Tegoroczna edycja Challenge Roth już teraz zapowiada się jako jedna z najmocniej obsadzonych edycji ostatnich lat. Niedawno swój udział w imprezie zapowiedział Kristian Blummenfelt. Teraz dołączył do niego mistrz świata IRONMAN 70.3 z 2023 roku.
Challenge Roth konsekwentnie wzmacnia listę startową zawodników PRO. Do mistrza olimpijskiego i jednego z faworytów wyścigu dołącza teraz kolejny czołowy triathlonista.
„Nie będę finiszował w środku stawki”
Rico Bogen – to właśnie on jako kolejny zawodnik ze światowej czołówki ogłosił swój start w tegorocznej edycji Challenge Roth. Triathlonista znany jest przede wszystkim ze świetnego ścigania na dystansie IM 70.3. To właśnie na nim w 2023 roku został mistrzem świata.
Jego udział w Challenge Roth nie będzie jednak tylko debiutem w samej imprezie – będzie również debiutem na pełnym dystansie.
Mimo braku startów na pełnym, Rico Bogen nie ukrywa swoich ambicji. Nie wybiera się do Bawarii jedynie, żeby zebrać doświadczenie pierwszego startu.
– Przy takiej publiczności nie przyjechałem tutaj, żeby finiszować w środku stawki – wyjaśnia.
Triathlonista przyznał, że to właśnie kibice i niezwykła atmosfera zawodów były czynnikami, które najbardziej wpłynęły na jego decyzję.
– Uwielbiam rywalizować przed publicznością i jestem przekonany, że ta wyjątkowa atmosfera da mi dodatkowy impuls, szczególnie w moim pierwszym starcie na pełnym dystansie – tłumaczy.

Blummenfelt vs Bogen. A to dopiero początek
Challenge Roth stopniowo odkrywa karty, publikując informacje o zawodnikach, którzy staną na starcie. Na liście znajduje się obecnie m.in. Frederic Funk, Arthur Horseau, Denis Chevrot, Ben Hoffman czy Menno Koolhaas.
Oprócz tego, do grona zawodników PRO startujących w Roth dołączył niedawno Kristian Blummenfelt. Dla Norwega nie będzie to oczywiście debiut na pełnym dystansie, jednak po raz pierwszy wystartuje w kultowych zawodach.
Blummenfelt, podobnie jak Bogen, nie jedzie jednak do Roth jedynie dla doświadczenia. Zapowiada wprost – zamierza wygrać.
A więc – Blummenfelt jedzie po zwycięstwo. Bogen – nie zamierza być tłem. A to tylko część nazwisk na liście startowej. Tegoroczny Challenge Roth zapowiada się naprawdę ekscytująco.

