Memy? Żarty? A może całkiem trafna diagnoza triathlonowego świata? Sam Laidlow opublikował serię humorystycznych przewidywań na rozpoczynający się sezon. Co wydarzy się w następnych miesiącach?
Jak będzie wyglądał sezon 2026? Sam Laidlow uważa, że zawodnicy – w tym również on sam – jeszcze mocniej podążą za trendem bycia coraz bardziej aero, celując w najważniejszą imprezę roku: mistrzostwa świata Ironman w Konie. Mistrz świata dorzuca do tego kilka prowokacyjnych „proroctw” o rywalach i całej scenie zawodowej. Co dokładnie przewiduje?
Kona przede wszystkim
Laidlow często w zabawny i prowokacyjny sposób komentuje informacje związane z zawodowym triathlonem. Na swoim Instagramie opublikował kilka takich przewidywań dotyczących jego i rywali z tras PRO.
Francuz zamierza „iść all in w Konę”, co oznacza, że kolejny sezon podporządkuje mistrzostwom świata IRONMAN. Przypomnijmy, że Laidlow ma już tytuł mistrzowski, ale zdobyty w Nicei. Na Hawajach zajmował 2. miejsce (za Gustavem Idenem w 2022 roku).
Podczas poprzedniej edycji uplasował się na 18. miejscu. W części rowerowej poprawił rekord trasy i zdobył przewagę nad rywalami, ale zaliczył bombę podczas biegu. Stąd również kolejne przewidywanie, że „ludzie będą mówili mu, aby nie jechał tak mocnego roweru”. Jak widać Laidlow, nie zamierza rezygnować z tego atutu, a przy okazji chce „zmniejszyć swoje CdA”.

Gdzie wystartuje Kristian Blummenfelt?
O ile część przewidywań Laidlowa można uznać za rodzaj zapowiedzi i planów na ten sezon, to reszta jest zabawnym komentarzem i szpileczką wbijaną w rywali. Zawodnik uważa przykładowo, że „Kristian Blummenfelt wystartuje w najbardziej losowym wyścigu świata”, co komentuje znakami „$$”. Norweg zapowiadał takie starty w tym roku, a w przeszłości też był już zapraszany w nieco egzotyczne miejsca.
Drugie przewidywanie dotyczy wprowadzenia regulaminowej odległości 20 metrów między zawodnikami na trasie rowerowej. Obecnie IRONMAN analizuje dane z zawodów i testów, a pozytywnie o pomyśle wypowiada się wielu profesjonalistów.
Swoje przewidywania Laidlow kończy przewidywaniem dotyczącym Lionela Sandersa, sugerując, że rywal ponownie „coś odkryje”. Jest to puszczenie oka do fanów zawodnika, który trenuje samodzielnie i publikuje filmy, w których co jakiś czas ma swoiste objawienia dotyczące jego treningu i wniosków, które wyciąga.
Pod warstwą humoru Laidlow trafia być może w samo sedno. Sezon 2026 zapowiada się pod znakiem Hawajów i kolejny rozdział walki o to, aby być bardziej aero.

