymistycznie. Start ten był po prostu wisienką na torcie. Więc na końcu pozostało tylko przepłynąć, przejechać i przebiec – opowiadał.
Cały wywiad z Przemkiem Gajem przeczytasz w tym miejscu.
Ty oszczędzasz, my tworzymy!
Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!

