Po Mietkowie przyszedł czas na Kościan. To właśnie tam spotkali się zawodnicy, którzy rywalizowali w drugim tegorocznym wyścigu GREATMAN. – Organizatorzy trzymają świetny poziom zmierzonych tras, dbają o super atmosferę i startują tam wszyscy, od debiutantów po zawodnika nastawionego stricte pod wynik – mówi Wojtek Meissner, jeden ze zwycięzców.
GREATMAN Kościan to zawody, które pojawiły się na triathlonowej mapie Polski kilka lat temu. Przez ten czas wypracowały sobie miano jednej z bardziej popularnych triathlonowych miejscówek. Potwierdza to frekwencja tegorocznej edycji, w której wśród zwycięzców byli Wojtek Meissner oraz Oliwia Gąsior.
Od debiutu do zwycięstwa
Wojtek Meissner jest zawodnikiem, który szczególnym uczuciem darzy zawody w Kościanie. To właśnie w tym miejscu zadebiutował w triathlonie sześć lat wcześniej. Teraz, po trudniejszym okresie w swoim życiu jechał tam po dobry wynik.
– Jechałem na Nowy Dębiec z olbrzymią chęcią rywalizacji o czołowe miejsca. Chciałem solidnie ścigać się w każdym aspekcie: od pływania, przez rower i bieg aż do żywienia. Mogę powiedzieć, że byłem pewny swojej dyspozycji. Ostatnie kilka tygodni, po cięższym okresie życia, wszystko zaczyna się dobrze układać i forma zwyżkowała – mówi nam po wyścigu.

Rywalizację na dystansie 1/4 Meissner zaczął bardzo dobrze, mając jeden z lepszych czasów pływania. Później dobrze pojechał rower („dobra techniczna jazda, trzymanie pozycji aero i średnia 41,2 km/h”), przeskakując kolejne pozycje. Na biegu atakował z 2. miejsca i po kilku kilometrach objął prowadzenie.
– Początkowo była chęć jeszcze przyspieszenia, by odskoczyć od rywali, lecz gdy tylko przy następnej nawrotce zorientowałem się, że na utrzymanie zwycięstwa potrzebne jest tylko i aż utrzymanie tempa, ponieważ i tak ciągle się oddalałem od przeciwników, postanowiłem nie szarżować i pewnie dowieść wygrana na metę, na której miałem dobre 2 minuty przewagi – wspomina.
Na mecie Wojtek Meissner miał cas 2:07:54. Na 2. miejscu uplasował się Bartosz Cierniewski (2:10:16), a 3. miejsce zajął Patryk Staszczuk (2:12:31). Wśród kobiet najszybsza była Anna Wieczorek (2:29:25). Na podium również Ewa Wonko (2:36:33) oraz Zofia Dobroskok (2:36:58).

Drugie triumf Oliwii Gąsior
Około 200 zawodników zdecydowało się wystartować na połowę krótszym dystansie, czyli 1/8. Tam najlepszy wynik uzyskał Paweł Zbierajewski, który na mecie miał czas 1:05:14. Na 2. miejscu uplasował się Piotr Wojcieszko (1:06:10), a 3. miejsce zajął Maksymilian Grycz, zwycięzca z Mietkowa (1:06:29).

Wśród kobiet najszybsza była Oliwia Gąsior (która była również 7. w Open!). Zawodniczka miała na mecie czas 1:07:57, popłynęła najszybciej ze wszystkich zawodników i odniosła drugie kolejne zwycięstwo w zawodach GREATMAN. Wcześniej triumfowała w Mietkowie pod koniec maja.
– Start w Kościanie był jednostką treningową wplecioną do przygotowania na mistrzostwa Polski AG w Suszu. Start poszedł bardzo dobrze. Pływanie było szybkie i przyjemne, wyszłam z wody jako pierwsza. Trasa na rowerze mimo dwóch pętli była szybka, można było się rozpędzić i przetestować niedawno kupiony rower. Bieganie poszło z tego wszystkiego najlepiej, czułam się fantastycznie przez całe 5 km, trasa w miarę płaska, cała asfaltowa więc można było wykręcić dobre tempo. Także podsumowując dobry start i przyjemna impreza – podsumowała dla Akademii Triathlonu.
Na 2. miejscu wśród kobiet uplasowała się Anna Zagórska (1:10:32), a na podium była również Patrycja Bielecka (1:12:44).
Czas na Wolsztyn!
Kolejne zawody GREATMAN rozegrane zostaną 19 lipca w Wolsztynie. A później cykl wróci do Kórnika, gdzie oprócz rywalizacji na 1/8 i 1/4 będą jeszcze wyścigi na 1/2 oraz pełny dystans. Meissner mówi, że sam poleca wszystkim starty w zawodach cyklu – organizatorzy trzymają wysoki poziom, pilnują domierzonych tras i dbają o atmosferę (co zobaczysz tutaj). W efekcie GREATMAN sprawdzi się w przypadku debiutantów, ale również doświadczonych zawodników.
Meissner Kościan zapamięta szczególnie dobrze – zwycięstwo ma wspaniały smak (i nie chodzi tylko o ciasto na mecie!).
– Z każdym kolejnym rokiem coraz częściej stawałem na pudle, zawsze byłem bliżej czołówki. Przed startem widzisz wszystkich zawodników – na sam koniec jesteś najszybszy i zrywasz szarfę. Chociaż to tylko sport amatorski, to jednak warto dla tych chwil trenować, mieć wyrzeczenia i dążyć do celu.
Harmonogram resztysezonu 2025 GREATMAN:
| Kiedy? | Gdzie? |
| Wolsztyn | 19 lipca |
| Kórnik | 3 sierpnia |
| Kłodawa | 23 sierpnia |
| Śrem | 14 września |
* tekst powstał we współpracy z GREATMAN Triathlon
Ty oszczędzasz, my tworzymy!
Akademia Triathlonu działa bez stałych sponsorów – wspierasz nas, używając kodu „akademiatriathlonu”. To dzięki Tobie możemy popularyzować i rozwijać triathlon w Polsce oraz tworzyć kolejne angażujące treści!
Nasze działania możesz wesprzeć również w systemie Patronite.

