JBL Triathlon Sieraków to dla wielu zawodników pierwszy prawdziwy test formy w sezonie. Na co warto zwrócić uwagę w przygotowaniach i jak podejść do poszczególnych etapów bez niepotrzebnego stresu? Swoimi wskazówkami dzieli się Kacper Stępniak.
Spis treści
Choć JBL Triathlon Sieraków od lat jest dobrze znany wśród triathlonistów, każdy sezon to trochę inne doświadczenie — inne warunki, inna forma i inne oczekiwania na starcie. Dlatego warto przypomnieć sobie kilka podstaw i spojrzeć na trasę oczami kogoś, kto zna ją z praktyki. Kacper Stępniak, czyli niekwestionowany specjalista sierakowskiej trasy, krok po kroku przechodzi przez wszystkie etapy zawodów — od pływania, przez strefę zmian, aż po rower i bieg — podpowiadając, jak przygotować się mądrze i bez zbędnego stresu.
Dołącz do JBL Triathlon Sieraków i zapisz się TUTAJ.
Etap pływacki: Zimna woda? Jest na to sposób
JBL Triathlon Sieraków to stały punkt w polskim kalendarzu triathlonowym. Zawody odbywają się w ostatni weekend maja i dla wielu zawodników są rozpoczęciem sezonu startowego. W związku z tym Kacper Stępniak podkreśla — kilka dni przed imprezą warto zrobić co najmniej jeden trening pływacki w otwartym akwenie. Ostatnie majowe dni nie sprzyjają jeszcze mocno nagrzanej wodzie. Dobrze więc wiedzieć, czego się spodziewać i przyzwyczaić organizm.
ZOBACZ TEŻ: Jak zacząć sezon 2026? Wrócić do Sierakowa!
— Temperatura wody może być niezbyt przyjemna, ale takie oswojenie się z wodą — chociażby przez kilkanaście minut — doda nam pewności siebie już podczas startu. Organizm przypomni sobie, jak to jest pływać bez nawrotów na basenie, czyli bez krótkiej, kilkusekundowej przerwy co 25 czy 50 metrów — mówi Kacper Stępniak.
Przed pierwszym startem w sezonie dobrze przypomnieć sobie również techniki nawigacji w wodzie, takie jak elementy podnoszenia głowy ponad taflę, a nawet pływanie kraulem ratowniczym. O te elementy można zadbać już na kilka tygodni przed startem podczas treningów na basenie.

Jeden z najtrudniejszych elementów? Strefa zmian
Zdaniem Kacpra Stępniaka jednym z najtrudniejszych elementów trasy w Sierakowie jest strefa zmian z pływania na rower. Po wyjściu z wody mamy kilkusetmetrowy, bardzo stromy podbieg. Jak tłumaczy triathlonista: „bardzo łatwo jest się na tym etapie zagotować”. Jak się z tym uporać?
— Warto przećwiczyć kilka wyjść z wody przed startem — czy to na treningu w jeziorze, a jeśli nie mamy takiej możliwości, nawet na basenie. Kilka dynamicznych wyjść z wody i wykonanie kilku przysiadów może pomóc zasymulować zmęczenie, z którym będziemy mieli do czynienia na zawodach — podpowiada Kacper.
Etap kolarski: Wiatr i górki zrobią swoje — na co zwrócić uwagę podczas treningu?
Przygotowanie do etapu kolarskiego to sumienna praca przez miesiące. Zła wiadomość od Kacpra Stępniaka dla tych, którzy zaniedbują treningi kolarskie — „tutaj nie zmienimy nic z dnia na dzień i ostatnie dni przed startem nie będą miały aż tak dużego znaczenia”.
W kwestii samej trasy należy pamiętać, że trasa w Sierakowie nie jest zupełnie płaska. Oprócz tego, jak mówi Kacper Stępniak, „dodatkowo wiatr potrafi czasami płatać figle”. Jego zdaniem w treningu warto przygotować się więc na jazdę ze zmienną intensywnością. Nie będzie to jednostajna jazda w pozycji czasowej — na niektórych podjazdach trzeba będzie wstać z siodła i mocniej depnąć, żeby sprawnie wjechać pod górę.

Etap biegowy: Wisienka na torcie, ale…
Ostatni etap, a więc etap biegowy, to zdaniem Kacpra Stępniaka wisienka na torcie. Pozytywów dopatruje się w… tegorocznej zimie i warunkach, w jakich przyszło trenować zawodnikom.
— Myślę, że po tegorocznej zimie, która na razie nie jest zbyt łaskawa dla biegaczy w Polsce, większość z nas będzie dobrze przygotowana do biegania po grząskim piasku i śliskich nawierzchniach, bo właśnie po takich fragmentach przebiega trasa — tłumaczy.
Ważne jest również, aby dobrze dobrać buty biegowe. Jak podkreśla Kacper: „pamiętajcie, aby niestabilne buty startowe na wysokiej podeszwie raczej zostawić w domu. Na trasie jest sporo zakrętów i korzeni, więc miękkie buty mogą w tych warunkach bardziej przeszkadzać niż pomagać”.
I na koniec najważniejsze
I oczywiście najważniejsza rada od Kacpra Stępniaka: „pamiętajcie, aby przy całych tych przygotowaniach mieć z tego ogromną frajdę i przyjechać do Sierakowa z uśmiechem na twarzy”.
Dołącz do JBL Triathlon Sieraków i zapisz się TUTAJ.
Podsumowanie
Przygotowując się do startu w JBL Triathlon Sieraków, warto podejść do zawodów spokojnie i z planem. Kacper Stępniak zwraca uwagę przede wszystkim na oswojenie się z pływaniem w otwartym akwenie i chłodniejszą wodą, a także na przypomnienie technik nawigacji, które pomagają zachować rytm i pewność siebie już od pierwszych metrów.
Równie istotna jest strefa zmian — szczególnie wyjście z wody i stromy podbieg, gdzie łatwo przesadzić z intensywnością. To również element, który powinieneś przetrenować.
Na rowerze kluczowe jest przygotowanie pod zmienną intensywność jazdy, uwzględniając górki i możliwy wiatr. Etap biegowy to z kolei kwestia kontroli tempa i odpowiedniego doboru stabilnych butów, które sprawdzą się na krętej i momentami wymagającej nawierzchni.
A najważniejsza rada na koniec? Pamiętać, że to początek sezonu — podejść do startu z uśmiechem, bez presji i po prostu cieszyć się ściganiem w Sierakowie.
*Impreza objęta patronatem medialnym Akademii Triathlonu

